Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 12 lutego 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę utrogestan. No tak, będę testować. Pewnie 14.

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Viola25 Znajoma
    Postów: 30 10

    Wysłany: 12 lutego 2014, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzis bylam u ginekologa,mialam usg i stwierdzil mi cechy PCO :( Od 3 cykli biorę duphaston i clo.teraz mam wziasc ostatni 4 raz clo i przerwa 3 miesiace a jak w tym czasie ciazy nie bedzie to na laparoskopie;(
    Czy mam wogole szanse w tym czasie z PCO? MAM jeszcze niedoczynnosc tarczycy,ale uregulowane:tsh 1,61..staramy sie juz 7 miesiecy,a ja tak bym chciala juz miec dzidzie:(:( teraz boje sie ze wogole nie bede mama:(

    Viola25

    Ludzie,którzy mają marzenia,nigdy nie tracą nadziei...
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 12 lutego 2014, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co było to było. Liczy się dziś. A dziś pabi, parlodel i furaginum. I starania dalej.

    No i będę się uczyć Billingsa :)

    Możliwe że chciał mnie uspokoić to prawda. Strasznie dużo pisał tym razem.

    liloe lubi tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 12 lutego 2014, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia, najważniejsze że możesz się szykować na kolejny cykl.

    Viola obraz USG to nie wszystko, po tym nie stwierdza się PCO. Hormony badałaś? Spokojnie, zajdziesz, to nie wyrok.

    Dziewczyny trzymam kciuki za pęcherzyki.

    sebza za Ciebie się modlę i trzymam mocno kciuki

    liloe lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Doris-83 Autorytet
    Postów: 906 757

    Wysłany: 12 lutego 2014, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane....wykresik super,a teraz wieczorem pojawiło się plamienie :-( Brudne, ciemne gluty.....sory za realizm.

    Jak nic zaraz nadejdzie ta wredna @....ehh, a miało być tak pięknie w walentynki.

    Z nowym cyklem walczę od nowa z Wami!

    PCOS
    W szczęśliwym cyklu pomógł: DONG, tampony borowinowe, inofolic.
    5b09wn15vuf2f1fu.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 12 lutego 2014, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza, on mówił ogólnie o testach tej firmy. Że często się mylą. To jego odczucie subiektywne. Nie w kontekście mnie bo beta jednak wyszła.
    Dla niego najważniejsze było to, że w środku jestem czysta. Cokolwiek to było teraz nie ma i mogę się starać o dzidzię.

    Na infekcję mam furaginum.

    Doris- bardzo mi przykro.
    Sebza- bardzo bym chciała by Ci się udało. Ogromnie bym się ucieszyła.


    Viola cześć. Ja mam teraz 2 cykl z clo przed sobą i w planie laparo na lipiec. Marzę by się udało bez laparo.

    Któraś z Was przy braniu leków też ma kłopoty ze snem? Mecze się już drugi tydzień. Leże w łóżku, ale nie śpię od 2 nad ranem. Jak mam traktować dzisiejszy pomiar temperatury?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2014, 04:11

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • Doris-83 Autorytet
    Postów: 906 757

    Wysłany: 13 lutego 2014, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia!
    Książkowo muszą być 3 godziny nie przerwanego snu.
    Zaznacz aby ignorowało tą temperaturę i wieczorkiem wypij rumianek :-)

    Idia lubi tę wiadomość

    PCOS
    W szczęśliwym cyklu pomógł: DONG, tampony borowinowe, inofolic.
    5b09wn15vuf2f1fu.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 13 lutego 2014, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Viola, jeśli masz owulacje to oczywiście, że masz szansę. Nie załamuj się, pcos to nie koniec świata, większość kobiet z tą paskudną przypadłością zachodzi w ciążę i rodzi zdrowe dzieci. Masz przed sobą jeszcze wiele sposobów leczenia, wiele możliwości.

    Chanela, dziękuję Ci. Chociaż tu się o cud trzeba modlić :)

    Doris, jeszcze nic nie jest powiedziane. Plamienie w terminie spodziewanej miesiączki może zdarzyć się w ciąży. Jeśli się dziś nie rozkręciło, to trzeba czekać, może wcale się nie rozkręci..

    Idia, spoko, każdy ma prawo do swojej oceny. Ja wiem tylko, że robię te testy najczęściej, bo jak jestem w PL to szybko wskakuję do jakiejś drogerii po kosmetyki i tam zawsze też są te testy i jeszcze nigdy mi nie pokazał dwóch kresek :) A zrobiłam ich naprawdę dużo :) No i tak jak pisałyśmy - nie to jest najważniejsze :) Powodzenia w nowym cyklu :)
    A dzisiejsza tempka to raczej do zignorowania.

    U mnie bez zmian. Miałam testować jutro, ale chyba jednak poczekam do soboty, żeby mi już nie przyszło do głowy się łudzić, że może za wcześnie testowałam albo coś. No i zastanawiamy się z mężem co dalej. Bo ogólnie to ja chcę trochę mocniej przycisnąć z ćwiczeniami ( a wiadomo, że przy staraniach to się tak średnio da), na początku maja mamy dwa śluby u bardzo bliskich osób ( a jak będziemy w ciąży to na pewno nie polecimy)… No i tak się zastanawiamy… Czy by przypadkiem nie odpuścić na te dwa cykle. No ale to jeszcze do przedyskutowania mamy.

    Doris-83, Idia lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Doris-83 Autorytet
    Postów: 906 757

    Wysłany: 13 lutego 2014, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza nie odpuszczaj sobie z mężem nic!
    Co ma być to będzie!

    A wesele! Pewnie jeszcze jakieś się trafią, a ty masz teraz inny cel :-)
    Dobre jest planowanie.Także zaplanuj sobie ,że pojedziesz na wesele i myśl o tym.A tu nagle może pojawi się niespodzianka! Kichaj wtedy na wesele tylko hoduj zdrową, dorodną fasolę!

    Idia lubi tę wiadomość

    PCOS
    W szczęśliwym cyklu pomógł: DONG, tampony borowinowe, inofolic.
    5b09wn15vuf2f1fu.png
  • Doris-83 Autorytet
    Postów: 906 757

    Wysłany: 13 lutego 2014, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha!
    Ja jutro zrobię test no chyba,że do wieczora się rozkręci @ :-)

    HANA lubi tę wiadomość

    PCOS
    W szczęśliwym cyklu pomógł: DONG, tampony borowinowe, inofolic.
    5b09wn15vuf2f1fu.png
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 13 lutego 2014, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza jakie odpuszczanie, na odpuszczanie to był czas jak byłas w czarnej... dziurze ;) i z brakiem owulacji, a nie jak teraz ustaliłaś dawki i wszystko jest pieknie. Mozna pogodzic staranka i wesela i cwiczenia równiez.
    Ja sobie zaczełam cwiczyc yoge. Myslałam ze jestem gietka jak gumka w kalesonach, a sie okazało ze jestem spróchniałym kołkiem. Co nie umie nawet dobrze usiąść po turecku :D Milo sympatycznie i posladki mi sie poprawił wiec cos musi dzialac. I nie trzeba sie forsowac, a i w ciazy mozna cwiczyc wiec polecam

    Idia wiesz tak sobie pomyslalam ze jak ja mialam ciaze biochemiczna moze to przypadek oczywiscie, ale moze cos jest na rzeczy. Dostałam zapalenia pecherza, opryszczki i inne o za kilka dni beta spadla. Ciekawe czy jest to powiazane ze soba. To było jedyne w roku zapalenie pecherza

    Doris-83, Idia lubią tę wiadomość

  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 13 lutego 2014, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daje mi to dużo do myślenia, bo teraz oboje mamy bakterie i wcześniej oboje też je mieliśmy. Na szczęście aktualnie oboje się leczymy. W moim wypadku wystarczy samo furaginum- lekarz powiedział, że moje zapalenie pęcherza jest na końcówce, ale że trzeba doleczyć więc 2 tabletki furaginum 3 razy dziennie, woda z cytryną i żurawina.

    Imbir. Ponieważ bardzo go lubię to zapytałam lekarza czy woda z cytryną i imbirem być może. Mówi że nie koniecznie, chyba że czasem tylko. Clo i parlodel są lekami obciążającymi żołądek, imbir też. Także połączenie tego wszystkiego powoduje bóle żołądka lub problemy gastryczne.

    Dodatkowo jeśli się ma jakieś infekcje bakteryjne w drogach rodnych, to mogą się zaostrzyć gdyż powoduje on przekrwienie narządów. Doznania w łóżku są fajniejsze, ale bakteriom też się lepiej żyje.

    Pa pa imbir.

    Kiedyś była woda z miodem, imbirem i cytryną. Potem bez miodu, teraz i bez imbiru.

    Czy jeszcze kiedyś zjem coś co lubię?

    Dziś mój rodzinny mówił to co Wy i mówił, że musiałam źle zrozumieć ginekologa. Beta wzrasta w 2 wypadkach- ciąża lub ciąża pozamaciczna. Było beta była ciąża.

    od 23 lutego kolejne staranka więc musimy szybko się uporać z bakteriami. Mąż powinien mieć sporo amunicji- zero sexu od 3 tygodni :)

    No i powiedział że mamy nie odpuszczać starań mimo wszystko.

    Dodawał też upomnienia dotyczące cukru. Podobno biorąc Parlodel i clo istnieje groźba tego, że cukru we krwi zrobi się za dużo. Wzrasta też ryzyko podniesienia ciśnienia.

    A poszłam do niego po receptę na maść Pimafucort tylko;) Za to już miej więcej wiem, jak działają moje leki;) Miałam godzinny wykład co i jak. On kiedyś był lekarzem na misjach i jak to mówi ginekologiem tam też być musiał jak była potrzeba ku temu ;)

    Nie wiem jak z wami, ale odkąd najpierw ograniczyłam cukier w jedzeniu, potem miałam chwilę słabości z paczką ciastek (tak zjadłam też tę drugą) potem nakupiłam jabłek, pomarańczy i żurawiny suszonej. Po tych już blisko 2 tygodniach udało mi się zmniejszyć ilość owoców też. Zaczynam mieszać jabłko z marchewką itp. Parcie na słodycze się mi zmniejsza. No ok 1 skibka chleba ciemnego z miodem na śniadanie. Ale i nad tym już pracuję- pół oddaję mężowi :P

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 13 lutego 2014, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wg wielu lekarzy uzaleznienie jakie mamy od slodyczy cukru itd mija po 3miesiacach od odstawienia goo..wtedy juz mozg nie domaga sie cukru i nawet owoc wydaje sie nam duzo slodszy niz dawniej...najgorsze wiec sa3miesiace ...ja jestem po pierwszym od odstawienia calkiem cukru i powiem ze nie jest zle ale ja mam metformine ona mi pomaga mimo wszystko.Trzymam w kciuki za dalsze staranka,,.,bedzie dobrze...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • asia099 Autorytet
    Postów: 267 298

    Wysłany: 13 lutego 2014, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was dziewczyny.
    Staramy się z mężem o dziecko od roku. PCOS stwierdzono u mnie wcześniej, ale jakoś nie byliśmy jeszcze gotowi na to żeby mieć dziecko. W czerwcu 2013 zaczęłam leczenie, najpierw clostilbegyt przez 5 m-cy, w tym 4 z owulacją. Niestety nic nie wyszło.
    W grudniu 2013 miałam sprawdzaną drożność jajowodów i były drożne.
    W styczniu 2014 zaczęłam leczenie gonalem i podjęliśmy decyzję o pierwszej inseminacji. Znów niepowodzenie, po którym nie chciało mi się już starać.
    Dziś druga inseminacja, ponownie z lekiem gonal-f.
    Gdyby się nie udało to w czerwcu możemy przystąpić do programu in vitro.
    Ale bardzo wierzę że się uda, chcę wierzyć :) Tym razem przecież może być inaczej...

    HANA
    Nie wiem czy dobrze wyczytałam, czy Ty też jesteś na etapie przyjmowania gonalu a potem zabieg inseminacji?

    relgh371qq47owdh.png
    wwgzvfxmrhda6ta8.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 13 lutego 2014, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana, to zapalenie pęcherza mogło mieć znaczenie. W ciąży bez przerwy bada się mocz (co miesiąc), bo infekcje pęcherza są bardzo groźne. Ja teraz profilaktycznie piją dużo wody z cytryną, żurawinę, ogólnie dużo piję i trzeba pamiętać, żeby często chodzić do łazienki (tak często, jak trzeba, nie przetrzymywać ;) ) I ginekolog mi powiedział, że bardzo ważne jest, żeby się wysikać po <3, bo jak pęcherz napełniony po stosunku, to łatwo o infekcje. Szkoda, że to świństwo Ci się przyplątało akurat, jak się udało. Ale może to nie było przez to. Trzymam kciuki za Ciebie mocno :)
    Sebza, jak tam uważasz :) Czasem odpuszczenie sobie i inny cel najlepiej robią na zaciążenie ;) Warto sobie czasem odpuścić dla higieny psychicznej. A może teraz Ci się uda i w maju już będziesz w 2. trymestrze i wtedy jest najlepszy czas na podróże i loty nie są wtedy zakazane :) Trzymam kciuki :)
    Kapturnica, powodzenia z dietą. Ja tam uważam, że już tydzień od odstawienia jest łatwiej. Jak się je słodkie, to cukier szybko rośnie i szybko opada - robi się za niski, więc ma się ochotę na słodkie. A jak się nie je słodkiego, to poziom cukru jest stabilny i ochota na cukier jest mniejsza. Ważne, żeby jeść często i wartościowe rzeczy (co 2,5-3h). Jak się tak często je, to nie ma czasu na podjadanie między posiłkami i organizm się cukru nie domaga, bo nie ma potrzeby. Ja teraz miałam lekki kryzys, mnóstwo urodzin w rodzinie, dieta tortowa. Ale na szczęście już koniec z tym świętowaniem, biorę się za siebie, żeby nie dostać cukrzycy ciążowej.

    Doris, kciuki!

    Cześć Asia099, trzymam kciuki, żeby się udało przed czerwcem, najlepiej dziś :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2014, 19:21

    kapturnica, Kami, HANA lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • weronika86 Autorytet
    Postów: 5828 6370

    Wysłany: 13 lutego 2014, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny sorki, ze wpadal i wypadam zawsze ale chcialabym wam zyczyc wszystkiego najlepszego i duzych, pekajacych pecherzykow :) jakos czuje sie bardzo z wami zwiazana psychicznie przez to cholerne pcos! sebza mysle o tobie caly czas!

    sebza lubi tę wiadomość

    5f81898964.png
    14ed59f4a5.png
  • Doris-83 Autorytet
    Postów: 906 757

    Wysłany: 14 lutego 2014, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laseczki! Test negatywny. Czekam na @ i z nadzieja patrzę na kolejny cykl.
    Z Wami zawsze raźniej! :-)

    PS.Życie nauczyło mnie cierpliwości.Przestałam traktować każdy @ i negatywny test jako okres żałoby. Nie piszcie,że wam przykro! Bo to doskonale wiem. Proszę o kilka słów zagrzewających do walki!
    Moja zasada działa :ZESRAĆ SIĘ,A NIE DAĆ SIĘ!!!!!

    PCOS
    W szczęśliwym cyklu pomógł: DONG, tampony borowinowe, inofolic.
    5b09wn15vuf2f1fu.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 14 lutego 2014, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doris-83 wrote:
    Laseczki! Test negatywny. Czekam na @ i z nadzieja patrzę na kolejny cykl.
    Z Wami zawsze raźniej! :-)

    PS.Życie nauczyło mnie cierpliwości.Przestałam traktować każdy @ i negatywny test jako okres żałoby. Nie piszcie,że wam przykro! Bo to doskonale wiem. Proszę o kilka słów zagrzewających do walki!
    Moja zasada działa :ZESRAĆ SIĘ,A NIE DAĆ SIĘ!!!!!
    i tak trzymaj :) !!!
    Rozpaczanie nic nam nie da ,dlatego jajniki w dłoń i walczymy :D

    Doris-83 lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 14 lutego 2014, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wpadam do Was z walentynkowymi życzeniami WIELU OWOCÓW MIŁOŚCI!!! :)

    Widzę kilka nowych PCOSowiczek - powodzenia dziewczyny!
    Sebza, nie przekładaj testowania, bo potrzebny mi toast na wieczór! :D
    Kto tam jeszcze w kolejce? - ujawniajcie się, bo ruch na forum taki, że nie ogarniam co, kto i kiedy (przydałaby się lista, aktualizowana od czasu do czasu...)

    Ja zajmuję się głównie magazynowaniem wody przed @ czyli drażnię się z wagą:)
    Miłych Walentynek!!!


    kapturnica, Idia, sebza, HANA, aja, kasjja, Chanela, natt lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza ja od rana mężowi truję, ze taka jedna Sebza dziś testuje i że to będzie super fajnie jak jej się uda. A uda się jak nie teraz to już za chwilę.

    Odganiam negatywne myśli! No staram się... W niedzielę pierwsze Cło x 2 i już się boję.

    Doris no cóż teraz pozostaje relaks i zbieranie sił na kolejny cykl!
    Na szczęście nie jesteśmy same. Dzięki temu już tak nie świruję.

    Gosia dzięki za życzenia! 4 miesiąc świadomości o PCO się zaczął. 2 miesiąc poważnych starań o dzieci. A dziś Walentynki! Mąż ma urlop i nie musimy się o nic STARAĆ!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2014, 09:42

    sebza, Doris-83 lubią tę wiadomość

    uwo9skjovnetfmk9.png
‹‹ 152 153 154 155 156 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego