Forum Starając się z pomocą medyczną PCO - zespół policystycznych jajników
Odpowiedz

PCO - zespół policystycznych jajników

Oceń ten wątek:
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 1 lipca 2013, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasjja, tak ja chodziłam do Boruckiego i byłam zadowolona, ale rzeczywiście on nie ma specjalizacji z endokrynologii. W tej przychodzi jest jedna endo-gin, Alicja Mikłasz-Kupis, też słyszałam, że jest ok, ale nigdy u niej nie byłam. Dziewczyny w poczekalni tylko zawsze mówiły, że trzeba się przyzwyczaić do jej zimnego tonu i powściągliwości w okazywaniu empatii, ale podobno pomaga. Ale sama wiesz najlepiej, jakiego lekarza potrzebujesz ze swoim problemem.
    I oczywiście zazdroszczę baaaaardzo Openera ... Też bym chciała być, ale w Wawie będę dopiero 18 lipca :(
    I pamiętaj- daj znać proszę po wizycie, a później wakacje , bo będziemy się zastanawiać, co u Ciebie :)

    Ja cierpię, jakby mi ktoś chciał wyrwać moje jajniki. Monitoring jednak będzie 11dc i to dodatkowo nie u mojej gin, ale na szczęście moja w tym czasie będzie w szpitalu, więc można do niej zadzwonić, w razie potrzeby konsultacji. Powiedziała, że nie muszę przychodzić wcześniej na monitoring. Tak mi się marzy, żeby już w tym 11 był sporaśny pęcherzyk, żebym mogła dostać zastrzyk...

    Asiu, więc jedziemy dokładnie na tym samym wózku. Miej się na baczności, bo w tym cyklu jechałam na tym samym wózku z Anią, która już nosi malutką fasolinę w brzuchu. Kto wie, może jako kolejna współpasażerka na wózku też będziesz miała szczęście na koniec miesiąca :)

    atdci09k89ytpjkc.png
  • freya Ekspertka
    Postów: 223 158

    Wysłany: 2 lipca 2013, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)

    Nie wiem czy ktoś mnie tu jeszcze pamięta :) Pisałam z Wami przy pierwszym cyklu z CLO. Zrobiła się torbiel krwotoczna, był miesiąc przerwy, torbiel się wchłonęła. Teraz jestem po drugim cyklu z CLO, urosły 3 pęcherzyki, wygląda na to, że się udało :) Jest jeszcze bardzo wcześnie, jestem jeszcze przed terminem @, zrobiłam betę bo brałam antybiotyk. Dlatego bardzo proszę Was o kciuki :) Mam jeszcze pytanie do dziewczyn biorących metforminę. Czy lekarz poinformował Was co z tym lekiem w przypadku zajścia w ciąże? Odstawić od razu czy stopniowo?

    Za Wszystkie staraczki z tego wątku trzymam mocno, mocno kciuki &&&&&& :) Nie poddawajcie się, mi się udało dopiero po dwóch latach starań, jeszcze to do mnie nie dochodzi... Trzymajcie się :*

    gosia81, Asia87, sebza, kasjja, Kami lubią tę wiadomość

    nmbem08.png
    Aniołek (24.07.2013r.) 7 tc
    02/03.2015r.- I ICSI- Brak zarodków
    05.2015 r.- II ICSI- P8B :(
    12.02.2016r. III ICSI-ET 3-dniowego zarodka- CB :(
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 2 lipca 2013, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje! Takich wieści nam potrzeba!
    Ja dopiero zaczynam z metforminą, ale lekarz uprzedził by w razie sukcesu nie odstwiać nagle, tylko zmniejszać stopniowo dawkę aż do 12 tyg ciąży. Życzę dużo zdrowia i spokoju!

    PS. Zrobiłam pierwszy pomiar po tygodniu z dietą - szału nie ma, ale też nie spodziewałam się większych zmian, bo wiem jak się czuję - dalej zbyt ciężko, ale liczę na tandem dieta+metformina. Pozdrawiam.

    freya, magdab lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 2 lipca 2013, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze raz ja - zastanawiam się co mogłabym jeszcze zrobić w tym czasie "oczekiwania" na następny cykl... Hmmm

    AMH jednak nie będę robić - zdecydowaliśmy z mężem, że do moich 35 urodzin nie chcemy raczej się stresować oznaczeniem rezerwy jajnikowej. Dziś będę dzwonić do laboratorium, gdzie wykonuje się badanie seminologiczne - dowiem się co i jak. Siedzę 'jak na szpilkach', bo wolę działanie od czekania.

    Koleżanka, która wie o naszych staraniach (sama ma dwójkę dzieci i zaczeła się propaganda: nie chowajcie jedynaka! grrrr) napisała mi wczoraj: "dziecko pojawi się, kiedy przyjdzie jego pora". No tak, nie podważam sensu tych słów, ale do diaska brzmi to jakoś tak... biernie, niezbyt wesoło - no chyba, że to ja mam dziś nastrój 'nieprzysiadalny'.

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 2 lipca 2013, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza wiesz jak bardzo bym tego pragnęła, ale licze,że to będzie NASZ szczęśliwy wózek :) i obie będziemy wyskakiwały z niego z radością.
    Freya pewnie,że Cie pamiętamy, dobrze że zajrzałaś do nas z tak dobrą wiadomością, dajesz nam kolejny dowód aby się nie poddawać, też miałam torbiel krwotoczną, miesiąc przerwy i teraz zaczynam clo, och jakbym chciała aby skończyło się tak jak u Ciebie :D
    Bardzo mocno Ci gratuluje i trzymam kciuki za potwierdzenie :)

    freya lubi tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 2 lipca 2013, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a wczoraj też myślałam, że zejde :/ 2 godziny się wczoraj w pracy tak męczyłam,że masakra :/ 3 tabletki nie pomogły, dopiero w domu ciepły okład,ale i tak do wieczora czułam brzuchol :/ dziś już lepiej. Ale my musimy swoje wycierpieć :/

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • freya Ekspertka
    Postów: 223 158

    Wysłany: 2 lipca 2013, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu z całego serca Ci tego życzę!! :) Jak widać Clo działa cuda! :)

    nmbem08.png
    Aniołek (24.07.2013r.) 7 tc
    02/03.2015r.- I ICSI- Brak zarodków
    05.2015 r.- II ICSI- P8B :(
    12.02.2016r. III ICSI-ET 3-dniowego zarodka- CB :(
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 2 lipca 2013, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freya,
    ogromne gratulacje :) W końcu któraś przełamała ten czas bez ciąż na naszym wątku :) Mam nadzieję, że niebawem pojawią się kolejne mamusie :) Chociaż łatwo nie jest... za mną już niestety jest 2 cykl z clo :(
    Mi także gin powiedziała, że przez pierwszy trymestr będę brała metforminę, ale zaznaczyła, że ma świadomość, że są różne szkoły na ten temat. Zapewniła mnie jednak, że na pewno dziecku się nic nie stanie, jeśli będę ją brała.

    Gosiu,
    ale przecież nie siedzisz bezczynnie. Dopiero zaczęłaś metforminę, jesteś na diecie, obserwujesz cykl, daj czas organizmowi. Oczywiście badanie nasienia nie zaszkodzi mieć.


    Asiu,
    no musimy, musimy wycierpieć.... ja wylewam morze z siebie... A od jutra po dwie tablety clo... No ciekawe, czy to coś pomoże..

    freya lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 2 lipca 2013, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freya gratulacje! Super :) Mi też lekarz mówił, że mam nie odstawiać metforminy w przypadku zajścia w ciążę.

    freya lubi tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 2 lipca 2013, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Nam to badanie nasienia zalecił lekarz, przed moim HSG (boję się go jak cholera, mam złe wspomnienia z pierwszego w 2008 roku) i jakąkolwiek stymulacją CLO, czy innymi lekami.

    Myślę, że to dobrze, bo lepiej wiedzieć jak się ma "druga połówka" zanim zacznie się u mnie poważniejsza kuracja.

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2013, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freya gratulacje ! Aby takich wiadomosci bylo tu wiecej, mi lekarka kazala odstawic met, po pozytywnym tescie ale mowiac szczerze bym sie bala tak nagle i zrobilabym jak Gosi lekarz radzi ! TRzymajcie sie oboje zdrowo !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2013, 14:10

    freya lubi tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 2 lipca 2013, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu, jasne, że tak. U mnie także przed stymulacją i badaniem drożności były badania nasienia. A jeśli chodzi o HSG to niestety, ale wszystko zależy od miejsca,w którym się robi. Niestety w Polsce w szpitalach robi się to starymi metodami, z jakimś dramatycznym rozwieraniem szyjki itd. Ja miałam robione badanie z usg (nie z rtg) ale moja gin mówiła, że oprócz metody robienia zdjęć,niczym się to nie różni, ale wykonują je w nowoczesny sposób i ja nie wspominam jakoś dramatycznie. Właściwie było zupełnie jak na badaniu ginekologicznym. Trochę czułam wkłądanie tej rurki i wlewanie płynu, ale nic poza tym.

    Kami, a Ty w jakim momencie cyklu teraz jesteś i jaki plan działania?

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2013, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wlasnie skonczylam duphaston i czekam na @, potem 4 cykl z clo i pregnylem jesli sie uda. Mowiac szczerze nie wierze juz wcale. Zaczynam sie zastanawiac nad in vitro powaznie i chyba kredyt w banku bo kosztuje to majatek :(

  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 2 lipca 2013, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc, co slychac ?
    Freya gratuluje :)
    u m,nie wykres jest ok, nie wierze w cuda i czekam na @

    freya, gosia81 lubią tę wiadomość

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 2 lipca 2013, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami, trzeba być dobrej myśli. Niech się nowy cykl szybko zaczyna :)
    Ja też sobie powtarzam, że trzeba być dobrej myśli, ale jakby na moją sytuację spojrzeć racjonalnie, to za mną już dwa cykle z clo, a w żadnym nie udało się mieć pęcherzyka o dobrej wielkości do 14dc. :( I w jednym i w drugim za wolno rosły... Nie sądzę, żeby to jakoś szczególnie dobrze wróżyło.. A przecież wyhodowanie pęcherzyka to dopiero pierwszy etap z wielu...

    Kami lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 lipca 2013, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam dzisiaj na wizycie u mojej lekarki i się podłamałam. Czeka mnie cykl pusty, kolejny chyba też (bo lekarka ma urlop cały miesiąc, a nie bez monitoringu leków mi nie da). Kolejne CLO we wrześniu, a teraz przerwa :( no kur...teczka!

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 2 lipca 2013, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liloe, a nie możesz iść na monitoring do innego lekarza? A czemu ten cykl bez stymulacji?

    atdci09k89ytpjkc.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 3 lipca 2013, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie. Odnalazłam stare wyniki badania nasienia mego męża i trochę się zestresowałam - pomyślałam sobie, że mineły 4 lata - mój mąż w tym roku będzie miał 37 lat. Jakoś lepiej psychicznie znieść to, jeśli problem jest po jedenj stronie. Aż się boję wysłać go na te badania.

    Bo jak znów usłyszę: in vitro, to na 90% jestem przekonana, że odpuścimy zupełnie. Te 10 % na inną decyzję to byłaby wygrana w totka lub niespodziewany spadek, czy coś w tym stylu.

    No, ale nie gdybam - do tego typu decyzji mamy jeszcze mnóstwo czasu i badań. Nastawiam się, że mąż mimo palenia i lekkiej nadwagi, jednak jest zdrowy i żołnierzyki są w bojowym nastroju.

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 3 lipca 2013, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu,no coś Ty - stresować się starymi wynikami męża?? Lepiej wciskaj mu codziennie kwas foliowy albo najlepiej jakąś mieszankę na dobre nasienie i zabierz papieroski :)

    No i stało się - pierwszy dzień z clo.. Ledwo mi przez gardło przeszły te 2 tabletki z emocji. Mam nadzieję, że dobrze się to wszystko skończy....

    atdci09k89ytpjkc.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 3 lipca 2013, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie stresuję się starymi wynikami, tylko tym co pokażą nowe. Stare wygrzebałam, bo radziłam się na Forum jakie parametry mają być w takim badaniu - 4 lata to szmat czasu w medycynie, mogło się dużo zmienić.
    Przy okazji dowiedziałam się, że wyniki męża nie były wcale złe i w sumie nie wiadomo czemu nas wtedy wysyłano na in vitro. Może lekarz miał mnie dość - jako trudnego przypadku? A może miał interes w podesłaniu klientów? Nie dowiem się już tego - z reszta teraz to nie ma znaczenia!

    Mnie do szału doprowadzają piersi, od ponad tygodnia swędzą i są nadwrażliwe, a jak wiem że nic się nie dzieje, to te fizyczne odczucia mnie tylko denerwują.

    Sebza - powodzenia z tym podwójnym CLO. Dla innych oczywiście też kciukasy! &&

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
‹‹ 51 52 53 54 55 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego