Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja Lamettą - opinie
Odpowiedz

Stymulacja Lamettą - opinie

Oceń ten wątek:
  • Liv Koleżanka
    Postów: 83 4

    Wysłany: 27 października 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I czy nie koliduje z aspiryna? W dniu w ktorym wzielam pierwsza dawke Lametty zazylam tez jedna tabletke aspiryny na przeziębienie

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny!
    Przeczytałam Wasze historie i trochę dodały mi otuchy.
    Moja historia zaczęła się rok temu, zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu stymulowanym CLO, ale po pierwszym miesiącu zachorowałam na zakrzepicę, poroniłam i od tego czasu nic nie chce być po mojej myśli.
    Walczę z torbielami na jajnikach, które pojawiają się ze względu na bezowulacyjne cykle.
    Teraz moja ginekolok zasugerowała żebyśmy spróbowały LAMETTY i właśnie czekam na nowy cykl, żeby spróbować.
    Czy któraś z Was miała problem z brakiem owulacji, z niepękającymi pęcherzykami, a mimo to zaszła w ciążę.
    No i jeszcze ta zakrzepica...
    Trzymajcie kciuki....!

  • Abilify05 Autorytet
    Postów: 343 114

    Wysłany: 11 grudnia 2018, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej :) A zakrzepica czym spowodowana? Brałaś jakieś leki?

    Starania 09.2018
    💗Ona lat 27, 174 cm, 61 kg
    PCOS, nietolerancja glukozy, cykle bezowulacyjne, plamienia śródcykliczne, krótkie, regularne cykle
    6 m-cy stymulacja Lamettą i Clo ❌
    06.2019 Jajowody drożne ✔
    06.2019 Histeroskopia zwiadowcza - bez patologii✔
    🧬02.2020 Gameta Gdynia
    10.2020 - 1 IUI ❌
    11.2020 - 2 IUI ?

    💊Leki: metformina, witaminy prenatalne, wit. D, Q10, NAC, cynk, duphaston, kwas Omega
    Dieta dla IO, ograniczenie używek, kawy.
    Aktywność fizyczna, joga.

    💙On 30, 193 cm, 90 kg
    Nasienie - ok
    Podejście - wyluzowane ;)
  • Mamunia Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 12 grudnia 2018, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla_ wrote:
    Cześć Dziewczyny!
    Przeczytałam Wasze historie i trochę dodały mi otuchy.
    Moja historia zaczęła się rok temu, zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu stymulowanym CLO, ale po pierwszym miesiącu zachorowałam na zakrzepicę, poroniłam i od tego czasu nic nie chce być po mojej myśli.
    Walczę z torbielami na jajnikach, które pojawiają się ze względu na bezowulacyjne cykle.
    Teraz moja ginekolok zasugerowała żebyśmy spróbowały LAMETTY i właśnie czekam na nowy cykl, żeby spróbować.
    Czy któraś z Was miała problem z brakiem owulacji, z niepękającymi pęcherzykami, a mimo to zaszła w ciążę.
    No i jeszcze ta zakrzepica...
    Trzymajcie kciuki....!
    Ja miałam taki sam problem, no może poza tą zakrzepicą. Ale dziś jestem mamą 16 miesięcznego urwiska i to właśnie dzięki lamette.

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abilify05 wrote:
    Hej hej :) A zakrzepica czym spowodowana? Brałaś jakieś leki?

    Hej :)
    Właśnie do końca nie wiadomo skąd zakrzepica, bo miałam wszystkie testy hematologiczne wykonane i one nic nie wykazały.
    Najprawdopodobniej zakrzepica była spowodowana tym, że brałam hormony przed zajściem w ciążę, a konkretnie RIGEVIDON (czyli tak na prawdę antykoncepcja) na torbiel, która mi się zrobiła na jajniku.
    Poza tym oczywiście zawsze mogą być inne czynniki jak stres itd itd
    Na szczęście ta żyła mi się zrekanalizowała (pół roku brałam CLEXANE) i już jestem zdrowa. Teraz przed owulacją będę miała wdrożone leki przeciwzakrzepowe i teoretycznie tak się robi w przypadku indycentów zakrzepowych.
    Prawdopodobnie ACARD + CLEXANE profilaktycznie.
    A czy Ty też miałaś podobne przejścia z zakrzepicą?

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 13 grudnia 2018, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamunia wrote:
    Ja miałam taki sam problem, no może poza tą zakrzepicą. Ale dziś jestem mamą 16 miesięcznego urwiska i to właśnie dzięki lamette.

    Dzięki że napisałaś - każda taka "cegiełka" buduje we mnie na nowo nadzieję, że się uda :D
    Właśnie dziś pierwszy dzień wzięłam LAMETTE.
    Jeszcze się okazało że mam hiperprolaktymie :/ więc dodatkowo biorę DOSTINEX.
    Trochę się obawiam czy uda się ją zbić i jednocześnie wywołać owulacje...czy nie trzeba było tego zrobić wcześniej. No ale zobaczymy. Trzymajcie za mnie kciuki ! :)

  • oloowa2709 Autorytet
    Postów: 371 303

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.
    W tym miesiącu też rozpoczełam przygodę ze stymulowanymicyklami. 18 grudnia byłamna usg, odczuwałam już wtedy bol owulacyjny, pecgerzyk dominujący 22mm byl w lewym jajniku, w prawym dwa o 13 i7mm.lekarz zapisal mi zastrzyk ovitrelle, przyjęła
    Go tego samego dnia wieczorem. 3 dni później miałam kontrolne usg, pęcherzyk dominujacy pękł. W prawym jajniku potworzyly sie torbiele z niepeknietych pęcherzyków. Lekarz zapisal mi takze lamette która rozpoczne leczenie w nastepnym cyklu pod warunkiem ze pao miesiączce torbiele znikna. Wtedy dwa razy dziennie po 2 tabletki od 4 do 8 dnia.. Mam Nadzieję, ze ten lek pomoze.. Zawsze czulam owulacje, co miesiac jednak moze właśnie nie pekaly moje pecherzyki które byly..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 grudnia 2018, 16:32

    Starania od 04.2016,Niedoczynnośc tarzcycy,Mutacje MTHFR C677T i A1298C., PAI1 homo,Hiperprolaktynemia05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate.
    Mąż OK.
    10.2018 Start Invimed, badania, cykle stymulowane, torbiel 8cm...
    03. 2020 start 1 procedura, krótki PROTOKÓŁ, stymulacja nieudana, punkcja odwołana.

    06.2020 naturalny cud 🙏34 dc II, 35dc bhcg 5854, 37 dc 12144, 41dc jest zarodek i jest ♥️
    Ciąża na clexane, acard, letrox, prenatal, luteina
    f2w3e6hhgugtnv3c.png
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem w trakcie pierwszego cyklu z lametta. To co mogę powiedzieć to pierwszy raz od niepamiętnych czasów miałam śluz płodny. Wyhodowałem dwa pęcherzyki. Dostałam potem zastrzyk na pęknięcie, bo z tym mam problem. I teraz czekam do początku stycznia na efekt albo nie :)

    oloowa2709 lubi tę wiadomość

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Jestem w trakcie pierwszego cyklu z lametta. To co mogę powiedzieć to pierwszy raz od niepamiętnych czasów miałam śluz płodny. Wyhodowałem dwa pęcherzyki. Dostałam potem zastrzyk na pęknięcie, bo z tym mam problem. I teraz czekam do początku stycznia na efekt albo nie :)

    Cześć!
    To dokładnie tak jak u mnie.
    Po stymulacji lametta i zastrzyku ovitrelle czekam na koniec pierwszego dnia stycznia i robię test!
    Ze względu na zakrzepicę biorę ACARD 2 tabletki na noc i dodatkowo Duphaston a raz w tygodniu Dostinex na prolaktynę.
    Staram się na nic nie nastawiać...ale wiecie jak jest.
    Trzymam/cie kciuki :)

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekla trzymam kciuki żeby się udało! Ja biorę Acard przed sen, colostrum immune i miovarian. I na tarczycę euthyrox 50. Moja gin była niezdrowo podjarana przepisując mi lametta i zastrzyk. Sprzedalam kilka historii o swoich pacjentkach i powodzeniu przy pierwszej stymulacji. Ja wolę podejść do tego na zimno.

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Tekla trzymam kciuki żeby się udało! Ja biorę Acard przed snem, colostrum immune i miovarian. I na tarczycę euthyrox 50. Moja gin była niezdrowo podjarana przepisując mi lametta i zastrzyk. Sprzedala mi kilka historii o swoich pacjentkach i powodzeniu przy pierwszej stymulacji. Ja wolę podejść do tego na zimno.
    Masz jakieś objawy po zastrzyku czy czujesz się normalnie? Mnie bolą jajniki i dziś zaczął napieprzac krzyż. Plus mam śpiki po pas, ale to akurat pewnie zaraziłam się podczas świąt od taty.

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5125 3579

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny można się przyzwyczaić od brania letrozole. Czy organizm po jakimś czasie potrzebuje więcej tabletek nie dotychczas?

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • Mawila Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stosowałam lamette przez 3 cykle z rzędu. Nic a nic nawet nie drgnęło więc wróciłam do clo.

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 2 stycznia 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Masz jakieś objawy po zastrzyku czy czujesz się normalnie? Mnie bolą jajniki i dziś zaczął napieprzac krzyż. Plus mam śpiki po pas, ale to akurat pewnie zaraziłam się podczas świąt od taty.

    Ja się czuję całkiem ok. Fakt, że po zastrzyku jajnik bolał mnie bardzo, czułam owulację baardzo wyraźnie.
    No i wczoraj miałam nieziemską migrenę. Ale nie wiem, chyba ciężko to już zrzucać na zastrzyk.
    Generalnie chyba zwariuje do końca tygodnia, śnią mi się głupoty.
    Robię test w piątek!

  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 2 stycznia 2019, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Masz jakieś objawy po zastrzyku czy czujesz się normalnie? Mnie bolą jajniki i dziś zaczął napieprzac krzyż. Plus mam śpiki po pas, ale to akurat pewnie zaraziłam się podczas świąt od taty.

    a jeszcze a propos twojej podjaranej pani doktor, to faktycznie lepiej na chłodno.
    Ja miałam w ogóle dwa pęcherzyki, jeden 22mm, drugi 17mm i moja lekarka od razu zaczęła snuć historię że bliźniaki będą! ja pierniczę! zamiast na spokojnie wszystko po kolei to robi mi nadzieje...zupełnie tego nie rozumiem. Dla mnie to jest nieprofesjonalne.
    W ogóle ciężko o dobrego lekarza, ale to juz chyba inny wątek ;)
    trzymam kiucki! kiedy robisz test??

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sny też mam popieprzone w tym cyklu....Jutro muszę zrobić betę, bo w niedzielę mam turniej siatkówki. Albo zagram albo przechodzę do rezerwy ;)

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Sny też mam popieprzone w tym cyklu....Jutro muszę zrobić betę, bo w niedzielę mam turniej siatkówki. Albo zagram albo przechodzę do rezerwy ;)
    to może dziwne, ale ja też mam porąbane sny!
    i jak wynik?
    ja dziś zrobiłam, czekam na wynik właśnie

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja będę miała po 18:00...

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Tekla_ Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek wrote:
    Ja będę miała po 18:00...
    Niestety nie udało się tym razem :(
    Trzymam kciuki za Was i nie poddajemy się!!!

  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też poniżej 5. Jedziemy dalej ;)

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego