Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia, witam Cię serdecznie :) Ja w tym cyklu byłam na gonalu bez IUI, w tym cyklu będę miała gonal+IUI.

    Kasjja, dzięki za dobre słowo. Przerwa będzie, ale za miesiąc :)

    Weronika, dziękuję Ci kochana :)

    Doris, jutro do Ciebie dołączę, dziś pomiędzy moim kremowym śluzem pojawiły się jakieś glutki rozciągliwego. Czytam to jako prośbę mojego organizmu : „głupia babo, odstaw ten progesteron, bo chcę mieć okres” :D

    Gosia, za późno, pierwsze siku było na śpiocha, nawet nie pomyślałam o teście :D A tak w ogóle, to co Ty chciałaś mój minus świętować? :P Chociaż w sumie czemu nie, każdy powód jest dobry, żeby się napić, szczególnie dla mnie, nie tknęłam alkoholu od ponad pół roku … Coś czuję, że today is the day :D

    Idia, dzięki wielkie :) Mój mąż też Was zna z opowieści :) Czasem nawet pyta o niektóre, jeśli wie, że coś się dzieje :)

    No więc tak, śluz tak jak napisałam, czuję się zdecydowanie na @, także jutrzejszy test to raczej formalność. Postanowiliśmy z mężem, że od razu po negatywnym teście zaczynamy kurację antybiotykami na naszą bakterię (mąż we wtorek się jeszcze dowie, czy nie ma u niego innych bakterii, bo bierze leki immunosupresyjne, więc różne syfki mogą się do niego przyczepić). No i do owulacji będziemy przeleczeni. Więc cykl z gonalem i IUI przede mną. Jeśli się nie uda to robię miesiąc przerwy. Wiem, że o słuszności tej decyzji przekonam się już przy pierwszym zastrzyku z gonalu, bo jakoś mnie męczy to kłucie. W tym cyklu już miałam dosyć i jak szłam do gin, to mówiłam, że na pewno już się nie zgadzam na kolejne dni stymulacji , na szczęście pęcherzyk był. Mówicie, że śluby nie są ważniejsze niż dziecko. Jasne, że tak, ale mimo wszystko są takie przyjęcia bliskich osób u których chciałoby się być i cieszyć z nimi tego dnia. Miesiące stymulacji nie przyniosły efektu, więc nic się nie stanie, jak sobie trochę odpuszczę. W tym całym szaleństwie chcę też zachować odrobinę normalności.. I to nie chodzi o to, że przedkładam śluby nad dziecko. Robię wszystko , co się da, żeby zajść w ciążę, ale w życiu są też inne rzeczy ważne, a że duża odległość wymusza na mnie konieczność wcześniejszego planowania, rezerwowania biletów na samolot itd, to ten miesiąc przerwy będzie w sam raz.
    Tak więc nowy cykl niebawem, zobaczymy jak to wyjdzie z IUI , później cykl przerwy jeśli się nie uda, a w maju po zaliczeniu ślubów u bliskich znów gonal+ IUI.
    Jeśli chodzi o ćwiczenia, to ja naprawdę muszę mocno przycisnąć, żeby coś u mnie działało, więc nie dla mnie joga. Ja chcę i potrzebuję wycisku z fitnessem. Nie za bardzo byłam w stanie ćwiczyć w ten sposób przy stymulacji gonalem, a zupełnie odpuściłam już w drugiej fazie cyklu , bo nie chciałam przeszkadzać organizmowi w ewentualnej ciąży. Plan na ten cykl to wycisk do owulacji. A w cyklu bez stymulacji planuję codzienną aktywność. Dobrze, że w Szwajcarii zimy nie ma w tym roku, wiec pewnie za miesiąc już będzie można wsiąść na rower nie ryzykując przeziębieniem.
    No , to tyle. :)

    kapturnica, Idia, HANA, Kami, kasjja, Doris-83 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A może taka pod stymulowana pojedziesz na te śluby, rozerwiesz się, przestaniesz myśleć i akurat się uda!

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No Sebza - jak tam uważasz, ale ja bym nie przepuściła takiej okazji jak test c. w Walentynki :) Oczywiście, że nie wznosiłabym toastu z powodu jednej kreski, tylko w opcji II :)

    Wczoraj byłam na kameralnym spotkaniu towarzyskim, gdzie jedna "doświadczona" mama dwójki dzieci, klasycznie wyskoczyła z pytaniami: kiedy drugie? dlaczego jeszcze nie? a które z was "nie może"? (bla bla bla).
    Jestem z siebie dumna :) Zachowałam zimną krew i dobry humor :) Widzę efekty pracy nad sobą w tym temacie.

    BTW popieram Twoją koncepcję małej przerwy od starań - swojej już się nie mogę doczekać :)

    sebza lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, bo śluby w maju dwa pierwsze weekendy, a ja na kwiecień już nie planuję stymulacji. A u mnie bez stymulacji nie ma jajeczkowania. Ale kurde, tyle się staram , że należy mi się miesiąc przerwy, jeśli chcę się zobaczyć z bliskimi i przyjaciółmi i kiedy jest taka impreza, że to będzie spotkanie po latach z ludźmi ze studiów,z którymi się wiadro soli zjadło. Cieszę się strasznie na ten maj, chociaż też bym się cieszyła, gdybym mogła tam polecieć z dobrą nowiną… A jak się uda w tym cyklu, to na pewno nie będę płakać, że nie pojechałam, bo jednak dziecko jest ponad wszystko najważniejsze :) Trzeba było znaleźć złoty środek, mam wrażenie, że taki znalazłam i jestem happy :)

    Gosiu, ale jak teraz zrobię, to się będę łudzić, że jest jedna kreska, bo nie z pierwszego moczu. A tak już jutro to nie będzie złudzeń. Poza tym naprawdę nie ma szans na dwie kreski. A i tak będę zadowolona, jak wzniesiesz toast za moją jedną kreskę (byle ostatnią :D ) .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2014, 09:54

    kapturnica, gosia81, Kami, Idia, aja lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uwielbiam Cie za Twoj stoicyzm i racjonalne podejscie do tych spraw... :)

    sebza lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 14 lutego 2014, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się w całej rozciągłości - należy nam się mała przerwa, by nacieszyć się życiem :) Niezależnie od wyniku jutrzejszego testu, masz u mnie "zaklepany" toast! :)

    sebza lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No, od razu mi lepiej w tej mojej niedoli :D

    Gosiu, a takim doświadczonym mamom to trzeba się w twarz zaśmiać. I tyle. Nie raz spotkałam kobiety, które są zakochane w byciu mamami na spotkaniach oficjalnych, szkoda, że nie zawsze są takie w domu, kiedy przychodzi do prozy życia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2014, 10:04

    gosia81 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    No, od razu mi lepiej w tej mojej niedoli :D
    Imponujesz mi wlasnie brakiem histerii paniki płaczu i wariowania , zapominania o zyciu codziennym i innych sprawach...Nie zatracasz sie w tym a to chyba najwazniejsze.
    Ps.ale i tak trzymam za jutrzejsza zielonosc w kciuki ;)

    sebza lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapturnica, bo ja już to wszystko przeszłam. No może nie jakieś straszne histerie, ale ryczałam nie raz z powodu negatywnego testu na początku moich starań. Na szczęście to już daleko za mną. Dziękuję Wam za miłe słowa, widzę, że dzisiaj dzień dobroci dla sebzy :D

    gosia81 lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    Kapturnica, bo ja już to wszystko przeszłam. No może nie jakieś straszne histerie, ale ryczałam nie raz z powodu negatywnego testu na początku moich starań. Na szczęście to już daleko za mną. Dziękuję Wam za miłe słowa, widzę, że dzisiaj dzień dobroci dla sebzy :D
    Nie..dzien dobroci dla zwierzat :D :P
    Zartuje :P
    chyba euthyrex i dieta dziala bo od paru dni moje samopoczucie i nastawienie do zycia jest megaa optymistyczne i rozpiera mnie energia :D .A jeszcze pare tyg temu nic mi sie nie chcialo...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No Kapturnica, rzeczywiście musisz być w euforycznym nastroju, żeby sebzika pomylić ze zwierzęciem :P :P :P


    Edit: Zapomniałam Wam dodać, że przed IUI w tym cyklu mój mąż będzie miał jeszcze badanie nasienia - fragmentację DNA i survival test. Mam nadzieję, że wyjdą ok.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2014, 10:22

    kapturnica lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 14 lutego 2014, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia gratulacje ze Cie to nie ruszylo. Kobiety niestety nie mysla, a i moze nie zdaja sobie sprawy z tego ze to tak boli, bo jak ja bym tego nie doswiadczyla (walki o dziecko) to sama nie wiem czy bym rozumiala.

    Sebza rób tak zeby było jak najszczęśliwiej bo pozytywna głowa to wiadomo co, sukces ;)

    gosia81, sebza lubią tę wiadomość

  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 14 lutego 2014, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, później poczytam co u Was, bo jestem w pracy. A tak na szybko chcę Wam powiedzieć, że my też zaczynamy testowanie. mogłoby się nam udać w tym albo w przyszłym cyklu to bym sobie zrobiła prezent urodzinowy w postaci narodzin dzidzia ;)

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • Idia Autorytet
    Postów: 899 361

    Wysłany: 14 lutego 2014, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ta @ jest dziwna. Dziś 3 dzień a u mnie krwi więcej niż wczoraj, podbrzusze boli, w krzyżu też. Przed @ zero objawów. Teraz są.

    Czuję się strasznie zmęczona :(

    Nienawidzę PCO :(

    uwo9skjovnetfmk9.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 14 lutego 2014, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia, na pewno się rozkręci, czasem tak bywa.

    Aja, kiedy testujesz?

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 14 lutego 2014, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Idia wrote:
    Ta @ jest dziwna. Dziś 3 dzień a u mnie krwi więcej niż wczoraj, podbrzusze boli, w krzyżu też. Przed @ zero objawów. Teraz są.

    Czuję się strasznie zmęczona :(

    Nienawidzę PCO :(
    Idia ja tez tak mam w 3cim dniu jajobfitsza a wczesniej taka lajtowa.Tai urok juz...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • aja Autorytet
    Postów: 661 381

    Wysłany: 14 lutego 2014, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    chyba euthyrex i dieta dziala bo od paru dni moje samopoczucie i nastawienie do zycia jest megaa optymistyczne i rozpiera mnie energia :D .A jeszcze pare tyg temu nic mi sie nie chcialo...
    Kapturnica, miałam tak samo jak zaczęła brać euthyrox. mąż się dziwił, że nie narzekam codziennie po powrocie z pracy, że mnie głowa boli, że mi się nic nie chce itp. no i ta energia została i jak wracam po 9 godz pracy do domu to zawsze coś mi się chce zrobić, iść do koleżanki itd. jak dotąd piłam 2 kawy dziennie i nic to nie dawało, tak teraz pije tylko jedną rano, bo lubię.

    Sebza, w ten weekend i zaraz po weekendzie próbujemy.

    kapturnica lubi tę wiadomość

    20110827560113.png
    Lola 24.08.2016 <3
    Aniołek [*] 6tc
    Dawid 14.08.2019 [*] 21tc
    "Nie powitałeś życia płaczem,
    Nie pożegnałeś go w śpiewie.
    Byłeś i jesteś Aniołkiem,
    Który o śmierci swej nie wie."
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś mam samotny wieczór. Mąż w pracy do północy więc 'walentynkowego powiększania rodziny' nie będzie. :D

    W nagrodę za porządny treningowy wycisk rozpieszczę się lampką wina. :)
    Wasz zdrowie moje miłe Panie! :)

    aja lubi tę wiadomość

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 14 lutego 2014, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój mąż za to dał mi piękny bukiet czerwonych róż, po czym zjadł obiad i pojechał na trening :)
    Ale co do brania euthyroxu faktycznie daje efekty, bo ja też zauważyłam że jestem milsza dla środowiska.
    U mnie dziś mija pełny drugi dzień diety bezglutenowej i bezmlecznej i z IG poniżej 50. Ciężko ale daję radę. Codziennie uczę się co z czym. Już nie boli mnie głowa, nie jem jogurtów, czuję się coraz lepiej. Cieszę się ogromnie bo codziennie jadłam jeden, czasem dwa jogurty. Tego mi chyba najbardziej brakuje.

    kapturnica, Idia lubią tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 15 lutego 2014, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiec najwazniejsze w tym jest co? ze dziala :D:D a my jestesmy milsze spokojniejsze i co najwazniejsze Chanelka zdrowsze :)\
    Trzymam za Ciebie w kciuki najgorsze sa te pierwsze3,4dni potem juz jakos org zaczyna sobie z tymi ograniczeniami radzic , ja dzis dzien9ty .
    Jak i wyzej najbardziej brak mi propduktow ml;ecznych bo jogurty i twarozki to byl moj chleb powszedni :) Ale damy rade :D

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
‹‹ 153 154 155 156 157 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego