X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Obawy przed oddaniem zarodków do adopcji
Odpowiedz

Obawy przed oddaniem zarodków do adopcji

Oceń ten wątek:
  • justyna1719 Autorytet
    Postów: 9965 5082

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bibisibi wrote:
    Z dawca rowniez mozna przeprowadzic inseminacje. Nie musi to byc sposob naturalny. Jest strona robimydzieci moze dziwnie sie nazywa ale mozna znalezc tam dawcow. Tylko trzeba dobrze wybrac.Jezeli chcesz wiecej informacji to moge Ci napisac w wiadomosci prywatnej. Dla mnie to byla najlepsza decyzja w moim zyciu.
    Mialam się tu nie udzielać, bo jak piszesz to swoje wywody gówno tak na prawdę wiedzac o życiu i prawdziwych problemach z plodniscia to mnie krew zalewa wiesz???? Po pierwsze nikt nie chce tu umoralniania a po drugie kiedyś pisałaś, że korzystanie z banku nasienia gdzie są anonimowi dawcy, a inseminacji dokonuje dr w specjalistycznym gabinecie to jak zdrada dla meza/partnera i on wtedy mógłby czuć się pokrzywdzony bo ja mam biologiczne potomstwo a on nie? a teraz piszesz o stronie gdzie są dawcy z którymi się można spotkać i wykonać "inseminacje" i to nie jest wtedy już zdrada???? To jest wtedy ok wedle partnera???? To musisz być albo nieźle stuknięta, albo masz jakieś dwa oblicza.... 🤷‍♀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2021, 10:47

    Kejtusia lubi tę wiadomość

    63644240ef.png

    👱‍♀️33 lat, 🤵38 lat
    Starania od czerwca 2018
    ❌Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    📌1 IUI - lipiec 2021 - nieudane ☹️
    📌2 IUI - październik nieudane ☹️

    🧫 04.11 IN VITRO
    🧫30. 11 punkcja-pobrano 18 cumulusow ✊✊ z czego 12 prawidłowych
    🧫31.11 - mamy 5 zarodków
    ❄️ Jeden zarodek C.C.C.
    🤢Grudzień - Stop Covid ☹️
    ⛄07.02 Transfer-Blastka 3CC 🙏
    👶3dpt - prog 41
    👶7dpt beta 38,2, prog 46,82
    👶9dpt 120,7
    👶11dpt - 409,5, prog 47,82
    👶15dpt - 1592, prog 40,82
    👶21dpt - 8735 - prog39,15
    ❤️04.03 (25dpt) mamy serduszko ❤️

    *AMH 2,35
    *TSH 2,97 - (Euthyrox) 1,56 (13.12)
    *FSH 6,36
    *Homocysteina 11,66 (28.10), 4,86 (13.12)
    *Insulinooporość - Glucophage 500
    Suplementy: kwas foliowy, witamina B12, ashawaganda, Magne B6, omega 3, preventic z wit D3, witamina C, koenzym Q10
  • bibisibi Przyjaciółka
    Postów: 108 22

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widocznie czujesz sie z tym zle skoro denerwuje cie cudza opinia. Zalewa cie krew bo ktos ma inny punkt widzenia? Zreszta nie chce cie obrazac i pisac w takim tonie jak ty , ale kompletnie nic nie zrozumialas. Wiec nie czytaj bo tracisz czas i niepotrzebnie sie denerwujesz.

  • Kejtusia Autorytet
    Postów: 2764 2344

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibisisisbisis - idź już z tad... Nie pomagasz. Owszem, każdy ma prawo do własnego zdania i opini na dany temat, ale Ty próbujesz nas w jakiś sposób umoralniac. Nie zrozumiemy się tu wszystkie z Tobą więc najlepiej albo zniknij z forum albo daj nam święty spokój. Mamy wystarczająco dużo innych ważnych tematów na forum aby je poruszać z kimś kto nas rozumie a nie próbuje pouczać. Przestań ciągle wracać do jednego i tego samego.

    Odnośnie tematu wątku - nie miałabym żadnych problemów z tym aby oddać pozostałe zarodki, jeśli mi medycyna i dawstwo w jakiś sposób jest w stanie pomóc to ja też bym chciała pomóc jakiejś kobiecie, aby nigdy nie czuła tych okropnych myśli i obawy, że nie zostanie mamą...

    justyna1719, izabel_ka lubią tę wiadomość

    2016 - początek starań
    2019 - czynnik męski ❌
    2021 - IVF ICSI = 7❄
    I transfer 4aa - 8tc. krwiak..💔

    2022:
    12.04 - II transfer 4aa + encorton + neoparin
    22dpt - jest serdunio❤️ i krwiak...
    Połówkowe: 425 gram miłości 💕
    💙It's a boy 💙🧸
    Echo serca: zdrowe serduszko🙏🏼

    💖38+5 K. 19.12.2022 | 3770 gram | 54cm💖

    Mutacja mthfr, niedoczynność tarczycy, zsp. antyfosfolipidowy wykluczony, Ana3 dodatnie, histeroskopia diagn. - wszystko ok.
    ______________________
    Cierpliwy do czasu
    dozna przykrości, ale później
    zakwitnie dla niego radość.
    - Syr 1,23 -
  • MAJKA91 Przyjaciółka
    Postów: 92 29

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    Witam serdecznie, jestem mamą dwóch wspaniałych dziewczynek. Pierwsza córka urodziła się po długiej walce z 3 procedury, gdzie pozostały nam 4 zarodki. Druga córeczka to naturalny cud. Nie planujemy już większej ilości dzieci i zastanawiamy się nad oddaniem śnieżynek do adopcji. Mąż jest pewien tej decyzji, natomiast ja nie :( Niby wiem, że to jedyne słuszne rozwiązanie, jednak czy dzieci urodzone z naszych zarodków (jeśli transfery się powiodą) nie będą próbować nawiązać z nami kontaktu? Czy jest szansa na spotkanie się naszych córek z dziećmi z zarodków? Bardzo się tego boję, że kiedyś będziemy musieli się skonfrontować z przeszłością. A jeszcze bardziej przeraża mnie myśl związku siostry i genetycznego brata :( Czy są tu osoby, które stały przed takimi dylematami? Jak to jest uregulowane w Waszych klinikach? Czy mogę zastrzec, że chcę oddać zarodki za granicę?


    Również nie oddałam i nie oddam zarodkow do adopcji b, trochę zgadzam się z Bela93, sama znam przypadek gdzie małżeństwo planowało podejść do AZ, niestety ich związek nie przerwał próby, później kobieta straciła pracę przez ciągle wizyty w klinice, i ostatecznie została samotna matka z AZ, ja też bym mroziła tak długo jak się da, dwa znam taki przypadek, gdzie para nie udawały się transfery z zarodkow na własnych gametach więc lekarz zaproponował aby transferować z gametami męża i dawcy i co przyjęły się oba, była w ciąży bliźniaczej że swoim mężem i dawca jednocześnie, są to trudne tematy, ja osobiście jestem na nie.

    izabel_ka, bibisibi, Daisy90 lubią tę wiadomość

  • justyna1719 Autorytet
    Postów: 9965 5082

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bibisibi wrote:
    Widocznie czujesz sie z tym zle skoro denerwuje cie cudza opinia. Zalewa cie krew bo ktos ma inny punkt widzenia? Zreszta nie chce cie obrazac i pisac w takim tonie jak ty , ale kompletnie nic nie zrozumialas. Wiec nie czytaj bo tracisz czas i niepotrzebnie sie denerwujesz.
    Wiesz nigdy tego nie zrozumiesz... Tak czuje się źle, że mój mąż nie moze mieć biologicznych dzieci, tak czuje się źle, że nigdy nie będę mogła mieć dziecka z przyjemnosci (z seksu), tak czuje się źle z tym, że nigdy nie będzie niespodzianki typu, spóźnia się okres - szok wyszły dwie kreski. Tak czuje się źle!!!!!
    Ale wiesz co jestem dumna z mojego męża!!!! I będzie najwspanialszym ojcem na świecie, lepszym niż nie jeden pożal się Boże tatuś którego rola kończy się jedynie na spłodzeniu dziecka !!!!!
    Nie życzę Ci nigdy abyś znalazła się w takiej sytuacji wiesz??? Bo nawet wrogom się tego nie życzy, ale mniej trochę taktu i zostaw sobie te komentarze

    Kejtusia, Noworoczna, Pia88, MyŚliwa, Adju, Krakowska lubią tę wiadomość

    63644240ef.png

    👱‍♀️33 lat, 🤵38 lat
    Starania od czerwca 2018
    ❌Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    📌1 IUI - lipiec 2021 - nieudane ☹️
    📌2 IUI - październik nieudane ☹️

    🧫 04.11 IN VITRO
    🧫30. 11 punkcja-pobrano 18 cumulusow ✊✊ z czego 12 prawidłowych
    🧫31.11 - mamy 5 zarodków
    ❄️ Jeden zarodek C.C.C.
    🤢Grudzień - Stop Covid ☹️
    ⛄07.02 Transfer-Blastka 3CC 🙏
    👶3dpt - prog 41
    👶7dpt beta 38,2, prog 46,82
    👶9dpt 120,7
    👶11dpt - 409,5, prog 47,82
    👶15dpt - 1592, prog 40,82
    👶21dpt - 8735 - prog39,15
    ❤️04.03 (25dpt) mamy serduszko ❤️

    *AMH 2,35
    *TSH 2,97 - (Euthyrox) 1,56 (13.12)
    *FSH 6,36
    *Homocysteina 11,66 (28.10), 4,86 (13.12)
    *Insulinooporość - Glucophage 500
    Suplementy: kwas foliowy, witamina B12, ashawaganda, Magne B6, omega 3, preventic z wit D3, witamina C, koenzym Q10
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MAJKA91 wrote:
    Również nie oddałam i nie oddam zarodkow do adopcji b, trochę zgadzam się z Bela93, sama znam przypadek gdzie małżeństwo planowało podejść do AZ, niestety ich związek nie przerwał próby, później kobieta straciła pracę przez ciągle wizyty w klinice, i ostatecznie została samotna matka z AZ, ja też bym mroziła tak długo jak się da, dwa znam taki przypadek, gdzie para nie udawały się transfery z zarodkow na własnych gametach więc lekarz zaproponował aby transferować z gametami męża i dawcy i co przyjęły się oba, była w ciąży bliźniaczej że swoim mężem i dawca jednocześnie, są to trudne tematy, ja osobiście jestem na nie.

    Według mnie oddanie zarodków innej parze to najlepsze co można zrobić i dla przyszłych rodziców tych zarodków i dla tych zarodków.

    Każdy może mieć swoje zdanie, moje jest takie że jeżeli zarówno kobieta i mężczyzna jest nosicielem genu jakieś poważnej choroby i jest większe prawdopodobieństwo że urodzi im się chore niż zdrowe dziecko to nie powinni starać się o genetyczne potomstwo tylko z korzystać z możliwości adopcji zarodka lub dziecka, ale żeby mieli taką możliwość ktoś musi oddać im własne dziecko lub zarodki zamiast je zabijać.

    Pewnie część z was mnie za to skrytykuje, ale ile razy w swoim życiu zajmowaliście się niepełnosprawnym dzieckiem? Nie chcecie? Rodzice tych dzieci też woleli mieć zdrowe dzieci, ale nie mają.

    izabel_ka, MyŚliwa, Krakowska lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    Tak, jestem przekonana o tym, że moglibyśmy kogoś uszczęśliwić i dać możliwość bycia rodzicem i to jest argument, który do mnie przemawia i słyszę go od męża. Jest to chyba największy dylemat, jaki przyszło mi do tej pory analizować. I najgorsze jest to, że nie ma tutaj wyjścia którego będę pewna w 100 procentach. Ktoś powie, że mogłam myśleć wcześniej. Tak, mogłam. Ale nie przeszło mi nawet przez myśl, że możemy uzyskać 6 zarodków w tej ostatniej procedurze gdzie w dwóch wcześniejszych straciliśmy wszystkie zarodki przed transferem. Mam dwie cudowne córeczki i napewno nie chcę już powiększać rodziny, pierwsza córka była już spełnieniem marzeń, a druga to już totalny cud. Jesteśmy spełnieni jako Rodzice. I z drugiej strony wiem, że dzięki nam ktoś może czuć się podobnie... Ale te obawy pozostają kurcze :(

    Myślę że nie musisz decydować teraz. Masz dwie małe córeczki, a może za jakiś czas zdecydujesz się na 3. dziecko wtedy mając zamrożone zarodki nie będziesz musiała przechodzić ponownie stymulacji 😀
    Jak już będziesz pewna że koniec z reprodukcją to wtedy możecie uszczęśliwić kogoś innego 😀 Przechowywania nie jest znów aż takie drogie żebyś musiała decydować w tej chwili 😀

    izabel_ka lubi tę wiadomość

  • bibisibi Przyjaciółka
    Postów: 108 22

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Bibisisisbisis - idź już z tad... Nie pomagasz. Owszem, każdy ma prawo do własnego zdania i opini na dany temat, ale Ty próbujesz nas w jakiś sposób umoralniac. Nie zrozumiemy się tu wszystkie z Tobą więc najlepiej albo zniknij z forum albo daj nam święty spokój. Mamy wystarczająco dużo innych ważnych tematów na forum aby je poruszać z kimś kto nas rozumie a nie próbuje pouczać. Przestań ciągle wracać do jednego i tego samego.

    Odnośnie tematu wątku - nie miałabym żadnych problemów z tym aby oddać pozostałe zarodki, jeśli mi medycyna i dawstwo w jakiś sposób jest w stanie pomóc to ja też bym chciała pomóc jakiejś kobiecie, aby nigdy nie czuła tych okropnych myśli i obawy, że nie zostanie mamą...
    Ani to nie jest twoje forum ani twoj watek ani nic do ciebie nie napisalam. Ani ciebie nie umoralniam bo jak mozna umoralniac kogos do kogo sie nawet nic nie napisalo? Weszlam pierwsza na ten watek i odpisalam autorce a nie tobie. Pisz w swoim temacie np o dawcy spermy albo stworz swoje wlasne forum. Nie ja sie do ciebie przyczepilam tylko ty mnie zaczepiasz wiec daj mi swiety spokoj.

  • justyna1719 Autorytet
    Postów: 9965 5082

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bibisibi wrote:
    Ani to nie jest twoje forum ani twoj watek ani nic do ciebie nie napisalam. Ani ciebie nie umoralniam bo jak mozna umoralniac kogos do kogo sie nawet nic nie napisalo? Weszlam pierwsza na ten watek i odpisalam autorce a nie tobie. Pisz w swoim temacie np o dawcy spermy albo stworz swoje wlasne forum. Nie ja sie do ciebie przyczepilam tylko ty mnie zaczepiasz wiec daj mi swiety spokoj.
    Jak coś to nie dawca spermy tylko nasienia!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2021, 17:33

    63644240ef.png

    👱‍♀️33 lat, 🤵38 lat
    Starania od czerwca 2018
    ❌Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    📌1 IUI - lipiec 2021 - nieudane ☹️
    📌2 IUI - październik nieudane ☹️

    🧫 04.11 IN VITRO
    🧫30. 11 punkcja-pobrano 18 cumulusow ✊✊ z czego 12 prawidłowych
    🧫31.11 - mamy 5 zarodków
    ❄️ Jeden zarodek C.C.C.
    🤢Grudzień - Stop Covid ☹️
    ⛄07.02 Transfer-Blastka 3CC 🙏
    👶3dpt - prog 41
    👶7dpt beta 38,2, prog 46,82
    👶9dpt 120,7
    👶11dpt - 409,5, prog 47,82
    👶15dpt - 1592, prog 40,82
    👶21dpt - 8735 - prog39,15
    ❤️04.03 (25dpt) mamy serduszko ❤️

    *AMH 2,35
    *TSH 2,97 - (Euthyrox) 1,56 (13.12)
    *FSH 6,36
    *Homocysteina 11,66 (28.10), 4,86 (13.12)
    *Insulinooporość - Glucophage 500
    Suplementy: kwas foliowy, witamina B12, ashawaganda, Magne B6, omega 3, preventic z wit D3, witamina C, koenzym Q10
  • MAJKA91 Przyjaciółka
    Postów: 92 29

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna1719 wrote:
    Jak coś to nie dawca spermy tylko nasienia!

    Sperma jest potocznie nazywana nasieniem.

    bibisibi lubi tę wiadomość

  • Mum2b Autorytet
    Postów: 2259 1787

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysle, ze mozna zarodek przechowywac jak najdłużej. Wtedy szansa na to, ze biologiczne rodzenstwo sie spotka jest bardzo mala (bo oddac do adopcji mozna np jak pozostale rodzenstwo bedzie mialo po 18 lat). Po drugie, wg prawa polskiego dzieci z AZ nie maja prawa poznac swojej biologicznej rodziny. Dla mnie jest to akurat smutne, ale taka rzeczywistosc

    izabel_ka lubi tę wiadomość

    Corka - 2018
    Syn - 2021
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10542 7267

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morawa, oddanie zarodków do adopcji z pewnością jest najlepszą opcją dla biorców, czy dla zarodków - myślę, że w większości przypadków tak, ale nie zawsze jest to najlepsza opcja dla biologicznych rodziców, a to oni powinni być najważniejsi, bo to oni dalej żyją z podjętą przez siebie decyzją, która dla poczucia szczęścia powinna zostać podjęta ze 100% pewnością.

    Zrzucanie winy na pary podchodzące do IVF, że to przez nich pary z wadami w kariotypie nie będą mogły mieć dzieci, jeśli oni nie oddadzą swoich nadprogramowych zarodków jest lekko nie w porządku, nie sądzisz? "Zabijanie zarodków" też brzmi jak ze stron antyIVF.
    Kurczę, szanujmy się nawzajem.

    izabel_ka, aassiiaa, Nowa25, bibisibi, MDW, Daisy90 lubią tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    Matylda 🩷11.08.2022
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Morawa, oddanie zarodków do adopcji z pewnością jest najlepszą opcją dla biorców, czy dla zarodków - myślę, że w większości przypadków tak, ale nie zawsze jest to najlepsza opcja dla biologicznych rodziców, a to oni powinni być najważniejsi, bo to oni dalej żyją z podjętą przez siebie decyzją, która dla poczucia szczęścia powinna zostać podjęta ze 100% pewnością.

    Zrzucanie winy na pary podchodzące do IVF, że to przez nich pary z wadami w kariotypie nie będą mogły mieć dzieci, jeśli oni nie oddadzą swoich nadprogramowych zarodków jest lekko nie w porządku, nie sądzisz? "Zabijanie zarodków" też brzmi jak ze stron antyIVF.
    Kurczę, szanujmy się nawzajem.

    Nie nie sądzę. Popieram IVF w szerokim zakresie - KD, AZ, surogatki itd., ale świadome niszczenie dobrych zarodków to dla mnie zwykłe zabijanie. Sam nie skorzystam, ale drugiemu nie dam - tego nie popieram.

    Promyk89, MyŚliwa, Krakowska lubią tę wiadomość

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10542 7267

    Wysłany: 7 sierpnia 2021, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morawa wrote:
    Nie nie sądzę. Popieram IVF w szerokim zakresie - KD, AZ, surogatki itd., ale świadome niszczenie dobrych zarodków to dla mnie zwykłe zabijanie. Sam nie skorzystam, ale drugiemu nie dam - tego nie popieram.
    Ok, nie rozumiem, ale szanuję. A przy okazji jest mi przykro, że uważasz mnie za potencjalną zabójczynię.

    bibisibi, MDW lubią tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    Matylda 🩷11.08.2022
  • MyŚliwa Autorytet
    Postów: 1197 2035

    Wysłany: 8 sierpnia 2021, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Wybór jest, wcale nie trzeba się od razu godzić na przekazanie zarodków do AZ.
    Dzięki. Naprawdę nie wpadłabym na pomysł takiej opcji jak transport do innego kraju i niszczenie.
    Jakkolwiek sama bym czegoś takiego nie chciała (i nawet nie myślałabym o tym), dobrze jest o tym wiedzieć - może kiedyś, komuś zdecydowanemu szepnę o takiej opcji. Nie mi oceniać.
    W kwestii rodzin dysfunkcyjnych - tego nie przewidzisz. Sama nie przewidzisz, czy Twój związek przetrwa albo czy nie staniesz się toksyczna. Nie zabierałabym ludziom możliwości decydowania o rozmnażaniu w momencie, kiedy jest tyle możliwości. Ty możesz przekazać komuś bezcenny dar, a co on sam z nim zrobi - na to wpływu nie masz.
    To troszkę tak jak z wychowywaniem dzieci: nie przewidzisz, czy Twoje dziecko nie wyrośnie na jakiegoś gbura, chama, tumana czy palanta (nie obrażając nikogo konkretnego). Możesz próbować nakierowywać, próbować redukować złe cechy, wzmacniać dobre - ale koniec końców, jak pójdzie na swoje to wpływu nie będziesz miała.
    Dzięki za dyskusję :-).

    AnnaMD, Ewuszek lubią tę wiadomość

  • bibisibi Przyjaciółka
    Postów: 108 22

    Wysłany: 8 sierpnia 2021, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie, potem nie masz wplywu na nic. Na to czy dziecko bedzie szczesliwe czy nie. Na to czy ktos je bedzie kochal czy nie. Na to czy bedzie smutne ze nie moze poznac swojego pochodzenia czy nie. A jak znajdzie sie w tarapatach lub rodzice adopcyjni je odrzuca to Ty nie bedziesz mogla mu pomoc. Dla mnie te mysli bylyby za ciezkie do udzwigniecia. To prawda jest teraz tyle mozliwosci rozmnazania sie ale ja akurat tego nie rozumiem.

  • Mum2b Autorytet
    Postów: 2259 1787

    Wysłany: 8 sierpnia 2021, 02:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bibisibi wrote:
    No wlasnie, potem nie masz wplywu na nic. Na to czy dziecko bedzie szczesliwe czy nie. Na to czy ktos je bedzie kochal czy nie. Na to czy bedzie smutne ze nie moze poznac swojego pochodzenia czy nie. A jak znajdzie sie w tarapatach lub rodzice adopcyjni je odrzuca to Ty nie bedziesz mogla mu pomoc. Dla mnie te mysli bylyby za ciezkie do udzwigniecia. To prawda jest teraz tyle mozliwosci rozmnazania sie ale ja akurat tego nie rozumiem.
    Bibi bo to sa dylematy przy adopcji. Nie zmienia to faktu, ze cos z tym fantem zrobic trzeba. Przy ivf to jwst ryzyko wliczone w cenę. Masz np 40 lat, podchodzisz i masz np 4 zarodki. Weźmiesz 1, czasem 2, wiecej nie dasz rady czy to fizycznie czy psychicznie czy finansowo. I cos z tym problemem zrobic nie trzeba. Bo nawet jak będziesz placic za przechowywanie do smierci swojej to po Twojej smierci cos z tym fantem zrobic trzeba. Twoje dzieci moga nie chciec placic za przechowywanie, zostawiasz je z problemem. Wiec COS zrobic musisz.

    Corka - 2018
    Syn - 2021
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10542 7267

    Wysłany: 8 sierpnia 2021, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mum2b, po śmierci któregokolwiek z partnerów zarodki z automatu idą do adopcji, bez względu na to czy żyjący dawca tego chce czy nie.

    MDW lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    Matylda 🩷11.08.2022
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 2259 1787

    Wysłany: 8 sierpnia 2021, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Mum2b, po śmierci któregokolwiek z partnerów zarodki z automatu idą do adopcji, bez względu na to czy żyjący dawca tego chce czy nie.
    O to nie wiedzialam! Wprawdzie przepis troche martwy, bo najpierw o smierci klinika sie musi dowiedziec. Wiec w przypadku smierci 1 partnera to jeszcze mozna przeciagnac, w przypadku śmierci dwoch dopiero problem moze byc. Generalnie tak czy siak opcja jest do adopcji, a po smierci i tak do adopcji. Wiec za duzo rozwiazan wg prawa polskiego nie ma. Chyba ze tak jak mówicie, przenosicie do kliniki, ktora zarodki usunie.

    Corka - 2018
    Syn - 2021
  • aassiiaa Autorytet
    Postów: 2430 1608

    Wysłany: 8 sierpnia 2021, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Mum2b, po śmierci któregokolwiek z partnerów zarodki z automatu idą do adopcji, bez względu na to czy żyjący dawca tego chce czy nie.

    W papierach z invicty jest napisane ze

    - w wypadku smierci kobiety lub obojga partnerow , zarodki zostaja przekazane do adopcji

    - w przypadku smierci faceta, kobieta moze zabrac zarodek 😳

    Takie to troche niesprawiedliwe 🤷‍♀️

    Start starań-09.18 Ja 84r L; Amh 1 -1.8
    07.07.20 *1 Histero - Mikropolipy (cykl naturalny), CD138 : 64/25mm2 * Brak leczenia , lekarz uznal wynik za poprawny 😳
    12.08 transfer 5.1.1 - cb
    09.09.20 - start leczenie - summamed 500 na 6 dni
    04.01.21 Biopsja rysowa (slepa) druga faza cyklu CD138 : BRAK ; uNK ponad 100 silnie dodatnie / mm2
    15.01.21 *2 Histero - Mikropolipy (cykl naturalny) CD138 : 8 kom , uNK - 70/80 mm2 - „metronidazol + tarivit „ 10 dni
    18.03.21 *3 Histero - brak mikropolipow (cykl na antkach) CD138 BRAK
    07.04.21 *4 Minihistero w drugiej fazie cyklu - 2/3 mikropolipy -usniete . CD138 BRAK ; uNK - do 70 na mm2

    Immu - Il10: 151 Il2: 113 nk 22% uNk -100
    19.08 - drugi transfer - beta 0

    03.20 icsi ,, 2 zarodki - oba ok ( pgs) - transfery nieudane
    09.21 imsi 2 zarodki - oba nieprawidlowe (pgs) - brak transferu
    11.21 imsi 2 zarodki - 1 prawidlowy ❤️ - 🙏
    01.22 imsi 2 zarodki - 1 prawidlowy ❤️ - nieudany
1 2 3 4 5
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ