nie rozwijajace sie komorki
-
WIADOMOŚĆ
-
Na mówiono że 3 doby za funkcje rozwoju zarodka jest odpowiedzialny czynnik damski a po 3 dobie wkracza czynnik męski..ZAJĄCZEK94 wrote:Cześć dziewczyny. Ja pozwolę sobie opisać swój przypadek. I procedura długi protokół, 6 komórek, wsyztskoe niedojrzałe. II procedura protokół krótki 11 komorek, z czego tylko 3 dojrzałe. Zapłodnienie nasieniem męża który ma azoospermie (pojedyncze plemniki) , żaden zarodek nie wytrwał do blastocysty. III procedura protokół długi, pobrano 7 komorek, 2 dojrzałe, zaplodnienie nasieniem męża i znów brak zarodków. IV procedura, max przeciągnięcie stymulacji, pobrano 9 komórek, 7 dojrzałych, zapłodnienie nasieniem dawcy, zapłodnilo się 5 komórek, finalnie została jedna blastocysta, reszta zarodków nie rozwinela się do 6 doby. Jestem aktualnie kilka dni po transferze tej blastocysty. Zobaczymy jaki będzie efekt. Ale jeśli sie nie uda, to zmierzam podejsć jeszcze chyba jeden raz z nasieniem dawcy a jak nie to chyba rozwazymy z mężem AZ. Ja w dodatku mam endometrioze stwierdzoną na podstawie usg, na lewym jajniki około 3 cm torbiel endometrialna (brak laparoskopii). Jak myślcie czy taki wynik z nasieniem dawcy powinien być lepszy?
Po moich doświadczaniach zastanowiłabym się mocno nad pomianą komórki jajowej..U nas po podmianie komórki i mimo słabej jakości nasienia udało się uzyskać 2 blastocysty z czego jedna w brzuszku i za 2 miechy będzie z nami babelek już...
Jeśli chodzi o adopcjr zarodka w pl zasnawilabym bym się nad tym mocno Bo to są zarodki od osób które się leczyły, zaś komórki są od zdrowych przebanych dawczyń...
Temat mocny trudny dla każdej z nas.
Ps. Ja przeszłam 4 stymulacje ani razu nie uzyskaliśmy blastocyst rokujących..
3 razy robi nam transfery 3 dnuowicow i dupa z tego wyszła,dodatkowo 2 transfery odwołano.. -
Elka198321 wrote:Na mówiono że 3 doby za funkcje rozwoju zarodka jest odpowiedzialny czynnik damski a po 3 dobie wkracza czynnik męski..
Po moich doświadczaniach zastanowiłabym się mocno nad pomianą komórki jajowej..U nas po podmianie komórki i mimo słabej jakości nasienia udało się uzyskać 2 blastocysty z czego jedna w brzuszku i za 2 miechy będzie z nami babelek już...
Jeśli chodzi o adopcjr zarodka w pl zasnawilabym bym się nad tym mocno Bo to są zarodki od osób które się leczyły, zaś komórki są od zdrowych przebanych dawczyń...
Temat mocny trudny dla każdej z nas.
Ps. Ja przeszłam 4 stymulacje ani razu nie uzyskaliśmy blastocyst rokujących..
3 razy robi nam transfery 3 dnuowicow i dupa z tego wyszła,dodatkowo 2 transfery odwołano..
Dziewczyny a jak wyglada temat badania dawczyń? Rozumiem maja badania pewnie typu morofologia itp ale przecież tak naprawdę na tamat chorób genetycznych w rodzinie czy np czy ktoś chorował na raka to mogą powiedzieć wszystko, czyż nie?Kriobank Białystok
07.08.2021 punkcja
12.08.2021 transfer dwóch 5dniowych zarodków 4BB; został 1 ❄️
🍀 6 dpt beta 48,progesteron 38
🍀 8 dpt beta 143, progesteron 51
🍀10 dpt beta 347, progesteron 48 (inne laboratorium)
🍀12 dpt beta 761, progesteron 60
🍀16 dpt beta 2360, progesteron 34
🍀19 dpt beta 6177, progesteron 47
🍀21 dpt beta 8079, progesteron 49
🍀25 dpt beta 23125, progesteron 50
27.09 => 9t2d maluch mierzy już 2,5cm, serduszko bije mocno 180 u/m
04.10=> 10t2d maluch mierzy już 3,8cm, serduszko bije 181 u/m
19.10 => Sanko i Nifty => zdrowy chłopak 💚💚💚
19.10 => USG genetyczne => wszystko dobrze, maluch mierzy już 6,5 cm, serduszko bije 169 ud/m
Maj 2022 Oto jestem 💗💗💗

-
Evie wrote:Dziewczyny a jak wyglada temat badania dawczyń? Rozumiem maja badania pewnie typu morofologia itp ale przecież tak naprawdę na tamat chorób genetycznych w rodzinie czy np czy ktoś chorował na raka to mogą powiedzieć wszystko, czyż nie?
Nie pytają o to ... nie wnikają w choroby w rodzinie... Tak bynajmniej mówił mi embriolog z kliniki...
Mają te badania, które są wymagane do in vitro - bynajmniej tak jest w mojej klinice. Pewne genetyczne też mają wykonane. Nasza dawczyni np. musiała mieć badanie na mukowiscydozę.
Od tego roku podobno weszło, żę dawczynie badają na mukowiscydozę i SMA
Historia starań:
- start 2018 r.
- 03.2019 CP 💔
- 09.2019 HSG - niedrożność w jednym jajowodzie
- 11.2020 -> 1 IVF
~ 1 pęcherzyk dominujący, odroczono punkcję 😔
- 12.2020 -> 2 IVF:
~ 1 zarodek, brak dzielącej się komóreczki 😔
- 03.2021 -> 3 IVF
~ wszystkie komórki niedojrzałe 😔
- 04.2021 kwalifikacja do 4 IVF
~ wszystkie komórki niedojrzałe 😔
- 08.2023 - 5 IVF z KD
~ cykl sztuczny, transfer blastocysty 2.09.2023
~ 10dpt 259 mIU/ml; 12 dpt 700 mIU/ml
~ 20 dpt pęcherzyk ciążowy z ciałkiem żółtym
~ 31 dpt 💓 i zarodek 6,7 mm (6Hbd4)
~ 4,7 cm maluszek (11Hbd)
- prenatalne i połowkowe OK; dziewczynka !
~ 24.05.24 -> 3390 g szczęścia
- w zapasie ❄️ 2
AMH: 0,8.
Wykryto: konflikt serologiczny, niski czynnik VII krzepliwości krwi (30%).

-
Morfologia mężowi w ostatnim seminogramie wyszła 4%Aguśka wrote:a jak z nasieniem? może ono coś szwankuje... kurcze pechowo strasznie...
Inne parametry prawie wszystkie w normie,kilka minimalnie poza granicami normy. Wynik i tak niezły zważywszy na termin badania po40dniach od gorączki. Mąż ma chorobę genetyczna,co badaliśmy dokładniej i konsultowaliśmy z genetykiem,nie ma obniżonej płodności, nie mniej jednak kwalifikujemy się tylko do IVF. Aby wyeliminować czynnik meski w jak największym stopniu,zdecydowaliśmy się dopłacić za zymot.
Najbardziej martwi mnie jakość moich komorek. Niby super reaguję na stymulację, pęcherzyki rosną, jest ich sporo,wszystkie ładnie ruszają,równo tylko czemu nie dojrzewają?
Mam mieć konsultacje ze swoją lekarką...mam nadziej,że ona już ma na mnie dalszy plan. Strasznie mnie to stresuje...😥Ona: '87
Amh: 2,06 (08.25)
Homocysteina 7,56 Ferrytyna 45,3 D3 46,4
Krzywe: G/I OK HbA1c: 5,11
FV (R2), MTHFR 1298 A>C, PAI-1 4G - hetero
KIR Bx (brak 2DS3)
08.23 CD56, CD138✅️
On: '82
nadciśnienie, łuszczyca
Zespół Alporta (dziedziczenie sprzężone z płcią)-> 2 przeszczepy-Advagraf, Metypred, Myfenax, Tritace, Nedal
morfologia '22 '23 4% -> '24 1% -> '25 4%
Kariotypy ✅️
1 ICSI 12.2022 p.krótki -> 16🥚 -> 5xMII-> 1 z. -> ❌️
2 ICSI 08.2023 p.krótki (Zymot) -> 17🥚-> 3xMII -> ❌️
3 ICSI 01.2024 p.dlugi -> 15🥚-> 8xMII -> 2 z. -> 1x ❄️ 5.1.1. -> PGT-A ✅️ ❌️
4 ICSI 08.2024 p.długi (Zymot, Meta) -> 13🥚-> 9xMII-> 1 nieprawidlowe z. -> ❌️
5 ICSI 10.2025 p.długi -> 20🥚-> 7xMII-> 3 z. -> 1x ❄️ 4BA (7doba) -> PGT-A ✅️
19.12.25 I FET, CN (Duphaston 3x1, Cyclogest 2x1): 5dpt⏸️ | 6dpt beta 31,6 prog 50,9 | 8dpt beta 66,4 | 10dpt beta 176,8 prog 50,7 | 12dpt beta 478,9 prog 50,3 -
Lidziorek wrote:Morfologia mężowi w ostatnim seminogramie wyszła 4%
Inne parametry prawie wszystkie w normie,kilka minimalnie poza granicami normy. Wynik i tak niezły zważywszy na termin badania po40dniach od gorączki. Mąż ma chorobę genetyczna,co badaliśmy dokładniej i konsultowaliśmy z genetykiem,nie ma obniżonej płodności, nie mniej jednak kwalifikujemy się tylko do IVF. Aby wyeliminować czynnik meski w jak największym stopniu,zdecydowaliśmy się dopłacić za zymot.
Najbardziej martwi mnie jakość moich komorek. Niby super reaguję na stymulację, pęcherzyki rosną, jest ich sporo,wszystkie ładnie ruszają,równo tylko czemu nie dojrzewają?
Mam mieć konsultacje ze swoją lekarką...mam nadziej,że ona już ma na mnie dalszy plan. Strasznie mnie to stresuje...😥
A robiliście pełne nasienie czy tylko to podstawowe... Słyszałam, że czasem w tym rozszerzonym coś może być...
No u mnie to samo było... Żadna nie dojrzewała... Trudno znaleźć tu przyczynę...
A hormony wskazują na wygasanie jajników??
U mnie było wygasanie...
Czasami też warunki pracy powodują, że jest jak jest - jakaś chemia, coś... Mase par znałam, której się udało, bo właśnie robote zmienili...Historia starań:
- start 2018 r.
- 03.2019 CP 💔
- 09.2019 HSG - niedrożność w jednym jajowodzie
- 11.2020 -> 1 IVF
~ 1 pęcherzyk dominujący, odroczono punkcję 😔
- 12.2020 -> 2 IVF:
~ 1 zarodek, brak dzielącej się komóreczki 😔
- 03.2021 -> 3 IVF
~ wszystkie komórki niedojrzałe 😔
- 04.2021 kwalifikacja do 4 IVF
~ wszystkie komórki niedojrzałe 😔
- 08.2023 - 5 IVF z KD
~ cykl sztuczny, transfer blastocysty 2.09.2023
~ 10dpt 259 mIU/ml; 12 dpt 700 mIU/ml
~ 20 dpt pęcherzyk ciążowy z ciałkiem żółtym
~ 31 dpt 💓 i zarodek 6,7 mm (6Hbd4)
~ 4,7 cm maluszek (11Hbd)
- prenatalne i połowkowe OK; dziewczynka !
~ 24.05.24 -> 3390 g szczęścia
- w zapasie ❄️ 2
AMH: 0,8.
Wykryto: konflikt serologiczny, niski czynnik VII krzepliwości krwi (30%).

-
U mnie AMH,FSH i Estradiol nie wskazują na wygasanie jajników,wręcz odwrotnie😅Aguśka wrote:A robiliście pełne nasienie czy tylko to podstawowe... Słyszałam, że czasem w tym rozszerzonym coś może być...
No u mnie to samo było... Żadna nie dojrzewała... Trudno znaleźć tu przyczynę...
A hormony wskazują na wygasanie jajników??
U mnie było wygasanie...
Czasami też warunki pracy powodują, że jest jak jest - jakaś chemia, coś... Mase par znałam, której się udało, bo właśnie robote zmienili...Ona: '87
Amh: 2,06 (08.25)
Homocysteina 7,56 Ferrytyna 45,3 D3 46,4
Krzywe: G/I OK HbA1c: 5,11
FV (R2), MTHFR 1298 A>C, PAI-1 4G - hetero
KIR Bx (brak 2DS3)
08.23 CD56, CD138✅️
On: '82
nadciśnienie, łuszczyca
Zespół Alporta (dziedziczenie sprzężone z płcią)-> 2 przeszczepy-Advagraf, Metypred, Myfenax, Tritace, Nedal
morfologia '22 '23 4% -> '24 1% -> '25 4%
Kariotypy ✅️
1 ICSI 12.2022 p.krótki -> 16🥚 -> 5xMII-> 1 z. -> ❌️
2 ICSI 08.2023 p.krótki (Zymot) -> 17🥚-> 3xMII -> ❌️
3 ICSI 01.2024 p.dlugi -> 15🥚-> 8xMII -> 2 z. -> 1x ❄️ 5.1.1. -> PGT-A ✅️ ❌️
4 ICSI 08.2024 p.długi (Zymot, Meta) -> 13🥚-> 9xMII-> 1 nieprawidlowe z. -> ❌️
5 ICSI 10.2025 p.długi -> 20🥚-> 7xMII-> 3 z. -> 1x ❄️ 4BA (7doba) -> PGT-A ✅️
19.12.25 I FET, CN (Duphaston 3x1, Cyclogest 2x1): 5dpt⏸️ | 6dpt beta 31,6 prog 50,9 | 8dpt beta 66,4 | 10dpt beta 176,8 prog 50,7 | 12dpt beta 478,9 prog 50,3 -
Genetyka też jest badana ,w wywiadzie są takie pytania o choroby zarówno u dawcxyni jak u Was.. w Invicta pamiętam że to miałam. JEŚLI masz jakieś szczegowe pytania dotyczące dzwczyn warto zadzwonić na główny numer Invicta i poprosić o kontakt od koordynator dastwa dawczyń..pamiętam że one mi udzielałby odpowiedzi na masę pytań które w tamtym okresie mnie interesowało ale że to było w grudniu ubiegłego roku to niestety wszystkiego niepamietam..ale wiem że dawczynie przechodzą szereg badań i tylko 5%ze wszystkich które chcą być dawczyniami się nadaje jest mocna selekcja.Pamietam że wiek dawcxyni niemoze być większy niż 32lata..wypełnia się ankiety fenemotypu i oni względem tego szukają dawczyni która jest podobna do Was...Evie wrote:Dziewczyny a jak wyglada temat badania dawczyń? Rozumiem maja badania pewnie typu morofologia itp ale przecież tak naprawdę na tamat chorób genetycznych w rodzinie czy np czy ktoś chorował na raka to mogą powiedzieć wszystko, czyż nie?
U nas 1 podejście z kd I odrazu się udało... -
Cześć Dziewczyny ,
Pozwolę sobie opisać swój przypadek. Może któraś da jakiś pomysł lub nadzieję.
Jesteśmy po 3 nieudanych IVF , z tych procedur uzyskaliśmy tylko 1 zarodek 3AB , który się nie przyjął. Mąż miał słabe nasienie i kiepskie HBA ale poprawił stylem życia i suplami. Za każdym razem uzyskiwaliśmy około 4-6 prawidłowych i dojrzałych komórek ( nie pisze już o ilości ogólnie pobranych)
Dzisiaj w klinice lekarz powiedział nam ,że nie próbowałby już kolejnej procedury na naszych genach. Że najlepiej się zastanowić nad dawstwem z jednej lub drugiej strony , bo nas materiał genetyczny że sobą nie współpracuje 🤷🏻♀️
Uparłam się na mezoterapię jajników (mam AMH 4.75), bo myślę,że problem może leżeć w moich komórkach , natomiast lekarz stwierdził ,że według niego ten zabieg mi nie zaszkodzi , ale też nie pomoże. Że nawet jak uzyskamy więcej komórek , to efekt prawdopodobnie będzie ten sam , bo to nie są złe wyniki stymulacji. Dodam ,że zmienialiśmy klinikę dwa razy i w poprzedniej embriolog na przemian winił komórki i plemniki. W tej chwili lekarz mówi ,że oba materiały genetyczne są dobre , tylko tak się czasami zdarza ,że pary pod jakimś embriologicznym/genetycznym względem do siebie nie pasują.
Zarodki za każdym razem albo obumierają po podaniu plemnika ,albo zatrzymują się w około 3 dobie.
Plan jest taki ,że robimy Mezo i potem ostatnie rządowe IVF na naszych komórkach a potem lekarz proponuje podmienic jakiś materiał genetyczny. Decyzja który należy do nas , możemy próbować najpierw nasienie a potem KD i zobaczyć czy z jakimś innym materiałem następują lepsze reakcje. Dodam tylko , że ja mam immunologię na Męża , więc i tak do transferu mieliśmy być obstawieni lekami od doc. Paśnika ,bo mógłby być problem z implantacją zarodka nawet z KD🤷🏻♀️ Także trafił się pełny pakiet 😅
Jak myślicie ,czy jest jeszcze coś co możemy zbadać pod kątem czynników genetycznych ? Kariotypy mamy wporządku.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia, 23:14
-
Belinea wrote:Cześć Dziewczyny ,
Pozwolę sobie opisać swój przypadek. Może któraś da jakiś pomysł lub nadzieję.
Jesteśmy po 3 nieudanych IVF , z tych procedur uzyskaliśmy tylko 1 zarodek 3AB , który się nie przyjął. Mąż miał słabe nasienie i kiepskie HBA ale poprawił stylem życia i suplami. Za każdym razem uzyskiwaliśmy około 4-6 prawidłowych i dojrzałych komórek ( nie pisze już o ilości ogólnie pobranych)
Dzisiaj w klinice lekarz powiedział nam ,że nie próbowałby już kolejnej procedury na naszych genach. Że najlepiej się zastanowić nad dawstwem z jednej lub drugiej strony , bo nas materiał genetyczny że sobą nie współpracuje 🤷🏻♀️
Uparłam się na mezoterapię jajników (mam AMH 4.75), bo myślę,że problem może leżeć w moich komórkach , natomiast lekarz stwierdził ,że według niego ten zabieg mi nie zaszkodzi , ale też nie pomoże. Że nawet jak uzyskamy więcej komórek , to efekt prawdopodobnie będzie ten sam , bo to nie są złe wyniki stymulacji. Dodam ,że zmienialiśmy klinikę dwa razy i w poprzedniej embriolog na przemian winił komórki i plemniki. W tej chwili lekarz mówi ,że oba materiały genetyczne są dobre , tylko tak się czasami zdarza ,że pary pod jakimś embriologicznym/genetycznym względem do siebie nie pasują.
Zarodki za każdym razem albo obumierają po podaniu plemnika ,albo zatrzymują się w około 3 dobie.
Plan jest taki ,że robimy Mezo i potem ostatnie rządowe IVF na naszych komórkach a potem lekarz proponuje podmienic jakiś materiał genetyczny. Decyzja który należy do nas , możemy próbować najpierw nasienie a potem KD i zobaczyć czy z jakimś innym materiałem następują lepsze reakcje. Dodam tylko , że ja mam immunologię na Męża , więc i tak do transferu mieliśmy być obstawieni lekami od doc. Paśnika ,bo mógłby być problem z implantacją zarodka nawet z KD🤷🏻♀️ Także trafił się pełny pakiet 😅
Jak myślicie ,czy jest jeszcze coś co możemy zbadać pod kątem czynników genetycznych ? Kariotypy mamy wporządku.
Hej, ja zakladalam ten watek lata temu.... akurat Twoj opis bardzo mi przypomina moja sytuacje - wysokie AMH, 3 IVF gdzie mialam bardzo duzo komorek, i potem zero zarodkow (mialam tylko jeden slaby), maz mial slabe nasienie.
Lekarz tak jak u Ciebie podpowiadal albo sprobowac dawstwa komorki albo spermy, ale w zasadzie to bylo zgadywanie i sami mielismy sobie wybrac kolejnosc.
Jedni lekarze mowili, ze to jakosc komorek, a mialam ich duzo, inni lekarze, ze to jednak sperma. W obu przypadkach tak naprawde diagnostyka jednego i drugiego jest bardzo ogolna. W ostatnich latach nie pojawily sie nowe badania, ktore moglby lepiej zdiagnozowac jedno i drugie. Czasem mam poczucie, ze in vitro to po prostu loteria. Mozesz nadal probowac na swoich genach i moze jak bedziesz probowac wystarczajaco dlugo to trafi sie ten jeden zarodek.
Jak masz finanse, to mozna probowac najpierw ze dawstwem spermy (taniej), a potem z komorkami. Na tym forum sa dziewczyny, ktorym tak sie udalo, a sa takie co nie.
Immunologia to dopiero jakby byly problemy z zagniezdzeniem sie zarodka. U Ciebie na razie ich nie ma.
Mozna sprobowac innego protokolu, zeby wytworzyc mniej komorek jajowych i moze beda lepszej jakosci?
Sa oddzielne watki na tym forum zajrzyl i poczytaj - jest wszystko o jakosci spermy, suplach, dodatkowych badaniach, ale tez od kobiet, ktore robia KD.
Jest tez caly watek o AZ (adopcja zarodka). To jest droga, ktora ja wybralam. Nie mialam juz sily fizycznej i psychicznej, zeby robic dawstwo komorek, albo spermy bez zadnych gwarancji.ona 42 lat.
3 IVF 😥
AZ - 01.09.20, 13dpt - beta 1815, 15dpt -beta 3873, 23dpt - mamy ❤️, 8.10.20 - 8 tyg ❤️, BOBO- Maj 2021
Starania o BOBO nr 2
FET - 21.07.23 😢
II FET - 19.10.23, 6dpt- II kreski, 11dpt -beta 726, 13dpt -beta 2137, 27dpt - mamy ❤️, 27.11.23 - 8 tyg ❤️ Nifty i usg polowkowe ok
BOBO 2 jest juz z nami - lipiec 2024 ❤️ -
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH



