Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • antubis84 Ekspertka
    Postów: 194 81

    Wysłany: 12 maja 2019, 00:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulas wrote:
    Cześć dziewczyny, jestem nowa w tym wątku ;) Wcześniej udzielałam się głównie w CLO, jednak dałam sobie całkowitą przerwę od forum, bo jak codziennie siedziałam i sprawdzałam to tylko bardziej się nakręcałam na to wszystko.

    Zmieniłam niedawno lekarza i jestem stymulowana aromkiem (wcześniej clo), to mój 3 cykl, wczoraj wzięłam ostatnią tabletkę. Dwa wcześniejsze cykle miałam owulację, ale ciąży brak. Miałam nadzieję, że aromek coś pomoże, choć i przy clo miałam kilka razy owulacje.

    Muszę cofnąć się kilka stron i przeczytać Wasze doświadczenia i historie.

    Mam do Was od razu na starcie pytanie. Czy podczas brania letrozolu pijecie alkohol? Ja wybieram się dziś na imprezkę i korci mnie jakieś piwko albo winko, ale skoro w nocy brałam ostatnią tabletkę to boję się jakiś zawrotów w głowie albo innych skutków ubocznych. Jak było u Was?
    Ja unikałam alkoholu od owulacji do okresu.... bo co miesiąc się zastanawialam czy zaszłam. Natomiast od 1 dc do owulacji normlanie, jak byla okazja na piwko czy winko to czemu nie. Nawet pytałam się o to swojego gina , powiedział że nie widzi przeciwwskazań. Ja nie miałam żadnych dolegliwości ani skutków ubocznych

  • MamaMara Przyjaciółka
    Postów: 110 45

    Wysłany: 12 maja 2019, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabkatarzyna wrote:
    Nie moge zebrac mysli :( ginekolog dzis (16dc)proponuje sie bysmy sie zabezpieczali . Bylam stymulowana puregonem. Dzis bylismy na monitoringu , powstaly trzy piekne pecherzyki (22,19,18) lekarz stwierdzil zeby ten cykl odpuscic i sie zabezpieczac bo jest ryzyko ciazy mnogiej(minimalne) a kiedys mialam zakrzep. Mam zaczac brac duphaston przez 10 dni. Dziewczyny mam taki misz masz w glowie :( to nasza pierwsza stymulacja , nawet nie wiem co i jak pozniej bedzie np z peknieciem pecherzyka itd
    Wydaje mi się, ze lekarz ma dziwne podejście.... Wlasnie dąży sie do tego aby bylo wiecej niz jeden... Moj mowil ze jeden to troche malo. Jak raz mialam dwa duze tonpowiedzial ze super. Opowiadal tez przypadek pacjentki, ktora miala 6 dojrzalych pęcherzyków a i tak tylko jedna dzidzia byla. To ze pecherzyki dojrzewaja nie zawsze oznacza, ze bedzie z tego ciaza. Co doskonale widac na forum. Ja na Twoim miejscu bym nie odpuszczala, ale decyzja nalezy do Was :)

  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 12 maja 2019, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie o to chodzi , obawiam się że jeden pęcherzyk to za mało ;/ a teraz jest większa szansa .
    A jak i sam powiedział jest bardzo małe ryzyko że to będzie ciąża mnoga ...
    Jeśli zdecydujemy się zaryzykować- nie powinnam zaczynac duphaston od poniedziałku na wywołanie okresu? A jak to później pokierować?

  • MamaMara Przyjaciółka
    Postów: 110 45

    Wysłany: 12 maja 2019, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie bralam duphastonu, ale dziewczyny mormalnie biora. To jest na podtrzymanie ciazy. Jak sie uda to dalej bedziesz go brac, a jak nie to odstawisz i okres. Tylko duphaston trzeba zaczac brac po owulacji

  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 12 maja 2019, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MamaMara wrote:
    Ja nie bralam duphastonu, ale dziewczyny mormalnie biora. To jest na podtrzymanie ciazy. Jak sie uda to dalej bedziesz go brac, a jak nie to odstawisz i okres. Tylko duphaston trzeba zaczac brac po owulacji
    Gin kazał rozpocząc brać od poniedziałku to 19 dc. czy jak zechcemy zaryzykować to mam nie przerywać brania duphastonu czy wogole nie zaczynać? Bo lekarz mówi żeby brać przez 10 dni i pojawi się okres

  • MamaMara Przyjaciółka
    Postów: 110 45

    Wysłany: 12 maja 2019, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym brala tak jak mowi lekarz, po 10 dniach zrobila test. Jak wyjdzie pozytywnie dalej brac po konsultacji z lekarzem jaka dawka. Jak wyjdzie negatywny odstawic i czekac na okres

  • antubis84 Ekspertka
    Postów: 194 81

    Wysłany: 12 maja 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabkatarzyna wrote:
    Nie moge zebrac mysli :( ginekolog dzis (16dc)proponuje sie bysmy sie zabezpieczali . Bylam stymulowana puregonem. Dzis bylismy na monitoringu , powstaly trzy piekne pecherzyki (22,19,18) lekarz stwierdzil zeby ten cykl odpuscic i sie zabezpieczac bo jest ryzyko ciazy mnogiej(minimalne) a kiedys mialam zakrzep. Mam zaczac brac duphaston przez 10 dni. Dziewczyny mam taki misz masz w glowie :( to nasza pierwsza stymulacja , nawet nie wiem co i jak pozniej bedzie np z peknieciem pecherzyka itd
    Ja tez uważam że szkoda marnować tych pęcherzyków. Przecież temu ma służyć stymulacja. Jak u mnie był jeden pęcherzyk to ginek był niezadowolony i zwiększył dawkę. Dopiero przy 2-3 pęcherzykach powiedział że jest ok . Chyba że bardzo się boisz ciąży bliźniaczej.... która i tak rzadko sie zdarza. Czytałam gdzieś ze stymulacja letrozolem zwiększa ryzyko ciąży bliźniaczej tylko o kilka procent w porównaniu z ciąża bez stymulacji

  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 12 maja 2019, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antubis84 wrote:
    Ja tez uważam że szkoda marnować tych pęcherzyków. Przecież temu ma służyć stymulacja. Jak u mnie był jeden pęcherzyk to ginek był niezadowolony i zwiększył dawkę. Dopiero przy 2-3 pęcherzykach powiedział że jest ok . Chyba że bardzo się boisz ciąży bliźniaczej.... która i tak rzadko sie zdarza. Czytałam gdzieś ze stymulacja letrozolem zwiększa ryzyko ciąży bliźniaczej tylko o kilka procent w porównaniu z ciąża bez stymulacji
    Przecież szkoda tych pęcherzyków ( jak jest jeden do mniejsze szanse). Jak sam powiedział że ryzyko ciąży mnogiej jest bardzo niskie. Po co była stymulacja jak teraz mamy przestac, chyba tylko że względu na to że ryzyko dla mojego organizmu jak będzie ciąża mnoga.
    Przecież nawet jak jest kilka pęcherzyków odpowiednich rozmiarów to może być tylko ciąża pojedyncza prawda?

    MamaMara lubi tę wiadomość

  • Quatio Koleżanka
    Postów: 44 29

    Wysłany: 13 maja 2019, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabkatarzyna wrote:
    Przecież szkoda tych pęcherzyków ( jak jest jeden do mniejsze szanse). Jak sam powiedział że ryzyko ciąży mnogiej jest bardzo niskie. Po co była stymulacja jak teraz mamy przestac, chyba tylko że względu na to że ryzyko dla mojego organizmu jak będzie ciąża mnoga.
    Przecież nawet jak jest kilka pęcherzyków odpowiednich rozmiarów to może być tylko ciąża pojedyncza prawda?
    A ja poszłabym do innego ginekologa po poradę. Nie rob nic na sile! Zebys nie żałowała.
    U mnie był jeden pęcherzyk i od razu się udało. Lekarz mówił ze jak będzie więcej niż jeden to nie ryzykujemy.

  • Paulinqqss Debiutantka
    Postów: 9 3

    Wysłany: 13 maja 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hope wrote:
    Cześć dziewczyny, widzę, że u kilku z Was maj to kiepski czas i u mnie też.
    oloowa2709, trzymaj się. Oby wszystko było dobrze.
    Yoki, rozumiem Cię... Też dopadają mnie myśli, że nigdy się nie uda, ale później motywuję się i z nadzieją staję do walki.

    Ja w tym cyklu byłam na monitoringu w 11dc i bez szału. Endomertium słabe, w obu jajnikach kilka mniejszych pęcherzyków po 10mm, bez dominującego. Niby przy moich 31 dniowych cyklach jest czas na ich wzrost (zazwyczaj miałam owulację w okolicy 16-18 dc) ale na pierwszej stymulacji 12dc pęcherzyk był duży i już zaczynał pękać. Bardzo mnie to zasmuciło. Zwłaszcza, że teraz mamy okazję na starania...Lekarz mówi, że tak się zdarza, że nie zawsze reaguje się na lek. Po tej wizycie nie robię sobie wielkich nadziei. Odpuściłam seks z kalendarzem. Lekarz też mnie trochę rozczarował, bo kazał mi przyjść dopiero w kolejnym cyklu, a myślałam, że cykl obserwuje się na kilku wizytach... Tak więc nie wiem, czy to będzie cykl z owulacją, czy bez...Nie nastawiam się na sukces w tym miesiącu. W kolejnym cyklu nie mamy możliwości na starania. 😞

    Każdej z nas życzę siły. Jest nam bardzo potrzebna w tej walce.
    Trzymajcie się! 🤗
    Zawsze jest nadzieja 🙂 jeśli nie ten to kolejny cykl
    Z siła masz rację potrzeba jej baaardzo dużo Ale kto tyle zniesie jak nie my ! 🙂 Trzymaj się cieplutko 😙

    _Hope lubi tę wiadomość

    PCOS
    2017
    05.początek starań CLO
    15.07. beta + serduszko ♥️
    30.08. Anioleczek 👼
    Trombofilia Zespół Antyfosfolipidowy
    06.2018 początek starań CLO
    2019
    01. Zmiana lekarza
    02 HSG ok
    03 insulinoopornosc 🙁
    04 Polip (zakaz starań) - Aromek pierwszy cykl Jajeczko 🥚
    05 Aromek drugi cykl Torbiel krwotoczna ciałka żółtego- 2 kreski- UDAŁO SIĘ ♥️♥️♥️ ( zastrzyki neoparin, acard, eutyrox, duphaston 3x1 ) Trzymamy kciuki byle do końca roku ♥️
  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 13 maja 2019, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Quatio wrote:
    A ja poszłabym do innego ginekologa po poradę. Nie rob nic na sile! Zebys nie żałowała.
    U mnie był jeden pęcherzyk i od razu się udało. Lekarz mówił ze jak będzie więcej niż jeden to nie ryzykujemy.
    Jak to uzasadnil ? ze nie ryzykowalibyscie gdyby bylo wiecej pecherzykow niz jeden

  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5333 3775

    Wysłany: 13 maja 2019, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba ryzykować, ja miałam kiedy 4 pęcherzyki i ciąży nie było. A można mieć 1 i zaciążyć. Tu trzeba mieć szczęście. A nie każdemu się udaje.

    oloowa2709, MamaMara lubią tę wiadomość

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    01.02.2022 Ivf 2 start walka o rodzeństwo
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 36+4 -- 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • AiM Ekspertka
    Postów: 234 57

    Wysłany: 14 maja 2019, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uuu ale tu się dzieje... Jabkatarzyna zaryzykowalas? Ja jutro będę równo 7dni po zastrzyku. Jakoś tak mi zleciał ten cykl... Nie spinalam się ze staraniami...co ma być to będzie... w tym miesiącu czerpaliśmy tylko przyjemności, a nie pracowaliśmy 😅 w ogóle we wszystkim byłam na nie..
    Nawet nie chciałam tego zastrzyku wziąć...

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 14 maja 2019, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AiM wrote:
    Uuu ale tu się dzieje... Jabkatarzyna zaryzykowalas? Ja jutro będę równo 7dni po zastrzyku. Jakoś tak mi zleciał ten cykl... Nie spinalam się ze staraniami...co ma być to będzie... w tym miesiącu czerpaliśmy tylko przyjemności, a nie pracowaliśmy 😅 w ogóle we wszystkim byłam na nie..
    Nawet nie chciałam tego zastrzyku wziąć...
    Po tej wizycie na której gin powiedział żeby się zabezpieczać nie ryzykowaliśmy był to 16dc , ale kochaliśmy się przed wizytą 14 /15 dc bo nie wiedzieliśmy że nie możemy. Nie wiem kiedy była owulacja (? jak pęcherzyki osiągnęły odpowiedni rozmiar?). A duphaston zaczęłam od 18 dc tak jak kazał lekarz. Podobno duphaston zaczyna się przyjmować po owulacji. Zobaczymy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2019, 23:08

  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 14 maja 2019, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie 10 dc cyklu jeden pęcherzyk 15 mm. Kolejny raz coś słabo mi idzie :/

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 304 317

    Wysłany: 15 maja 2019, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś zaczęłam nowy cykl, czyli już 4. cykl ze stymulacją. Ale powiem Wam że o dziwo jestem pełna energii. Już nie mierzyłam od tygodnia temperatury, czułam że przyjdzie okres i nie nastawiałam się. Postanowiliśmy z mężem założyć mały biznesik. Żyje teraz tym tematem i głowa odpoczywa od tematu starań😃 Wczoraj byłam u mojego gin na podsumowujacej wizycie. Dostałam jeszcze na 3 cykle stymulacje, dołożył mi jeden lek na insulinoopornosc, kazał wdrożyć dietę i mamy 3 miesiące na starania. Jak się nie uda to w sierpniu laparoskopia ze względu na endometrioze. Tak więc głowa do góry dziewczyny i walczymy dalej😁

    MamaMara, Ticky lubią tę wiadomość

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest z nami 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
  • jabkatarzyna Koleżanka
    Postów: 100 6

    Wysłany: 15 maja 2019, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati12 wrote:
    Ja dziś zaczęłam nowy cykl, czyli już 4. cykl ze stymulacją. Ale powiem Wam że o dziwo jestem pełna energii. Już nie mierzyłam od tygodnia temperatury, czułam że przyjdzie okres i nie nastawiałam się. Postanowiliśmy z mężem założyć mały biznesik. Żyje teraz tym tematem i głowa odpoczywa od tematu starań😃 Wczoraj byłam u mojego gin na podsumowujacej wizycie. Dostałam jeszcze na 3 cykle stymulacje, dołożył mi jeden lek na insulinoopornosc, kazał wdrożyć dietę i mamy 3 miesiące na starania. Jak się nie uda to w sierpniu laparoskopia ze względu na endometrioze. Tak więc głowa do góry dziewczyny i walczymy dalej😁
    Stymulację na trzy miesiące ? A masz w trakcie wizyty?

  • AiM Ekspertka
    Postów: 234 57

    Wysłany: 15 maja 2019, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati12 wrote:
    Ja dziś zaczęłam nowy cykl, czyli już 4. cykl ze stymulacją. Ale powiem Wam że o dziwo jestem pełna energii. Już nie mierzyłam od tygodnia temperatury, czułam że przyjdzie okres i nie nastawiałam się. Postanowiliśmy z mężem założyć mały biznesik. Żyje teraz tym tematem i głowa odpoczywa od tematu starań😃 Wczoraj byłam u mojego gin na podsumowujacej wizycie. Dostałam jeszcze na 3 cykle stymulacje, dołożył mi jeden lek na insulinoopornosc, kazał wdrożyć dietę i mamy 3 miesiące na starania. Jak się nie uda to w sierpniu laparoskopia ze względu na endometrioze. Tak więc głowa do góry dziewczyny i walczymy dalej😁
    Nati ja też 4 cykl starań. Załamałam się wizytą w 11dc bo jakoś tak lekarka nie była dobrej myśli popłakałam i i idę dalej. Mi dieta te by si przydała - chociaż nie należę do grubych, ale zdrowe odżywianie by się przydało..... Ale ja kocham słodycze😭 i co ja zrobię że żyć bez nich nie umiem...... A tobie lekarz jakaś konkretną dietę kazał stosować? Moze w końcu się ogarnę?

    PCO
    hashimoto
    insulooporność
    cykle bezowulacyjne
    54kg
  • jjs Ekspertka
    Postów: 131 86

    Wysłany: 15 maja 2019, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nati12 wrote:
    JDostałam jeszcze na 3 cykle stymulacje, dołożył mi jeden lek na insulinoopornosc, kazał wdrożyć dietę i mamy 3 miesiące na starania. /QUOTE]

    Kochana podziel się zaleceniami dietetycznymi ;)

    To mój 3 stymulowany cykl, a od następnego lekarz proponuje inseminację. Myślicie, że warto ?

    w57v9n73a8iaw4bs.png

    termin porodu: 9.12.2020
  • Nati12 Autorytet
    Postów: 304 317

    Wysłany: 15 maja 2019, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jabkatarzyna wrote:
    Stymulację na trzy miesiące ? A masz w trakcie wizyty?

    Nie mam wizyty w trakcie tych 3 miesięcy. Monitoring miałam na drugiej stymulacji, z którego wynikało że wszytko ok. Był pęcherzyki dominujący, ładne endometrium, po 4 dniach od owu było widoczne ciałko żółte. Prowadzę również obserwację wg modelu creighton i jak spojrzał lekarz na tę trzy cykle ostatnie to powiedział że w porządku. Lekarz mówił że główna przyczynę upatruje w endometriozie.

    17u9anlitbltln0j.png

    klz99vvjenfzk8m9.png
    Rocznik 1990

    12.2014 początek starań,
    11.2015 zaczynamy leczenie Naprotechnologia,
    Hiperprolaktynemia czynnosciowa, niski progesteron, podejrzenie endometriozy, niedobór Wit D3,
    03.2016 nieudana próba HSG
    04.2016 II cykl z Femarą i udało się ❤
    12.2016 córeczka jest z nami👨‍👩‍👧 3280g, 54cm
    03.2018 starania o rodzeństwo,
    11.2018 początek leczenia
    02-07.2019 VI. cykli z Letrazolem + Glucophage XR 750
    26.09.2019 laparoskopia - wykryto i usunięto endometrioze 2 st., usunięto torbiel endometrialną na lewym jajniku, usunięto torbiel okołojajowodową na prawym jajowodzie, przeczyszczono jajowody.
    10.2019 I cykl po laparo z Lametta
    28.11. 2019 jest ❤️ dzidziuś 1,04cm
    02.07.2020 synek jest z nami 👨‍👩‍👧‍👦 3660g, 56cm
‹‹ 578 579 580 581 582 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego