Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • alda Autorytet
    Postów: 1493 423

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka przykro mi :-( niestety też to u nich przerabiałam :-(

    Nie poddawaj się .......

    Jakie dalsze plany , Polska ?


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2019, 11:54

    e5skzzc.png


    [**]




  • alda Autorytet
    Postów: 1493 423

    Wysłany: 21 lutego 2019, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:

    A ty jak się Alda czujesz ? I reszta brzuszkowych dziewczyn ?


    Już dobrze :-) pierwsze 12 tygodni okropnie ale to przez leki ;-) mała już daje znać o swojej obecności :-)


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 21 lutego 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, teraz Polska.

    Pomocy dziewczyny. Co mam zrobic zeby starac sie o refundacje kolejnego podejscia juz w Polsce....

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 21 lutego 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    transferu dzis nie bedzie. rozmrazanie niestety sie nie powiodlo.

    Ojej przykro mi...
    Mnie spotkało to samo rok temu, wiem co czujesz...

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 21 lutego 2019, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    Tak, teraz Polska.

    Pomocy dziewczyny. Co mam zrobic zeby starac sie o refundacje kolejnego podejscia juz w Polsce....

    Możesz złożyć podanie o forhåndstilsagn przed ivf żeby zobaczyć ile oddadzą i czy wogole oddadzą.
    Albo po ivf w Polsce wszystkie dokumenty wysłać. Na stronie helfo jest napisane co potrzeba

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 21 lutego 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje za odpowiedzi .
    Bije się z myślami dziewczyny . Mam w głowie jeszcze myśl , czy aby nie spróbować jeszcze w Porsgrunn.
    Umówiłam się na jutro na wizytę do mojego lekarza rodzinnego .
    Jestem rozdarta.... nie wiem co będzie „ lepszą „ drogą

  • alda Autorytet
    Postów: 1493 423

    Wysłany: 21 lutego 2019, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka hmmmmm trudna decyzja ........ Jak wiesz ja po dwóch stymulacjach w Riks na ostatnią przeniosłam się do Porsgrunn ale przed ostatnim transferem przebadała się w Polsce od stóp do głowy ;-) bo tutaj wiadomo jak z tym jest . Ale jedynie albo aż ...... co mi wyszło to Hashimoto i niedoczynność tarczycy dostałam leki i się udało .......

    Ja do Porsgrunn poszłam ze swoim planem na moją stymulację , chciałam spróbować czegoś innego no i ryzykowaliśmy chcąc przetrzymać wszystkie zarodki do 5 doby ale się opłacało ;-) Ale trzeba wiedzieć czego się chce ;-) i być w tym stanowczym ;-)
    Myśle że mają lepsze laboratorium niż w Riks .
    Nie ma tam takiego zamieszania jak w Riks .


    Ja na każdą kontrolę jeździłam do Porsgrunn chociaż mogłam mieć w Oslo ;-) ja tam czułam spokój a w Riks nadciśnienie ;-)

    Najwięcej ciąż z naszego forum jest właśnie z Porsgrunn ........


    Wiem że to trudna decyzja , w Porsgrunn nie będziesz miała dodatkowych badań ani wnikania dlaczego się nie udało .

    Moja fastlege nie wiedział o istnieniu kliniki w Porsgrunn :P

    Ja prawie zawsze trafiałam do lekarza Niny - jej podejście mnie zawsze "budowało" , wszystko tłumaczyła, pokazywała zdjęcia itd


    Jak masz pytania to pytaj :-)


    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 21 lutego 2019, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Priorytet u nas to właśnie przebadanie się- bo tak naprawdę to nic o swoim stanie zdrowia za bardzo nie wiemy. Oprócz podstawowych badań krwi, które sami wykonywaliśmy dla własnej świadomości.
    Na konsultacji , którą mieliśmy w Rzgowie lekarz powiedział właśnie o tym, że niektóre badania są konieczne do rozpoczęcia ivf . A to co badają tutaj to wiadomo, co mogą z tego wyczytać. : )
    Ogólnie z moim wyników i AMH (33) Rzgów zalecałby protokół krótki i mniejsze dawki leku.
    w Riks miałam długi protokół i dawki 150 gonal F przez dwa dni a resztę dni 175.
    Ja się na tym nie znam i nie wiem jakie to dawki i czy ten protokół był ok czy nie.
    komórek po punkcji było 16 - zapłodnionych 9
    do drugiej doby dotrwało 5
    transfer 1 - jeden zarodek świeży (4 zamrożone )
    transfer 2 - 2 zarodki rozmrażane
    transfer 3 - odwołany - 2 zarodki nie rozmroziły się



    Z moją tarczycą jest ok. Bynajmniej tak było w październiku.

    Kolejna sprawa to biopsja jąder u męża. W Norwegii miał robioną biopsje już dwa razy. Pierwszy raz pobrane były plemniki dla sprawdzenia czy w ogóle są/ żyją/ istnieją. W tamtym momencie (maj 2018) lekarz powiedział , że jeśli znajdą plemniki to zostaną one zamrożone i wykorzystane do zapłodnienia moich komórek.
    Jakie było nasze zdziwienie, gdy w sierpniu 2018 byłam już poinformowana o dniu i godzinie punkcji jajników i dowiedziałam się, że po mojej punkcji mąż będzie miał kolejną biopsje....

    Co się stało z plemnikami majowymi / tego nie wiemy. Lekarz powiedział, że to była biopsja tylko dla sprawdzenia.

    Lekarz w Rzgowie po opowiedzeniu tej historii przeze mnie powiedział, że jemu się to w głowie nie mieści i że biopsji nie można robić "często " bo wpływa to na jakość plemników - a nawet niepłodność. Przez to , że jest to pobierana - wycinana część nabłonka.
    Boję się zaryzykować i jechać do Porsgrunn. Przechodzić podobną sytuację.
    Czuje większe zaangażowanie i większą świadomość co i jak po jednej wizycie w Rzgowie, niż po 5 miesiącach bycia pod skrzydłami Riks.


    ot taka nasza historia...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego 2019, 20:26

  • alda Autorytet
    Postów: 1493 423

    Wysłany: 21 lutego 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiedziałam że nie chcę długiego protokołu po raz trzeci , w Riks wyciszali mnie za każdym razem przez 4 tygodnie - chodziłam po ścianach , ja byłam wykończona więc jak to się miało udać ale do nich to nie docierało . Ich argumenty niskie AMH i endometrioza więc po raz trzeci miał być długi protokół więc powiedziałam dość .

    Do Porsgrunn jechałam z myślą : jak mi każą iść długim protokołem to im podziękuje ale mnie wysłuchali i powiedzieli ok :-)


    U Was trochę inna sytuacja więc może jednak Polska . W Polsce są też " różne dodatki - wspomagacze " których tutaj nie ma . I myśle że więkasza świadomość i zaangażowanie .

    Poczytaj na stronie Helfo co trzeba zrobić żeby zwrócili Wam chociaż część kosztów i najlepiej zrobić to przed podejściem do leczenia w Polsce :-) Ja nawet nie wiedziałam że jest możliwość zwrotu kosztów , za leki tak ale nie wiedziałam że za procedurę też .


    W Polsce jest możliwość zapłodnienia tylko 6 komórek wiem że niektórzy obchodzą te przepisy ale warto się dowiedzieć coś więcej na ten temat.



    Dawaj nam tu znać co postanowiliście :-)

    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 22 lutego 2019, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w Rzgowie wygląda wszystko na to, ze zapładniają tylko 6 komórek.
    Po transferze świeżego zarodka (przeważnie 3 doba) resztę zarodków trzymają do 5/6 doby i zamrażają.
    Byłam dziś u fastlege po henvisning do Gamety. Dzwoniłam też do Gamety po wymagane dokumenty przez helfo - mają skontaktowć się ze mną w poniedziałek.
    80% mnie chce do Polski.

  • alda Autorytet
    Postów: 1493 423

    Wysłany: 22 lutego 2019, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    w Rzgowie wygląda wszystko na to, ze zapładniają tylko 6 komórek.
    Po transferze świeżego zarodka (przeważnie 3 doba) resztę zarodków trzymają do 5/6 doby i zamrażają.


    Warto porozmawiać z lekarzem na temat tych 6 komórek . Jeżeli będzie więcej komórek to szkoda żeby się "zmarnowały" tym bardziej że u Was trudno o plemniki - to może przemawiać za tym żeby zapłodnić wszystkie komórki . Wiem że czasami jest taka obcja tym bardziej że to będzie Wasze drugie podejście . Ja bym naciskała na to ;-)


    majola lubi tę wiadomość

    e5skzzc.png


    [**]




  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 22 lutego 2019, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest to ważna kwestia. Dziękuje za podpowiedz Alda :)

  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 324 101

    Wysłany: 23 lutego 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie , dawno nie udzielałam się ale Was podczytuje. Dziewczyny wielkie gratki. U mnie wszystko stanęło z uwagi na inne problemy, nie wiem kiedy zacznę. Pomału mam coraz mniej siły i gdybym była ciut młodsza zrobiłabym rok przerwy a jest to niemożliwe w tej chwili. Tak boje się kolejnej porażki ze myśle o rezygnacji.

    Mazwopka ja miałam tez Gamete na oku ale z uwagi na to ze mój lekarz zaczął współpracę z Bocianem to jeśli już to będę tam robiła. Zależy mi na tym lekarzu bardzo. Nie wiem jak jest w klinikach ale mi w zaleceniach wpisał optymalna liczba oocytow do zapłodnienia 12-14, ICSI z uwagi na dwie nieudane próby w No. Oczywiście „agresywna stymulacja” pod kontrola. Na dzień dobry Ovaleap 175 (ovaleap+menopur) także chce mieszankę jakaś robić. W No miałam 112.5 ;)
    Zobaczymy jak to się poukłada czy znajdę siły na to wszystko.

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 23 lutego 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miradzia zbieraj sily i walczcie dalej .
    Nie jest łatwo , ale tak naprawdę nikomu nie jest łatwo . Mnie strach tez paraliżuje...
    Zaciskam zęby .
    Mirandzia pamietam jak pisałaś o dokumentach które uzyskałaś od Gamety . Skladalas juz wszystkie dokumenty do HELFO w kwestii dofinansowania ?
    Jak długo czekałaś na odpowiedz od nich ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2019, 13:10

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 23 lutego 2019, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia wrote:
    Witajcie , dawno nie udzielałam się ale Was podczytuje. Dziewczyny wielkie gratki. U mnie wszystko stanęło z uwagi na inne problemy, nie wiem kiedy zacznę. Pomału mam coraz mniej siły i gdybym była ciut młodsza zrobiłabym rok przerwy a jest to niemożliwe w tej chwili. Tak boje się kolejnej porażki ze myśle o rezygnacji.

    Mazwopka ja miałam tez Gamete na oku ale z uwagi na to ze mój lekarz zaczął współpracę z Bocianem to jeśli już to będę tam robiła. Zależy mi na tym lekarzu bardzo. Nie wiem jak jest w klinikach ale mi w zaleceniach wpisał optymalna liczba oocytow do zapłodnienia 12-14, ICSI z uwagi na dwie nieudane próby w No. Oczywiście „agresywna stymulacja” pod kontrola. Na dzień dobry Ovaleap 175 (ovaleap+menopur) także chce mieszankę jakaś robić. W No miałam 112.5 ;)
    Zobaczymy jak to się poukłada czy znajdę siły na to wszystko.

    Mówisz o lekarzu w no który współpracuje z Bocianem? W jakim mieście do bociana się wybierasz? Ja byłam w Białymstoku na konsultacji, u Mrugacza. Po wysłuchaniu o naszym przypadku, o dziwo kazał tylko kariotypy zrobić i defragmentacje dna póki co.

  • Mirandzia Autorytet
    Postów: 324 101

    Wysłany: 23 lutego 2019, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Mówisz o lekarzu w no który współpracuje z Bocianem? W jakim mieście do bociana się wybierasz? Ja byłam w Białymstoku na konsultacji, u Mrugacza. Po wysłuchaniu o naszym przypadku, o dziwo kazał tylko kariotypy zrobić i defragmentacje dna póki co.

    Hej mówię o lekarzu ze Szczecina, który współpracuje z Bocianem i który sugerował sprawdzić immunologiem.

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 23 lutego 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirandzia wrote:
    Hej mówię o lekarzu ze Szczecina, który współpracuje z Bocianem i który sugerował sprawdzić immunologiem.


    Aaaa

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 26 lutego 2019, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy to normalne , ze dostałam miesiączkę w 17 dniu cyklu po odstawieniu crinone i progynove ?
    14 dnia cyklu ( owulacja ) odstawiłam crinone i progynove ( czwartek ) no i w niedziele dostałam miesiączkę .

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 26 lutego 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak. U mnie tak samo bylo

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 360 169

    Wysłany: 26 lutego 2019, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Tak. U mnie tak samo bylo
    Dziekuje za odpowiedz. uspokoilas mnie :)

‹‹ 304 305 306 307 308 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego