Forum Starając się z pomocą medyczną Pregnyl: kto stosował?
Odpowiedz

Pregnyl: kto stosował?

Oceń ten wątek:
  • czekolada Autorytet
    Postów: 1442 469

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiulek, jak samopoczucie ?? Robiłam ostatnio mocz i morfologię.

    Migotko, spokojnie :-)

    Suzii, trzymam kciuki za udaną IUI.

    Klara, przytulam Cię. Na pewno twoja córcia doczeka się rodzeństwa i będzie się nim opiekować :-)

    Agape, rozumiem, że rodzice nie wiedzą o waszych staraniach? mnie ze strony rodziców nic takiego nie spotkało miałam w nich wsparcie ale to za pewne przez to że wiedzieli że chcemy i walczymy, ale wiem że Ci co nie wiedzą co znaczy strać się plotą takie rzeczy a nam to przykrość sprawia :-( może porozmawiaj z mamą i powiedz jej że to zabolało Cię.

    Poza tym ja pomimo że jestem w ciąży, nadal z dziwną zazdrością patrzę na małe dzieci i kobiety w ciąży. Bardzo się cieszę ciążą ale to jest taka umiarkowana radośc z duzym dystansem, chyba nie uwierzę póki nie będę miała maleństwa już w ramionach. Cały czas jest strach ale staram myśleć się pozytywnie.

    Nikita2 lubi tę wiadomość

    Jakub <3
    f2wli09klx6li47m.png
    f2w3rjjgfdv6rpfo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekoladko, mysle, ze zwerbalizowalas cos co siedz kazdej z nas z tylu glowy-ze te ozytywne testy bety, to dopiero poczatek... A mysle, ze nikt kto nie przeszedl przez dlugie starania leli poronienia mie zrozumie tego w pelni.

    Nikita2 lubi tę wiadomość

  • czekolada Autorytet
    Postów: 1442 469

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś moja koleżanka powiedziała po kilku stratach powiedziala że pozytywny test to dopiero początek..Tak jak mówisz Ruda, i teraz to w pełni rozumiem.
    Są starania jest stres, radość potem gdy przychodzi @ to płacz rozczarowania, a przy II kreskach pojawiają się również leki i dziwny dyskomfort. Nie umiem do końca opisać takich uczuć ale myślę że każda z nas rozumie.

    Nikita2 lubi tę wiadomość

    Jakub <3
    f2wli09klx6li47m.png
    f2w3rjjgfdv6rpfo.png
  • agape Autorytet
    Postów: 730 316

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekolada tylko, że moja mama jest bardzo specyficzną osobą, nigdy się jej z niczego nie zwierzałam, a ona sama nie umie rozmawiać na takie tematy, nigdy tego nie robiła, nie wspierała gdy coś złego się działo... Pewno powiem im dopiero jak leczenie CLO nie przyniesie efektu.

    Na pewno wszystko będzie w porządku i maluszek będzie w Twoich ramionach, nie martw się! :*

    czekolada lubi tę wiadomość

    Potrafimy kochać i marzyć, dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
    PCO
    wysoka prolaktyna
    Prawie 20 miesięcy starań ...
    październik 2015 - 6tc (*) :(
    Sierpień 2016- HSG - drożne jajowody
    Wrzesień 2016- seminogram M. - wyniki dobre, jedynie obniżona nieco ilość plemników o prawidłowej budowie
  • czekolada Autorytet
    Postów: 1442 469

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agape to mam nadzieję że więcej takie przykrości nie spotkają Ciebie <3

    wiem, że będzie dobrze, dzięki :-)

    Jakub <3
    f2wli09klx6li47m.png
    f2w3rjjgfdv6rpfo.png
  • Nikita2 Autorytet
    Postów: 306 183

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klara - mi też to wygląda na implantację. Też jestem jedynakiem i z zazdrością patrzę na rodzeństwa, które się spotykają, wspierają w dorosłym wieku. Chciałabym mieć 2 dzieci, choć z takimi problemami to chcę chociaż jedno... Moim marzeniem jest urodzić bliźniaki - dziewczynkę i chłopca :)

    Ruda - zatestuj jeszcze w niedz.
    Miałaś nosa :)
    Gin mi pow. że widzi 2 zarodki - 44mm i 34mm :) ale może być tak że się utrzyma tylko 1 zarodek. Wizyta za miesiąc :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2015, 17:38

    ruda85, Asiulek, Mała_Mi79, klara_bella, kotkapc, czekolada lubią tę wiadomość

    3jgx43r822pbo9ro.png

    "Twoje marzenia nie mają daty ważności, więc weź głęboki wdech i spróbuj ponownie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow nikita bliznieta :)? To dopiero prezent od losu :* trzymam kciuki zeby oba sie dobrze wgryzly :)))
    Co do ciazy i strachu ja wiem ze doa mnie dwie kreski to paradoksalnie poczatek walki...

    ruda85 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikito przeszlo mi przez mysl ze bliznieta bo Twoja beta. Z niecalych stu urosla do 600 :))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikito, ciesze sie ogromnie, ze moja intuicja mnie nie zawiodla;) zycze Ci zeby obydwa zarodki utrzymaly sie!
    Tak, na pewno powtorze test;) nadzieja umiera ostatnia.
    Asiulku, jak Twoja druga beta?
    Agape, tez zadawalam sobie to pyt-lepiej zeby mowili ze nie chcemy czy nie mozemy. Poki co, wie moja mama, ale ona najlepsza do wspierania nie jest "po mnie tego nie masz, bo ja nie mialam zadnych problemow".
    Czekaja mnie wkrotce chrzciny bratanka-bede chrzestna-i to bedzie na pewno fantastyczna okazja dla mojej rodziny do roznych przytyczkow. Na szczescie dla mnie,nieszczescie dla nich, moja druga polowa powiedziala, ze wszelkie docinki bedzie zalatwial krotko i ostro, a fakt ma talent do cietych ripost.

  • india Autorytet
    Postów: 2226 2595

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u mnie beta negatywna wiec funduje sobie kilku miesieczny odpozynek

    ug378ribe4qdpu6z.png
  • Asiulek Autorytet
    Postów: 513 191

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,

    Moja dzisiejsza beta 305,1

    Suzii, pęcherzyk 22 mm w 6dc to duży już, faktycznie może to być przetrwały z poprzedniego cyklu. No ale 14 mm to też spory jak na ten dc. Cykle masz krótkie Suzii? A pecherzyki same tak szybko rosną? Trzymam kcoiuki za Twoje IUI :)

    Migotka, trzymam kciuki żeby to jednak nie była wredna @ .

    Klara, taki spadek to nie spadek :) . Wszystko jeszcze możliwe :) kciukam
    Pregnyl to nie wiem, ale skoro clo można 6, to pregnyl penie podobnie :) A moze jak nie pregnyl to jakiś zamiennik?

    ruda, laprosopia czyni cuda, ja i nasza Nikita jesteśmy tego przykładem :)
    Choć ja kciukam aby nie była Ci potrzebna :)

    Opu, u nas 1 % prawidłowych, po leczeniu 3%. W pierwszej ciąży miał 2% i udało się . Gorzej właśnie z tymi przeciwciałami... eh..jak nie kijem to pałką... No ale skoro męża Twego przebadali i wszystko ok, to teraz tylko laparo i serduszkowanie ! :) Opu, ja wierzę że się uda! :)

    agape...przytulam Cię... nie bierz tak tego wszystkiego do siebie... wiem że to boli, ale osoby które nie mają pojęcia jak wiele trzeba przejść w niektórych przypadkach żeby doczekać się potomstwa po prostu nas nie rozumieją...

    Czekoladko, dziękuję, dobrze, jakby nigdy nic. Żadnych objawów ani nic podobnego...tylko piersi jakby pełniejsze i wrażliwe.
    Mocz i morfo, czyli standard :) Kochana, niedługo będzie tulić , jeszcze tylko 28 tygodni :)
    Nie można myśleć negatywnie i już, będzie dobrze!

    Nikita, bliźnięta?!!! Wow!!!!!!!!! Wspaniałe wieści!!!!! :) Teraz tylko zdrowaśkować żeby było wszystko dobrze, a wierzę że będzie! :)
    Mi kobietka jak odbierałam wynik powiedziała że dużo przyrosła ta moja beta i ze może bliźnieta....ale mój wynik przy Twoim to nic :) . Więc wątpię... :)

    Mała Mi, co tam u Ciebie Kochana?
    Fryzjerko??? hop hop?
    Kotko?
    India pewno pluska się w morzu :) i nie ma czasu zajrzeć do nas :)







    ruda85, Mała_Mi79, tulipanna, czekolada lubią tę wiadomość

    ganns65gxgno0ohk.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam w rodzicach wsparcie duze :) chociaz jak wiedza oni to wie pewnie polowa rodziny a napewno babcia :P one maja to ro siebie ze zawsze wszystko wiedza :) zaaaawsze i kazda babunia wie co u kogo ;) jakos nie ukrywamy specjalnie tego ze mamy problemy przed najblizsza rodzina, ale fakt faktem jak mnie w sklepie tesciowa zaczela macac po brzuchu pytajac cY tam cos jest to normalnie piana mi chyba z pyszczka polecial ! Tak sie wkurwilam ze nie odzywalam sie do niej dluzszy czas - raz ze w miejscu publicznym dwa - nie zycze sobie macanek a trzy doskonale wie ze mamy problemy wiec zyczylabym sobie zeby sie odczepila od mojego brzucha do jasnej ...

  • Asiulek Autorytet
    Postów: 513 191

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O, tak długo pisałam ze India mnie ubiegła z postem.... India, Kochana...:( przykro mi strasznie... eh.... :( tulam Cię

    ganns65gxgno0ohk.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiulku boje sie ze przez te przeciwciala cudu po laparo nie bedzie :(
    Powiedz mi jak podniesliscie morfologie ?

    Tak sobie zeczelam w ogole dodawac odejmowac mnozyc dzielic i wydzlo na to ze mimo ze plemikkw duzo do iui migloby braknac albo byloby na styk ...

    Ach juz sama nie wiem na cud po laparo raczej nie licze chociaz wiem ze. W medycynie duzo sie cudow zdarza :) zdecydowalam sie na laparo zeby po pierwsze zmaksymalizowac szanse na powodzenie ivf, sprawdzic czy nie ma endometriozy, i innych niespodzianek jak beda pozbyc sie no i nie wyrzucac sobie w razie niepowodzenia ze to napewno dlatego ze nie mialam laparo a moze jakies zrosty byly czy cos tam. Jeszcze sprawdzamy endometrium :) tak przygotowani sprobujemy ivf

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Indio bardzo mi przykro :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiulek, cos mi sie wydaje, ze wysyp blizniakow bedzie:) Nikita miala w ciagu 72h a Ty zdaje sie 48h, wiec...:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 sierpnia 2015, 18:33

  • Asiulek Autorytet
    Postów: 513 191

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O mater, myślałam że Nikita w ciągu 48h.... Może mnie zaraziła ;)

    Opu, kwas foliowy w dużych dawkach ( na receptę koszt 4 zł), wit C, cynk, androwit ( wcześniej przez parę m-cy Profertil) .

    ganns65gxgno0ohk.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak przynajmniej mi sie wydaje-ze w pt i pn-zgadza sie Nikito?:)jak masz takie moce do zarazania, to jak tez sie chetnie poddam im:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez sie poddam :) mi wystarczy jedno dziecię ( narazie :D) docelowo min dwoje :)

  • Nikita2 Autorytet
    Postów: 306 183

    Wysłany: 14 sierpnia 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agape - to jest db pytanie...

    Ruda - wszystkiego najlepszego! Małej fasolki życzę ;)

    Czekoladko - mam takie samo odczucie... Chciałabym już mieć maluszka w ramionach :)

    3jgx43r822pbo9ro.png

    "Twoje marzenia nie mają daty ważności, więc weź głęboki wdech i spróbuj ponownie"
‹‹ 243 244 245 246 247 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego