Forum Starając się z pomocą medyczną Staraczki i mamusie z Rzeszowa
Odpowiedz

Staraczki i mamusie z Rzeszowa

Oceń ten wątek:
  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 3 sierpnia 2017, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem załamana. Ryczę i pije piwo. Jestem po wizycie. Generalnie nie widzi problemu z cukrami. Ale odkrył coś nowego: po obrazie usg podejrzewa adenomioze. Efekt poronienia. Czyli taka jakby endometrioza w macicy po poronieniu co utrudnia zagnieżdzenie
    Totalnie załamana jestem

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 3 sierpnia 2017, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daktylek wrote:
    Jestem załamana. Ryczę i pije piwo. Jestem po wizycie. Generalnie nie widzi problemu z cukrami. Ale odkrył coś nowego: po obrazie usg podejrzewa adenomioze. Efekt poronienia. Czyli taka jakby endometrioza w macicy po poronieniu co utrudnia zagnieżdzenie
    Totalnie załamana jestem

    Matko pierwszy raz słyszę taka nazwę. Leczy się to jakoś?

    Ja niestety o piwie mogę pomarzyć

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 00:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BezchmurneNiebo wrote:
    Matko pierwszy raz słyszę taka nazwę. Leczy się to jakoś?

    Ja niestety o piwie mogę pomarzyć
    Też wolałabym nie móc pić piwa..... To chyba jasne i oczywiste... Niestety jestem w tej gorszej sytuacji i mogę

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • BezchmurneNiebo Autorytet
    Postów: 1202 259

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 06:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daktylek wrote:
    Też wolałabym nie móc pić piwa..... To chyba jasne i oczywiste... Niestety jestem w tej gorszej sytuacji i mogę

    ale jak skończę antybiotyk to sie tak uwalę hehe, a jeszcze w sobote grilla mamy a ja nie będę mogła pić :/

    145068ba89.png
    * ANA - ujemne
    * Przeciwciała kardiolipinowe - negatywne
    * Nieprawidłowa mutacja MTHFR
    * Nieprawidłowy czynnik V Leiden
    * TSH -3.05
    *Homocysteina -6.2
    * AntyTG i antyTPO w normie
    * 4.05.20 poronienie 4t4d ;(
    * 20.06.18-laparo
    * 24.03.18 poronienie 6t ;(
    * nasienie po zabiegu ok
    * 08.2017-I IVF :(
    * kariotypy ok
  • annana88 Przyjaciółka
    Postów: 299 47

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    No i właśnie zapytałam panie położne z czego wynika taki wpis. Dowiedziałam się tylko tyle, że lekarz sam wpisuje rozpoznanie w znaczeniu takim że "niepłodność kobieca" nie wynika z programu jaki używają. Równie dobrze mógł napisać lub zmienić po kolejnych wynikach na "idiopatyczna" czy "męska".
    Ale nie. Tłumaczy nam się że mąż strzela ślepakami, kieruje go na operacje a u mnie tylko robi monitoringi które niczego nowego nie wnoszą.

    Też bym nie chciała żeby cała sala słyszała z czym przychodzę do lekarza albo dlaczego kierują mnie na badania. Przecież wiadomo że na sali babeczki same gadają z czym przyszły. Ale czym innym jest wygadanie się "koleżance" z sali a czym innym nagłaśnianie problemu przez lekarza :/ Gdzie miałaś tą laparoskopię?

    Czytając opinie o Parens coraz bardziej jestem zniechęcona do przeprowadzania IUI właśnie tam.
    To ta ostatnia laparoskopia w ProFamilli związana ze sprawdzaniem drożności:).

    starania od ok 2015
    Ja: Usunięta przegroda, PCOS
    M: Mała ilość żołnierzyków
    1 IUI - 26.09.2017 :(
  • sylwias Autorytet
    Postów: 428 178

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WilczaJagoda wrote:
    A nie możesz się odwołać? Skonsultuj się z prawnikiem. To nieprawda że niepłodność nie jest chorobą. Znajduje się w klasyfikacji ICD 10 i posiada kod N97. Wobec czego wg międzynarodowej klasyfikacji chorób JEST CHOROBĄ. Więc argument 100% do obalenia.
    Poza tym możesz przebyć laparoskopię z powodów diagnostycznych tak jak pisze vaola.
    Ja bym walczyła o swoje bo masz duże szanse. Chcą Cię zbyć i maja nadzieję że to tak zostawisz. Naprawdę, nie poddawaj się, to są twoje pieniądze!
    Dziewczyny miałam taką samą sytuacje w zeszłym roku. Tez odmowa. Konsultowalam z 2 prawnikami. Ze względu na to ze w karcie było napisane "laparoskopia diagnostyczna" nie było szans na wygraną. Towarzystw nie interesuje co jest chorobą w ogólnej klasyfikacji tylko ró co mają wpisane w OgolNe Warunki Ubezpieczenia których nikt nigdy nie czyta. Ja na laparoskopii byłam tylko 1 dobę wiec nie starałam się o wypłatę za pobyt w szpitalu tylko za zabieg chirurgiczny. Jeśli posiadasz w pakiecie ubezpieczenia pobyt w szpitalu to powinnaś walczyć o swoj, przecież kur.... na wczasach tam nie byłaś. Zapytaj swojego agenta o zakres ubezpieczenia. Od tego trzeba zacząć. Niestety na rynku jest sporo oszustów sprzdających bezwartościowe pakiety ubezpieczenia.

  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To znaczy listy zabiegów podlegających świadczeniu zawsze są. Mi za histeroskopię też nie wypłacili bo nie mieli na liście. Ale za pobyty w szpitalu bezdyskusyjnie. Jak wtedy w ciązy leżałam tydzień przed poronieniem to prawie 1000 zł dostałam, nikt się tam nie doświadczał co i jak.

    Dziewczęta ja się powoli pakuję na urlop, ale mam dziś seksualne podejście do roboty i chyba w wielkich bólach będzie to pakowanie przebiegać :P

    sylwias, k91 lubią tę wiadomość

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • Magnolia4 Przyjaciółka
    Postów: 92 52

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale pobyt w szpitalu był spowodowany laparoskopia diagnostyczna i też się nie należy ją tam miałam

  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba w takim razie przeczytać OWU (ogólne warunki ubezpieczenia) i sprawdzić w rozdziale dot. pobytu w szpitalu co tam jest napisane i czy są jakieś wyłączenia.

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • sylwias Autorytet
    Postów: 428 178

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardolka wrote:
    Dziewczęta ja się powoli pakuję na urlop, ale mam dziś seksualne podejście do roboty i chyba w wielkich bólach będzie to pakowanie przebiegać :P
    Oj Bardolka mam dzis tak samo.. od rana przeglądam sukienki i buty w necie a robota leży;) chętnie polezalabym nad basenem a do urlopu jeszcze 2 tygodnie. W dodatku na weekend ma się zepsuć pogoda. ..
    Udanego wypoczynku!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 sierpnia 2017, 12:36

  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess ja miałam histero ale takie z usypianiem, ogólnie czułam się super i bardzo pozytywnie zabieg wspominam. To co mówiłam, że przydałoby się śluzówkę w środku obejrzeć ...

    Czyli w sumie Janess mam rozumieć, że jesteś zadowolona z wizyty?

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmm to chyba nowa modna choroba którą u każdej z nas widzi.... Zaczynam podchodzić z dystansem do tego... Zasugerował histeroskopie diagnostyczna ale stwierdzil że najpierw można podejść do IUI. Z uwagi na graniczne uplynnienie i lepkość u męża zasugerował taki Pakiet: u mnie gonadotropiny plus IUI żeby mieć pewność że wszystko jest maksymalnie dobrze.
    Co do tej nowej choroby stwierdził że tego się nie leczy. Utrudnia zagnieżdzenie ale nie uniemożliwia. W ostateczności można to usunąć chirurgicznie ale dodał 'ale tego nie zrobimy'.
    U mnie za główny powód niepowodzeń wskazał głowę i blokadę. Na końcu dodał że wg luz i naturalna ciąża będzie...

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess a dlaczego właściwie nie chcesz się zgodzić na histero? I w czym ono ci zaszkodzi?

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    No wlasnie, tez pomyslalam o tym ze to jakas nowa choroba :D
    Ogolnie to tak samo jak nie chcialam sie zgodzic na laparo tak samo nie zgadzam sie na histero. Po rozmowach z wszystkimi lekarzami wyciagam srednia:) no chyba ze jeszcze cos sie zmieni.
    Daktylku, fantastycznie ze proponuje Wam IUI. Widze ze wie co robi. Nam odradza, chyba ze sie upre. Jesli po 3mies leczenia meza, ale nie suplementami tylko CLO beda wyniki w normie, to mamy starac sie naturalnie bo IUI u nas juz szans nie podnosi.

    Bardolka, tak jestem zadowolona :) przede wszystkim nie naciska na IVF od pierwszej wizyty ale mowi wprost ze u nas nawet nie tworza sie zarodki. I te moje piekne wykresy moge wyrzucic. Przed ewentualnym IVF maz ma zrobic kolejny zestaw badan ktory w Parensie nam odradzali bo "ich wynik nic nie wniesie". A wg mnie wlasnie wniesie bo od razu bedzie wiadomo jak przeprowadzic procedure. Wlasnie Chrostek to poteierdzic, tym bardziej ze nie musialam pytac tylko sam napisal zalecenia.
    I co ciekawe, jest pierwszym lekarzem ktory powiedzial mi wprost ze musze schudnac.
    Do tego bardzo podoba mi sie to ze po wizycie dostalismy kartke z diagnoza, wszystkimi zaleceniami az do IVF, moim stanen dzisiaj tj pecherzyk, endo, opis usg no i na koncu podpis lekarza. To jest poziom kliniki. Na tej jednej kartce jest wiecej niz w calej kartotece z Parensu.

    Janess, a czy leczenie CLO meza sam Wam zasugerowal? Tez sie u niego lecze od jakiegos czasu i poki co stoimy przy diagnozie, ze problemem sa wyniki meza. Syplementy u nas nic nie pomagaja wręcz jest jeszcze gorzej wiec szkoda pieniedzy.
    Podobnie jak daktylek na razie probujemy z IUI chociaz Ch stymuluje letrozolem, ktory szalu u mnie nie sprawia zwykle jeden pecherzyk wartosciowy czyli tak jak naturalnie. Tej nowej choroby u mnie nie zdiagnozowal ;)
    Laparo rowniez odradzal. W Rzeszowie nawet nie chcieli ruszac w strone IUI bez laparo. Co do dokumentacji tez zwrocilam uwage, ze w koncu wychodzac od lekarza dostaje konkretny "papier".

    Jedno tylko co mi sie nie podoba to to ze nie badaja nasienia po preparatyce przed IUI wiec tak naprawde nie wiem jakie nasienie ostatecznie otrzymuje a ze wzgledu na to, ze to jest u nas problemem chcialabym wiedziec jak to wyglada.

  • anouk11 Autorytet
    Postów: 259 196

    Wysłany: 5 sierpnia 2017, 07:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam histeroskopie na Szopena robią tylko w znieczuleniu ogólnym, bardzo krótkim. Ja szybko się wzbudziła i akurat praktycznie nie plamilam. Czułam się świetnie. Następnego dnia spokojnie mogłam iść do pracy. Jak coś pobieraja można bardziej krwawic.Mi histeroskopie robił Tomasz Kluza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia 2017, 07:15

    Novum od września 2015
    40 lat, wysokie FSH (10,7), spadające AMH (1,7), mąż nasienie w dolnej granicy normy
    27.01.2016 1 IUI :(
    18.03.2016 2 IUI :(
    10.02.2017 1 iVf cb :(
    7.04.2017 crio :(
    29.05.2017 crio jest mały człowiek z wielkim sercem...TP 16.02.18
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1178 770

    Wysłany: 5 sierpnia 2017, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess - ale histero nie tylko pozwoli sprawdzic adonemiozę - histero pozwala obejrzeć śluzówkę, sprawdzić czy nie ma jakiś zrostów/przegrody. Więc wyklucza wiele tematów.

    Ja powiem szczerze że całabym sobie zrobić histero nawet na żywo, jeśli tylko ktoś by mi je chciał zrobić. Badanie nie inwazyjne, wyklucza wiele tematów - ideał :)

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2017, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    Ogolnie podsumowujac 3 lekarzy:
    1. Parens: laparo ani histero niepotrzebne, dalsze leczenie i diagnostyka niepotrzebne tylko kariotypy zeby papiery sie zgadzaly, zostaje IVF.
    2. Naprotechnolog: parametry nasienia nie sa takie zle ale witaminy i leki hormonalne brac bo moga pomoc. Ciaza naturalna jak najbardziej mozliwa. Konieczna laparoskopia.
    3. Artvimed: obecnie szanse na ciaze 1%, po leczeniu meza hormonalnie zrobic seminogram, testy hba i mar. Jak beda dobre to starania naturalne, jak zle to badania genetyczne meza - jak dobre to IVF, jak zle to genetyka moja. Jak mi wyjda ok to selekcja zarodkow, jak beda sie nakladaly wady to konczymy zabawe. Z tym ze nie mowimy o samych kariotypach tylko rozszerzonych badaniach. Przed IVF konieczna histeroskopia.

    I teraz popatrzcie. Wlasciwie sposob leczenia meza w pkt 2 i 3 sie potwierdza. Napro mowi o naturalnych ale ciezko sie dziwic zeby kierowal na IVF. Chrostek mowi wprost a do tego zebysmy nie musieli jezdzic co miesiac do niego powiedzial co robic. Czyli ewentualnie kolejna wizyta to bedzie decyzja o IVF ale z kompletem badan.

    Czyli Parens zrobil totalna zlewke a pozostali sie zainteresowali tematem. Zle to widze? Jak Wy byscie teraz postapily? Szczerze to do Parensu moge pojsc na monitoring bo w kazdej chwili sie dostane. Ale na leczenie juz sie nie zdecyduje. Jak juz mam robic IVF to chce miec pewnosc ze zrobilam wszystko zeby dzieciaczek byl zdrowy. Takie dzialanie na chybil trafil mnie nie przekonuje.

    Janess czyli jaki plan na teraz? Po jakim czasie po terapii hormonalnej macie powtorzyc seminogram?

  • daktylek Autorytet
    Postów: 676 210

    Wysłany: 5 sierpnia 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    Bardolka, dr wlasnie wykluczyl przegrode czy inne anomalie. Moze wypowiedzialaby sie ktoras ktora przezyla histero bez znieczulenia :) moze Daktylek bedzie miala wczesniej niz ja :)
    Janess ja narazie nie wybieram się na histeroskopie. Może po trzech IUI pomyślę.

    Mama Aniołka [*] 15.12.2015r.
    w57v3e3k7yxei1cq.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2017, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Janess wrote:
    Po 3 miesiacach czyli to bedzie listopad. Czyli w dalszym ciagu do konca roku okaze sie czy IVF czy mamy jeszcze czas.

    Ale podobalo mi sie jak dr powiedzial ze jestem jeszcze mloda i nie musimy sie spieszyc :D mam 31 lat.

    Tez mam 31 lat i tez powiedzial, ze nie ma sie co spieszyc. Ja tylko chcialabym uslyszec jakas konkretna przyczyne tego stanu rzeczy bo nasienie ok rozumiem nie jest najlepsze, ale znam przypadki tu z forum, gdzie nawet z gorszymi wynikami zachodzily naturalnie. Zastanawiam sie tez nad tym CLO dla meza bo skoro witaminki nic nie pomagaja... A jakie parametry u Was sa slabsze? U nas tak jak w stopce z tym, że ruchliwosc to roznie raz lepiej raz gorzej, ale zawsze ponizej normy.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2017, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    daktylek wrote:
    Janess ja narazie nie wybieram się na histeroskopie. Może po trzech IUI pomyślę.

    daktylek kiedy pierwsza IUI?

‹‹ 152 153 154 155 156 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego