Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka przykro mi :-( niestety też to u nich przerabiałam :-(

    Nie poddawaj się .......

    Jakie dalsze plany , Polska ?


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2019, 11:54

    e5skzzc.png


    [**]




  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:

    A ty jak się Alda czujesz ? I reszta brzuszkowych dziewczyn ?


    Już dobrze :-) pierwsze 12 tygodni okropnie ale to przez leki ;-) mała już daje znać o swojej obecności :-)


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 21 lutego 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, teraz Polska.

    Pomocy dziewczyny. Co mam zrobic zeby starac sie o refundacje kolejnego podejscia juz w Polsce....

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 680 198

    Wysłany: 21 lutego 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    transferu dzis nie bedzie. rozmrazanie niestety sie nie powiodlo.

    Ojej przykro mi...
    Mnie spotkało to samo rok temu, wiem co czujesz...

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 680 198

    Wysłany: 21 lutego 2019, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    Tak, teraz Polska.

    Pomocy dziewczyny. Co mam zrobic zeby starac sie o refundacje kolejnego podejscia juz w Polsce....

    Możesz złożyć podanie o forhåndstilsagn przed ivf żeby zobaczyć ile oddadzą i czy wogole oddadzą.
    Albo po ivf w Polsce wszystkie dokumenty wysłać. Na stronie helfo jest napisane co potrzeba

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 21 lutego 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje za odpowiedzi .
    Bije się z myślami dziewczyny . Mam w głowie jeszcze myśl , czy aby nie spróbować jeszcze w Porsgrunn.
    Umówiłam się na jutro na wizytę do mojego lekarza rodzinnego .
    Jestem rozdarta.... nie wiem co będzie „ lepszą „ drogą

  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 21 lutego 2019, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka hmmmmm trudna decyzja ........ Jak wiesz ja po dwóch stymulacjach w Riks na ostatnią przeniosłam się do Porsgrunn ale przed ostatnim transferem przebadała się w Polsce od stóp do głowy ;-) bo tutaj wiadomo jak z tym jest . Ale jedynie albo aż ...... co mi wyszło to Hashimoto i niedoczynność tarczycy dostałam leki i się udało .......

    Ja do Porsgrunn poszłam ze swoim planem na moją stymulację , chciałam spróbować czegoś innego no i ryzykowaliśmy chcąc przetrzymać wszystkie zarodki do 5 doby ale się opłacało ;-) Ale trzeba wiedzieć czego się chce ;-) i być w tym stanowczym ;-)
    Myśle że mają lepsze laboratorium niż w Riks .
    Nie ma tam takiego zamieszania jak w Riks .


    Ja na każdą kontrolę jeździłam do Porsgrunn chociaż mogłam mieć w Oslo ;-) ja tam czułam spokój a w Riks nadciśnienie ;-)

    Najwięcej ciąż z naszego forum jest właśnie z Porsgrunn ........


    Wiem że to trudna decyzja , w Porsgrunn nie będziesz miała dodatkowych badań ani wnikania dlaczego się nie udało .

    Moja fastlege nie wiedział o istnieniu kliniki w Porsgrunn :P

    Ja prawie zawsze trafiałam do lekarza Niny - jej podejście mnie zawsze "budowało" , wszystko tłumaczyła, pokazywała zdjęcia itd


    Jak masz pytania to pytaj :-)


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 21 lutego 2019, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Priorytet u nas to właśnie przebadanie się- bo tak naprawdę to nic o swoim stanie zdrowia za bardzo nie wiemy. Oprócz podstawowych badań krwi, które sami wykonywaliśmy dla własnej świadomości.
    Na konsultacji , którą mieliśmy w Rzgowie lekarz powiedział właśnie o tym, że niektóre badania są konieczne do rozpoczęcia ivf . A to co badają tutaj to wiadomo, co mogą z tego wyczytać. : )
    Ogólnie z moim wyników i AMH (33) Rzgów zalecałby protokół krótki i mniejsze dawki leku.
    w Riks miałam długi protokół i dawki 150 gonal F przez dwa dni a resztę dni 175.
    Ja się na tym nie znam i nie wiem jakie to dawki i czy ten protokół był ok czy nie.
    komórek po punkcji było 16 - zapłodnionych 9
    do drugiej doby dotrwało 5
    transfer 1 - jeden zarodek świeży (4 zamrożone )
    transfer 2 - 2 zarodki rozmrażane
    transfer 3 - odwołany - 2 zarodki nie rozmroziły się



    Z moją tarczycą jest ok. Bynajmniej tak było w październiku.

    Kolejna sprawa to biopsja jąder u męża. W Norwegii miał robioną biopsje już dwa razy. Pierwszy raz pobrane były plemniki dla sprawdzenia czy w ogóle są/ żyją/ istnieją. W tamtym momencie (maj 2018) lekarz powiedział , że jeśli znajdą plemniki to zostaną one zamrożone i wykorzystane do zapłodnienia moich komórek.
    Jakie było nasze zdziwienie, gdy w sierpniu 2018 byłam już poinformowana o dniu i godzinie punkcji jajników i dowiedziałam się, że po mojej punkcji mąż będzie miał kolejną biopsje....

    Co się stało z plemnikami majowymi / tego nie wiemy. Lekarz powiedział, że to była biopsja tylko dla sprawdzenia.

    Lekarz w Rzgowie po opowiedzeniu tej historii przeze mnie powiedział, że jemu się to w głowie nie mieści i że biopsji nie można robić "często " bo wpływa to na jakość plemników - a nawet niepłodność. Przez to , że jest to pobierana - wycinana część nabłonka.
    Boję się zaryzykować i jechać do Porsgrunn. Przechodzić podobną sytuację.
    Czuje większe zaangażowanie i większą świadomość co i jak po jednej wizycie w Rzgowie, niż po 5 miesiącach bycia pod skrzydłami Riks.


    ot taka nasza historia...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2019, 20:26

  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 21 lutego 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiedziałam że nie chcę długiego protokołu po raz trzeci , w Riks wyciszali mnie za każdym razem przez 4 tygodnie - chodziłam po ścianach , ja byłam wykończona więc jak to się miało udać ale do nich to nie docierało . Ich argumenty niskie AMH i endometrioza więc po raz trzeci miał być długi protokół więc powiedziałam dość .

    Do Porsgrunn jechałam z myślą : jak mi każą iść długim protokołem to im podziękuje ale mnie wysłuchali i powiedzieli ok :-)


    U Was trochę inna sytuacja więc może jednak Polska . W Polsce są też " różne dodatki - wspomagacze " których tutaj nie ma . I myśle że więkasza świadomość i zaangażowanie .

    Poczytaj na stronie Helfo co trzeba zrobić żeby zwrócili Wam chociaż część kosztów i najlepiej zrobić to przed podejściem do leczenia w Polsce :-) Ja nawet nie wiedziałam że jest możliwość zwrotu kosztów , za leki tak ale nie wiedziałam że za procedurę też .


    W Polsce jest możliwość zapłodnienia tylko 6 komórek wiem że niektórzy obchodzą te przepisy ale warto się dowiedzieć coś więcej na ten temat.



    Dawaj nam tu znać co postanowiliście :-)

    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 22 lutego 2019, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w Rzgowie wygląda wszystko na to, ze zapładniają tylko 6 komórek.
    Po transferze świeżego zarodka (przeważnie 3 doba) resztę zarodków trzymają do 5/6 doby i zamrażają.
    Byłam dziś u fastlege po henvisning do Gamety. Dzwoniłam też do Gamety po wymagane dokumenty przez helfo - mają skontaktowć się ze mną w poniedziałek.
    80% mnie chce do Polski.

  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 22 lutego 2019, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    w Rzgowie wygląda wszystko na to, ze zapładniają tylko 6 komórek.
    Po transferze świeżego zarodka (przeważnie 3 doba) resztę zarodków trzymają do 5/6 doby i zamrażają.


    Warto porozmawiać z lekarzem na temat tych 6 komórek . Jeżeli będzie więcej komórek to szkoda żeby się "zmarnowały" tym bardziej że u Was trudno o plemniki - to może przemawiać za tym żeby zapłodnić wszystkie komórki . Wiem że czasami jest taka obcja tym bardziej że to będzie Wasze drugie podejście . Ja bym naciskała na to ;-)


    majola lubi tę wiadomość

    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 22 lutego 2019, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest to ważna kwestia. Dziękuje za podpowiedz Alda :)

  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 324 101

    Wysłany: 23 lutego 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie , dawno nie udzielałam się ale Was podczytuje. Dziewczyny wielkie gratki. U mnie wszystko stanęło z uwagi na inne problemy, nie wiem kiedy zacznę. Pomału mam coraz mniej siły i gdybym była ciut młodsza zrobiłabym rok przerwy a jest to niemożliwe w tej chwili. Tak boje się kolejnej porażki ze myśle o rezygnacji.

    Mazwopka ja miałam tez Gamete na oku ale z uwagi na to ze mój lekarz zaczął współpracę z Bocianem to jeśli już to będę tam robiła. Zależy mi na tym lekarzu bardzo. Nie wiem jak jest w klinikach ale mi w zaleceniach wpisał optymalna liczba oocytow do zapłodnienia 12-14, ICSI z uwagi na dwie nieudane próby w No. Oczywiście „agresywna stymulacja” pod kontrola. Na dzień dobry Ovaleap 175 (ovaleap+menopur) także chce mieszankę jakaś robić. W No miałam 112.5 ;)
    Zobaczymy jak to się poukłada czy znajdę siły na to wszystko.

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 23 lutego 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miradzia zbieraj sily i walczcie dalej .
    Nie jest łatwo , ale tak naprawdę nikomu nie jest łatwo . Mnie strach tez paraliżuje...
    Zaciskam zęby .
    Mirandzia pamietam jak pisałaś o dokumentach które uzyskałaś od Gamety . Skladalas juz wszystkie dokumenty do HELFO w kwestii dofinansowania ?
    Jak długo czekałaś na odpowiedz od nich ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2019, 13:10

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 680 198

    Wysłany: 23 lutego 2019, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia wrote:
    Witajcie , dawno nie udzielałam się ale Was podczytuje. Dziewczyny wielkie gratki. U mnie wszystko stanęło z uwagi na inne problemy, nie wiem kiedy zacznę. Pomału mam coraz mniej siły i gdybym była ciut młodsza zrobiłabym rok przerwy a jest to niemożliwe w tej chwili. Tak boje się kolejnej porażki ze myśle o rezygnacji.

    Mazwopka ja miałam tez Gamete na oku ale z uwagi na to ze mój lekarz zaczął współpracę z Bocianem to jeśli już to będę tam robiła. Zależy mi na tym lekarzu bardzo. Nie wiem jak jest w klinikach ale mi w zaleceniach wpisał optymalna liczba oocytow do zapłodnienia 12-14, ICSI z uwagi na dwie nieudane próby w No. Oczywiście „agresywna stymulacja” pod kontrola. Na dzień dobry Ovaleap 175 (ovaleap+menopur) także chce mieszankę jakaś robić. W No miałam 112.5 ;)
    Zobaczymy jak to się poukłada czy znajdę siły na to wszystko.

    Mówisz o lekarzu w no który współpracuje z Bocianem? W jakim mieście do bociana się wybierasz? Ja byłam w Białymstoku na konsultacji, u Mrugacza. Po wysłuchaniu o naszym przypadku, o dziwo kazał tylko kariotypy zrobić i defragmentacje dna póki co.

  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 324 101

    Wysłany: 23 lutego 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Mówisz o lekarzu w no który współpracuje z Bocianem? W jakim mieście do bociana się wybierasz? Ja byłam w Białymstoku na konsultacji, u Mrugacza. Po wysłuchaniu o naszym przypadku, o dziwo kazał tylko kariotypy zrobić i defragmentacje dna póki co.

    Hej mówię o lekarzu ze Szczecina, który współpracuje z Bocianem i który sugerował sprawdzić immunologiem.

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 680 198

    Wysłany: 23 lutego 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia wrote:
    Hej mówię o lekarzu ze Szczecina, który współpracuje z Bocianem i który sugerował sprawdzić immunologiem.


    Aaaa

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 26 lutego 2019, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy to normalne , ze dostałam miesiączkę w 17 dniu cyklu po odstawieniu crinone i progynove ?
    14 dnia cyklu ( owulacja ) odstawiłam crinone i progynove ( czwartek ) no i w niedziele dostałam miesiączkę .

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 680 198

    Wysłany: 26 lutego 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. U mnie tak samo bylo

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 376 175

    Wysłany: 26 lutego 2019, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Tak. U mnie tak samo bylo
    Dziekuje za odpowiedz. uspokoilas mnie :)

‹‹ 304 305 306 307 308 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego