Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Przyszły mi wyniki z Grecji, znaleźli jakąś bakterie ale obejdzie się bez antybiotyku. Więcej na blogu

    Ja też dostałam wyniki badania moczu i wszystko ok.
    Już myślałam że coś znajdą, bo pierwszy wynik był nieprawidłowy. Czasem bym chciala żeby coś znaleźli, człowiek by wiedział co leczyć. Tak to nadal niewiadoma dlaczego tyle lat i ciąży brak.

    k1iygdz.png
  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 323 101

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Przyszły mi wyniki z Grecji, znaleźli jakąś bakterie ale obejdzie się bez antybiotyku. Więcej na blogu
    Hmmm nie wiadomo czy sie cieszyc czy smucic? Czlowiek juz ma dosc niby wszystko dobrze a nic nie wychodzi. U mnie tez lekarze, dietetyk zdziwieni bo z gorszymi wynikami pacjentki sa w ciazy. A jak zachodzilam to nie mielismy swiadomosci IO, MTHFR. A teraz jak wiemy i opanowalismy to lipa i nic sie nie dzieje.
    Czy ktoras z Was brala Eutyrox i zauwazyla spadek mocy? Nie wiem czy to od tabletek czy powrot, zmiana klimatu. Jestem tak slaba, rozbita i ... placzliwa
    Masakra jakas, jak cierpie na kiepski sen to teraz oczu nie moge rano otworzyc i caly dzien zakrecona chodze.

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 676 198

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pati1980 wrote:
    Ja też dostałam wyniki badania moczu i wszystko ok.
    Już myślałam że coś znajdą, bo pierwszy wynik był nieprawidłowy. Czasem bym chciala żeby coś znaleźli, człowiek by wiedział co leczyć. Tak to nadal niewiadoma dlaczego tyle lat i ciąży brak.
    Wyślij do Grecji krew menstuacyjna. W moczu tego nie wykryje. Ja i z moczu, z krwi zwykłej i wymazow miałam wszystko ok. A jednak bakteria jest

  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Wyślij do Grecji krew menstuacyjna. W moczu tego nie wykryje. Ja i z moczu, z krwi zwykłej i wymazow miałam wszystko ok. A jednak bakteria jest

    No ale antybiotykami nie chcą tego leczyć. Jest to nie groźna bakteria czy taka która nie przeszkadza w zajęciu w ciążę?

    k1iygdz.png
  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 17 grudnia 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia wrote:
    Hmmm nie wiadomo czy sie cieszyc czy smucic? Czlowiek juz ma dosc niby wszystko dobrze a nic nie wychodzi. U mnie tez lekarze, dietetyk zdziwieni bo z gorszymi wynikami pacjentki sa w ciazy. A jak zachodzilam to nie mielismy swiadomosci IO, MTHFR. A teraz jak wiemy i opanowalismy to lipa i nic sie nie dzieje.
    Czy ktoras z Was brala Eutyrox i zauwazyla spadek mocy? Nie wiem czy to od tabletek czy powrot, zmiana klimatu. Jestem tak slaba, rozbita i ... placzliwa
    Masakra jakas, jak cierpie na kiepski sen to teraz oczu nie moge rano otworzyc i caly dzien zakrecona chodze.

    Ja naprawdę bym chciala żeby coś znaleźli. Tyle lat starań , wszyscy mówią że wyniki moje i męża super, a ciąży brak. Ja powoli tracę siły i nadzieje

    k1iygdz.png
  • K. Autorytet
    Postów: 276 136

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 00:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pati1980 wrote:
    Ja naprawdę bym chciala żeby coś znaleźli. Tyle lat starań , wszyscy mówią że wyniki moje i męża super, a ciąży brak. Ja powoli tracę siły i nadzieje
    Jedz na wakacje, odpuscie z mezem, wypijcie pare drinkow gdzies pod palma a gwarantuje ci ze wrocicie we 3 , u mnie zadzialalo :D

    pati1980 lubi tę wiadomość

    n59y2n0ajnp6dihh.png
  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 676 198

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pati1980 wrote:
    No ale antybiotykami nie chcą tego leczyć. Jest to nie groźna bakteria czy taka która nie przeszkadza w zajęciu w ciążę?
    Nie chcą u mnie bo Znaleźli tylko jakaś bakterie która w zajsciu w ciążę nie przeszkadza a nie np. Ukryta chlamydie.

  • Alutka 32 Autorytet
    Postów: 529 158

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K. wrote:
    Jedz na wakacje, odpuscie z mezem, wypijcie pare drinkow gdzies pod palma a gwarantuje ci ze wrocicie we 3 , u mnie zadzialalo :D
    To tak nie działa . Człowiek musi się już naprawdę poddać żeby nagle zaskoczyło . A nie niby się poddaje ale z nadzieją że może jak się poddam to się uda!! U Ciebie zaskoczył Acard może i wakacje trochę tez ! Mi tez wpierali ze jest super wszystko a jednak jak poszukali głębiej to znaleźli powód .

    Alutka
  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 323 101

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alutka 32 wrote:
    To tak nie działa . Człowiek musi się już naprawdę poddać żeby nagle zaskoczyło . A nie niby się poddaje ale z nadzieją że może jak się poddam to się uda!! U Ciebie zaskoczył Acard może i wakacje trochę tez ! Mi tez wpierali ze jest super wszystko a jednak jak poszukali głębiej to znaleźli powód .

    Zgadzam sie z Alutka. To tak nie dziala. Wyluzuj sie i wyjedz, trzeba odpuscic calkowicie i sie z tym pogodzic. Ja na dzien dzisiejszy nie potrafie. Moja kolezanka odpuścila po 3 probach ivf i sie pogodzila. Po 5 latach kiedy juz zyla na luzie zaszla w ciaze.Trwalo to bardzo dlugo jak widac. Zwiedzila w tym czasie pół świata. Przyszedl moment i sie udalo.
    Ķ u ciebie pomogl Acard mialas mały problem, ktorego nikt wczesniej nie zdiagnozował i od razu na IVF. Ja jestem obstawiona Acardem i heparyna i dalej nic :( kazda z nas ma swoj czas jak widac.
    Teraz robimy dalsze badania czy przypadkiem nie potrzebuje wiekszej dawki heparyny niz daja w standardzie i immunologia. Napewno stres nam nie pomaga ale jak masz czynnik medyczny to zaden luz nie pomoze :(

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 676 198

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się... Poza tym nie da się o tym nie myśleć... A odpuścić i czekać na cud może być najgorsza decyzja w życiu... Bo ile można czekać? Wtedy i na ivf może być za późno...

  • K. Autorytet
    Postów: 276 136

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale pati1989 ma juz dziecko !! To tez inaczej, skoro nie wykryto niczego zlego i wyniki sa dobre, mi lekarz w polsce powiedzial ze kobiety za duzo o tym mysla i psychika bardzo na to wplywa i ja uwazam ze ma racje, i skoro niekrotzy nie maja zadnych nieprawidlowosci medycznych moze czas przyjrzec sie psychice ?

    n59y2n0ajnp6dihh.png
  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 350 166

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy ktoras z was dziewczyny przyjrzala sie temu co spożywacie ? Jak wyglada wasze żywienie i ogólnie styl życia ? To tez ma duże znaczenie .
    Napewno jest wielu dobrych specjalistów od dietoterapii.
    Ja ostatnio znalazłam przypadkiem dziewczyny z „Akademia Płodności „ i polecam :)

  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 323 101

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    A czy ktoras z was dziewczyny przyjrzala sie temu co spożywacie ? Jak wyglada wasze żywienie i ogólnie styl życia ? To tez ma duże znaczenie .
    Napewno jest wielu dobrych specjalistów od dietoterapii.
    Ja ostatnio znalazłam przypadkiem dziewczyny z „Akademia Płodności „ i polecam :)

    Ja jestem pod okiem dietetyka. Mam dobrana dietę i suplementy pod moje dolegliwości. Wyniki poprawiaja się a ciąży jak nie było tak nie ma.

    Przed chwila odczytałam cześć wyników które zlecił immunolog i niestety brakuje 3 najważniejszych receptorów odpowiadających za implantację zarodka. Czekam na resztę wyników i konsultacje z immunologiem. Także luz, dieta itd u zdrowych pomoże. Ja jak widać jestem bardzo skomplikowanym przypadkiem. Coraz bardziej dociera do mnie ze może skończyć się kiepsko.

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 350 166

    Wysłany: 18 grudnia 2018, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia... nie skonczy sie kiepsko :)

  • pati1980 Autorytet
    Postów: 658 183

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny i jedne i drugie macie rację. Bardzo chce być w ciąży, ale boję się że ja znów ja stracę. Co napędza cały proces strachu i lekow, a to jak wiemy nie sprzyja ciąży. Ciężko jest się wyluzować i nie myśleć o tym. Ale prawda jest taka że to też pomaga.
    Dziecko urodziłam 17lat temu, więc wiele zmian zaszło w moim organizmie, nie zaszkodzi się zbadać.
    Albo po prostu jak mój lekarz stwierdził jestem już stara hihi.
    Pozdrawiam :-)

    k1iygdz.png
  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 323 101

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pati1980 wrote:
    Dziewczyny i jedne i drugie macie rację. Bardzo chce być w ciąży, ale boję się że ja znów ja stracę. Co napędza cały proces strachu i lekow, a to jak wiemy nie sprzyja ciąży. Ciężko jest się wyluzować i nie myśleć o tym. Ale prawda jest taka że to też pomaga.
    Dziecko urodziłam 17lat temu, więc wiele zmian zaszło w moim organizmie, nie zaszkodzi się zbadać.
    Albo po prostu jak mój lekarz stwierdził jestem już stara hihi.
    Pozdrawiam :-)

    Każda po części ma rację i nie chodzi o to żeby się spierać kto ma większa. Każda z nas ma inne życie, pragnienia itd. Te co nie maja dzieci dziwią się że te co mają poddają się tej całej wyczerpującej machinie. Ja należę do takich osób i to tez może się nie podobać. Ze jestem wygodna itp Jeśli choć raz uda mi się być mama więcej nie będę katowała swojego ciała, psychiki itd. Jestem świadoma swojego wieku, gorszego funkcjonowania organizmu i coraz większych zagrożeń z tym związanych :(
    To że byłam w ciąży wcześniej i zachodziłam po CLO od razu nie jest wyznacznikiem niczego jak widać. Zaczęliśmy "grzebać" głębiej i wyszło szydło z worka.
    Pati u ciebie tez przez 17 lat mogły i pewnie zaszły różne zmiany. A niestety w tutejszym systemie nikt nie sprawdza przyczyny niepowodzeń, jedyne wytłumaczenie tak bywa. Nie pisze tego żeby straszyć, tylko tak jest. Zycie nie jest łatwe i sprawiedliwe.

    Pati masz jeszcze kilka mrożaków próbuj i nie bój się. Lek osłabia cały twój organizm. Masz córkę, masz kogo kochać i rozpieszczać.

  • majola Autorytet
    Postów: 253 100

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, trochę zejdę z tematu. Mam Hashimoto i biorę euthyrox. Bardzo spadło mi TSH. Przed ciążą miałam około 1 i od razu w ciąży miałam brać półtorej porcji eurhyroxu. Teraz urodziłam i mam TSH około 0,5. Wiem, że to jest w normie, ale nigdy tak nisko nie miałam. FT4 też w normie. Zmieniać dawkowanie na to przed ciążą czy zostawić jak jest? W Polsce będę dopiero w czerwcu, a tutaj przecież zawsze wszystko jest dobrze i w normie.
    Alda, chyba Ty jesteś ekspertką od tarczycy, o ile dobrze pamiętam

    Zoja36 lubi tę wiadomość

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majola wrote:
    Alda, chyba Ty jesteś ekspertką od tarczycy, o ile dobrze pamiętam


    To nie ja ;-) Dziewczyny bardziej ogarniają temat :-)


    Ja bym zmniejszyła do 25 ( bo teraz bierzesz 37,5 i dalej może spadać ) i za 4 tygodnie kontrola . Jakie masz FT4 ?



    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 350 166

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tsh 0.5 o niczym nie mowi. 0.5 jest najnizsza optymalna wartoscia wiec teoretycznie jest ok. praktycznie nie wiadomo.
    wazne jest ft3 I ft4 no I objawy jakie masz.

  • Zoja36 Autorytet
    Postów: 624 231

    Wysłany: 19 grudnia 2018, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    majola wrote:
    Dziewczyny, trochę zejdę z tematu. Mam Hashimoto i biorę euthyrox. Bardzo spadło mi TSH. Przed ciążą miałam około 1 i od razu w ciąży miałam brać półtorej porcji eurhyroxu. Teraz urodziłam i mam TSH około 0,5. Wiem, że to jest w normie, ale nigdy tak nisko nie miałam. FT4 też w normie. Zmieniać dawkowanie na to przed ciążą czy zostawić jak jest? W Polsce będę dopiero w czerwcu, a tutaj przecież zawsze wszystko jest dobrze i w normie.
    Alda, chyba Ty jesteś ekspertką od tarczycy, o ile dobrze pamiętam
    Majola, moja endokrynolog mi zaleciła, że jak tylko urodze mam wrócić do dawki sprzed ciąży.
    Ja obecnie też 0,5 i podobno super. TSH w ciąży mam lepsze niż przed.
    Tak jak pisze Alda, teraz już nie potrzebujesz tyle hormonu po urodzeniu i tsh może spaść, także też radzę powrót do dawki, jaką brałaś przed ciążą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2018, 23:32

    majola lubi tę wiadomość

    k0kdx1hpz2nssibk.png
‹‹ 282 283 284 285 286 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego