Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 21 maja 2016, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu interpretacje wyników tarczycy to ja kumam,tylko te normy mnie zdziwily,też badania robię w Diagnostyce i nigdy mi nie mowili ani nigdzie mi nie pisze,że są osobne normy dla ciezarnych. Ale pójdę w środę to zapytam z ciekawości.
    Teraz czuję sie dobrze,więc mam nadzieję że wyniki też takie wyjdą.
    Powiem Ci,że poczytalam o tej niewydolnosci szyjki i cholera trochę mnie to przerazilo. W 1ciąży chodzilam jednak normalnie,nie lezalam mimo że z szyjka było już coś nie tak,ale nie wiem nawet jaka była jej długość bo gin usg nie robił,a w szpitalu na usg powiedzieli że ok. Więcej nie dopytywalam. Co 3tyg.mialam wizyty i urodzilam w 40tc.
    Ciekawa jestem jak będzie teraz tym bardziej że mam już za sobą poród i też nadzerke,nie wiem czy to jakoś wpływa. Już nie mogę doczekać się poniedzialku.
    Robią Ci się też na brodawkach takie strupki bialawe?

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 21 maja 2016, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To dziwne ze nie masz nic na wyniku napisane, ja z diagnostyki normalnie dostaje wynik z normami, a ponizej normy dla kobiet w ciazy w kazdym trymestrze. Jak robilam w innym laboratorium tez mialam napisane normy dla ciezarnych i takie same byly jak w diagnostyce.

    Kasiu, a co ja mam powiedziec - ja mam nadzerke na szyjce miedzyngodz 10 a 14 ze stanem przednowotworowym. Przestan sie martwic. Nadzerka znaczenia nie ma, mialas pewnie doczesnowa czyli typowa dla ciazy. Ja mam polipa i o polipie akurat czytalam, ze moze prowadzic do rozszezania szyjki co tez jest niebezpieczne. Nie mysle jednak o tym, jakbym myslala o wszystkim co mimgrozi to bym zwariowala.

    Na brodawkach takich nie mam, ale mam takie malutkie biale punkciki na sutkach.

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 21 maja 2016, 16:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie też jestem zdziwiona,zapytam w środę o te normy.

    Ja nadzerke mialam juz przed ciążą,ale ginka mówiła,że po porodzie rozprawimy się z nią raz na zawsze.

    Mnie dopada typowy stres przedwizytowy:/ kurcze muszę trochę wyluzować bo faktycznie zwariuje;-)

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 23 maja 2016, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ni sie nie martw Kasiu :), bedzie dobrze na wizycie. O ktorej masz? Daj znać :).

    Mnie po odstawieniu mety dopada taki głód że kosmos, co 2 godziny muszę coś zjeść. Ale to chyba dobrze, musze w końcu coś przytyć bo wyglądam marnie. Ciekawe jak u Ciebie z apetytem będzie po odstawieniu :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 maja 2016, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem :-) na usg wszystko ok,młody rośnie,ma dlugie nogi :-) wszystkie parametry w normie. Szyjka twarda i zamknięta,ale ma tylko 3,3-3,6cm. Ginka mówiła że zazwyczaj u pierworodek jest ciut dłuższa,ale moja niby w normie hm. Kontrola 15.06. Dostałam skierowanie na morfologie,mocz,hbs,hcv i alloprzeciwciala. Ginka pobrala też posiew, mam dzwonić za tydzień po wynik. Na wadze +0,5kg. Serduszko słyszałam :-) bije cudnie. Mały trochę nie chcial wspolpracowac,odwracal się brzuszkiem i pupa. Z wrazenia zapomnialam zapytac o tego miesniaka:/ ale nic nie mówiła. Duphaston mam brać do ok.20tc.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 maja 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to fajnie, ze sie uspokoilas :). Najgorsze to wlasnie czekac i nie wiedziec. Ja tez czytalam, ze u pierworodek szyjka jest dluzsza, wiec pewnie stad u mnie 4,5 cm. Twoja i tak jest ok, na forach czytalam, ze byly kobitki co mialy 1,5 cm i bez problemu donosily bez zadnych krazkow etc, wiec napewno to zalezy. A czemu tak szybko kontrola, a nie po pelnym miesiacu? I czemu jeszcze raz robisz hbs, hcv i te przeciwciala (a co to za przeciwciala w ogole?). Slyszalam, ze sie powtarza wlasnie te antygeny jesli ujemne w pierwszym badaniu wychodza, ja pewnie bede musiala tez na toksoplazmoze bo ujemna byla.
    A ruszal sie cos maluch? Ja sie ciagle martwie, czy zyje, czy serce bije etc... Na ostatnim usg nerek i pecherza co mialam nefrologicznie to tylko serduszko bilo, maly spal z tego co mowila lekarka, ale ja juz schizy dostalam ze sie nie rusza :(. Tymbardziej, ze brzuch cos urosl pare dni temu a teraz mam wrazenie ze znowu zmalal :(.
    Ja tez biore luteine jeszcze, na wizycie sie zapytam jak dlugo. A u Ciebie ten krwiak juz sie dawno wchlonal? Z miesniakiem mysle, ze jakby bylo cos nie tak to by Ci lekarka napewno powiedziala. Gdzie on jest umiejscowiony?

    zem3i09kl173cczw.png
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 24 maja 2016, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny mam do Was takie pytanie. Biorę glucophage już 2 lata ale w kwietniu miałam urwanie głowy, zawirowania w pracy i w życiu i po prostu zapomniałam wykupić recepty i nie brałam go. Do tej pory starałam się brać systematycznie no wiadomo czasem zapominalam ale było ok.
    Teraz @ nie przyszła. Oczywiście zrobiłam test w 36dc czyli dwa dni po spodziewanej @ ale negatywny. Wizytę u gina mam dopiero 1 czerwca. Myślicie, że przez to, że nie brałam glucophage mogło dojść do zatrzymania @? Strasznie się martwię. Pozdrawiam :)

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 maja 2016, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu gin kazała przyjść za 3tygodnie,bo później akurat ma tygodniowy urlop i musialabym czekać 5tyg.:/ więc wolalam wcześniej. Hbs i hcv jeszcze nie robilam,a te przeciwciala to jakiś odczyn Coombsa,cos odnosnie konfliktu serologicznego. Podobno bez względu na grupę krwi oznacza się w ciąży. Mały był wczoraj dosyc ruchliwy,ciężko było go zmierzyc,ruszal raczkami i nóżkami i serduszko też slyszalam. Szyjke gin będzie mi mierzyc teraz co wizytę. Krwiak wchlonal się już wtedy od razu po tym plamieniu,od tej pory czysto. Ciekawa jestem jaki ten posiew mi wyjdzie. Gin mowila że w razie gdyby twardnial mi brzuch to brać magnez. A miesniaka mam gdzieś na zewnątrz macicy,podobno nie zagraża. Obwód główki małego wynosi już 11cm :-) niesamowite jak szybko rośnie,i termin dalej wychodzi 5dni do przodu na 13.11.

    Cachaarel myślę,że meta nie wpływa aż tak na cykl. Może rozregulowaly Ci się inne hormony.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 maja 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cachaarel wrote:
    Czesc dziewczyny mam do Was takie pytanie. Biorę glucophage już 2 lata ale w kwietniu miałam urwanie głowy, zawirowania w pracy i w życiu i po prostu zapomniałam wykupić recepty i nie brałam go. Do tej pory starałam się brać systematycznie no wiadomo czasem zapominalam ale było ok.
    Teraz @ nie przyszła. Oczywiście zrobiłam test w 36dc czyli dwa dni po spodziewanej @ ale negatywny. Wizytę u gina mam dopiero 1 czerwca. Myślicie, że przez to, że nie brałam glucophage mogło dojść do zatrzymania @? Strasznie się martwię. Pozdrawiam :)

    Chyba powinnas sie skontaktowac z lekarzem...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2016, 14:20

    zem3i09kl173cczw.png
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 maja 2016, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, ten odczyn coombsa to nie o konflikt chodzi, to jest w niedokrwistosci zalecane do oznaczenia przeciwcial we krwi, kiedys to mialam, ale to nie ma nic z konfliktem wspolnego midzy partnerami.
    Jakie masz RH? U mnie jest RH plus na szczescie i brak przeciwcial.
    Fajnie Ci, ze jestes juz po. Ja dopiero w czwartek za tydzien. Wlasnie, trafimy akurat na okres wakacyjny, moj gin tez moze byc na urlopie, nie pomyslalam o tym nawet.
    U mnie przy mierzeniu glowki wyszedl ostatnio tydz 14, a przy CRL 13t6d, ale takie roznice to norma, z reszta i tak CRL zalezy jak sie maluch ulozy i jak cialko wygnie. Podobno od 13 tc nie ma co juz CRL mierzyc tylko wlasnie glowke sie mierzy.

    zem3i09kl173cczw.png
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 24 maja 2016, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak pisałam, 1 czerwca mam wizytę. Ale generalnie już się dowiedziałam, że to przez mój nieszczęsny bromergon, który kazal mi lekarz w klinice odstawić. Głupia go posluchalam. Dzięki dziewczyny :)

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 maja 2016, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu ja Crl nie mam podane,nie było nawet jak zmierzyć,mam wymiar kości udowej,obwodu głowy,brzuszka i jeszcze jeden parametr,ale chwilowo zapomnialam hihi
    Rh też mam plus,ale tych przeciwcial nigdy nie oznaczalam.
    Poczatkiem lipca mam się zapisać na to usg polowkowe ok.21tc.

    Edit: jeszcze mam podaną szerokosc główki :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2016, 15:54

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 maja 2016, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kiedy masz zrobić krzywą po odstawieniu mety?

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 maja 2016, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No bo juz pewnie nie mierza, gdzies czytalam ze wlasnie CRL malo wiarygodny sie staje od 13 tc i sie opieraja na brzuszku wlasnie, glowce i kosci udowej.

    A moj brzuch jest chyba jeszcze mniejszy niz byl :( :(, rany, wolalabym juz miec to usg z glowy bo tak to ciagle mysle, ze obumarl :(.

    Nic nie wiem jeszcze o krzywej, dowiem sie na wizycie pewnie teraz. Z tego co wiem krzywa sie oznacza miedzy 24 a 28 tc, choc dla mnie to troche pozno. Dziwna sprawa. Ale endo mi powiedzial, ze IO wcale nie musi mnie predysponowac do cukrzycy ciazowej i ze pewnie gin zleci mi krzywa w trybie standardowym, wlasnie w tym terminie.

    A USG polowkowe to od 20 tc? Ja mam teoretycznie wg usg 15 tc 0 d dzisiaj, i mie wiem czy liczyc to jako 15 tc czy juz 16. Jesli 16, to teraz wizyta przypadnie na 17 tc, kolejna za miesiac czyli polowkowe 21 tc. Jesli liczyc tydzien wczesniej to bede miec wieksza przerwe pewnie miedzy wizytami, jesli robi sie od 21 tc. Ciezko mi liczyc te tygodnie, ciagle nie ogarniam :(.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2016, 19:04

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 maja 2016, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu zobacz sobie na kalendarz belly,tam masz napisane dni i przy tym tydzień w którym jesteś :-) ja teraz idę 15czerwca do ginki,prenatalne chyba 4lipca,robi się między 18-22tc.
    Skoro wizyty masz co miesiąc to nastepna wypadalaby już na to usg polowkowe.
    Brzuchem się nie przejmuj,to pewnie takie wrażenie :-) mój rośnie,z dnia na dzień coraz większy,dzisiaj mam znowu lekkie klucia:/

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 maja 2016, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam bole i klucia codziennie :(. Raz mniej raz wiecej. Wiem, ze belly podaje tydzien do przodu, tylko wymiary im sie nie pokrywaja. Inne portale podaja tez inaczej - jak 15 t1d to 15 a niektore to 16. Moj lekarz tez zawsze mowil, jak np bylo 13tc i 2 d to mowil 13 tydzien ciazy. Cholera to wie :).

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 24 maja 2016, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może lepiej na miesiące przeliczyć;-)
    Ze mnie chyba dzisiaj schodzi ostatni stres,czuje jakieś klucia,chyba coś z jedzenia mi nie podeszlo,może chipsy,zjadlam kilka i popilam tym siemieniem lnianym:/
    A te bóle i kłucie to brzucha masz?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2016, 21:39

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 24 maja 2016, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, na miesiace to tez zagwozdka, bo niby to czwarty, ale de facto 3,5 :D.

    Kasiu ja mam tak samo z jedzeniem. Czuje bol jak na okres, ktory trwa doslownie 10 sekund, jak zjem za duzo, albo jak zjem cos rozpychajacego, jakas bule czy cos. Nie wiem, moze to ucisk jelit jakos przy macicy? Ale juz nie mam zaparc, przeszly.
    A te klucia mam roznie, czesto przy pepku, ale czasem po lewej, po prawej stronie, czasem w pochwie zakluje. Choc trwa to doslownie chwile. Zauwazylam tez, ze bole zdarzaja sie czesciej, kiedy dlugo przebywam w jednej pozycji, lub np leze na brzuchu, albo czasem na ktoryms boku. I jak sie mocno zestresuje, zdenerwuje w pracy to tez mnie lekkie bole lapia.
    Juz przestalam sie tym przejmowac, na usg jest wszystko ok, lekarz uspokaja, biore luteine, juz nic nie wymysle.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Ellasi Autorytet
    Postów: 544 230

    Wysłany: 24 maja 2016, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    Mam nadzieję że mnie jeszcze pamiętacie.
    Cieszę się że w Was wszystko ok.
    Czasem poczytuję forum i widzę że sporo się tu dzieje :)
    Ja 16.05 miałam wizytę u prof Dębskiego. Pozytywnie mnie nastawiła rozmowa z nim. Obejrzał wyniki moich badań i nic z nich nie wynika- czyli nic mi nie dolega, wyniki ok. Generalnie moja strata jego zdaniem była przypadkiem i nie zaleca żadnych dodatkowych badań. Jestem zdrowa jak to powiedział i tego mam sie trzymać. Z usg widać było że byłam tuż po owu wiec z niecierpliwoscią czekam na @ . Jednak ostatnio nie mam zaufania do mojego organizmu bo z moich obserwacji wynika że od łyżeczkowania miałam 2 razy owu i 1 objawy jak na @ ;) wiec cholera wie czy obraz usg nie był przekłamany albo ml organizm nie uzna nagle że na @ muszę jeszcze poczekać, bo teraz nie mam objawów zwiastujących @
    Poza tym prof z ogromnym wyczuciem i taktem mnie przyjął, pogadał jak z człowiekiem, nie spieszył się nie poganiał- miał dla mnie czas, odpowiadał na pytania i okazał szczere współczucie- to ważne dla mnie było bo to pierwsza wizyta u gin po poronieniu.
    Kazał wstrzymać sie ze staraniami, dopiero po drugiej @ zalecił starania żeby endometrium dobrze się do ciąży przygotowało. A jak tylko zajdę w ciąże to mam natychmiast w ciagu max 7 dni od zatrzymania krwawienia pojawić sie u niego na wizycie- mimo długich terminów, mam przyjść i on mnie przyjmie poza kolejnością :) Zalecił brać od nowego cyklu acard i inofem albo inny podobny do inofemu. Już kupiłam te specyfiki i czekam na @
    Na koniec przytulił mnie tak po ojcowsku i pocałował w czoło- to było jakieś taki mistyczne, jak błogosławieństwo swoiste... Sama nie wiem ale to było takie budujące.
    Odebrałam tez wynik histopato- wszystko ok.
    Do mojej gin pójdę po @ i zobaczę co ona mi powie.

    Emocjonalnie jakoś sie trzymam. Miewam słabsze chwile, czy gorsze dni ale codzienne obowiązki szczelnie wypełniają mój czas i nie mam za dużo czasu na myślenie.
    Czasem jest mi smutno, czasem wracają myśli z analizą tego co sie stało... A teraz dzień matki przede mną- to zdecydowanie nie mój ulubiony dzień, nie moje ulubione święto.
    Jestem jednak pełna wiary i nadziei na powodzenie. Teraz cieszę sie taką beztroską bo wiem że jak mi sie wreszcie uda zajść w ciąże to będzie dla mnie czas stresu którego nie wyeliminuję, a teraz przynajmniej w tym aspekcie mam spokój.
    Jak tam u Was?
    Jak się czujecie?
    :)

  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 25 maja 2016, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ellasi, super, że taka pozytywna wizyta :-D, i co tu dużo mówić, optymistyczna. Jesteś zdrowa -to najważniejsze!!! Niestety, czasami tak się zdarza, że dotykają nas takie doświadczenia, to są przypadki. Ale los potem wynagradza i u Ciebie tak będzie :-)
    Ja bałam się po I dziecku, które miało wadę serduszka(już na usg genetycznym wyszło w 12tc!!!) i miałam wywoływany poród pod koniec 6 miesiąca, bo synek umarł, bałam się że w każdej ciąży tak będzie. Teraz serce zdrowe!!!
    I u Ciebie przyjdzie Słońce, odczekaj ten miesiąc, łykaj kwas foliowy, możesz taki na receptę wypisać u lekarki rodzinnej nawet, Gedeon Richter 5 mg.
    Ten miesiąc zrób coś tylko dla siebie, korzystaj ze słońca, naturalnej witaminy D.
    I potem do robotki, aczkolwiek przyjemnej :-)!!!
    Dziewczyny, ja tez co jakiś czas mam bóle, jak nie kłucia po bokach to czasami, takie parominutowe jak na okres. Czasami krzyż. Kiedyś się przejmowałam, ale spytałam koleżanki, mamy dójki urwisów i tak samo miała, poczytałam w necie na mamazone, ciąża tydzień po tygodniu i takie objawy mogą nam towarzyszyć.
    Właśnie usg dobre, dzieci zdrowe i tego się trzeba trzymać :-)
    Kas, aż do 20 tc masz brać duphka, bo krwiaczek się jeszcze nie wchłonął?
    Ja brałam jakoś do 16tc i koniec.
    A szyjka ładna, teraz wiem, że normy to 2,5-5.
    Fajnie, że miałaś usg i widziałaś synka.
    Usg połówkowe robi się 18-24 tc. Najlepiej ponoć 20-22tc.
    Ja mam na 7 czerwca. Takie wstępne już miałam.
    Piszecie o ruchach, ja się martwię, że nie mam porządnych kopków, a jest 19tc.
    Pobiegłabym od razu na usg jeszcze dziś, żeby zobaczyć co się dzieje. Może uszkodziłam Małą podczas uprawiania seksu... A miałam być spokojna i wyluzowana. Nie no ja chyba walnięta na maksa jestem. Do tego 7-ego długo.
    Kaska, fajnie, że u Ciebie niedługo usg i zobaczysz maluszka. Zawsze wtedy się jest uspokojoną, że jest ok :-)









    Ellasi lubi tę wiadomość

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
‹‹ 94 95 96 97 98 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego