Forum Starając się z pomocą medyczną PCOS- kumu się udało?
Odpowiedz

PCOS- kumu się udało?

Oceń ten wątek:
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9984 5997

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:17

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Miał 14mm
    O ile by urósł do odpowiednich rozmiarów np do 19dc i dostałabym zastrzyk to istnieje małe prawdopodobieństwo, że hormony przesunęłyby @, więc z której strony nie patrzeć to dupa:)

    nie znam się na tym :/ każdy przypadek jest inny. to w takim razie trzymam kciuki za następny cykl aby był udany i zakończony zieloną kropeczką :)

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9984 5997

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:17

    Angelabd lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • violijka Ekspertka
    Postów: 274 61

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze myslalam ze bedziesz miala jakas wizyte zeby chodzby sprawdzic czy urosl czy tez nie,wiesz tak dla pewnosci.

    58783feaec3e9132ab67a6f0b4667e63.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9984 5997

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:17

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • violijka Ekspertka
    Postów: 274 61

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie to i moze lepiej ze niemasz takiego parcia,

    Bella93 lubi tę wiadomość

    58783feaec3e9132ab67a6f0b4667e63.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9984 5997

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:18

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • violijka Ekspertka
    Postów: 274 61

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaa nic, bez zmian jak jej niebylo tak nie ma. Chcialabym zeby mi juz usuneli jajowody to przynajmniej moglabym sie przygotowywac do IVF-u ;( Dzisiaj strasznie fatalnie sie czuje, mam zapalenie miesnia pod lewa lopatka I niemoge sie ruszac, normalnie plakac mi sie chce.

    58783feaec3e9132ab67a6f0b4667e63.png
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9984 5997

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:18

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • violijka Ekspertka
    Postów: 274 61

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stwierdzona mam niedroznosc jednego ale lekarz powiedzial ze przez infekcje ktora mialam w 2009 najprawdoopodobnie drugi tez jest w bardzo kiepskim stanie.Tak czy inaczej 1 napewno stracony a drugi sie okaze podczas operacji.Bedzie dobrze tylko meczy mnie to czekanie bo juz 7 miesiecy czekam na nia.

    A Ty pogadaj ze swoimi jajnikami niech nie robi sobie z ciebie zartow ;)

    58783feaec3e9132ab67a6f0b4667e63.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a udrożnianie laparaskopowe nie jest możliwe?

  • Ewelina92 Autorytet
    Postów: 669 404

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Violijka, miałaś robione HSG?

    Synek ❤️

    ex2b3e5e83c3bu23.png

    11.03.19: hcg 59.5 :)
    13.03.19: hcg 147,1 <3
    27.03 jest serduszko ❤️
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9984 5997

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:18

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella ma racje, usunięcie to nie rozwiązanie, przecież można udrożnić, a jaki jest sens usuwania i to obu, jak jeden jest drożny, nic z tego nie rozumiem, teraz są takie metody że udrażniają laparoskopowo plus płatnie mogą użyć jakiegoś "płynu" anty zrostowego.

  • violijka Ekspertka
    Postów: 274 61

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mialam HSG robione w styczniu,wyszlo ze lewy jest calkowicie niedrozny, lekarz powiedzial ze najpierw zrobia laparoskopie ale podejzewa ze niebedzie mozna usunac blokady ze wzgledu na ta infekcje ktora mialam, powiedzial tez ze niema pewnosci ze drugi jest caly bo zdiecia rendgenowskie niebyly jednoznaczne. Przed operacja bede musiala podpisac zgode na usuniecie, bo przeciez mnie nie obudza zebym podpisala papiery, w sumie to nie wiem czy niedrozny jajowod jest jakims zagrozeniem dla zdrowia. Ale podejzewam ze ten lekarz chce zebym wskoczyla na liste do IVF bo bez jajowodow nie ma innej metody na ciaze, a przez 5 lat lekarze tylko mowili ma pani PCOS prosze schudnac a wtedy wszystko wroci do normy, dopiero ten lekarz zrobil jakies inne badania niz tylko usg dopochwowe. Nie wiem juz co mam o tym myslec, im dluzej czekam tym bardziej mnie to stresuje.

    58783feaec3e9132ab67a6f0b4667e63.png
  • Ewelina92 Autorytet
    Postów: 669 404

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Violijka, napisz, czy jest się czego bac jeśli chodzi o HSG? strasznie boli? ;/

    Synek ❤️

    ex2b3e5e83c3bu23.png

    11.03.19: hcg 59.5 :)
    13.03.19: hcg 147,1 <3
    27.03 jest serduszko ❤️
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9984 5997

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 14:18

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • violijka Ekspertka
    Postów: 274 61

    Wysłany: 8 sierpnia 2014, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie bolalo tylko podczas podawania kontrastu tak najbardziej, bo jest on pod cisnieniem, nie wiem czy mialas kiedys takie normalne usg, nie dopochwowe? musisz miec wtedy pelen pecherz, I jak zabardzo chce ci sie siku to boli, uczucie podczas hsg jest wlasnie takie tylko troche bardziej intensywne, ja nie krwawilam po badaniu tylko przelerzalam caly dzien I noc,a pozniej juz mnie nic nie bolalo. Niema sie czego bac, lepiej zrobic I miec z glowy, jak masz jakies dobre leki przeciwbulowe to mozesz zazyc przed badaniem, napewno ci pomoga. ;)

    58783feaec3e9132ab67a6f0b4667e63.png
  • Ewelina92 Autorytet
    Postów: 669 404

    Wysłany: 9 sierpnia 2014, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    violijka wrote:
    Mnie bolalo tylko podczas podawania kontrastu tak najbardziej, bo jest on pod cisnieniem, nie wiem czy mialas kiedys takie normalne usg, nie dopochwowe? musisz miec wtedy pelen pecherz, I jak zabardzo chce ci sie siku to boli, uczucie podczas hsg jest wlasnie takie tylko troche bardziej intensywne, ja nie krwawilam po badaniu tylko przelerzalam caly dzien I noc,a pozniej juz mnie nic nie bolalo. Niema sie czego bac, lepiej zrobic I miec z glowy, jak masz jakies dobre leki przeciwbulowe to mozesz zazyc przed badaniem, napewno ci pomoga. ;)


    To mnie trochę uspokoiłaś ;) chociaż ja się zastanawiam nad zrobieniem HSG w znieczuleniu ogólnym ;/
    Zresztą zobaczymy co powie lekarz...

    Synek ❤️

    ex2b3e5e83c3bu23.png

    11.03.19: hcg 59.5 :)
    13.03.19: hcg 147,1 <3
    27.03 jest serduszko ❤️
  • Wonderwall Ekspertka
    Postów: 207 124

    Wysłany: 9 sierpnia 2014, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2015, 23:46

‹‹ 22 23 24 25 26 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego