NOVUM Warszawa
-
WIADOMOŚĆ
-
Zielona91 wrote:Hej! Co masz na myśli, że dla Was skończyło się bardzo źle?
Ściskam mocno!
Urodziłam w 16 tyg. Dziecko było bardzo chore😭Wady genetyczne ( mimo zdrowych kariotypów). Teraz zamiast je tulić, odwiedzam je na cmentarzu.
Można było uniknąć takiej tragedii wykluczając chore zarodki, gdyby były przebadane. Sęk w tym, że przed procedurą pytaliśmy o taką możliwość i negowano ten pomysł a wręcz odradzano nam, twierdząc, iż można je uszkodzić.
Ciąża od początku (jak się potem okazało) nie rokowała. Przyrosty bety były "dziwne" ale dr utrzymywał, że wszystko jest ok. Były straszne spadki progesteronu i plamienia więc dostawałam
jeszcze więcej leków dla podtrzymania. Od początku czułam, że coś jest nie tak. Lekarz na jednej z wizyt dziwnie się zachowywał podczas badania. Miałam wrażenie, że wie coś, o czym nie wiemy my...I tak dopiero na prenatalnych doznaliśmy szoku. Ryzyka wad genetycznych bardzo wysokie. Amniopunkcja potwierdziła wszystko. Lekarz genetyk, który nas badał w szpitalu w innym mieście od razu pytał, czy zarodki były badane. Wskazania - wiek. I stwierdził, że taka jest biologia, że w pewnym wieku jakość komórek jest coraz słabsza, co nie znaczy, że nie ma szans na zdrową ciążę. Chodzi o to, aby wyeliminować ryzyko o ile to możliwe i że właśnie badanie zarodków to ma na celu. Stwierdził- cyt: Wiedzą Państwo,nie chodzi o to, że jak nie ma dzieci, a potem jest szansa, żeby one były, to żeby rodzić je chore". I to jest fakt. Dlatego też piszę tutaj ku przestrodze, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, to nie ufajcie bezgranicznie i jeżeli macie możliwości finansowe, zlecajcie badanie zarodków, aby nie przychodzić przez to co my. Teraz cierpimy podwójnie, ponieważ powołane zostało życie, które nie miało szans i musieliśmy pożegnać nasze dziecko i jednocześnie straciliśmy szanse na zdrową ciążę, gdyby zarodki zostały zbadane. -
Straszna historia… przytulam Cię mocno…
Ja słyszałam, że są takie badania jak NIFTY około 10 tygodnia ciąży i PAPP-A. Wykonywaliście te badania?
I jeszcze mam jedno pytanie, czy jak w Novum nie badają zarodków i jest się w programie rządowym, to można mimo to prywatnie zapłacić za to badanie? -
Ja też przeżyłam horror… też wada genetyczna i strata w 14tc. Też miałam aminopunkcje…01.2012 13tc💔
🙍♀️'84 🙍♂️'77
2018 - usunięcie guza lewego jajnika
09.2024- start IVF,
09.10.2024- punkcja→ 9🥚→4xMII→ 1❄️(5 doba)✔️
6.11.2024- I transfer 4BB ❌ beta HCG< 3,2
18.11.2024 - start II procedury
12.2024- punkcja→ 7🥚→4xMII→ brak zarodków❌
📆 10.01.2025 histeroskopia i usunięcie polipa
📆 31.01.2025 zmiana kliniki. Start III Procedury.
Długi protokół - 💉💉Gonapeptyl/ Omnitrope 2,5 j./GonalF330 + 150 Menopur/450 Menopur
📆04.03.2025- punkcja→ 17🥚→14xMII→ 6❄️(5 doba)✔️
📆7.03.2025- II transfer 8A/
🍀17.03.2025 10dpt Bhcg 25, 12 dpt 43, 14 dpt 35 cb💔
📆02.04.2025 histeroskopia❌ukryty stan zapalny/Doksycyklina 14 dni
🍀12.05.2025 III FET 4.2.2
29.07.2025 14tc💔/Franuś/ Zespół Edwardsa
28.10.2025 IV transfer 4BB/ 4AB padła po rozmrożeniu ❌ beta HCG< 3,2
27.11.2025 V transfer ❌ beta HCG< 3,2
12.2025 VI transfer 2 zarodków❌ beta HCG< 3,2 -
Przyznam, że przeraża mnie to co piszecie 😔 Bardzo Wam współczuję... nie wyobrażam sobie tego.
Ja właśnie przeniosłam się po dwóch nieudanych procedurach do Novum, do dr Kozioł. Za kilka dni startuję z procedurąStarania od 08.2022
33👩 34🧔
- AMH 1.32 (01.2024), 1.53 (08.2024), 1.25 (08.2025)
- KIR Bx - wszystkie implatacyjne
- cross match 30,5%, 31,1% po immunosupresji
- allo mlr 29% po dwóch transferach
- hashimoto i niedoczynność tarczycy
-kariotypy prawidłowe
- refluks, stan zapalny żołądka, SIBO, IMO, lamblia, helicobacter pylori
1. IVF. Gameta Warszawa 12. 2024 stymulacja Gonal F 225, Orgalutran, ovitrelle, gonapeptyl - 🥚5->3 MII, zapłodniona 1, blastocysta 4.2.2 (5 doba)
05.02.25 - ❄️4.2.2 - Encorton, Acard - beta<2,3❌
2. IVF. Gameta Warszawa 05. 2025 stymulacja Rekovelle 12, menopur 225, duphaston, ovitrelle, gonapeptyl - 🥚5->3 MII, zapłodniona 1, blastocysta 4.3.2 (6 doba)
05.2025 - equoral 50 + Encorton 5 (dr Jarosz)
26.07.25 - ❄️4.3.2 - Encorton 2 x 5,
hydroxychloroquine, estrofem, besins, cyclogest beta< 0.2 ❌
3. IVF. Novum. Długi protokół. W międzyczasie histeroskopia i usunięcie polipów i leczenie cd138. -
Przeszłam przez kilka klinik, w tym nOvum, niestety doświadczenie negatywne, 12 nieudanych transferów. Największym problemem jest to że jesteśmy tam tylko numerkiem i nikt nie szuka prawdziwej przyczyny. W samym nOvum wydane ponad 120 tys zl ale nie uzyskałam żadnych konkretów. Tak badania zarodków to podstawa, ale tam nie badają, ponadto zero empatii i zrozumienia. Ostatecznie sama chodząc po różnych lekarzach i uzyskując różne wyniki, choć lekarze nie byli pewni diagnozy sama podjęłam decyzję o laparoskopii i 13 transfer po operacji był tym szczęśliwym i jestem w 30 tygodniu ciazy.
-
Msz wrote:Przeszłam przez kilka klinik, w tym nOvum, niestety doświadczenie negatywne, 12 nieudanych transferów. Największym problemem jest to że jesteśmy tam tylko numerkiem i nikt nie szuka prawdziwej przyczyny. W samym nOvum wydane ponad 120 tys zl ale nie uzyskałam żadnych konkretów. Tak badania zarodków to podstawa, ale tam nie badają, ponadto zero empatii i zrozumienia. Ostatecznie sama chodząc po różnych lekarzach i uzyskując różne wyniki, choć lekarze nie byli pewni diagnozy sama podjęłam decyzję o laparoskopii i 13 transfer po operacji był tym szczęśliwym i jestem w 30 tygodniu ciazy.
Gratulacje! Trzymam kciuki za Was!
Na jaką klinikę zmieniłaś?
Ja mam podobne odczucia co do novum… pospiech, pytania o to samo w kółko, zlecanie badań na szybko, zero empatii, czujemy się tam jakbyśmy byli niechciani a oni z łaską nas przyjmują… szok po prostu… Moja intuicja podpowiada mi żeby zmienić klinikę…
-
Zielona91 wrote:Straszna historia… przytulam Cię mocno…
Ja słyszałam, że są takie badania jak NIFTY około 10 tygodnia ciąży i PAPP-A. Wykonywaliście te badania?
I jeszcze mam jedno pytanie, czy jak w Novum nie badają zarodków i jest się w programie rządowym, to można mimo to prywatnie zapłacić za to badanie?
Dziękuję za słowa wsparcia. Tak, badanie PAPP- A było wykonane tuż przed pierwszym prenatalnym i interpretowane razem z usg. Tam ryzyka wyszły już bardzo wysokie. Obraz usg (teraz to wiem) nie pozostawiał złudzeń....O nifty lekarz wspominał, ale że to drogie badanie i że jeśli chcemy to dopiero po prenatalnych, żeby wykluczyć wtedy inne pozostałe ryzyka, których PAPP-A nie wykaże. Jak się potem okazało kazali zrobić amnio i nawet jak pytaliśmy o nifty to powiedziano nam, że bez sensu bo tylko amnio jest badaniem diagnostycznym a testy z krwi nie. I myślę, że oni już wtedy wiedzieli, co amnio wykaże, ale dawali mi złudne nadzieję zalecając nadal duże dawki progesteronu na podtrzymanie. Ja tak bardzo chciałam wierzyć, że badania się mogą mylić i szukałam po forach wpisów z pozytywnymi zakończeniami mimo fatalnej PAPP-A. Było ich kilka zaledwie z tą różnicą, że obraz usg był dobry lub jeden marker był zły. U nas w usg było ich aż 5 przemawiających za wadą genetyczną. Czytając wpisy innych kobiet tutaj widzę, że nie byliśmy odosobnionym przypadkiem....To potwornie bolesne doświadczenie. Te przeżycia zostaną z nami na zawsze. Co do możliwości badania zarodków z programu, to z tego, co wiem, nie jest to w nim ujęte i chyba nie można zrobić tego z własnych środków finansowych. My nie jesteśmy w programie. Zaczęliśmy procedurę zanim on wszedł w życie. Nie chcę wprowadzić nikogo w błąd ale kiedyś na taką informację się natknęłam. I jeśli tak jest to biznes będzie się kręcił (niezależnie od kliniki) bo same transfery generują potworne koszty. -
Msz wrote:Przeszłam przez kilka klinik, w tym nOvum, niestety doświadczenie negatywne, 12 nieudanych transferów. Największym problemem jest to że jesteśmy tam tylko numerkiem i nikt nie szuka prawdziwej przyczyny. W samym nOvum wydane ponad 120 tys zl ale nie uzyskałam żadnych konkretów. Tak badania zarodków to podstawa, ale tam nie badają, ponadto zero empatii i zrozumienia. Ostatecznie sama chodząc po różnych lekarzach i uzyskując różne wyniki, choć lekarze nie byli pewni diagnozy sama podjęłam decyzję o laparoskopii i 13 transfer po operacji był tym szczęśliwym i jestem w 30 tygodniu ciazy.
Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie. Czy możesz napisać, gdzie ostatecznie wszystko się powiodło? My zostaliśmy już "przewłóczeni" przez wielu lekarzy i niestety każdy z nich dołożył swoją niechlubną cegiełkę do mojego stanu zdrowia i straconych lat i szans. W novum łudziliśmy się, że będzie inaczej. Wierzyliśmy, że nie spotka nas nic złego. Niestety zostajemy z traumą na całe życie. -
Hej,Zielona91 wrote:Gratulacje! Trzymam kciuki za Was!
Na jaką klinikę zmieniłaś?
Ja mam podobne odczucia co do novum… pospiech, pytania o to samo w kółko, zlecanie badań na szybko, zero empatii, czujemy się tam jakbyśmy byli niechciani a oni z łaską nas przyjmują… szok po prostu… Moja intuicja podpowiada mi żeby zmienić klinikę…
myślę, że jak masz takie odczucia to zmieniaj. Niestety ja też nie byłam przekonana i na siłę sobie tłumaczyłam że wiedzą co robią, przeciez tyle ciąż udało się im uzyskać. Ja, zmieniłam klinikę. O nowej klinice nie mam zdania bo jeszcze nie zostaliśmy zakwalifikowani do programu MZ ale dostałam się do lekarza, który jako pierwszy zdiagnozowal u mnie endo i czuje że wie co robić i ma na mnie pomysły co możemy zrobić aby się udało. -
Ja zmieniłam na bociana bo Klinika znajduje się 2 km od mojego zamieszkania i mogłam nadal się starać bez większego wysiłku. Ponadto lekarz to specjalista od endometriozy i to on mnie zoperował. Nie ma problemu ze środkami, lekarz szybko kwalifikuje i rozpoczyna się procedura. Po transferze zero zastrzyków i drogich leków, tylko duphaston i utrogestan ku mojemu zaskoczeniu
W nOvum fortunę zostawiałam w ich aptece. Starania 4.5 roku. Trzymajcie kciuki i Wam rozwniez życzę spełnienia marzeń. -
Msz wrote:Ja zmieniłam na bociana bo Klinika znajduje się 2 km od mojego zamieszkania i mogłam nadal się starać bez większego wysiłku. Ponadto lekarz to specjalista od endometriozy i to on mnie zoperował. Nie ma problemu ze środkami, lekarz szybko kwalifikuje i rozpoczyna się procedura. Po transferze zero zastrzyków i drogich leków, tylko duphaston i utrogestan ku mojemu zaskoczeniu
W nOvum fortunę zostawiałam w ich aptece. Starania 4.5 roku. Trzymajcie kciuki i Wam rozwniez życzę spełnienia marzeń.
a u kogo sie leczylas w Novum? JA mam bardzo kiepskie zdanie o Bocianie.. podobne jak Twoje o Novum.41👩💻 👨🚀37
❌AMH 0,05 🥹
❌Endometrioza 4 st. z cechami adenomiozy
❌Hashimoto
❌Anty TG w skali do 4,11 - 7
❌Homocysteina 11,40
❌MTHFR hetero, PAI-1 - hetero
❌insulinoopronosc - glucophage
❌Prolaktyna
Cross 28,4 %
❌KIR AA brak wszystkich implantacyjnych
on HLA- C 👨🚀C1C2
❌ Torbiel ktora nie chce zlezc
✅Ferrytyna 33 -> 72
✅Kariotypy
✅Krzywa cukrowa
✅Witamina D
✅Witamina B12 i B9
✅pasożyty
✅ANA1
✅Bialko C i S
✅Cytokiny
✅Immunofenotyp
✅TSH ok
histeroskopia 31.10 -cd56 80 i cd138 ✅
16.08. punkcja - 0 MII 😹(Elonva, Menopur, Orgalutran)
Euthyrox, Dostinex, Glucophage -
Hej,
Dziewczyny mam do Was pytanko
Przeniosłam się do Novum w celu adopcji zarodka z programu MZ, jestem po wizycie wstępnej płatnej oraz usg sprawdzającym endometrium ( w celu sprawdzenia czy potrzebna jest histeroskopia) również płatnym i teraz jestem umówiona na wizytę kwalifikacyjną i dostałam maila potwierdzającego wizytę z kwotą -350 zł i zbaraniałam... To wy też płaciłyście za te wszystkie wizyty zanim weszłyście do programu? W poprzednich klinikach w ogole nie płaciła a przeszłam już in vitro na swoich komórkach i z KD...Starania od 2016 r.
3 laparoskopie+ histeroskopia
Stwierdzona endometrioza 4 stopnia, liczne zrosty
Mąż zdrowy - 12% prawidłowych plemników
Naprotechnologia od 10.2018r.
In vitro- styczeń 2020
1 transfer- nieudany ( blastocysta 2AA)
2 transfer - ciąża biochemiczna (blastocysta 1AB)
II In vitro- wrzesień 2021 KRIOBANK
1 transfer - nieudany ( blastocysta 2AB)
brak zarodków...
III In vitro - czerwiec 2024 BOCIAN LUBLIN
1 transfer - świeży 3 dniowy zarodek - nieudany
2 transfer - październik -blastka 3BC- nieudany
IV In vitro - KD - marzec 2025
1 transfer - 2AB - nieudany
V In vitro - KD październik 2025
1 transfer - blastocysta 1AA - nieudany -
Tak, zanim zakwalifikujesz się do programu to wizyty są płatne. Aczkolwiek u mnie była to jedna wizyta - nazwana chyba „wstępną” za którą właśnie zapłaciłam 350zł. Następna wizyta - kwalifikacyjna która była już czystą formalnością i jednocześnie rozpisaniem stymulacji była już bezpłana (wliczona w program).
-
A ja mam pytanie.. czy podchodzil ktos do AK w Novum? Jak to wyglada?41👩💻 👨🚀37
❌AMH 0,05 🥹
❌Endometrioza 4 st. z cechami adenomiozy
❌Hashimoto
❌Anty TG w skali do 4,11 - 7
❌Homocysteina 11,40
❌MTHFR hetero, PAI-1 - hetero
❌insulinoopronosc - glucophage
❌Prolaktyna
Cross 28,4 %
❌KIR AA brak wszystkich implantacyjnych
on HLA- C 👨🚀C1C2
❌ Torbiel ktora nie chce zlezc
✅Ferrytyna 33 -> 72
✅Kariotypy
✅Krzywa cukrowa
✅Witamina D
✅Witamina B12 i B9
✅pasożyty
✅ANA1
✅Bialko C i S
✅Cytokiny
✅Immunofenotyp
✅TSH ok
histeroskopia 31.10 -cd56 80 i cd138 ✅
16.08. punkcja - 0 MII 😹(Elonva, Menopur, Orgalutran)
Euthyrox, Dostinex, Glucophage -
Lunkaaway wrote:Badają jeżeli są do tego wskazania. Mi zaproponowali,że mogę zbadać tylko muszę pokryć koszty transportu w jedną stronę. Wysyłają na badanie do Invicta.
Jeśli mogę zapytać, to czy zdecydowałaś się na badanie pozostałych zarodków, zgodnie z tym, co Ci zaproponowano? -
Nie i miałam nosa.. blastocysty padły tu po rozmrożeniu a te trzydniowe nie dały nic… także temat zamknięty.Nikusia wrote:Jeśli mogę zapytać, to czy zdecydowałaś się na badanie pozostałych zarodków, zgodnie z tym, co Ci zaproponowano?01.2012 13tc💔
🙍♀️'84 🙍♂️'77
2018 - usunięcie guza lewego jajnika
09.2024- start IVF,
09.10.2024- punkcja→ 9🥚→4xMII→ 1❄️(5 doba)✔️
6.11.2024- I transfer 4BB ❌ beta HCG< 3,2
18.11.2024 - start II procedury
12.2024- punkcja→ 7🥚→4xMII→ brak zarodków❌
📆 10.01.2025 histeroskopia i usunięcie polipa
📆 31.01.2025 zmiana kliniki. Start III Procedury.
Długi protokół - 💉💉Gonapeptyl/ Omnitrope 2,5 j./GonalF330 + 150 Menopur/450 Menopur
📆04.03.2025- punkcja→ 17🥚→14xMII→ 6❄️(5 doba)✔️
📆7.03.2025- II transfer 8A/
🍀17.03.2025 10dpt Bhcg 25, 12 dpt 43, 14 dpt 35 cb💔
📆02.04.2025 histeroskopia❌ukryty stan zapalny/Doksycyklina 14 dni
🍀12.05.2025 III FET 4.2.2
29.07.2025 14tc💔/Franuś/ Zespół Edwardsa
28.10.2025 IV transfer 4BB/ 4AB padła po rozmrożeniu ❌ beta HCG< 3,2
27.11.2025 V transfer ❌ beta HCG< 3,2
12.2025 VI transfer 2 zarodków❌ beta HCG< 3,2 -
Lunkaaway wrote:Nie i miałam nosa.. blastocysty padły tu po rozmrożeniu a te trzydniowe nie dały nic… także temat zamknięty.
W Twoim opisie jest info, że w grudniu miałaś transfer 2 zarodków. Czy te zarodki dały sukces?
Ja już też jestem zrezygnowała. Byłam pełna nadziei co do novum a widzę tu na forum sporo dziewczyn, które nie mają dobrej opinii o tej klinice. Zastanawiam się skąd tyle pięknych historii w opiniach na Google... -
Nie… nie będe już podchodzić na swoich komórkach.Nikusia wrote:W Twoim opisie jest info, że w grudniu miałaś transfer 2 zarodków. Czy te zarodki dały sukces?
Ja już też jestem zrezygnowała. Byłam pełna nadziei co do novum a widzę tu na forum sporo dziewczyn, które nie mają dobrej opinii o tej klinice. Zastanawiam się skąd tyle pięknych historii w opiniach na Google...01.2012 13tc💔
🙍♀️'84 🙍♂️'77
2018 - usunięcie guza lewego jajnika
09.2024- start IVF,
09.10.2024- punkcja→ 9🥚→4xMII→ 1❄️(5 doba)✔️
6.11.2024- I transfer 4BB ❌ beta HCG< 3,2
18.11.2024 - start II procedury
12.2024- punkcja→ 7🥚→4xMII→ brak zarodków❌
📆 10.01.2025 histeroskopia i usunięcie polipa
📆 31.01.2025 zmiana kliniki. Start III Procedury.
Długi protokół - 💉💉Gonapeptyl/ Omnitrope 2,5 j./GonalF330 + 150 Menopur/450 Menopur
📆04.03.2025- punkcja→ 17🥚→14xMII→ 6❄️(5 doba)✔️
📆7.03.2025- II transfer 8A/
🍀17.03.2025 10dpt Bhcg 25, 12 dpt 43, 14 dpt 35 cb💔
📆02.04.2025 histeroskopia❌ukryty stan zapalny/Doksycyklina 14 dni
🍀12.05.2025 III FET 4.2.2
29.07.2025 14tc💔/Franuś/ Zespół Edwardsa
28.10.2025 IV transfer 4BB/ 4AB padła po rozmrożeniu ❌ beta HCG< 3,2
27.11.2025 V transfer ❌ beta HCG< 3,2
12.2025 VI transfer 2 zarodków❌ beta HCG< 3,2




