Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 30 września, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Chciałam opisać moją historię i dać nadzieję dziewczyna które nie mogą zajść w ciążę z powodu niedroznych jajowodów. 8 lat temu straciłam dzieciątko poniewaz okazało się że jest to ciąża pozamaciczna. Jajowodów pękł w 6 tygodnu ,operacja, ledwo uszłam z życiem 😔 Usunęli caly jajowod został jeszcze jeden. Nie mogłam się pozbierać po tym wszystkim, lęk mnie sparaliżował odpuściłam. Po 2 latach moj stan sie poprawił i zapragnęłam dzidzie. Zaczęliśmy się starać niestety mijały kolejne miesiące bez rezultatu. Skierowano mnie na laparoskopię w celu sprawdzenia jajowodu. Po przebudzeniu z narkozy dostalam cios jakiego sie nie spodziewałam 😔 Jajowod niedrozny, nie ma możliwości udrożnić, kontrast nie przechodzi. Niestety nie ma szans na ciążę. Jedyny ratunek in vitro ale Pani w szpitalu stwierdziła że mam 2 dzieci więc pewnie mi się nke należy dofinansowanie 😔załamka. Jednak moj lekarz chcial pomoc za wszelką cenę i zgłosil nas do Porsgrunn. Zaczęliśmy procedurę. Mamy 2 piękne mrozaczki. Planowałam podejsc w listopadzie i nagłe zdążył się cud bo tak stwierdzil moj lekarz po paru latach po laparoskopi i diagnozy ktora wystawiło 5 lakarzy (0 % szans na ciążę) zaszlam naturalnie w ciążę. Nie mogę w to uwierzyć, jestem przeszczęśliwa 😍 Bylam na usg dzidzia zadomowiła się w macicy jest wszystko w porządku.😇 jestem w 6 tygodniu i nadal jestem w szoku i nie dowierzam ze spotkało mnie takie szczęście. 😍🤩 Trxymajcie za mnie kciuki i ja trxymam za was. Cuda sie zdazaja. Pozdrawiam

    Mazwopka, Fredka_, BeatkaK lubią tę wiadomość

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 30 września, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje Kasik_W!

  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 30 września, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    Gratulacje Kasik_W!
    Dziękuję 🥰

  • Naganna Koleżanka
    Postów: 51 10

    Wysłany: 12 października, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny.
    Potrzebuje wsparcia i troche informacji.
    Mieszkam w Norwegi niedaleko Oslo. Staramy sie od lutego 2018.
    W kwietniu 2019 poszlam do gina prosic o pomoc. I akurat okazal sie to ciazowy cykl. Wiec pomoc medyczna mnie ominela. W 8t sie skonczyla moja ciaza. Potem tylko juz tylko slyszalam ze jak juz sie udalo to sie uda.
    I d*pa...
    Niedlugo wybieram sie do tej samej gin.
    W lutym 2020 zaliczylam biochema (beta 97). I sie boje ze mnie ginka odesle z kwitkiem. Bo jak poszlam w maju prywatnie do gin polaka w Oslo to mi powiedzial ze jak udawalo mi sie zajsc naturalnie to mi nic nie pomoga w Norwegii. Ze moge najwyzej invitro prywatnie, ale to drogo.
    Prosze poradzcie.
    Tyle miesiecy staran, podstawowe badania ok, co ktorys miesiac bladzioch na tescie a okres jak w zegarku. Gdzies jest problem ale nie wiem gdzie.
    Podejrzewam problem z implantacja, moze immunologia.
    Czy oni tutaj badaja takie rzeczy? Czy sprawdzaja to przed invitro? Czy na invitro tez nie mam co liczyc?
    Czy moze faktycznie nie mam co liczyc na jakakolwiek pomoc?
    Przepraszam za chaotyczna wypowiedz.
    Chce sie jakos nastawic psychicznie do tej wizyty.

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
  • Naganna Koleżanka
    Postów: 51 10

    Wysłany: 12 października, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasik_W wrote:
    Cześć dziewczyny. Chciałam opisać moją historię i dać nadzieję dziewczyna które nie mogą zajść w ciążę z powodu niedroznych jajowodów. 8 lat temu straciłam dzieciątko poniewaz okazało się że jest to ciąża pozamaciczna. Jajowodów pękł w 6 tygodnu ,operacja, ledwo uszłam z życiem 😔 Usunęli caly jajowod został jeszcze jeden. Nie mogłam się pozbierać po tym wszystkim, lęk mnie sparaliżował odpuściłam. Po 2 latach moj stan sie poprawił i zapragnęłam dzidzie. Zaczęliśmy się starać niestety mijały kolejne miesiące bez rezultatu. Skierowano mnie na laparoskopię w celu sprawdzenia jajowodu. Po przebudzeniu z narkozy dostalam cios jakiego sie nie spodziewałam 😔 Jajowod niedrozny, nie ma możliwości udrożnić, kontrast nie przechodzi. Niestety nie ma szans na ciążę. Jedyny ratunek in vitro ale Pani w szpitalu stwierdziła że mam 2 dzieci więc pewnie mi się nke należy dofinansowanie 😔załamka. Jednak moj lekarz chcial pomoc za wszelką cenę i zgłosil nas do Porsgrunn. Zaczęliśmy procedurę. Mamy 2 piękne mrozaczki. Planowałam podejsc w listopadzie i nagłe zdążył się cud bo tak stwierdzil moj lekarz po paru latach po laparoskopi i diagnozy ktora wystawiło 5 lakarzy (0 % szans na ciążę) zaszlam naturalnie w ciążę. Nie mogę w to uwierzyć, jestem przeszczęśliwa 😍 Bylam na usg dzidzia zadomowiła się w macicy jest wszystko w porządku.😇 jestem w 6 tygodniu i nadal jestem w szoku i nie dowierzam ze spotkało mnie takie szczęście. 😍🤩 Trxymajcie za mnie kciuki i ja trxymam za was. Cuda sie zdazaja. Pozdrawiam
    Az sie wzruszylam :) Cudowna historia, i zobaczysz ze bedzie z happyendem :)
    Gratuluje i trzymam kciuki.
    I zycze wszystkim takich cudow :*

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
  • BeatkaK Ekspertka
    Postów: 247 57

    Wysłany: 13 października, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    Czesc dziewczyny.
    Potrzebuje wsparcia i troche informacji.
    Mieszkam w Norwegi niedaleko Oslo. Staramy sie od lutego 2018.
    W kwietniu 2019 poszlam do gina prosic o pomoc. I akurat okazal sie to ciazowy cykl. Wiec pomoc medyczna mnie ominela. W 8t sie skonczyla moja ciaza. Potem tylko juz tylko slyszalam ze jak juz sie udalo to sie uda.
    I d*pa...
    Niedlugo wybieram sie do tej samej gin.
    W lutym 2020 zaliczylam biochema (beta 97). I sie boje ze mnie ginka odesle z kwitkiem. Bo jak poszlam w maju prywatnie do gin polaka w Oslo to mi powiedzial ze jak udawalo mi sie zajsc naturalnie to mi nic nie pomoga w Norwegii. Ze moge najwyzej invitro prywatnie, ale to drogo.
    Prosze poradzcie.
    Tyle miesiecy staran, podstawowe badania ok, co ktorys miesiac bladzioch na tescie a okres jak w zegarku. Gdzies jest problem ale nie wiem gdzie.
    Podejrzewam problem z implantacja, moze immunologia.
    Czy oni tutaj badaja takie rzeczy? Czy sprawdzaja to przed invitro? Czy na invitro tez nie mam co liczyc?
    Czy moze faktycznie nie mam co liczyc na jakakolwiek pomoc?
    Przepraszam za chaotyczna wypowiedz.
    Chce sie jakos nastawic psychicznie do tej wizyty.


    Hej😊
    W 2018 roku zaszłam w pierwszą ciążę po 8 latach starań,nawet o tym nie wiedzieliśmy że jestem w ciąży 😔niestety okazało się że to ciąża pozamaciczna 😭po tym zostaliśmy skieriwani na in vitro

    Trzyamam kciuki i mam nadzieję że w końcu się uda każdej z nas🤞🥰

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października, 19:07

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 13 października, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeatkaK wrote:
    Aga czy ta klinika nazywa sie IVF SERUM w Atenach?


    Tak

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 13 października, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co u was dziewczyny?? "
    Ja urodziłam kilka dni temu 💙

    BeatkaK lubi tę wiadomość

  • BeatkaK Ekspertka
    Postów: 247 57

    Wysłany: 13 października, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Co u was dziewczyny?? "
    Ja urodziłam kilka dni temu 💙

    Super,GRATULACJE 🥰😘
    Aggga08 wszystko jest dobrze?

    Ja jw czwartek mam na krew,TSH do kontroli po 2 miesiącach od barania tabletek i za tydzień konsultacja
    Ale chyba będę musiała prosić lekarza o skierowanie do gina,po ostatnim poronieniu chyba mam więcej torbieli albo ten jeden jest sporo wiekszy,@ bardzo nieregularne,przychodzą kazdego miesiąca 2 tyg szybciej niz ostatnia i niestety ból powrócił 😔

    Aggga08 lubi tę wiadomość

  • Sofi2810 Ekspertka
    Postów: 204 83

    Wysłany: 13 października, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 gratulacje !!! Mam nadzieje ze porod poszedl szybko i bezboleśnie a teraz cieszycie się malym, slodziutkim skarbkiem:)
    Ja mam termin na 19.10 i czekam z niecierpliwością na ten dzień:)
    Do wszystkich dziewczyn które są w trakcie staran trzymam za was mocno kciuki :)

    BeatkaK, Aggga08 lubią tę wiadomość

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 14 października, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aggga08 wrote:
    Co u was dziewczyny?? "
    Ja urodziłam kilka dni temu 💙
    Gratulacje Aggga08 . ❤️
    Widziałam te słodkie stópki na blogu 🎉
    U mnie chyba będzie dziewczynka (na 80% powiedział lekarz ) - mamy 14 tydzień 😻

    Aggga08 lubi tę wiadomość

  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 14 października, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    Czesc dziewczyny.
    Potrzebuje wsparcia i troche informacji.
    Mieszkam w Norwegi niedaleko Oslo. Staramy sie od lutego 2018.
    W kwietniu 2019 poszlam do gina prosic o pomoc. I akurat okazal sie to ciazowy cykl. Wiec pomoc medyczna mnie ominela. W 8t sie skonczyla moja ciaza. Potem tylko juz tylko slyszalam ze jak juz sie udalo to sie uda.
    I d*pa...
    Niedlugo wybieram sie do tej samej gin.
    W lutym 2020 zaliczylam biochema (beta 97). I sie boje ze mnie ginka odesle z kwitkiem. Bo jak poszlam w maju prywatnie do gin polaka w Oslo to mi powiedzial ze jak udawalo mi sie zajsc naturalnie to mi nic nie pomoga w Norwegii. Ze moge najwyzej invitro prywatnie, ale to drogo.
    Prosze poradzcie.
    Tyle miesiecy staran, podstawowe badania ok, co ktorys miesiac bladzioch na tescie a okres jak w zegarku. Gdzies jest problem ale nie wiem gdzie.
    Podejrzewam problem z implantacja, moze immunologia.
    Czy oni tutaj badaja takie rzeczy? Czy sprawdzaja to przed invitro? Czy na invitro tez nie mam co liczyc?
    Czy moze faktycznie nie mam co liczyc na jakakolwiek pomoc?
    Przepraszam za chaotyczna wypowiedz.
    Chce sie jakos nastawic psychicznie do tej wizyty.
    Musisz się zagłębić w temat sama odnośnie immunologi. Mi tutaj nikt żadnych dodatkowych badań nie robił. Myślę , że chyba żadnej z nas nie robili dodatkowych badań. Szanse na procedurę masz.
    Tarczyce masz w normie ? Cukier ? Żadnej insulinooporności ? Homocysteina ? Nie zawsze jest wszystko ok jeśli jest w normach referencyjnych.

  • Aggga08 Autorytet
    Postów: 677 198

    Wysłany: 14 października, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystko z nami ok ☺️

    Porod też nie najgorzej, epidural zrobił robotę 😅

    BeatkaK, Mazwopka lubią tę wiadomość

  • Naganna Koleżanka
    Postów: 51 10

    Wysłany: 15 października, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mazwopka wrote:
    Musisz się zagłębić w temat sama odnośnie immunologi. Mi tutaj nikt żadnych dodatkowych badań nie robił. Myślę , że chyba żadnej z nas nie robili dodatkowych badań. Szanse na procedurę masz.
    Tarczyce masz w normie ? Cukier ? Żadnej insulinooporności ? Homocysteina ? Nie zawsze jest wszystko ok jeśli jest w normach referencyjnych.
    Do tej pory tylko moja fastlege robila mi badania krwi. glukoza ok, tarczyca niby ok ale moim zdaniem ts4 i ts3 troche za niskie (40% normy,ale doktorka uwaza ze jest ok). na usg tez wszystko wygladalo ok.homocysteiny i insuliny nikt mi nie badal. ferrytyne ciagle mam na dolnej granicy normy pomimo ze zelazo i hemoglobina ok, ale doktor powiedziala ze tak juz widocznie mam :/
    Partner robil badania nasienia w PL i tez byly ok.
    Denerwuje mnie ta Norwegia ze zeby jakiekolwek badania zrobic to trzeba sie natrudzic. na fastlege czekam zwykle ponad dwa tygodnie, na ginekologa 3 miesiace :/ nikomu sie tutaj nie spieszy.
    A z ta immunologia to myslisz ze jak zapytam gin to cos zbada w tym kierunku? czy jak mialabym sie tym zajac na wlasna reke? tutaj to chyba niemozliwe :p
    nie mam nic przeciwko invitro, nawet jestem gotowa, tylko nie chcialabym przez to przechodzic bezskutecznie bo problem bylby gdzies indziej.

    A wy jak oceniacie pomoc medyczna w Norwegii odnosnie problemow z zajsciem?

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
  • Kasik_W Koleżanka
    Postów: 71 13

    Wysłany: 16 października, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    Az sie wzruszylam :) Cudowna historia, i zobaczysz ze bedzie z happyendem :)
    Gratuluje i trzymam kciuki.
    I zycze wszystkim takich cudow :*
    Dziekuje bardzo😊

  • Naganna Koleżanka
    Postów: 51 10

    Wysłany: 17 października, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BeatkaK wrote:
    Hej😊
    W 2018 roku zaszłam w pierwszą ciążę po 8 latach starań,nawet o tym nie wiedzieliśmy że jestem w ciąży 😔niestety okazało się że to ciąża pozamaciczna 😭po tym zostaliśmy skieriwani na in vitro

    Trzyamam kciuki i mam nadzieję że w końcu się uda każdej z nas🤞🥰
    A przez te 8 lat robili ci jakies szczegolowe badania?
    I co ci badali przed invitro?

    Starania od - luty 2018
    czerwiec 2019 -9t [*]
    luty 2020 - 4t [*]
  • BeatkaK Ekspertka
    Postów: 247 57

    Wysłany: 18 października, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naganna wrote:
    A przez te 8 lat robili ci jakies szczegolowe badania?
    I co ci badali przed invitro?

    Nie,nie miałam żadnych badania przez 8 lat
    Byłam któregoś roku na cytologi w szpitalu nie u lekarza rodzinnego i lekarz zrobił mały wywiad i zaproponował juz wtedy in vitro ja pow że musze porozmawiać z mężem i po kilku miesiącach nie wiem 3,4 zaszłam właśnie w ciążę która okazała się ciążą pozamaciczną i dostaliśmy od razu skierowanie na in vitro
    A badania myślę ze nic specjalnego zwykłe hormony jak kazdej z nas pewnie i nic więcej
    Mialam robione:
    LH
    FSH
    PROLATYKNA
    ESTRADIOL
    TSH
    FT4
    I u męża nasinie
    aaa I musiałam mieć cytologie,wynik tez musiał byc dość świeży,roczny max

  • Ovulka Autorytet
    Postów: 660 509

    Wysłany: 26 października, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co slychac dziewczyny?? Ja wlasnie wracam z porsgrunn z pobierania jajeczek. Jak wychodzilam to naliczyli 12. Jutro maja dac znac ile sie zaplodnilo. Trzymajcie kciuki 😍

    Mazwopka, BeatkaK, Aggga08 lubią tę wiadomość

    1IVF- 9-2019 😥
    2IVF - 10-2020 transfer 2 fasolek
    ❤️🙌🏼❤️
    2kreski na tescie 😍
    14dpt- 420
    22dpt - 5000 jest pecherzyk

    czekamy na ❤️

    ❄️❄️❄️

    a3737e8158.png
  • Mazwopka Autorytet
    Postów: 356 167

    Wysłany: 27 października, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ovulka wrote:
    Co slychac dziewczyny?? Ja wlasnie wracam z porsgrunn z pobierania jajeczek. Jak wychodzilam to naliczyli 12. Jutro maja dac znac ile sie zaplodnilo. Trzymajcie kciuki 😍
    Trzymam kciuki 🙈

    Ovulka lubi tę wiadomość

  • Ovulka Autorytet
    Postów: 660 509

    Wysłany: 27 października, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doliczyli sie az 14 jajeczek, 7 z nich podzielilo sie prawidlowo i jutro bede miec podawane 2. Zdecydowalismy ze moze to zwiekszy szanse. A to sie okaze

    Mazwopka, BeatkaK, Aggga08 lubią tę wiadomość

    1IVF- 9-2019 😥
    2IVF - 10-2020 transfer 2 fasolek
    ❤️🙌🏼❤️
    2kreski na tescie 😍
    14dpt- 420
    22dpt - 5000 jest pecherzyk

    czekamy na ❤️

    ❄️❄️❄️

    a3737e8158.png
‹‹ 385 386 387 388 389 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego