X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Samotna - zapłodnienie
Odpowiedz

Samotna - zapłodnienie

Oceń ten wątek:
  • FiFi Koleżanka
    Postów: 46 11

    Wysłany: 13 marca, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,

    Miałam wczoraj histeroskopię, drugie podejście, za pierwszym razem w innym szpitalu mi odmówili zabiegu. Tym razem zupełnie bezproblemowo, okazało się, że był potrzeby i bez niego zarodek nie miałby gdzie się zagnieździć, bo miałam tyle polipów.

    Wszytko poszło bezproblemowo, czuję się świetnie, nic nie bolało ani przez moment, tylko dopadł mnie jakiś taki dół. Nie mam pojęcia co dalej. Kolejna inseminacja, postawić na in vitro, próbować z dawcą z Internetu, robić druga próbę badania drożności jajowodów? Nie mam pojęcia, powinnam sie cieszyć, że już po zabiegu, a czuję się zagubiona i ciągle taki głosik z tyłu głowy, że i tak nie mam szans na zostanie matką.

  • Virginia Autorytet
    Postów: 1603 1892

    Wysłany: 13 marca, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FiFi wrote:
    Cześć dziewczyny,

    Miałam wczoraj histeroskopię, drugie podejście, za pierwszym razem w innym szpitalu mi odmówili zabiegu. Tym razem zupełnie bezproblemowo, okazało się, że był potrzeby i bez niego zarodek nie miałby gdzie się zagnieździć, bo miałam tyle polipów.

    Wszytko poszło bezproblemowo, czuję się świetnie, nic nie bolało ani przez moment, tylko dopadł mnie jakiś taki dół. Nie mam pojęcia co dalej. Kolejna inseminacja, postawić na in vitro, próbować z dawcą z Internetu, robić druga próbę badania drożności jajowodów? Nie mam pojęcia, powinnam sie cieszyć, że już po zabiegu, a czuję się zagubiona i ciągle taki głosik z tyłu głowy, że i tak nie mam szans na zostanie matką.

    Trzeba skupiac sie na pozytywach - masz jeden zabieg za soba, ktory najwyrazniej okazal sie potrzebny.
    A kiedy robilas droznosc jajowodow? Bo nie pamietam.

    ona 42 lat.
    3 IVF 😥
    AZ - 01.09.20, 13dpt - beta 1815, 15dpt -beta 3873, 23dpt - mamy ❤️, 8.10.20 - 8 tyg ❤️, BOBO- Maj 2021 :)

    Starania o BOBO nr 2
    FET - 21.07.23 😢
    II FET - 19.10.23, 6dpt- II kreski, 11dpt -beta 726, 13dpt -beta 2137, 27dpt - mamy ❤️, 27.11.23 - 8 tyg ❤️ Nifty i usg polowkowe ok :)
    BOBO 2 jest juz z nami - lipiec 2024 ❤️
  • FiFi Koleżanka
    Postów: 46 11

    Wysłany: 13 marca, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Virginia wrote:
    Trzeba skupiac sie na pozytywach - masz jeden zabieg za soba, ktory najwyrazniej okazal sie potrzebny.
    A kiedy robilas droznosc jajowodow? Bo nie pamietam.

    Próbowałam zrobić w październiku, ale się nie udało, doktor nie dała rady włożyć cewnika, nastraszyli mnie, że mam jakieś zrosty i niedrozną szyjkę macicy. Ale i tak się uparłam na inseminację i okazało się, że jak się popgladna najpierw na usg to bez problemu cewnik da się włożyć, tylko mam bardzo duże wygięcie. Oczywiście za nieudany zabieg nadal trzeba było zapłacić. Więc wydałam kasę, a czy mam drożne jajowody nie wiem. Przy okazji próby włożenia cewnika bolały tak bardzo, że teraz się boję iść na to ponownie.

  • Virginia Autorytet
    Postów: 1603 1892

    Wysłany: 13 marca, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FiFi wrote:
    Próbowałam zrobić w październiku, ale się nie udało, doktor nie dała rady włożyć cewnika, nastraszyli mnie, że mam jakieś zrosty i niedrozną szyjkę macicy. Ale i tak się uparłam na inseminację i okazało się, że jak się popgladna najpierw na usg to bez problemu cewnik da się włożyć, tylko mam bardzo duże wygięcie. Oczywiście za nieudany zabieg nadal trzeba było zapłacić. Więc wydałam kasę, a czy mam drożne jajowody nie wiem. Przy okazji próby włożenia cewnika bolały tak bardzo, że teraz się boję iść na to ponownie.

    Mysle, ze nie ma sensu robic inseminacji jezeli nie badalas droznosci. Bo jezeli przewody sa zablokowane to marnujesz czas i pieniadze. Troche sie dziwie, ze lekarze zrobili Ci inseminacje bez tego.
    Ja bym radzila teraz zrobic droznosc, i potem dopiero decydowac co dalej. I jak bedziesz szukala lekarzy to mozesz im tez wspomniec o tym ze byly problemy przy wczesniejszym badaniu to beda na to przygotowani

    ona 42 lat.
    3 IVF 😥
    AZ - 01.09.20, 13dpt - beta 1815, 15dpt -beta 3873, 23dpt - mamy ❤️, 8.10.20 - 8 tyg ❤️, BOBO- Maj 2021 :)

    Starania o BOBO nr 2
    FET - 21.07.23 😢
    II FET - 19.10.23, 6dpt- II kreski, 11dpt -beta 726, 13dpt -beta 2137, 27dpt - mamy ❤️, 27.11.23 - 8 tyg ❤️ Nifty i usg polowkowe ok :)
    BOBO 2 jest juz z nami - lipiec 2024 ❤️
  • FiFi Koleżanka
    Postów: 46 11

    Wysłany: 14 marca, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Virginia wrote:
    Mysle, ze nie ma sensu robic inseminacji jezeli nie badalas droznosci. Bo jezeli przewody sa zablokowane to marnujesz czas i pieniadze. Troche sie dziwie, ze lekarze zrobili Ci inseminacje bez tego.
    Ja bym radzila teraz zrobic droznosc, i potem dopiero decydowac co dalej. I jak bedziesz szukala lekarzy to mozesz im tez wspomniec o tym ze byly problemy przy wczesniejszym badaniu to beda na to przygotowani


    Normalnie w przypadku leczenia niepłodności tak, bo soe szuka przyczyny niepowodzeń, ale ja nigdy nie próbowałam zajść w ciążę naturalnie, więc nie ma powodów przypuszczać, że są niedrożne. Można zbadać, ale można też zaryzykować i próbować bez badania.
    Gdyby nie to, że in vitro wiąże się z 3 wyjazdami to skłaniałabym się ku temu rozwiązaniu, ale trzy wyjazdy, żeby mieć jedną próbę to dużo. Mam taką pracę, że nie mogę sobie brać urlopów kiedy chcę i muszę kombinować z L4. Logistycznie to bardzo skomplikowane.

  • Virginia Autorytet
    Postów: 1603 1892

    Wysłany: 14 marca, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FiFi wrote:
    Normalnie w przypadku leczenia niepłodności tak, bo soe szuka przyczyny niepowodzeń, ale ja nigdy nie próbowałam zajść w ciążę naturalnie, więc nie ma powodów przypuszczać, że są niedrożne. Można zbadać, ale można też zaryzykować i próbować bez badania.
    Gdyby nie to, że in vitro wiąże się z 3 wyjazdami to skłaniałabym się ku temu rozwiązaniu, ale trzy wyjazdy, żeby mieć jedną próbę to dużo. Mam taką pracę, że nie mogę sobie brać urlopów kiedy chcę i muszę kombinować z L4. Logistycznie to bardzo skomplikowane.

    Rozumiem. Jestes jeszcze tez mloda i moze rzeczywiscie nie ma potrzeby. Jednoczesnie jezeli placisz za proby z wlasnej kieszeni to mimo wszystko moze lepiej zrobic badanie droznosci jezeli bedziesz kontynuowac inseminacje?
    Jak z naturalna ciaza, czasem trzeba iles cykli, zeby zaskoczylo.

    I tak logistyka jest trudna. Ja tez mialam prace gdzie nie moglam wziac wolnego. Ewentualnie pojedyncze dni na zadanie i bylo ciezko z ivf. Jedyne co mnie ratowalo to praca zdalna i monitoring bardzo wczesnie rano, ale to nie jest zawsze mozliwe

    ona 42 lat.
    3 IVF 😥
    AZ - 01.09.20, 13dpt - beta 1815, 15dpt -beta 3873, 23dpt - mamy ❤️, 8.10.20 - 8 tyg ❤️, BOBO- Maj 2021 :)

    Starania o BOBO nr 2
    FET - 21.07.23 😢
    II FET - 19.10.23, 6dpt- II kreski, 11dpt -beta 726, 13dpt -beta 2137, 27dpt - mamy ❤️, 27.11.23 - 8 tyg ❤️ Nifty i usg polowkowe ok :)
    BOBO 2 jest juz z nami - lipiec 2024 ❤️
  • cheerlie Nowa
    Postów: 1 1

    Wysłany: 16 marca, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej wszystkim.

    Podczytuje Was od jakiegoś czasu bo dojrzałam do myśli żeby stworzyć rodzeństwo dla mojego synka. Zawsze chciałam więcej dzieci ale z jego tatą sie nie udało, nikt inny się już też nie pojawił a czas ucieka.

    Jestem bez partnera.
    Mam 43 lata w tym roku.
    AMH 0.97

    Myslalam o inseminacji, ale jak Was czytam to może rzeczywiście Invitro lepsze. Myslalam o Łotwie i nawet podróży autem z Warszawy, ale piszecie o Czechach i AZ, co to??

    Chciałam inseminacje zrobić w czerwcu i lipcu a jak Invotro to rozumiem już trzeba zacząć bo przygotowania są dłuższe?

    Czy coś z doświadczenia byście mi doradziły?

    Stwierdziłam że nawet jak się nie uda to muszę spróbować. Nie darowałabym sobie chyba gdybym tego nie zrobiła.

    Virginia lubi tę wiadomość

  • FiFi Koleżanka
    Postów: 46 11

    Wysłany: 17 marca, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cheerlie wrote:
    Hej wszystkim.

    Podczytuje Was od jakiegoś czasu bo dojrzałam do myśli żeby stworzyć rodzeństwo dla mojego synka. Zawsze chciałam więcej dzieci ale z jego tatą sie nie udało, nikt inny się już też nie pojawił a czas ucieka.

    Jestem bez partnera.
    Mam 43 lata w tym roku.
    AMH 0.97

    Myslalam o inseminacji, ale jak Was czytam to może rzeczywiście Invitro lepsze. Myslalam o Łotwie i nawet podróży autem z Warszawy, ale piszecie o Czechach i AZ, co to??

    Chciałam inseminacje zrobić w czerwcu i lipcu a jak Invotro to rozumiem już trzeba zacząć bo przygotowania są dłuższe?

    Czy coś z doświadczenia byście mi doradziły?

    Stwierdziłam że nawet jak się nie uda to muszę spróbować. Nie darowałabym sobie chyba gdybym tego nie zrobiła.


    Cześć Cheerlie,

    Witamy na forum :)

    To krótko, na mój stan wiedzy:

    AZ to adopcja zarodka, wtedy nie trzeba przechodzić stymulacji i punkcji, ale dziecko nie będzie z Tobą biologicznie spokrewnione.


    Jeśli decydowałabyś się na in vitro w Rydze to musisz uwzględnić, że trzeba tam jechać 2 razy przed transferem zarodka, na badania zakaźne (nie sankcjonuja wykonanych w Polsce), no i oczywiście na punkcję, więc proces trwa minimum trochę ponad 2 cykle (zakładając że przy jednej punkcji uda się uzyskać embrion).

    Co do dojazdu samochodem to jest odradzany przy wyjeździe na punkcję, ponieważ wtedy podawane jest znieczulenie ogólne i co najmniej 24 godziny po nim nie można prowadzić, wtedy też lepiej zostać w Rydze dodatkowy dzień dla pewności.

  • Nel_Krk Znajoma
    Postów: 20 1

    Wysłany: 17 marca, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cheerlie wrote:
    Hej wszystkim.

    Podczytuje Was od jakiegoś czasu bo dojrzałam do myśli żeby stworzyć rodzeństwo dla mojego synka. Zawsze chciałam więcej dzieci ale z jego tatą sie nie udało, nikt inny się już też nie pojawił a czas ucieka.

    Jestem bez partnera.
    Mam 43 lata w tym roku.
    AMH 0.97

    Myslalam o inseminacji, ale jak Was czytam to może rzeczywiście Invitro lepsze. Myslalam o Łotwie i nawet podróży autem z Warszawy, ale piszecie o Czechach i AZ, co to??

    Chciałam inseminacje zrobić w czerwcu i lipcu a jak Invotro to rozumiem już trzeba zacząć bo przygotowania są dłuższe?

    Czy coś z doświadczenia byście mi doradziły?

    Stwierdziłam że nawet jak się nie uda to muszę spróbować. Nie darowałabym sobie chyba gdybym tego nie zrobiła.

    Hej Cheerlie!

    Widzę, że FiFi opisała już jak to wygląda w Rydze, więc ja dodam info o Czechach. Kontaktowałam się z Reprofit i Eurofertil, moim zdaniem lepszy kontakt jest z Eurofertil i na nich bym stawiała. Minusem Czech jest to, że potrzebujesz faceta, który podpisze dokumenty, ale w PL to nic nie znaczy i nie jest równoznaczne z uznaniem dziecka ;) Polecam skontaktować się z koordynatorką (kontakt jest na stronie) i pogadać.
    Powodzenia!

  • Blanka_C Znajoma
    Postów: 24 4

    Wysłany: 20 marca, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Virginia wrote:
    Hej dziewczyny, podczytuje Was od jakiegos czasu i bardzo kibicuje. Pomimo tego, ze ja jestem w innej sytuacji i juz po leczeniu, ale jestem ciekawa jak sobie radzicie i gdzie, bo sama kiedys robilam duzy research do tego jak podejsc do tematu za granica.

    Gienia, przykro mi, ze sie nie udalo. Z perspektywy swojego leczenia mysle, ze niestety w Twoim wieku to inseminacja moze byc malo skuteczna i moze byc finansowo studnia bez dna. Jezeli masz finanse to jednak probowalabym od razu ivf.
    Albo czy rozwazalas AZ? Moja kolezanka w naszym wieku zdecydowala sie na te opcje w Czechach (nie ma partnera). Zreszta ja tez jestem po AZ.

    FiFi - to ciekawy temat o probowaniu dawstwa spermy na wlasna reke. Ja osobiscie bym sie bala - nie wiesz co kieruje takim czlowiekiem, nie wiesz czy ma jakies choroby. Trudno tez pewnie by bylo zorganizowac to logistycznie. Zreszta inseminacja bez pomocy lekow to jest tak jak naturlane staranie - w kazdym cyklu jest chyba mniej niz 20-15% na zajscie w ciaze? Pytanie ile razy musialabys to zrobic. Znowu korzystanie ze spermy od kogos kogo znasz, przynosi zupelnie inne problemy
    Hej. Virginia, wspominasz powyżej, że Ty i Twoja koleżanka zdecydowałyście się na AZ. Powiedz proszę czy któraś z Was brała w ciąży Acard i/lub Encortolon a jeżeli nie to jakie leki brałyście w ciąży; jeżeli oczywiście chcesz/możesz to napisać..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca, 09:02

  • OLA Debiutantka
    Postów: 15 3

    Wysłany: 26 marca, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czesc, od jakiegoś czasu czytam wasze forum. Dzisiaj była na wizycie w klinice Bocian w Katowiach i jestem załamana.
    Amh 0,46 - to koniec ....

  • Mnb Debiutantka
    Postów: 9 1

    Wysłany: 27 marca, 05:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy może Pani coś więcej napisać o samej klinice ?

  • Nel_Krk Znajoma
    Postów: 20 1

    Wysłany: 27 marca, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OLA wrote:
    czesc, od jakiegoś czasu czytam wasze forum. Dzisiaj była na wizycie w klinice Bocian w Katowiach i jestem załamana.
    Amh 0,46 - to koniec ....
    Cześć Ola. A możesz napisać, u kogo byłaś na wizycie? Też planuję się wybrać do Katowic. Myślałaś może o konsultacji u lekarza z innej kliniki? (tak bardziej orientacyjnie niż pod kątem procedury, bo wiadomo, że w Polsce nie możemy liczyć na żadne leczenie). Można też spróbować suplementacji i zobaczyć, czy za co najmniej 3 miesiące będzie to wyglądało lepiej, nie samo AMH się liczy. Poziom hormonów badałaś?

  • OLA Debiutantka
    Postów: 15 3

    Wysłany: 27 marca, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam u doktor Mniszek, bardzo konkretna ale raczej nie pozostawiając złudzeń. Tak, umawiałam się do innego lekarza bo nie dostałam informacji o np. o suplementacji. Pani doktor zasugerowała że skoro i tak trzeba jechać do Rygi na testy wirusologiczne przed in vitro to można przy okazji zrobić insemninacje na cyklu naturalnym … a nóż się uda skoro owulacje. Ogólnie przepłakałam całą noc, nie spodziewałam się tego … okresy mam takie same… nic się nie zmieniło :(

  • Virginia Autorytet
    Postów: 1603 1892

    Wysłany: 27 marca, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blanka_C wrote:
    Hej. Virginia, wspominasz powyżej, że Ty i Twoja koleżanka zdecydowałyście się na AZ. Powiedz proszę czy któraś z Was brała w ciąży Acard i/lub Encortolon a jeżeli nie to jakie leki brałyście w ciąży; jeżeli oczywiście chcesz/możesz to napisać..

    Ja nie bralam. U mnie lekarz stwierdzil, ze jezeli nie mialam stwierdzonych problemow w utrzymaniu ciazy to podejscie do transferu bedzie bez dodatkowych lekow. Generalnie zalecenia byly o dodatkowej diagnostyce dopiero po ewentualnych trzech nieudanych transferach AZ (bo zarodki z AZ sa tylko dobrej lub bardzo dobrej jakosci).
    Druga sprawa, to ten acard w Polsce to rodzaj aspiryny...nie wiem czy naprawde duzo zmienia przy sztucznych transferach. ale oczywiscie o tym decyduje lekarz.
    Kolezanka tez nie brala nic innego. U niej problemy sa z polipami

    Stokrotka92 lubi tę wiadomość

    ona 42 lat.
    3 IVF 😥
    AZ - 01.09.20, 13dpt - beta 1815, 15dpt -beta 3873, 23dpt - mamy ❤️, 8.10.20 - 8 tyg ❤️, BOBO- Maj 2021 :)

    Starania o BOBO nr 2
    FET - 21.07.23 😢
    II FET - 19.10.23, 6dpt- II kreski, 11dpt -beta 726, 13dpt -beta 2137, 27dpt - mamy ❤️, 27.11.23 - 8 tyg ❤️ Nifty i usg polowkowe ok :)
    BOBO 2 jest juz z nami - lipiec 2024 ❤️
  • Virginia Autorytet
    Postów: 1603 1892

    Wysłany: 27 marca, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OLA wrote:
    Byłam u doktor Mniszek, bardzo konkretna ale raczej nie pozostawiając złudzeń. Tak, umawiałam się do innego lekarza bo nie dostałam informacji o np. o suplementacji. Pani doktor zasugerowała że skoro i tak trzeba jechać do Rygi na testy wirusologiczne przed in vitro to można przy okazji zrobić insemninacje na cyklu naturalnym … a nóż się uda skoro owulacje. Ogólnie przepłakałam całą noc, nie spodziewałam się tego … okresy mam takie same… nic się nie zmieniło :(

    Ola, jest watek na forum o IVF z niskim AMH moze tam Ci cos podpowiedza. Chociaz niestety z tego co wyczytuje juz od kilku lat to jezeli jestes mloda i masz niskie AMH to mozna jeszcze probowac, bo sa szanse na zdrowy zarodek, ale czym jest sie starszym tym te zarodki beda co raz gorszej jakosci. Przy niskim AMH to moze uda sie utworzyc jeden zarodek na jedna stymulacje, ale to tez nie zawsze. A z wiekiem szanse, ze ten zarodek bedzie obciazony genetycznie sa dosyc duze.

    Przykro mi. Takie wiesci nigdy nie sa latwe i potrzeba czasu, zeby sie z tym oswoic. Ale tez masz fajna lekarke, ktora nie owija w bawelne.
    Nie wiem jakie masz finanse, ale ja bym pewnie sprobowala jedno IVF i jezeli naprawde wyniki stymulacji beda zle to wtedy pomoze Ci to zamknac temat. Albo milo sie zaskoczysz :)

    ona 42 lat.
    3 IVF 😥
    AZ - 01.09.20, 13dpt - beta 1815, 15dpt -beta 3873, 23dpt - mamy ❤️, 8.10.20 - 8 tyg ❤️, BOBO- Maj 2021 :)

    Starania o BOBO nr 2
    FET - 21.07.23 😢
    II FET - 19.10.23, 6dpt- II kreski, 11dpt -beta 726, 13dpt -beta 2137, 27dpt - mamy ❤️, 27.11.23 - 8 tyg ❤️ Nifty i usg polowkowe ok :)
    BOBO 2 jest juz z nami - lipiec 2024 ❤️
  • Nel_Krk Znajoma
    Postów: 20 1

    Wysłany: 27 marca, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niby lekarka konkretna, ale niestety widać, jaki to jest biznes... Szanse ocenia na niewielkie, ale sugeruje inseminację, przecież w takim wypadku to tym bardziej strata pieniędzy. Ja bym się zastanowiła, czy nie lepiej odłożyć to na porządną symulację i invitro.

  • Gienia40 Przyjaciółka
    Postów: 103 71

    Wysłany: 27 marca, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel_Krk wrote:
    Hej Cheerlie!

    Widzę, że FiFi opisała już jak to wygląda w Rydze, więc ja dodam info o Czechach. Kontaktowałam się z Reprofit i Eurofertil, moim zdaniem lepszy kontakt jest z Eurofertil i na nich bym stawiała. Minusem Czech jest to, że potrzebujesz faceta, który podpisze dokumenty, ale w PL to nic nie znaczy i nie jest równoznaczne z uznaniem dziecka ;) Polecam skontaktować się z koordynatorką (kontakt jest na stronie) i pogadać.
    Powodzenia!

    Dziewczyny, koordynatorką Bociana wspominała, ze w Rydze AZ nie robią. Ale trzeba z nia potwierdzić.

    Wiem, ze fundacja Nasz Bocian chce isc z petycja dot singielek do Sejmu jakos maj-czerwiec, zeby ivf i az byly dostepne w PL ale nie wiem, cxy cos z tego wyjdzie. I czy warto czekac...

  • Gienia40 Przyjaciółka
    Postów: 103 71

    Wysłany: 27 marca, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nel_Krk wrote:
    Niby lekarka konkretna, ale niestety widać, jaki to jest biznes... Szanse ocenia na niewielkie, ale sugeruje inseminację, przecież w takim wypadku to tym bardziej strata pieniędzy. Ja bym się zastanowiła, czy nie lepiej odłożyć to na porządną symulację i invitro.

    Dajcie spokoj z inseminacja... strata kasy i czasu. Poczytajcie moje komentarze. Ginekolog niezalezny az się za glowe zlapal , kto w tym wieku w ogóle pozwolił mi iui zrobic. No ale pojechala, iui bez efektu.
    Dodajac do tego koszty podróży, musisz szacowac ok 8-9 tys (1100eur iui+ hotel ok 80-100eur plus lot - bukowany 3dni przed iui lot ok 2000zl plus wizyta monitoring , na ktorej Ci pani powie, na kiedy sie umawiac na iui -300zl). Lepiej na Bali jechać, serio. Mnie po fakcie powiedzial niezalexby Gin, ze szanse byly 1-2%, biorac pod uwage wiek. Lol.

  • Gienia40 Przyjaciółka
    Postów: 103 71

    Wysłany: 27 marca, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biała_mewa wrote:
    Hej dziewczyny ja mam przyspieszony zabieg we wtorek, niestety usuną mi oba jajowody. Co oznacza, że jedyną szansą na bycie mamą zostaje procedura in vitro. Trzymajcie proszę za mnie kciuki. Żeby się wszytko poukładało. Trochę mnie to dołuje bo już nigdy naturalnie nie zostanę mamą, z drugiej strony AMH spada lata lecą. Potrzebuję dobrej energii od Was.

    Jak się czujesz??

‹‹ 10 11 12 13 14 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ