Norwegia- in vitro
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
pati1980 wrote:Gratulacje

Powiedz mi jeszcze na co jest ten Acard i dlaczego to brałaś?
Acard jest na rozrzedzenie krwi, ponoc ulatwia implantacje, ja mialam podwyzszone plytki krwi i dlatego go bralam, jak widac nie zaszkodzil a pomogl, nadal nie wierze, lekrza mam za 2 tyg ...
kaktus85, pati1980 lubią tę wiadomość

-
K. wrote:Dzieczyny nie wiem czy to acard czy krotkie wakacje w pl, ale dzis zeobilam test w sumie 3 i wszytskie pozytywne
Ale extra! Świetna wiadomość!
Mocno Ci kibicowałam w staraniach, chyba przez to, że zaczynałyśmy razem
A ja dziś poczułam pierwsze intensywne ruchy malucha, w poniedziałek dowiemy się czy to będzie Emilia albo Henryk.
K., majola, Zoja36 lubią tę wiadomość
-
Czarodziejka wrote:Ale extra! Świetna wiadomość!
Mocno Ci kibicowałam w staraniach, chyba przez to, że zaczynałyśmy razem
A ja dziś poczułam pierwsze intensywne ruchy malucha, w poniedziałek dowiemy się czy to będzie Emilia albo Henryk.
To czekam na poniedzialkowe wiesci, sama jesczze nie wierze w to bo to istny naturalny cud, zrobilam 4 testy i wszystkie mowia ze to ciaza, lekarz dopiero za 2 tyg
-
K. wrote:To czekam na poniedzialkowe wiesci, sama jesczze nie wierze w to bo to istny naturalny cud, zrobilam 4 testy i wszystkie mowia ze to ciaza, lekarz dopiero za 2 tyg
Odpoczywaj, bierz witaminki dla 1go trymestru i myśl pozytywnie
Te pierwsze 2 tygodnie po teście wspominam najlepiej, pózniej niestety przyszły mdłości które trzymały do 4 mc i nawet teraz co jakiś wieczór potrafią się odezwać
-
nick nieaktualny
-
Podobnie było u mnie. Pani Doktor powiedziała mi dokładnie to samo. I tak po tej wizycie kupiłam dodatkowo Gonal F. Mieszane uczucia mną targaly. W Norwegii zalecili dawkę 200 a Ona 300. Nie wiedziałam co robić gdy przyszedł pierwszy zastrzyk i zdecydowałam się na 250. Po kontroli okazało się że Ona miała rację. Norwegia zwiększyła mi do 250 a Pani Doktor, jak jej powiedziałam że brałam 250, bo się jednak bałam 300, to kazała brać 300 a teraz jestem w 20 tygodniu i cieszę się że byłam na konsultacji w Polsce i częściowo się jej posłuchałam.Mirandzia wrote:Witajcie,
....Ale lekarz polski złapał się za głowę jak zobaczył rozpiskę do stymulacji. Powiedział ze Takimi niskimi dawkami to wiele się nie zdziała...
Tu w Norwegii działają bardzo asekuracyjnie i za późno robią kontrolę. Ale co zrobić skoro jesteśmy tutaj.
Powodzenia Ci życzę. -
Ja pierwsze ruchy poczułam podobnie jak TyCzarodziejka wrote:Ale extra! Świetna wiadomość!
Mocno Ci kibicowałam w staraniach, chyba przez to, że zaczynałyśmy razem
A ja dziś poczułam pierwsze intensywne ruchy malucha, w poniedziałek dowiemy się czy to będzie Emilia albo Henryk.
Dokładnie tydzień i jeden dzień wcześniej od Ciebie. Następnego dnia miałam połówkowe w Norwegii i będzie chłopak.
W poniedziałek byłam na połówkowym w Polsce. Niebo a ziemia. Cieszę się że pojechałam do Polski.
W Norwegii usg trwało może z 30 min a w Polsce prawie 1,5h.
W ciągu tygodnia brzuszek mi ładnie urósł i ruchy czuję z dnia na dzień coraz bardziej intensywnie.
Napisz w poniedziałek jak u Ciebie przebiegło połówkowe. -
nick nieaktualny



ja mam zamiar takie ewentualnie napisać Ze chce dwa zarodki




