Pregnyl: kto stosował?
-
WIADOMOŚĆ
-
Witam się z rana
Jak pisałam już wczoraj wieczorem (a nawet po południu) było oki 
Jesteście kochane Wszystkie, i nieocenione...ech już nie chcę mieć takich gorszych dni brrr - jakoś to nie w moim stylu ... nie cieszyć się z czyjejś ciąży...tzn. w tym konkretnym przypadku też się cieszę tylko mi przykro było, że bratowa zawsze jakoś tak pół kroku przede mną jest (grr taka cicha rodzinna rywalizacja
), że sobie zaplanowali i jest...a ja wczoraj poczułam się znowu takim "wybrakowanym egzemplarzem" - wiecie same dokładnie jak to jest 
Może gdybym wiedziała, że choć trochę się postarali, że trochę mieli pod pagórek (nie nawet górkę - wiem, wiem, babska psychika jest głupia) to może bym się bardzo cieszyła i kibicowała im jak Wam - Nam wszystkim, bo szczerze to nie mam większej radości od tej gdy się dowiaduję od II którejś z Was... to jest taka adrenalina jakby to były moje II
Dobra już tematu nie ma, nie mniej dziękuję każdej z Was z osobna i wszystkim razem za słowa wsparcia ... to naprawdę podnosi na duchu i daje wiary na następny dzień
Monik, o której dzisiaj jedziesz do szpitala? o której transfer?
Zdrowaśkuję i kciukam za pomyślność...
Suzii, mam nadzieję, że z pomocą gina wyprostujecie Twój organizm i zacznie Cię słuchać. Tymczasem owocnej owulacji życzę
i nie opuszczaj już nas na tak długo !!
Asiulek, Ty to jesteś egzemplarz...
nieźle z tym libido ... aż powoli zaczynam martwić się o Twojego męża
Daj mu trochę odetchnąć ... no może nie te 2-3 miesiące (też sądzę, że to był kiepski żart ze strony lekarza) ... ale choć tydzień 
Tak swoją drogą to naprawdę niesamowity ten Twój profesor jest - nie dość, że poprawia wszystko co się da to jeszcze znajduje libido... pamiętaj jego numer telefonu !!
A tak w kwestii libido... to ja moje też znalazłam
Było uśpione tymi wszystkimi lekami stymulującymi brrr... a teraz jak już 2 cykl na odwyku jestem, to organizm przeczyszczony no i jest ....
Pszczelka...to lekarza sio !!! Sierpień tuż tuż i ani mi się waż wymigać od 19-go !!!
Tulipanna
super
Będziemy mieć drugą forumową dziewczynkę
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 08:09
Nikita2, klara_bella, monik, Asiulek lubią tę wiadomość

Jezu, Ty się tym zajmij ! -
Asiulku - my po laparo nie
2 tyg. bo jakoś nie miałam ochoty. Jak mi się zagoiło to dopiero. Ale szczerze mówiąc czułam jakby to był mój pierwszy raz - bolało
ale teraz już ok.
Monik - trzymam kciuki!
A ja moje libido chyba zgubiłam...
chyba faktycznie leki je jakoś zagłuszają...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 09:34
monik lubi tę wiadomość

"Twoje marzenia nie mają daty ważności, więc weź głęboki wdech i spróbuj ponownie"
-
nick nieaktualnyNooo mam już sprawny komputer z internetem

Teraz będę na bieżąco bo z telefonu nie lubię korzystać.
Dziś mój 2 dc, jesteśmy z mężem w rozjazdach, przyjedzie w 12dc na wesele więc może coś uda się poserduszkować.
Czy któraś z Was robiła sobie zastrzyk z pregnylu bez USG?
Ja mam bardzo podobne cykle, 11-12dc to czas kiedy pęcherzyk ma ok 15-17mm. Nie będę miała możliwości zrobić USG tu na wsi więc przy pomocy testów owulacyjnych i obserwacji ustalę dzień zastrzyku. Lekarka wyraziła zgodę i dała mi receptę na pregnyl.
Czy któraś bez USG robiła sobie zastrzyk na podstawie obserwacji? -
nick nieaktualnyKlara ja w prawdzie miałam podany pregnyl pod kontrola usg ale jeśli będzie to dla Ciebie pomocne to moj gin przepowiedział owulke na 14 dc a kazał sobie podac zastrzyk dzien przed czyli w 13,nie wiem czy uda Ci sie zaobserwować za pomocą testów bo jak wychodzi pozytywny to juz moze trwać owu albo byc jesCze przed wiec chyba lepszy inny sposob obserwacji:) jesli cykle masz podobne to poradzisz sobie
-
nick nieaktualnyJa sie z kolei zastanawiam bo jestem na tym monitorowanym cyklu i teraz biorę tego dupka i nam napisane ze dupka od 18-27 dc i teraz nie wiem co dalej jesli wyjdzie test pozytywny,to moze tego dupka trzeba kontynuować skoro teoretycznie jest jakies zagrożenie poronieniem,ale wyraźnie rozpisał wszystkie leki i dupek do 27 dc,dziewczyny macie jakies doświadczenia co dalej?? OcYwiscie jakby był pozytyw to do niego callne odrazu ale co Wy na to??
-
AniaReh, jesli test w 28 dc wyjdzie pozytywnie ja bym kontynuowała jeśli negatywnie to odstaw.
Pszczelka, super że wreszcie przyszła (chodź miałam nadzieję że jej nie będzie ) Rozumiem, że to teraz będzie wszystko szło zgodnie z twoim planem działania ?? -
India ja kiedys gdzies slyszałam nie wiem czy db mi dzwoni ze z krwi wychodzi ten naturalny progesteron - przy okazji zapytam sie koleżanki co ma labolatorium moze sie orientuje:)
Czekoladko no mam nadzieje że zadnych kwiatków juz po drodze nie bedzie.
-
Znacie jakiś sposób na nie pekające pęcherzyki po pregnylu??? nie pękł ani po 2 ani po 3 ampułkach
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 13:26
-
Ja badałam. Luteina nie fałszuje wyniku progesteronu. Uzupełnia niedobór i tym samych progesteron jest na prawidłowym poziomie po suplementacji luteiny i wynik jest prawidłowy. Ja miałam zbadać czy po luteinie wynik jest lepszy i czy utrzymuje sie przez odpowiedni czas po wzieciu tabletki. Podobnie jak np. bierze sie euthyrox czyli hormony tarczycy aby uzupełnić niedobór i spr. się czy ten niedobór okreslona dawka uzupełnia i wtedy już nie ma nie doboru czyli niedoczynności jeżeli dobrze dawka dobrana a jeżeli nie to zmniejsza sie lub zwieksza dawkę z zależności od potrzeb. Albo jak ktoś bierze bromergon to obniża prolaktyne i wtedy wynik prolaktyny po leczeniu nie jest sfałszowany tylko prawidłowy po leczeniu. Tak też jest z luteiną wynik nie jest sfałszowany pokazuje ile jest progesteronu w organizmie po leczeniuindia wrote:Dziewczyny badalyscie progesteron po Luteinie? Bo jestem ciekawa na ile falszuje wynik
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 13:33
-
A po ilu pregnylach Ci nie pękały?india wrote:Vanessa dla mnie lepszy okazal sie ovitrelle
A ovitrelle to to samo co pregnyl czy troszeczke sie różnią?
Gdzieś czytałam (ale nie wiem na ile to prawda) że owitrelle to to samo ale w mniejszej dawce niz np. 2 ampułki pregnylu.
Anatolka lubi tę wiadomość
-
Ovitrelle dziala na podobnej zasadzie, ale chyba jest syntetyczne. Ja bralam 2 amp 0pregnylu czyli 10tj i nie pekaly. Ovitrelle ma 6500 tj ale daje siee ttlko jeden. Na razie bralam 2 razy i 2 razy ladnie popekalo. Oczywiscie nie chce zapeszac
vanessa lubi tę wiadomość
-
vanessa, widać jesteś wyjątkowo opornym egzemplarzem

Ja tam "pękam" po podwójnym pregnylu. Niestety ovitrelle na mnie nie działa.
No i jest jeszcze Pergoveris (też dostałam podwójną dawkę czyli 10.000j) ale po nim często portfele pękają hihi
ok 250 zł za 1 dawkę buuu
No ale jest to jakaś alternatywa przy wyjątkowo opornych pęcherzykach 
Ciekawe jak tam nasza monik.....
vanessa lubi tę wiadomość

Jezu, Ty się tym zajmij ! -
vanessa wrote:Znacie jakiś sposób na nie pekające pęcherzyki po pregnylu??? nie pękł ani po 2 ani po 3 ampułkach

Czasem lekarze kończą stymulacje gonapeptylem daily. Ma podobnie działać - sprawić że pecherzyk dojrzeje i wypuści jajko. Czasem przy iui można się z tym spotkać i przy ivf gdy stymulacje trzeba zakończyć a jest zagrożenie hiperka.
vanessa lubi tę wiadomość
-
vanessa wrote:A po ilu pregnylach Ci nie pękały?
A ovitrelle to to samo co pregnyl czy troszeczke sie różnią?
Gdzieś czytałam (ale nie wiem na ile to prawda) że owitrelle to to samo ale w mniejszej dawce niz np. 2 ampułki pregnylu.
Pytałam o to gina kiedyś i powiedział, że 10000 pregnylu jest równe 6500 Ovitrelle, bo pierwszy jest naturalny a drugi to syntetyczne, ale jakby "moc" mają taką samą. Można spróbować syntetyku jak naturalne nie działają. Jest jeszcze choragon np.
vanessa lubi tę wiadomość











