Forum Starając się z pomocą medyczną Norwegia- in vitro
Odpowiedz

Norwegia- in vitro

Oceń ten wątek:
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 11 lutego 2017, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eveeline super gratuluję

    Madalada
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 11 lutego 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eveeline bierzesz teraz jakieś leki oprócz kwasu foliowego? Dostałaś więcej lutinus czy tylko te 63 tabletki ?

    Madalada
  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 11 lutego 2017, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evveline cieszę się że u Was wszystko dobrze :-) Myśle że transfer za dwa tygodnie - jak będzie "kogo" transferować ;-)

    Baczka tutaj w klinice nikt Ci nie da dodatkowego progesteronu ............ Tutaj liczy się natura- jak zarodek nie da rady to trudno tak musiało być wiem to jest BRUTLNE ale tak tutaj niestety jest, nie ma rozkuczalnia nad poronieniem. Najlepiej zrobić sobie zapasy z Polski albo znaleźć tutaj prywatnego ginekologa.........
    Progesteron na 10 tygodni dostaje się przy transferze "mrożaczków" bo organizm jest na sztucznym cyklu i nie wytwarza sam progesteronu.

    Hannanna ja pierwszy transfer miałam bez USG i nikt nie sprawdzał grubości endometrium ............ Myśle że dodatkowe leki dostaniesz podczas wizyty - przed transferem :-) Co do grubości endometrium to myśle że to powinno być podstawowe badanie no ale to jest Norwegia .......,..


    Pelaska ja zawsze dłużej stosowałam spray tak jak Baczka .


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego 2017, 12:33

    e5skzzc.png


    [**]




  • Hannanna Autorytet
    Postów: 409 132

    Wysłany: 11 lutego 2017, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie będę miała wizyty przed transferem :) Właśnie o to chodzi. Dostałam rozpiskę, leki mi wysłali, teraz czekam na okres, zgłaszam im pierwszy dzień i ustalamy dzień usg (najlepiej jak będzie to dzień 11- wg planu działania:) ). Idę na usg-pewnie do szpitala albo gdzieś do lekarza, nie wiem jeszcze , muszę pójść to ogarnąć. Dzwonię do Tromsø i lecę na transfer w dzień przez nich ustalony.

  • pelaska Koleżanka
    Postów: 394 12

    Wysłany: 11 lutego 2017, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baczka ja tez dostałam lutinus 3x21 ale ja mam zapasy z Polski i mój gin tutaj mi przepisuje...

  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 11 lutego 2017, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hannanna nie rozumiem ;-) .......... 11 dzień to jest wizyta przed transferem tak? To tego 11-tego dnia nie będziesz miała wizyty u nich w klinice tylko gdzieś bliżej domu tak? O to chodzi ? Ale receptę na progesteron już dostałaś tak ? Jak długo masz stosować te plastry ? Do 10 tygodnia ciąźy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego 2017, 13:01

    e5skzzc.png


    [**]




  • Hannanna Autorytet
    Postów: 409 132

    Wysłany: 11 lutego 2017, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    11 dzień cyklu to termin usg, na które mam pójść, dowiedzieć się o grubość endometrium, zadzwonić do kliniki i im to przekazać. A oni ustalą termin transferu, jeśli wszystko będzie ok. Czyli wizyta gdzieś bliżej domu :) Tak, progesteron dostałam. Mam 5 opakowań. Mam brać 3x2. Plastry? Jak będę w ciąży to do 9 tygodnia, receptę mi dadzą po potwierdzeniu.
    :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego 2017, 13:10

  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 11 lutego 2017, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To już rozumiem ;-) To Ty będziesz brała większe dawki progesteronu niż mi kazali przy transferze " mrożaczków" hmmmmmmm Tak mi się wydawało że ja mam za małą dawkę bo tylko 2 razy dziennie - rany oszaleć z nimi można ............


    e5skzzc.png


    [**]




  • Hannanna Autorytet
    Postów: 409 132

    Wysłany: 11 lutego 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko dwa razy dziennie? Faktycznie dziwnie. Ja za pierwszym razem brałam 3x1, no i do tego zastrzyki Fragmin.
    :)

  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 11 lutego 2017, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak 2 razy dziennie. Ja miałam żel Crinone tam jest 90mg progesteronu. Przy świeżym transferze Ok ale przy "mrożaczkach" to chyba za mało :-( Ty masz Lutinus 100mg?


    e5skzzc.png


    [**]




  • Hannanna Autorytet
    Postów: 409 132

    Wysłany: 11 lutego 2017, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak

  • Evveline Koleżanka
    Postów: 71 10

    Wysłany: 11 lutego 2017, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baczka biore tylko witaminy dla kobiet w ciazy tam jest wszytko co potrzeba, ja bralam lutinus tylko dwa tygodnie po transferze po pozytywnym tescie nie bralam juz powiedzieli ze organizm sam bedzie wytwarzal progesteron. Alda, to juz nie dlugo super podczas stymulacji polecam akupunkture w moim przypatku zadziala duzo i mialam duzo i dobrej jakosci jajeczka, chodze do tej pory i nie mam zadnych przykrych ciazowych dolegliwosci

    E
  • alda Autorytet
    Postów: 1506 427

    Wysłany: 11 lutego 2017, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evveline możesz napisać gdzie chodzisz na akupunkturę i ile ta przyjemność kosztuje ;-) ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2017, 22:28

    e5skzzc.png


    [**]




  • Evveline Koleżanka
    Postów: 71 10

    Wysłany: 11 lutego 2017, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Placialm za pierwsza wizyte 500 a teraz kazda kolejna kosztuje 400, chodze tez w Oslo

    E
  • mar2śka Autorytet
    Postów: 1806 1399

    Wysłany: 11 lutego 2017, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale się tu dzieje :) chwilę mi zajęło żeby doczytać .

    pelaska, baczka to mamy zupełnie inne te leki.

    Trochę czytałam o tym moim gonalu f na innym forum i tak mi się wydaje , że ta moja dawka 250 to jak dla konia :) :) taka duża.

    alda - Progynova nie taka straszna. Trochę poddenerwowana jestem ale to raczej wina ogółu sytuacji i napięcia. Tylko raz miałam ogromną migrenę (miałam ochotę zatłuc się własną pięścią żeby już nie cierpieć) a tak poza tym jest ok. 15go startuję z zastrzykami i tego obawiam się bardziej.

    Dzisiaj byłam wykupić Gonal i orgalutran na 10 dni i koszt mnie zaskoczył, myślałam że przy pierwszym podejściu ciężko będzie przekroczyć 16.000 nok a jednak jestem blisko :)

    Ogólnie jestem zła bo dostałam dokumenty ze szpitala w sprawie tej laparo i okazuje się, że konsultację mam wyznaczoną na 15.05 a operacje mają nadzieję, że uda się przeprowadzić do 3.07. Załamałam się bo się ciągnie to wszystko :(

    km5s9vvjg5qzvbkc.png
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 11 lutego 2017, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alda, dziewczynki jaki progesteron sobie zalatwialyscie żeby mieć po pozytywnym teście? Duphaston? Luteine dopochwowa czy doustna? luttagen czy może coś innego? Jak później będziecie zażywaly? 3×2 czy jak

    Madalada
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 11 lutego 2017, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem jak się za to wziąść, może pierw zadzwonię do mojego ginekologa i zapytam czy będzie taka Mo litość żeby mi przepisywal nosz nie wiem jak mam to rozegrac

    Madalada
  • baczka12 Koleżanka
    Postów: 378 8

    Wysłany: 11 lutego 2017, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie macie zdanie która luteina lepsza tzn lepiej wchłaniana doustne czy dopochwowe?

    Madalada
  • Hannanna Autorytet
    Postów: 409 132

    Wysłany: 11 lutego 2017, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopochwowo szybciej się wchłania, niemalże od razu po włożeniu już 'działa'.

  • pelaska Koleżanka
    Postów: 394 12

    Wysłany: 11 lutego 2017, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baczka ja zwykle biorę duphaston i lutinus...tak mam przepisane...

‹‹ 52 53 54 55 56 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego