Forum Starając się z pomocą medyczną NOVUM Warszawa
Odpowiedz

NOVUM Warszawa

Oceń ten wątek:
  • Bobby29 Autorytet
    Postów: 1748 2195

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niki2803 wrote:
    Klinika nie przestaje mnie zaskakiwać. Pani konsultant powiedziała że zarodki dzień wcześniej są rozmrażane i nie ma opcji w dniu transferu zgód podpisać, gdzie wiemy że jest inaczej. A jeżeli chce iść na wizytę do Starosławskiej to mam dziś do niej dzwonić i się prosić czy mnie przyjmie. A i w ogóle teraz obowiązkowo jest zawsze wizyta przed crio, jak wspomniałam że z dr Ł. byłyśmy na tel to tylko się uśmiechnęła i powiedziała że nie ma już tak. Obowiązkowo wizyta. Ja dziś mam 14dc i sobie radz. Ręce opadają.

    Niki przykro mi z powodu twojej sytuacji bo wierzę że jest bardzo frustrująca. Niestety w Novum - ale i w innych klinikach- jest tak, że dużo zależy od lekarza i czasami nie masz szczęścia po prostu. Jeden lekarz mówi jedno, drugi całkiem inaczej, a koniec końców i tak to nie oni ponoszą odpowiedzialnośc za zaniedbanie, tylko pacjent, bo ich nie bardzo obchodzi jak to się potoczy. I nie pisze tego z przekąsem, po prostu dla nich to praca, nie patrzą na nasze przypadki emocjonalnie, wychodzą z założenia że za którymś razem się uda, a nie widzą że każda nieudana próba dla nas to wielkie przeżycie, wyrzeczenia, poświęcenia.

    Co do zgody, to u nas też nie można było podpisać w dniu transferu, a mój mieszka za granicą. Przyjeżdżał specjalnie podpisać zgodę bo też tego nikt nie dopilnował (my też oczywiscie, ale chodząc regularnie na wizyty powinien również ktoś z kadry nad tym czuwać skoro się ludź przygotowuje do transferu, to te zgody są przecież potrzebne). W ostatniej chwili ktoś zauważył, a gdzie zgody. Mój kupował bilet z dnia na dzień, już nie wspomnę ile ten bilet kosztował.. a dodam że miał bilet do Polski kupiony już planowo na dwa dni później na czas transferu i po transferze.
    Pamiętam że wtedy pytałam się na forum czy można to w inny sposób załatwić i któraś z dziewczyn mówiła że w jej przypadku zgodzili się przyjąć skan zgody i dostarczenie oryginału w dniu transferu - co nas by właśnie urządzało - ale lekarz się nie zgodził (byłam wtedy u Staroslawskiej na wizycie), więc jak widać od lekarza wszystko zależy, od jego podejścia i humoru też. Ale warto spróbować, bo jak widać w niektórych przypadkach robią wyjątki.

    Jeżeli miałabym ci coś doradzić, to rozwaz może przesunięcie transferu o kolejny cykl. Ja wiem że to trudno i ten miesiąc taki długi się wydaje, ale opadną trochę w was emocje, i wszystko da radę ogarnąć do tego czasu żeby nie było stresu. Wiem że łatwo mówić, dlatego piszę po prostu - rozważ, czy w twoim konkretnym przypadku i stanie emocjonalnym jesteś w stanie zaakceptować ten miesiąc czekania dłużej. U nas na hurra wszystko wyszło i pamiętam że byłam wtedy kłębkiem nerwów. Oczywiście dla mnie opcja że miałabym czekać miesiąc bo z powodu zgody nie było by transferu to była tragedia. Z perspektywy czasu uważam że ten miesiąc przerwy byłby właśnie wtedy potrzebny.

    Też borykałam się z bakteriami i drżałam przy każdym posiewie jak wyjdzie. Kilka razy czekaliśmy żeby zmniejszyła się liczba, bo przy dużych rozrostach kolonii nie było mowy o transferze, tylko zaraz antybiotyki i probiotyki i inne takie. bo nigdy nie udało mi się dojść do zera. Po kuracjach udawało się uzyskać w posiewie pojedyncze kolonie to były transfery pod osłoną antybiotyku. I tak było do histeroskopii, gdzie wyszedł mi stan zapalny endometrium. Po kuracji na ten stan zapalny zaczęłam mieć ładne posiewy (a wcześniej ani razu nie miałam czysto!).

    Trzymam za was kciuki dziewczyny. Wszystkie tu wiemy ile to wszystko kosztuje wysiłku, nerwów, zdrowia, pieniędzy, uwaznosci. Nikt tego nie wie tak jak my które to przeżywamy. Niestety trzeba być twardym żeby się nie załamać w tym wszystkim. Niektórym jest łatwiej ale niektórzy mniej asertywni (jak np ja) mają zdecydowanie trudniej się w tym wszystkim odnaleźć, kiedy trzeba samemu dużo dbać o swoje interesy a przecież można by oczekiwać że w klinice której zostawia się tyle kasy, to oni powinni dbać o większość naszych spraw. Niestety nie zawsze tak jest. Naprawdę zależy jak się trafi.

    Acha jeszcze tylko napiszę o zarodkach bo któraś z was się martwiła o klasę. U nas najładniejsze nie zaskoczyły. A sredniak został. Nie ma reguły!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 czerwca 2019, 11:42

    Niki2803 lubi tę wiadomość

    ♥️ Matylda jest z nami od 15.08.2019 ♥️

    Novum ICSI
    Czynnik męski (azoospermia -> cryptozoospermia)
    Punkcja 17.06.2017 -> 6 zapłodnionych komórek = 6 zarodków
    ET 20.06.2017 :(
    Crio 31.10.2018 :(
    Crio 01.12.2018 Beta - 9dpt 109 - 11dpt 370 - 26dpt <3 Harmony OK. Dziewczynka <3
    2 mrożaki
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobby29 gratulacje ❤️ wybraliście już imię? Pamiętasz jakiej klasy był Twój "średniak"?

    Nikki, trzymaj się ciepło. Ta biurokracja w naszym kraju i brak empatii z każdej strony jest przytłaczający.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 czerwca 2019, 11:58

    Niki2803 lubi tę wiadomość

  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 765 643

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobby z opisem trafiłaś w 100%. Ja doskonale rozumiem biurokrację bo sama pracuje w jednostce budżetowej i pewnych rzeczy nie przeskoczy się. Ale mogli powiedzieć o tym wcześniej. No trudno. I tak musimy jechać, mój też pracuje za granicą i ciężko co chwilę zjeżdżać, mam tylko nadzieję że przyjmie nas Starosławska zamiast Cz. bo do niego nie chcę iść. A czy cykl będzie stracony to okaże się po endometrium, choć szkoda by było. A ja nigdy nie miałam problemu z posiewami tylko po dwóch procedurach dopadło mnie i nie chce odpuścić.

    iv09sg18eb4gszsc.png
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do zgód przed krio, to mi we wtorek doktor powiedziała, że niedawno zmieniły się jakieś przepisy i teraz zgoda musi być podpisana przed rozmrożeniem, też chciałam męża dopiero na sam transfer wziąć, ale powiedziała że jakiś czas temu by to przeszło, teraz nie.

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 765 643

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wszamanka wrote:
    Co do zgód przed krio, to mi we wtorek doktor powiedziała, że niedawno zmieniły się jakieś przepisy i teraz zgoda musi być podpisana przed rozmrożeniem, też chciałam męża dopiero na sam transfer wziąć, ale powiedziała że jakiś czas temu by to przeszło, teraz nie.
    Tylko szkoda że nie wysłali mailem takiej informacji albo tel. Tylko człowiek dowiaduje się w połowie cyklu gdzie powinien być ustalany termin transferu.

    iv09sg18eb4gszsc.png
  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 765 643

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie udało się przepisać wizyty do S. Pozostało mi albo jechać do Cz. albo wogóle 😒

    iv09sg18eb4gszsc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 czerwca 2019, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niki2803 wrote:
    Nie udało się przepisać wizyty do S. Pozostało mi albo jechać do Cz. albo wogóle 😒

    Niki nie stresuj się... Trudno, będzie dobrze. Podpiszecie papiery, przy okazji sprawdzi Twoje endo. Pamiętaj że to jednorazowa wizyta. A w poniedziałek podejdziecie do crio. Z mojego doświadczenia Cz. nie przywiązuje zbyt dużej uwagi do posiewów.
    Trzymaj się ciepło 😘

    Niki2803 lubi tę wiadomość

  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 765 643

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki, tak właśnie staram się myśleć i S. też tak mówiła. Ja mam blastki więc pewnie dopiero w czwartek crio. Ale zobaczymy, wrzucam na luz. Bardzo dziewczyny dziękuję za wszystkie komentarze, dzięki Wam jest o wiele łatwiej 😙

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2019, 08:47

    Yellowberry lubi tę wiadomość

    iv09sg18eb4gszsc.png
  • Bocianiątko Autorytet
    Postów: 5685 7006

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylv, jeśli dasz radę dziś zrobić betę to trzymam bardzo mocno kciuki! <3 a robiłaś jakiegokolwiek sikańca?

    laUgp2.png
    3. IMSI Gameta długi protokół start 10.10.2021 :) jeanine-->gonapeptyl-->rekovelle
    2. ICSI OviKlinika 2021: krótki protokół z antagonistą: 10 komórek - 1 blastka
    * CRIO 3.2.3 z 7 doby - 01.04.2021 :(
    1. ICSI nOvum 2019 - krótki protokół z antagonistą: 7 komórek - 3 trzydniowce
    * CRIO 2.3.3 i M3 - 29.10.2020 :( :(
    * ET cl9.3 - 01.08.2019 :(
    IUI - 19.11.2018 :(
    IUI - 24.10.2018 :(
    AMH 2.7 - spadło z 6 po dwóch procedurach... stan zapalny endometrium wyleczony, test Be Ready - endometrium prereceptywne, KIR Bx, alloMLR 33,9%
    PAI-1 4G homo, ANA 1:1280, rozsiana zaawansowana adenomioza, mięśniaki, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, hiperprolaktynemia, rozjechane cytokiny
  • Sofia2019 Autorytet
    Postów: 1213 614

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylw czekamy na wieści od Ciebie! ✊✊

    Niki trzymam kciuki żeby jednak doszło do transferu. W razie czegoś podpisujcie potrzebne dokumenty I jak nie ten to następny cykl jest Wasz ✊✊✊😊

    Niki2803 lubi tę wiadomość

    Naturals 09.2017 - strata 29tc 😔 przyczyna nieznana
    Ivf 07.2019 bhcg 750 cb
    Ivf 01.2020 bhcg 550 cb
    Naturals - 10.2020 😊
    Kir aa, nk 30%, il 10 za nisko, il2 za wysoko.
    Histeroskopia: mikropolipy brak stanu zapalnego
    Maz nasienie ok
  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 765 643

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sofia dzięki, tego właśnie sie trzymam🙂

    Sylv trzymam kciuki🤞🙂

    iv09sg18eb4gszsc.png
  • Sylv33 Autorytet
    Postów: 299 236

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej jak milo z Waszej strony, ze pamiętacie. Podskoczyłam do Novum na pobranie krwi ale było to ok 18tej wiec wyniki jutro. Nawet sikanca nie robiłam. To będzie moja pierwsza beta odkąd staram się o dziecko! Sikanca tez nigdy nie robiłam. Zawsze przychodził okres jak w zegarku.
    Objawów u mnie nie ma absolutnie żadnych, ani skurczy ani bólu piersi, wiec nie spodziewam się fajerwerków.

    8599s65gpsq1fvqt.png
  • Arcola Autorytet
    Postów: 1349 1233

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylv33 wrote:
    Ojej jak milo z Waszej strony, ze pamiętacie. Podskoczyłam do Novum na pobranie krwi ale było to ok 18tej wiec wyniki jutro. Nawet sikanca nie robiłam. To będzie moja pierwsza beta odkąd staram się o dziecko! Sikanca tez nigdy nie robiłam. Zawsze przychodził okres jak w zegarku.
    Objawów u mnie nie ma absolutnie żadnych, ani skurczy ani bólu piersi, wiec nie spodziewam się fajerwerków.
    Sylv trzymam kciuki, będzie dobrze!

    Sylv33 lubi tę wiadomość

    Kariotypy ok, Mthfr +v (R2) heterozygotyczne
    Nk - 13%, kiry AA/hlac c1,
    Allo 28,5%, Ana - ujemne
    Starania od lipiec`18
    AMH 4,63 ng/ml
    Euthyrox 75mg
    Nasienie:
    styczeń'19- morfologia 0%
    marzec'19 - morfologia 8%
    CB - wrzesień'18 (6t*), kwiecien'19(5t), kwiecien' 20(5t)
    ICSI maj' 19 (14 pobranych i zapłodnionych, jeszcze 4 ❄️)
    1 transfer 27.07.19 - 4.1.1 -złe przyrosty bety. Mały pęcherzyka do tygodnia ciąży. Aniołek (8t*).
    2 transfer 26.10.19 - 4.1.1 9dpt - 241,5/11dpt - 478/14dpt - 1260 (2x9t*)
    3 transfer 18.06.20- 8dpt beta 0,2
    Ciąża naturalna czerwiec'20 - pusty pęcherzyk (9t*)
    4 transfer 21.11.20- pusty pecherzyk (9t*)
    5 transfer 07.04.21 - 10t*
    To nie walka to wojna, a ja już się poddaje...
  • amica Autorytet
    Postów: 2782 1826

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylv33 kciuki za jutrzejsze wyniki!

    "Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 765 643

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylv brak objawów to też dobry znak🙂 kciuki cały czas zaciśnięte 😄🤞

    iv09sg18eb4gszsc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylv ✊✊✊

    Amica a Ty powtarzałaś jeszcze betę?

  • amica Autorytet
    Postów: 2782 1826

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yellowberry, dzisiaj powtarzam, właśnie się zbieram do labolatorium.

    Aś2018, Niki2803 lubią tę wiadomość

    "Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 724 723

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Kochana, co masz na myśli mówiąc żeby lekarz zmieniał przy każdym transferze?
    Amica mam nadzieje ze u Ciebie ostatecznie ten zarodek da rady i żadne wskazówki nie będą Ci już potrzebne :) &&&&
    To co mogę doradzić innym dziewczynom to robić raz na naturalnym, raz na sztucznym, ze sterydem i bez, przy naturalnym raz z estrofem raz nie, w zależności od wyników genetycznych z heparyną i bez, przy transferze brać No-spę i nie, po transferze dodatkowo brać leki uspokajające i nie.....
    Może inne dziewczyny coś dorzucą ;)

    Niki2803, amica lubią tę wiadomość

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 8 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 2 poronienia (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka, 6 tydz.)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Koniec
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 724 723

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tuonela wrote:
    Jak zbiliscie ta fragmentacje my probowalismy chyba juz wszystkiego...a jesli chodzi o steryd czy dr Z. go komus podawal? Nie chce kolejnych tysiecy wydawac bo to juz nas dobilo finnasowo.Zarodki o dziwo dotarly do stadium blastocysty...i wydawalo mi sie to dobrym znakiem heh widocznie sie mylilam..
    Tuonela nie ma reguły. My kiedyś próbowaliśmy zbić Profertilem (niektórym pomagał), ale po nim było jeszcze gorzej. Fragmentacja wzrosła chyba z 38 do 46%. Na wizycie u dr Wolskiego kazał WSZYSTKO odstawić, ale ja stwierdziłam ze skoro innym się udało to może jeszcze coś innego spróbujemy. Zażywał Acertin rano, a wieczorem Proxeed oraz koenzym q10 oraz 1000 mg wit.C i 2000 mg wit. D. Dodatkowo zaczął więcej ćwiczyć, nosił luźną bieliznę, do menu wprowadziliśmy dużo zielonego i kiszonek. Nie wiem co ostatecznie pomogło ale tak jak pisałam fragmentacja z 46% spadła do 29%. Myśle ze trzeba próbować metodą prób i błędów pamiętając ze kuracja musi trwać min. 3 miesiące.
    Nie wiem kogo miałaś na myśli pisząc czy dr Z. podaje bo jeśli chodzi o dr Zamorę to tak.

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 8 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 2 poronienia (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka, 6 tydz.)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Koniec
  • Sylv33 Autorytet
    Postów: 299 236

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech, tak jak myślałam 0,1. Niby się spodziewałam, ale jednak smutno.

    8599s65gpsq1fvqt.png
‹‹ 793 794 795 796 797 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego