X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja Lamettą - opinie
Odpowiedz

Stymulacja Lamettą - opinie

Oceń ten wątek:
  • Liv Koleżanka
    Postów: 83 4

    Wysłany: 27 października 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I czy nie koliduje z aspiryna? W dniu w ktorym wzielam pierwsza dawke Lametty zazylam tez jedna tabletke aspiryny na przeziębienie

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny!
    Przeczytałam Wasze historie i trochę dodały mi otuchy.
    Moja historia zaczęła się rok temu, zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu stymulowanym CLO, ale po pierwszym miesiącu zachorowałam na zakrzepicę, poroniłam i od tego czasu nic nie chce być po mojej myśli.
    Walczę z torbielami na jajnikach, które pojawiają się ze względu na bezowulacyjne cykle.
    Teraz moja ginekolok zasugerowała żebyśmy spróbowały LAMETTY i właśnie czekam na nowy cykl, żeby spróbować.
    Czy któraś z Was miała problem z brakiem owulacji, z niepękającymi pęcherzykami, a mimo to zaszła w ciążę.
    No i jeszcze ta zakrzepica...
    Trzymajcie kciuki....!

  • Abilify05 Autorytet
    Postów: 1854 625

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej :) A zakrzepica czym spowodowana? Brałaś jakieś leki?

    cf9d999d03.png
    Starania od 09.2018
    💗28 lat, PCOS, nietolerancja glukozy, cykle bezowulacyjne
    mutacja PAI-1 4G heterozygotyczny i MTHFR_677C>T homozygotyczny
    stymulacja Lamettą i Clo ❌
    06.2019 Jajowody drożne ✔
    06.2019 Histeroskopia zwiadowcza - bez patologii✔
    🧬02.2020 Gameta Gdynia
    10.2020-1 IUI❌| 11.2020-2 IUI💪 10 t.c.-<3 przestało bić | 03.2021-3 IUI❌| 04.2021-4 IUI💪
  • Mamunia Nowa
    Postów: 4 1

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla_ wrote:
    Cześć Dziewczyny!
    Przeczytałam Wasze historie i trochę dodały mi otuchy.
    Moja historia zaczęła się rok temu, zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu stymulowanym CLO, ale po pierwszym miesiącu zachorowałam na zakrzepicę, poroniłam i od tego czasu nic nie chce być po mojej myśli.
    Walczę z torbielami na jajnikach, które pojawiają się ze względu na bezowulacyjne cykle.
    Teraz moja ginekolok zasugerowała żebyśmy spróbowały LAMETTY i właśnie czekam na nowy cykl, żeby spróbować.
    Czy któraś z Was miała problem z brakiem owulacji, z niepękającymi pęcherzykami, a mimo to zaszła w ciążę.
    No i jeszcze ta zakrzepica...
    Trzymajcie kciuki....!
    Ja miałam taki sam problem, no może poza tą zakrzepicą. Ale dziś jestem mamą 16 miesięcznego urwiska i to właśnie dzięki lamette.

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abilify05 wrote:
    Hej hej :) A zakrzepica czym spowodowana? Brałaś jakieś leki?

    Hej :)
    Właśnie do końca nie wiadomo skąd zakrzepica, bo miałam wszystkie testy hematologiczne wykonane i one nic nie wykazały.
    Najprawdopodobniej zakrzepica była spowodowana tym, że brałam hormony przed zajściem w ciążę, a konkretnie RIGEVIDON (czyli tak na prawdę antykoncepcja) na torbiel, która mi się zrobiła na jajniku.
    Poza tym oczywiście zawsze mogą być inne czynniki jak stres itd itd
    Na szczęście ta żyła mi się zrekanalizowała (pół roku brałam CLEXANE) i już jestem zdrowa. Teraz przed owulacją będę miała wdrożone leki przeciwzakrzepowe i teoretycznie tak się robi w przypadku indycentów zakrzepowych.
    Prawdopodobnie ACARD + CLEXANE profilaktycznie.
    A czy Ty też miałaś podobne przejścia z zakrzepicą?

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamunia wrote:
    Ja miałam taki sam problem, no może poza tą zakrzepicą. Ale dziś jestem mamą 16 miesięcznego urwiska i to właśnie dzięki lamette.

    Dzięki że napisałaś - każda taka "cegiełka" buduje we mnie na nowo nadzieję, że się uda :D
    Właśnie dziś pierwszy dzień wzięłam LAMETTE.
    Jeszcze się okazało że mam hiperprolaktymie :/ więc dodatkowo biorę DOSTINEX.
    Trochę się obawiam czy uda się ją zbić i jednocześnie wywołać owulacje...czy nie trzeba było tego zrobić wcześniej. No ale zobaczymy. Trzymajcie za mnie kciuki ! :)

  • oloowa2709 Autorytet
    Postów: 502 421

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.
    W tym miesiącu też rozpoczełam przygodę ze stymulowanymicyklami. 18 grudnia byłamna usg, odczuwałam już wtedy bol owulacyjny, pecgerzyk dominujący 22mm byl w lewym jajniku, w prawym dwa o 13 i7mm.lekarz zapisal mi zastrzyk ovitrelle, przyjęła
    Go tego samego dnia wieczorem. 3 dni później miałam kontrolne usg, pęcherzyk dominujacy pękł. W prawym jajniku potworzyly sie torbiele z niepeknietych pęcherzyków. Lekarz zapisal mi takze lamette która rozpoczne leczenie w nastepnym cyklu pod warunkiem ze pao miesiączce torbiele znikna. Wtedy dwa razy dziennie po 2 tabletki od 4 do 8 dnia.. Mam Nadzieję, ze ten lek pomoze.. Zawsze czulam owulacje, co miesiac jednak moze właśnie nie pekaly moje pecherzyki które byly..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2018, 16:32

    Starania od 04.2016,Niedoczynnośc tarzcycy,Mutacje MTHFR C677T i A1298C., PAI1 homo,Hiperprolaktynemia05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate.
    Mąż OK.
    10.2018 Start Invimed, badania, cykle stymulowane, torbiel 8cm...
    03. 2020 start 1 procedura, krótki PROTOKÓŁ, stymulacja nieudana, punkcja odwołana.

    06.2020 naturalny cud 🙏34 dc II, 35dc bhcg 5854, 37 dc 12144, 41dc jest zarodek i jest ♥️
    Ciąża na clexane, acard, letrox, prenatal, luteina
    iv09g7rfalmky5ts.png
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem w trakcie pierwszego cyklu z lametta. To co mogę powiedzieć to pierwszy raz od niepamiętnych czasów miałam śluz płodny. Wyhodowałem dwa pęcherzyki. Dostałam potem zastrzyk na pęknięcie, bo z tym mam problem. I teraz czekam do początku stycznia na efekt albo nie :)

    oloowa2709 lubi tę wiadomość

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Jestem w trakcie pierwszego cyklu z lametta. To co mogę powiedzieć to pierwszy raz od niepamiętnych czasów miałam śluz płodny. Wyhodowałem dwa pęcherzyki. Dostałam potem zastrzyk na pęknięcie, bo z tym mam problem. I teraz czekam do początku stycznia na efekt albo nie :)

    Cześć!
    To dokładnie tak jak u mnie.
    Po stymulacji lametta i zastrzyku ovitrelle czekam na koniec pierwszego dnia stycznia i robię test!
    Ze względu na zakrzepicę biorę ACARD 2 tabletki na noc i dodatkowo Duphaston a raz w tygodniu Dostinex na prolaktynę.
    Staram się na nic nie nastawiać...ale wiecie jak jest.
    Trzymam/cie kciuki :)

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla trzymam kciuki żeby się udało! Ja biorę Acard przed sen, colostrum immune i miovarian. I na tarczycę euthyrox 50. Moja gin była niezdrowo podjarana przepisując mi lametta i zastrzyk. Sprzedalam kilka historii o swoich pacjentkach i powodzeniu przy pierwszej stymulacji. Ja wolę podejść do tego na zimno.

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Tekla trzymam kciuki żeby się udało! Ja biorę Acard przed snem, colostrum immune i miovarian. I na tarczycę euthyrox 50. Moja gin była niezdrowo podjarana przepisując mi lametta i zastrzyk. Sprzedala mi kilka historii o swoich pacjentkach i powodzeniu przy pierwszej stymulacji. Ja wolę podejść do tego na zimno.
    Masz jakieś objawy po zastrzyku czy czujesz się normalnie? Mnie bolą jajniki i dziś zaczął napieprzac krzyż. Plus mam śpiki po pas, ale to akurat pewnie zaraziłam się podczas świąt od taty.

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 6080 4461

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny można się przyzwyczaić od brania letrozole. Czy organizm po jakimś czasie potrzebuje więcej tabletek nie dotychczas?

    age.png
    age.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    21.03.2022 transfer 2AA
    5 dpt 21,4 7 dpt 61,2 10 dpt 205,9 14 dpt 955 23 dpt 💗
    7.06.22 prenetralne, synek
    18.07.22 pierwsze ruchy 19+5
    22.07.2020 20+2 waga 329g połówkowe
    30.09.22 3 genetyczne 30+2 1445g
    12.12.2022 40+5 56 cm, 3550 g, g.15.55 😍
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA
    6 dpt 49,5 9 dpt 181,5 11 dpt 286 13 dpt 446 16 dpt 1446 19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie synek
    19.06.2020 pierwsze ruchy💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 gene 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 36+4 - 54 cm, 2620g godz 23.21 😍
  • Mawila Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stosowałam lamette przez 3 cykle z rzędu. Nic a nic nawet nie drgnęło więc wróciłam do clo.

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 2 stycznia 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Masz jakieś objawy po zastrzyku czy czujesz się normalnie? Mnie bolą jajniki i dziś zaczął napieprzac krzyż. Plus mam śpiki po pas, ale to akurat pewnie zaraziłam się podczas świąt od taty.

    Ja się czuję całkiem ok. Fakt, że po zastrzyku jajnik bolał mnie bardzo, czułam owulację baardzo wyraźnie.
    No i wczoraj miałam nieziemską migrenę. Ale nie wiem, chyba ciężko to już zrzucać na zastrzyk.
    Generalnie chyba zwariuje do końca tygodnia, śnią mi się głupoty.
    Robię test w piątek!

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 2 stycznia 2019, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Masz jakieś objawy po zastrzyku czy czujesz się normalnie? Mnie bolą jajniki i dziś zaczął napieprzac krzyż. Plus mam śpiki po pas, ale to akurat pewnie zaraziłam się podczas świąt od taty.

    a jeszcze a propos twojej podjaranej pani doktor, to faktycznie lepiej na chłodno.
    Ja miałam w ogóle dwa pęcherzyki, jeden 22mm, drugi 17mm i moja lekarka od razu zaczęła snuć historię że bliźniaki będą! ja pierniczę! zamiast na spokojnie wszystko po kolei to robi mi nadzieje...zupełnie tego nie rozumiem. Dla mnie to jest nieprofesjonalne.
    W ogóle ciężko o dobrego lekarza, ale to juz chyba inny wątek ;)
    trzymam kiucki! kiedy robisz test??

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sny też mam popieprzone w tym cyklu....Jutro muszę zrobić betę, bo w niedzielę mam turniej siatkówki. Albo zagram albo przechodzę do rezerwy ;)

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Sny też mam popieprzone w tym cyklu....Jutro muszę zrobić betę, bo w niedzielę mam turniej siatkówki. Albo zagram albo przechodzę do rezerwy ;)
    to może dziwne, ale ja też mam porąbane sny!
    i jak wynik?
    ja dziś zrobiłam, czekam na wynik właśnie

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja będę miała po 18:00...

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Ja będę miała po 18:00...
    Niestety nie udało się tym razem :(
    Trzymam kciuki za Was i nie poddajemy się!!!

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też poniżej 5. Jedziemy dalej ;)

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę?

W dzisiejszych czasach wiele par zmaga się z problemem niepłodności. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych od 10 do 12% kobiet ma problem z zajściem w ciążę. Dane w Polsce także nie napawają optymizmem, gdyż nawet 20% par w wieku rozrodczym cierpi na niepłodność. Powodów takiego stanu rzeczy jest dużo. Przeczytaj jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę, za pomocą ziól i odpowiedniej diety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ