Odpowiedz

Metformina

Oceń ten wątek:
  • wera 12 Przyjaciółka
    Postów: 288 23

    Wysłany: 27 maja 2016, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie mam regularnych cykli wahaja sie od 27- 31 dni ale ten mialam 31 dniowy.

    START 2014 ;(
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 28 maja 2016, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wera, to cykle masz ok, regularne.
    Ja miałam co 28 - 40 dni ;-) Te to dopiero regularne, grunt trafić w owulację.
    Wiem, że te badania to do 5 dc maksymalnie.
    Do tego możesz TSH, DHEA i teścia. Chyba za dużo nie ma co robić i kasy wydawać.
    Faktycznie, masz małe utrudnienie przez te prace w zagranicy, a pewnie badania teraz koniecznie chcesz zrobić.
    Kaska, nie czytaj za dużo netu, ja już przestałam. Naczytałam się o tokso, listerii i potem spać nie mogłam, jak sobie przypomniałam co jadłam. Muszę odpuścić, bo nawet mąż twierdzi, że za bardzo - jak to on mówi - świruję (ale denerwuje mnie to słowo). Jedynie teraz wchodzę na takie typu mamazone.pl - ciąża tydzień po tygodniu. Przyjemne, bo są filmiki jak rozwija się maluszek co tydzień.


    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 28 maja 2016, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie to usg polowkowe jest najważniejsze bo wykrywa wady narządów. Ostatnio stresuja mnie nerki,czytalam że chłopcy często mają je przerosniete i jest problem. Wiem,że stres nic mi nie da,no niestety tak już mam.
    Agnella ja jestem na l4 już od 10tc,jak wyladowalam w szpitalu,ale nie żałuję,100% platne i jestem do przodu na wypłacie.
    Wczoraj byliśmy w McDonaldzie,skusilam się na shake :-) pychotka,tak mi się go zachcialo,że nie moglam sobie odmówić.
    Na tym usg genetyczntm gin mówił tylko,że serce 4komorowe i przeplywy w zastawce trójdzielnej prawidlowe,widoczny pęcherz moczowy i niedlugo pojawi się mocz,dlatego te nerki teraz mnie stresuja.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 28 maja 2016, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu... Proszę Cię... Jeśli są wady narządów to takie, które można leczyć. Napewno nie takie które powodują poważne uszkodzenie płodu. Niektóre z tych wad operuje się w brzuchu mamy i dziecko ma szanse na 100% wyzdrowienie. Przerośnięte nerki? Ja mam od urodzenia przerośnięta kolumnę nerkowa, powstała w życiu płodowym i sobie z tym żyje. Moja choroba nerek nie ma nic wspólnego z ta wada, czysty przypadek. Ja bym się bardziej o płuca martwiła, bo te się rozwijają niemal do samego porodu i tam może być nie tak. A tak to wszystkie organy już rozwinięte. Ze statystyk wynika, ze jak prenatalne są ok, to połówkowe to czysta formalność. Jesli coś wychodzi nie tak na połowkowym to zazwyczaj dlatego ze lekarz tego wcześniej nie zauważył z powodu np. słabego sprzętu. Z reszta, masz za sobą już jedna ciąże to chyba nie ma obaw o druga ze coś nie tak z dzieckiem.
    Agnella ja już właśnie przestałam czytać bo mnie to stresowało te wszystkie historie. Do końca ciąży i dłużej będziemy się martwić czy wszystko ok, nawet jak się urodzi to strach ze smierć łóżeczkowa etc. Poczytałam trochę mamazone i od razu lepiej :).

    Wera, to gdzie ty pracujesz, ze nawet z własnej woli i za własne pieniądze nie możesz zrobić badań?

    kas50 lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 28 maja 2016, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok,nie czytam już neta :-) przekonalyscie mnie,przynajmniej będę zdrowsza :-) i dziecko też :-)

    Kaska1985 lubi tę wiadomość

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • wera 12 Przyjaciółka
    Postów: 288 23

    Wysłany: 28 maja 2016, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pracuje w irlandii a badania sa tu tak kosztowne ze poprostu rece opadaja, sama wizyta u ginekologa to koszt ok 80 - 100 euro. Jesli juz nic mi nie pomoze to pojde i zrobie te badania prywatnie zobaczymy co mi powie lekarz w polsce. ogranicze sie do tych podstawowych daban a jesli nie bedzie przeciwskazan to rozszerze je:) nie ma tu czegos takiego jak obserwacja cyklu, zeby sprawdzic czy owulacja napewno przebiega prawidlowo

    START 2014 ;(
  • Niebieskaa Autorytet
    Postów: 2815 3912

    Wysłany: 29 maja 2016, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, prosze o pomoc i jakies wskazowki. Do lekarza moge isc dopiero pod koniec czerwca, a martwia mnie moje objawy. Od 3 cykli biore glucophage, hormony mam w porzadku, nie mam typowych objawow PCO oprocz 10 i 12 pecherzykow w jajnikach i na tej podstawie stwierdzenie ze sa to policystyczne jajniki. Biore glucophage zeby zapobiegac poronieniom. Miesiaczki zawsze mialam regularne.
    Od czasu kiedy zaczelam brac glucophage obserwuje sporo dziwnych objawow: czuje jajniki, bola bardzo przez wiele dni w cyklu, po miesiaczce mam brazowe plamienia. Generalnie czuc ze ciagle cos sie dzieje...czy ktoras z Was miala takie objawy? czy to moze byc wynikiem glucophage?

    2fwaugpjrxudygqa.png
    Nasze szczescie juz z nami: kwiecien 2017
  • Asia_88 Autorytet
    Postów: 2707 2598

    Wysłany: 29 maja 2016, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2019, 15:56

    Gjtvp2.png
    "Kiedy decydujesz się na dziecko, zgadzasz się, że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem."
  • Niebieskaa Autorytet
    Postów: 2815 3912

    Wysłany: 29 maja 2016, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie robiłam , to zalecenie od słynnej dr Jerzak, uważa, ze to jest przyczyna poronień , bo innej nie znaleziono

    2fwaugpjrxudygqa.png
    Nasze szczescie juz z nami: kwiecien 2017
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 29 maja 2016, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mialam takich problemow... Ale glucophage oddzialuje mocno na nasze hormony, tj na synteze insuliny glownie, a ta z kolei jest regulatorem pozostalych hormonow, wiec mozliwe ze u Ciebie cos sie tam dzieje. Jak wygladaja jajniki teraz jak bierzesz ten lek? Moze tez dawka leku jest za zilna dla Ciebie.

    Niebieskaa lubi tę wiadomość

    zem3i09kl173cczw.png
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 29 maja 2016, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie chyba znowu nawrot grzybicy:( pojawila się ta serowata wydzielina:( no szlag mnie chyba trafi. Miesiąc spokoju i znowu.

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 29 maja 2016, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu ale swędzi Cię? Grzybica bez swędzenia to raczej nie grzybica. U mnie tez wydzielina czasem jest biała i zbita a czasem rozciągliwa.

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 29 maja 2016, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niebieska, a nie możesz zadzwonić do swojej lekarki albo do niej na chwilę wpaść i spytać o te dolegliwości...?
    Wiem, że Metkę dają nawet jak nie ma pco, w klinikach - na jakość jajeczek...Nie wiem, ja bym skonsultowała to z tą babeczką, bo jednak masz plamienia. Słyszałam o dr Jerzak same dobre rzeczy, więc zna się na rzeczy na pewno.
    Kas50, ja cały czas mam żółte upławy, Natamycyna (nie polecam tych czopków) nie pomogła i przy połówkowym poproszę o Pimafucin krem.
    Grzybicą aż tak się nie przejmuj, nie jest szkodliwa dla płodu. Teraz jak są upały może do nas wracać.
    Mnie od wczoraj jakieś lekkie zatrucie bierze -zjadłam pół kilo truskawek, duży jogurt, obfitą kolację wieczorem popiłam kwaśna maślanką( może nieświeża była, choć data gwarancji ok) i dziś mam mdłości i lekką biegunkę.
    Już się naczytałam o tej listeriozie, mam nadzieję, że to nie to, niby te rzeczy były z mleka pasteryzowanego.

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 29 maja 2016, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic nie swedzi dzisiaj,wczoraj wieczorem lekko po kąpieli. Wydzielina biala grudkowata jak ostatnio:/ jutro będę dzwonic do ginki,w środę ma być wynik posiewu to pójdę po receptę. Mam w domu Invag i Clotrimazolin maść. Pimagucin stosowalam miesiąc temu,pomogło na krótko:/ boję się,że w końcu dojdzie do jakiegos zakażenia wewnatrz:(

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 29 maja 2016, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, nic się grzybkiem nie martw, Agnella ma racje. Niestety, grzybica uwielbia nawracać w ciąży i nie ma na to rady. Łykasz provag profilaktycznie? Ja Cię podziwiam ze tak analizujesz śluz, ja sobie dawno dałam z tym spokój bo co rusz mam inny a bywa ze i wcale :). Ja mam na szczęście pimafucin jeszcze dwa opakowania w domu na wszelki wypadek (Mi akurat pomaga).

    Agnella, prawdopodobieństwo zarażenia się listerioza w ciąży to 0.1%. O wiele większe ryzyko jest w warzywach i owocach które jemy codziennie (toksoplazmoza i inne) a na to nikt uwagi nie zwraca. Ja warzywa i owoce myje przegotowana woda ale tez czasem nie mam warunków by użyć wrzątku. A to nas powinno bardziej martwić.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2016, 18:13

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 29 maja 2016, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska, dzięki, za dużo się naczytałam....ja warzywa i owoce myje zwykłą woda z kranu, dokładnie. Chyba tak może być?
    Pomidora parzę wrzątkiem, bo łatwo skórka odchodzi.
    Martwię się, bo kupowałam dużo gotowych surówek, typu wiosenna i selerowa na wagę na garmażerii, a w sklepie mogli nie umyć, albo buraczki gotowane lub groszek z marchewką w foli :(:(
    I do tego jak byłam na wizycie u koleżanki, zauważyłam, że myje nawet banany przed podaniem jako deserku dla dziecka. Ja nigdy tego nie robię :(
    Ja tokso kiedyś miałam, jeszcze przed pierwsza ciążą. Ciekawe czy można zachorować drugi raz.
    Teraz miałam badania w I trymestrze.
    Ważne, aby nie jeść metki, tatara czy półsurowych wędlin.



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2016, 18:41

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • kas50 Autorytet
    Postów: 4712 1440

    Wysłany: 29 maja 2016, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Provag biorę cały czas, minęło 5tyg.od zeszlej grzybicy. Zwariowac mozna:(

    dqpri09k0q2gqh47.png
    l22ngu1rr5v7rhaf.png


    ........................................................................................

  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 29 maja 2016, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu to zadzwoń do lekarki, niech Ci szybko wymaz pobierze. Ja sobie tak myśle o tych wymazach, ze to o kant dupy rozbić, bo można zrobić wymaz i jest ok a po tygodniu sobie wyhodować jakieś e coli bezobjawowo i co wtedy. Echh :/.

    Agnella ja myje pod kranem ale w gorącej wodzie wszystkie owoce, wrzątkiem sparzam to co mogę np jabłka i inne twarde owoce czy warzywa. Jak miałaś tokso to nabyłas przeciwciała pewnie, powinny Ci wyjsć dodatnie w klasie iGg. Ja miałam ujemne :( i nie wiem czy nie powtórzyć badania. A przy okazji - mnie tez biegunka dopadła :), i czuje ze się jeszcze nie skończyła bo jelita mi taka melodie wygrywają ze klękajcie narody :). Ale po tym co dzisiaj zjadłam to bym się zdziwiła gdybym nie dostała biegunki. No i wzdęcia oczywiście. Na jednym z forum dziewczyna pisała ze ginekolozka ja opieprzyłam ze nie bierze nic na wzdęcia bo może przecież dziecko udusić. Zdaje mi się jednak, ze to jakieś banialuki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 maja 2016, 19:17

    zem3i09kl173cczw.png
  • Agnella Autorytet
    Postów: 2163 577

    Wysłany: 30 maja 2016, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaska1985, masz rację, my chyba nie powinniśmy czytać tego neta, oj, ile razy już to powtarzam i znowu to samo, ale naprawdę dla świętego spokoju trzeba to zrobić...To chyba jakiś marketing, straszenie przyszłych mam i tyle.
    Kiedyś kobiety nie brały kwasu przed zajściem, normalnie jadły, wszystko i dzieci zdrowe. Teraz patrzymy co można, a co nie, jakie kosmetyki, więcej przez to tylko stresu, a ile alergików się rodzi...
    Ja już wyluzowałam, myję dalej owoce i warzywa jak myłam, bananów nie...
    Kochana, no jaja z tym uduszeniem maleństwa!!! Maluszek jest bardzo dobrze chroniony i nie zostanie zgniecony prze nasze kiszki, w ciąży wzdęcia to normalna sprawa, bardziej chodzi o mamę, żeby lepsze samopoczucie miała. Nie czytaj tych bzdur.
    Ja w początkach ciąży miałam mega wzdęcia, a na tym etapie dziecko było malutkie i nic się nie stało.
    No dokładnie z tymi wymazami, ja cały coś, poczekam chyba już do tego 7 czerwca na wizytę prenatalną i niech lekarz wymaz pobierze.
    Kas, nie martw się, niestety, jak pisałyśmy pani grzybek latem może powracać, grunt wtedy mieć maść, którą można używać w ciąży. Ale jeszcze ważna kwestia - męża też trzeba smarować albo używać prezerwatywy. Naszych małżonków można potraktować zwykłym clotrizmazolem z apteki za 3-4 zł.
    Ale też taka kwestia, że jak jesteście w 15tc to wtedy śluz się zwiększa, naprawdę jest kolosalna różnica i też to może być to, a niekoniecznie grzybek.
    Kaska, na zatrucia jak silne i dłużej trwa, można smectę. W Lidlu są fajne, małe porcję krążków ryżowych, ja sobie kupiłam i pomogło na żołądek.
    Smarujecie już brzuszek czymś na rozstępy? Ja zwykłą oliwką Hipp, myślę, że może dokupię Palmers - pielęgnacyjny balsam na rozstępy i zwykły olej kokosowy(nierafinowany, zimnotłoczony), słyszałam o tym ostatnim same dobre rzeczy.






    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 maja 2016, 08:40

    ojxevcqgb7drd036.png
    j5rbdf9hf1hs4s2m.png

    Adaś 20-21 tc [*]
  • Kaska1985 Autorytet
    Postów: 2070 441

    Wysłany: 30 maja 2016, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mi lekarz tez mówił ze śluzu jest więcej od 14-15 tc i ja tez to czuje, dlatego już przestałam się tym martwić. Poza tym nie wiem jak wy dziewczyny, ale ja swój czasem niuchne by sprawdzić czy capi jak cygance spod spódnicy czy normalnie (przepraszam jeśli kogoś obraziłam :) ). Póki co mój nie pachnie, a pamietam jak miałam grzybka przed ciąża to zapach wstrętny bleee.
    Ja tam się nie strulam, po prostu takie rzeczy żarłam ze musiało się skończyć biegunka i już jest ok :). Wiecie co, zauważyłam ze mój brzuch zwiotczał strasznie, taki jest miękki jak piłka jak się obudzę, dopiero jak zjem to się podnosi i go lekko widać. Dziwna sprawa.
    Agnella ja od miesiąca się smaruje, nogi tyłek i brzuch kremem na rozstępy z tołpy i jest ok, cycki smaruje tez kremem ujędrniającym z tołpy i tu zauważyłam ogromna różnice - nie wiem może rosną czy coś, ale są fajnie podniesione jakbym silikon sobie zrobiła haha :). Olej kokosowy jest podobno bardzo dobry na rozstępy.
    Tez się zastanawiałam jak można dzidzie udusić wzdęciami, przecież płód pobiera tlen przez łożysko. No ale to ginekolozka powiedziała, to się włos na głowie jeży.
    Ja czekam u internisty - z gardła mi przeszedł ból już w sobotę, niestety rzuciło się na nos a wczoraj doszedł straszny kaszel echh :(. A ledwo co moja nefrolozka w zeszłym tygodniu mi powiedziała ze powinnam być na L4 od początku bo jak w dużej firmie pracuje to zaraz coś złapie i w sumie racja - to już drugi raz w ciąży jak chora jestem a normalnie choruje raz na 3 lata.

    zem3i09kl173cczw.png
‹‹ 96 97 98 99 100 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego