Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak na pokładzie ,wszystko och i ach jak zawsze ;) piękne jajeczka idealnie sie podały testuje 17go ..Mam Nadzieje
    Brałam do tej pory (od środy) lutinus Bo lepiej mi sie go aplikuje ale lekarz powiedział żebym kupiła crinone bo lepsze i noe trzeba aplikować 3 razy dziennie jak lutinus Wiec dzis skończę dzien tabletkami a od jutra przejdę na crinone
    Była dzis para przede mną u polskiego lekarza :) Czy jestes tu na forum ? :)
    Miłego weekendu dziewczyny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2018, 19:01

    mar2śka lubi tę wiadomość

  • K. Autorytet
    Postów: 276 136

    Wysłany: 5 października 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam usg za tydzien w polsce, odrazu napisze wszytsko , niestety tutaj przysluguje mi jedno usg a prywatnie zeby jechac to tyle samo drogi co na lotnisko dla mnie wiec jade do polski

    n59y2n0ajnp6dihh.png
  • Alutka 32 Autorytet
    Postów: 529 158

    Wysłany: 5 października 2018, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    To dobrze że będziesz miała dodatkowe kontrole - chociaż tyle .

    Kontrole masz w szpitalu ?

    Odpoczywasz , jesteś dalej na zwolnieniu ?
    Tak w szpitalu w 24 tygodniu mam badanie przepływu krwi w tętnicy macicznej i maja zerknąć od razu na łożysku a kolejne usg jest już tylko ze względu na łożysko . Cały czas na zwolnieniu ale od Niedzieli wracam na 25% .na 12 dni tak na próbę Mam pomoc w pracy i uzgodnione co będę robić wiec nie panikuje .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2018, 21:43

    Alutka
  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1726 1319

    Wysłany: 6 października 2018, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Byłam na usg we wtorek wiec moge odpowiedziec na Twoje pytanie alda ;) Mała jest ułożona główką do dołu. Tydzień temu w piątek położna po badaniu powiedziała, że jest już ułożona główkowo i miała rację. Nie wiem jak one to robią ;) Ja sama nie byłam pewna bo często ją czuje na dole jak kopie, czasami u góry a czasami i tu i tu.. I teraz wiem czemu...na usg było widać, że zarzuca nóżki na głowę hehe. Przez te akrobacje nie udało się zrobić zdjęcia ale najważniejsze, że pomiary, przepływy wszystko ok. Wygląda na to, że moje torbiele sie wchłonęły. Bardzo mnie to cieszy!!
    Alutka może na następnym usg dzidzia sie pokaże i będzie pewne kto się skrywa w brzuchu.
    K - relacje z usg mile widziane ;)
    pati &&& za stymulacje.
    WNadzieji- mam nadzieję, że to był ten szcześliwy transfer czego Ci życzę!!.
    alda a jak Ty się masz?? Myślicie o podejściu w tym roku czy póki co relaks i odpoczynek?

    Alutka 32, K., pati1980, Zoja36 lubią tę wiadomość

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 7 października 2018, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Mar2śka super że mała współpracuje ;-)


    WNadzieji czekamy z Tobą na pozytywny test :-)


    Alutka nie przemęczaj się ;-)


    K czekamy na relację z USG :-)


    Pati kontrole będziesz miała w Oslo ? Jeżeli tak to sama wybierasz lekarza czy z Porsgrunn wysyłają skierowanie do konkretnego ginekologa ? Napisz jak to wygląda . ;-)







    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października 2018, 19:06

    Alutka 32 lubi tę wiadomość

    e5skzzc.png


    [**]




  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 października 2018, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alda dziekuje za wsparcie ..narazie weekend jest koszmarny ból brzucha nie do wytrzymania wiec biorę nospe i jakoś funkcjonuje nie wiem czy ból jest spowodowany tym ze ”powinnam dostać okres” w ten weekend :| staram sie nie myślec
    Do tego dochodzi stres ..związany z rodzinnymi tragediami ..ciagle pod górkę :(

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 349 165

    Wysłany: 7 października 2018, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety poki co jeszcze nie postanowiłam co do wizyty u ginekologa . Pełen luz .
    Zrobiłam tylko tutaj badanie krwii, które konsultuje z dietetykiem klinicznym w Polsce droga mailową. Ft4 trochę za nisko, wiec zwiększamy kaloryke i działamy w tym kierunku . TSH i ft3 piekniutkie .No i czekam na miesiączkę , za miesiąc juz rozmrażanie brzdąców :)
    Przeczytałam książkę „in vitro „ Bogdy Pawelec i tak jakoś pozytywnie mnie nastroiła na dalszą drogę .
    Któraś czytała juz ta książkę ? Lub macie jakieś inne książki do polecenia.

  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 7 października 2018, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati kontrole będziesz miała w Oslo ? Jeżeli tak to sama wybierasz lekarza czy z Porsgrunn wysyłają skierowanie do konkretnego ginekologa ? Napisz jak to wygląda . ;-)[/QUOTE]

    Wczoraj dostałam miesiączka, więc jutro teoretycznie zaczynam. Mam nadzieje ze Bedzie wszystko ok bo miesiączka się tak przedstawiła że jest o tydzień wcześniej.
    Kontrole mam w Oslo, oni mnie kierowali do fertilitetssentere. Sama musiałam zadzwonić i umówić się na konkretny dzień wizyty. Pozniej oni wysyłają wyniki do Porsgrunn ( chodź ja i tak sama jeszcze do nich wysłałam wyniki). Pozniej informacja telefoniczna z Porsgrunn co i jak dalej.

    Chyba muszę przeczytać ta książkę o której mówisz Mazwopka bo ja strasznie negatywnie jestem nastawiona do tego podejścia. Miałam myśli żeby zrezygnować. Takie mam kiepskie podejście. Czy to jest normalne? :-)

    Mazwopka lubi tę wiadomość

    k1iygdz.png
  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 349 165

    Wysłany: 7 października 2018, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba muszę przeczytać ta książkę o której mówisz Mazwopka bo ja strasznie negatywnie jestem nastawiona do tego podejścia. Miałam myśli żeby zrezygnować. Takie mam kiepskie podejście. Czy to jest normalne? :-)


    walcz i miej nadzieje
    cierpliwosc i wytrwalosc to podstawa w tym procesie , aby osiagnac to czego wszystkie pragniemy - czyli nasze dziecko

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2018, 16:41

    pati1980 lubi tę wiadomość

  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 322 101

    Wysłany: 7 października 2018, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przeczytałam książkę „in vitro „ Bogdy Pawelec i tak jakoś pozytywnie mnie nastroiła na dalszą drogę.
    Czytalam "Opowiesci terapeutyczne w nieplodnosci" B.Pawelec jest jeszcze fajna ksiazka Dr Zhai "Jak zajsc w ciaze" , lekarka w Anglii ktora laczy medycyne chinska i zachodnia- jest lekarzem. Do jej kliniki lekarze odsylaja beznadziejne przypadki. Polaczenie tych dwoch swiatow daje jej skutecznosc ponad 70%.
    Pati ja tez m8alam to podejscie "bez podejscia" na anty i raczej nic z tego nie bedzie bo czuje nadciagajacy okres :( kazdy z nas inaczej do tego podchodzi. Ja juz mam dosyc tej nierownej walki. Dietetycy, witaminy, akupunktura, refleksologia,pijawki na rozrzedzenie krwi. Zrobilam juz tyle i nadal nic :( moze czas sie pogodzic i zaakceptowac bezdzietnosc i zaczac zyc. Nie wiem czuje sie tak beznadzieunie ze wyciagnelam lody hmm

    Mazwopka lubi tę wiadomość

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 7 października 2018, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj "powiało" smutasami dziewczyny nie poddawajcie się trzeba walczyć ! Nie każdemu udaje się za pierwszym razem .......

    Alutka chciała składać broń a się udało . Hannanna doczekała się dopiero po 5 transferze .


    Za mną już 6 transferów w tym 2 poronienia , walcze dalej !




    Pati pij dużo wody podczas stymulacji i jedz więcej białka ;-)



    P.s . Znalazłam fajny przepis na lody ;-) ja jeszcze dodaje miód ;-)
    http://zielonekoktajle.blogspot.com/2018/02/mrozone-banany-mrozone-truskawki-mleko.html



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2018, 20:13

    WNadzieji, Zoja36 lubią tę wiadomość

    e5skzzc.png


    [**]




  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 322 101

    Wysłany: 7 października 2018, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A no powialo. U mnie to juz drugi raz i tylko jeden zamrozony jakby co. Jak jest wiecej zamrozonych to wiecej transferow i szans Poronienia mam 3 za soba wtedy jeszcze zachodzilam w ciaze przy pomocy Clostilbegyt a od 3 lat juz nic nie pomaga :( inseminacje, IVF zero efektu

  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 7 października 2018, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki dziewczyny za dobre słowo i porady.
    Ja z natury jestem wszystko " czarno widzaca" :-) taka moja natura.
    Ale nie poddaje się. Głowa do góry i do przodu :-)

    k1iygdz.png
  • Alutka 32 Autorytet
    Postów: 529 158

    Wysłany: 8 października 2018, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Oj "powiało" smutasami dziewczyny nie poddawajcie się trzeba walczyć ! Nie każdemu udaje się za pierwszym razem .......

    Alutka chciała składać broń a się udało . Hannanna doczekała się dopiero po 5 transferze .

    Dokładnie tak było . Wiec nie ma poddawania się . Walczymy dalej dziewczyny . Tylko ja żałuje ze nie pogłębiłam diagnostyki .wiec wszystkie u których nie zdiagnozowano problemu zrobić choć te podstawowe badania a nie ufać w to ze wszystko jest ok tylko mamy pecha. Gdybym sprawdziła zespół antyfosfolipidowy wcześniej i zaczęłabym przyjmować acard to może nie musiałabym przechodzić przez to wszystko . Tylko mi bardziej pasował fakt iż żadno z nas nie może obwiniać drugiej osoby za niepowodzenie bo przecież jesteśmy zdrowi .

    Alutka
  • Hannanna Autorytet
    Postów: 407 130

    Wysłany: 8 października 2018, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Oj "powiało" smutasami dziewczyny nie poddawajcie się trzeba walczyć ! Nie każdemu udaje się za pierwszym razem .......

    Alutka chciała składać broń a się udało . Hannanna doczekała się dopiero po 5 transferze .


    Za mną już 6 transferów w tym 2 poronienia , walcze dalej !




    Pati pij dużo wody podczas stymulacji i jedz więcej białka ;-)



    P.s . Znalazłam fajny przepis na lody ;-) ja jeszcze dodaje miód ;-)
    http://zielonekoktajle.blogspot.com/2018/02/mrozone-banany-mrozone-truskawki-mleko.html

    Dokładnie, nie ma co się poddawać. Niby teraz łatwiej mi mówić, ale ja czekałam 6 lat, w tym dwa leczenia tutaj w Norwegii. Znam uczucie jak dopadają czarne myśli albo rozglądasz się a tam wszędzie kobiety w ciąży, tylko nie ja :/ Kosmiczne dawki hormonów też nie pomagają nastroić się pozytywnie. Ja jeszcze się dołowałam wiekiem -33 lata. Dziewczyny, trzymam za Was kciuki, warto walczyć, żeby później nie żałować że się nie spróbowało. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo ;)
    Ja jeszcze nie urodziłam a już zaczynam myśleć kiedy wrócę po kolejne dziecko :D Czeka na mnie jeszcze 6 hehe.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2018, 12:07

  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 8 października 2018, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekam na wiadomość z kliniki co dalej. Niby dzisiaj mam zaczynać zastrzyki. Jeśli mi nie odpowiedzą, to co mam robić pierwszy zastrzyk czy nie?
    Bo mnie już nerwy biorą z tym czekaniem :-)

    k1iygdz.png
  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 8 października 2018, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pati1980 wrote:
    Jeśli mi nie odpowiedzą, to co mam robić pierwszy zastrzyk czy nie?

    Robić :-)




    pati1980 lubi tę wiadomość

    e5skzzc.png


    [**]




  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 października 2018, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak najbardziej robić ,na telefon juz za późno
    Mi ostatnio powiedziała piguła ze maja burdel w odpisywaniu i na odp mozna czekać do 2 dni :/

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 8 października 2018, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati odpisali Ci ? Jeżeli nie to napisz do nich jutro około godziny 12 -stej że zaczęłaś robić zastrzyki ;-)

    Jak pisalam do nich w weekend to zawsze dlugo czekalam na odpowiedź a jak pisałam do nich w dni robocze właśnie koło 12-stej to odpowiedź była po 10 minutach ;-)



    e5skzzc.png


    [**]




  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 8 października 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alda wrote:
    Pati odpisali Ci ? Jeżeli nie to napisz do nich jutro około godziny 12 -stej że zaczęłaś robić zastrzyki ;-)

    Jak pisalam do nich w weekend to zawsze dlugo czekalam na odpowiedź a jak pisałam do nich w dni robocze właśnie koło 12-stej to odpowiedź była po 10 minutach ;-)
    Odpisali o 15:30 naczekalam sie od rana :-)
    Dzisiaj zaczynam zastrzyki, za tydzień kontrola.
    Trzymajcie kciuki :-)

    Mirandzia, mar2śka, WNadzieji, alda, Alutka 32, Mazwopka, Zoja36 lubią tę wiadomość

    k1iygdz.png
‹‹ 251 252 253 254 255 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego