Forum Starając się z pomocą medyczną Stymulacja letrozolem
Odpowiedz

Stymulacja letrozolem

Oceń ten wątek:
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie już dzisiaj porwał wir pracy, konferencja, szkolenie, próba... Nie mogę uwierzyć, że to już koniec wakacji 😭

    Marta_43 zbieraj siły na nowy cykl! 😘

    Niestety leczenie niepłodności w Polsce to jest jakies nieporozumienie. Badania specjalistyczne są bardzo drogie, oczywiście zdecydowana większość nierefundowana 😔 ja już nawet nie liczę ile wydajemy pieniędzy, bo się aż boję... Chyba lepiej nie wiedzieć 😉 tylko co jak kiedyś pieniędzy zabraknie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 15:38

    Marta_43, Baśka85, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • majka91 Autorytet
    Postów: 373 504

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oglądałam ostatnio ciekawy webinar o leczeniu niepłodności z dr. Kuczyńską z Kriobanku, jest podobno dość znaną postacią w tej branży 😛 fajnie tam tłumaczyła, że stymulację z reguły planuje się na max 6 msc bo jeśli w tym czasie były owulacje i się nie powiodło to z dużym prawdopodobieństwem jest jakiś głębszy problem i trzeba zacząć bardziej szczegółową diagnostykę. Ale powiedziała też ze w sytuacjach kiedy np. kobieta jest w bardzo młodym wieku albo ma wysokie AMH można próbować dłużej po zbadaniu partnera i drożności jajowodów.
    jak dla mnie brzmi sensownie 🙂

    Marta_43, Baśka85, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    m3sxvfxmiwa8dz6b.png

    Starania od maja 2018
    __________________

    PCOS
    clo bez rezultatów 😕
    08.2019 startujemy z letrozolem
    I cykl - owu 17dc 🤩
    II cykl - owu 19 dc
    III cykl - owu 16 dc, II 30 dc 😍
    34 dc - beta 993.2 mlU/ml, prog 39 ng/ml
    37 dc - beta 2635 mlU/ml

    26.11.19 jest ♥️
  • Ticky Koleżanka
    Postów: 33 20

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta tez mam zawsze 2 dni żałoby z @ a później jakoś sama wraca ta energia.
    Czyli te gonadotropiny przyjmuje się gdy letrozol nie wywołuje owulacji?
    Ja już 7 cykl z letrozolem, drożność Ok a ciąży brak. Co prawda nasienie nie jest rewelacyjne więc cały czas suplementujemy ale o gonadotropinach nie słyszałam.

    Marta_43 lubi tę wiadomość

  • Baśka85 Ekspertka
    Postów: 146 246

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój lekarz też dał mi 3 cykle z letrozolem. I potem już invitro. Inseminację również odradzał, że nie warto. I zgadzam się z nim- szanse są bardzo podobne jak przy współżyciu, więc jeśli nie ma problemów jakie inseminacja może rozwiązać (np. zły śluz), to szkoda kasy. I czasu.
    I chyba ilość cykli stymulowanych letrozolem zależy od sytuacji... No bo jeśli jest wszystko ok, a chodzi o zwiększenie szans, PESEL nie goni, to wydaje mi się że spokojnie można i więcej niż 6 ciągnąć. (Chociaż jakbym miała tak się czuć przez pół roku...).
    My się zdecydowaliśmy że jak się teraz w dwóch cyklach nie uda, to robimy ivf październik/listopad. Ja nie bardzo mogę czekać, bo wiek goni, mimo że amh jest dobre, no i mam mięśniaki w macicy. Na razie w niczym nie przeszkadzają, ale to podobno może się zmienić w każdej chwili.
    W sumie o leczeniu gonadotropiną nie słyszałam. Ale jeśli to ma kosztować to bym się zastanawiałam czy warto. Bo wiecie jak to jest: ivf drogie jak zbój, ale jak policzyć ile wydajemy , to może czas się decydować. Ah, widzę, że sama się muszę trochę upewnić że chcę wydać tyle na... szansę.

    Starania od 2017
    Hsg ok
    Nasienie ok
    Dostinex 0,25tabl/tydz
    Mięśniak 40-50mm
    Od 11.2018 w klinice
    5 cykli z ovitrelle
    06.2019 zmiana lekarza i zmiana leczenia
    Od 07.2019 letrox50/25, glucophage 1000
    Od 08.2019 letrozol - 5 cykli
    01.2020 - planowane IVF, krótki protokół, kriotransfer - odsunięte z powodu stanu zapalnego, a następnie koronasytuacji,
    03.20 - powrót do letrozolu, 2 cykle;
    25.05.20 - start ivf
    05.06.20 - punkcja, 22 kumulusy, 8 komórek, 8 zapłodnionych, 5 bardzo dobrej jakości bułeczek 😁😁
    26.08.20 Transfer - 1 Bułeczka
    - 9dpt beta 3,18
    -12dpt beta 0,63.
    Kolejne podejście za około miesiąc
  • mamaporaz2 Autorytet
    Postów: 703 307

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baśka85 wrote:
    Mój lekarz też dał mi 3 cykle z letrozolem. I potem już invitro. Inseminację również odradzał, że nie warto. I zgadzam się z nim- szanse są bardzo podobne jak przy współżyciu, więc jeśli nie ma problemów jakie inseminacja może rozwiązać (np. zły śluz), to szkoda kasy. I czasu.
    I chyba ilość cykli stymulowanych letrozolem zależy od sytuacji... No bo jeśli jest wszystko ok, a chodzi o zwiększenie szans, PESEL nie goni, to wydaje mi się że spokojnie można i więcej niż 6 ciągnąć. (Chociaż jakbym miała tak się czuć przez pół roku...).
    My się zdecydowaliśmy że jak się teraz w dwóch cyklach nie uda, to robimy ivf październik/listopad. Ja nie bardzo mogę czekać, bo wiek goni, mimo że amh jest dobre, no i mam mięśniaki w macicy. Na razie w niczym nie przeszkadzają, ale to podobno może się zmienić w każdej chwili.
    W sumie o leczeniu gonadotropiną nie słyszałam. Ale jeśli to ma kosztować to bym się zastanawiałam czy warto. Bo wiecie jak to jest: ivf drogie jak zbój, ale jak policzyć ile wydajemy , to może czas się decydować. Ah, widzę, że sama się muszę trochę upewnić że chcę wydać tyle na... szansę.

    W jakim jestes wieku jeśli mogę zapytać? Ja właśnie tak miałam 3 próby z letrozolem, zawsze po 2 -3 pecherzyki pięknie pękały po ovitrelle i dupa ciąży nie było i po tych trzech cyklach podeszliśmy do in vitro. Udane za pierwszym razem- świeży transfer i synek. Mam jeszcze 4 mrozaki które póki co opłacam. Czy wrócę po jednego z nich się okaże, bo narazie sytuacja życiowa na to nie pozwala. Nie żałuje decyzji o ivf, bo wcześniejsze starania kosztowały mnie dużo stresu, cykle stymulowane tez...ivf choc mega stresujące to jednak wydaje mi się ze daje dużo bardziej realna szanse

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 19:54

  • Baśka85 Ekspertka
    Postów: 146 246

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie za pół roku 35 mi stuknie. Więc czas najwyższy...:-)

    Starania od 2017
    Hsg ok
    Nasienie ok
    Dostinex 0,25tabl/tydz
    Mięśniak 40-50mm
    Od 11.2018 w klinice
    5 cykli z ovitrelle
    06.2019 zmiana lekarza i zmiana leczenia
    Od 07.2019 letrox50/25, glucophage 1000
    Od 08.2019 letrozol - 5 cykli
    01.2020 - planowane IVF, krótki protokół, kriotransfer - odsunięte z powodu stanu zapalnego, a następnie koronasytuacji,
    03.20 - powrót do letrozolu, 2 cykle;
    25.05.20 - start ivf
    05.06.20 - punkcja, 22 kumulusy, 8 komórek, 8 zapłodnionych, 5 bardzo dobrej jakości bułeczek 😁😁
    26.08.20 Transfer - 1 Bułeczka
    - 9dpt beta 3,18
    -12dpt beta 0,63.
    Kolejne podejście za około miesiąc
  • IzaaK Autorytet
    Postów: 333 218

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w zasadzie nie czuje się źle po tym letrozolu więc mnie to przeszkadza, mam 26 lat także dramatu nie ma, a w kwestii in vitro mój lekarz jest optymistyczny i mówi że nie będziemy musieli raczej się na niego decydować. Tylko ciśnie trochę na gonady żeby nie marnować czasu

    PCOS
    Insulinooporność
    7 cykli lametta + ovitrelle

    Starania od października 2018
    💔 maj 2019 (8tc)
    💔 lipiec 2020 (cp 7tc)
  • IzaaK Autorytet
    Postów: 333 218

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ticky a leczysz się w klinice niepłodności czy po prostu u ginekologa dostałaś tyle razy letrozol?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 21:10

    PCOS
    Insulinooporność
    7 cykli lametta + ovitrelle

    Starania od października 2018
    💔 maj 2019 (8tc)
    💔 lipiec 2020 (cp 7tc)
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że 3 cykle to jest na prawdę mało, bo nawet zdrowym parom nie zawsze udaje się zajść w ciążę przez 3 miesiące, 6 już bardziej realne. In vitro pewnie daje większe szanse niż inseminacja, ale prawda jest taka, że jeśli ma się inne problemy np. immunologiczne, a nie są one pod kontrolą to i in vitro raczej też nie pomoże. Dlatego ja bym przed in vitro wolała zbadać dlaczego się nie udawało naturalnie. U nas lekarze na razie nie proponują in vitro bo trzy razy udało się zajść naturalnie. Kwestia teraz jest taka, aby zrobić wszystko, żeby ciąża się szczęśliwie utrzymała.

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • mig00ttka Ekspertka
    Postów: 241 105

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny a wyjaśnicie co to jest ten duphaston i w jakim celu się go włącza :) ?

    Mój lekarz w zakresie stymulacji ma natomiast taką teorie - 3 cykle stymulowane i przerwa. Musiałabym go kiedyś zapytać dlaczego stosuje pauze akurat po 3 cyklach :D

    Ja mam teraz pierwszy cykl z lamette+ ovitrellw i planuje zastosować kilka tricków, które nie sa może medyczne, ale podobno nieraz pomagają - dorzucić oeparol od 1 do 10 dc oraz lubrykant. Pewnie to będą moje ostatnie stymulacje więc chwytam się czego mogę :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 21:03

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    Starania od maja 2017.
    Hiperprolaktynemia czynnościowa.
    Mąż - aglutynacja 7%, IgA 20%, IgG 16%
    MTHFR A1298C – heterozygotyczny
    PAI I 4G/5G – homozygotyczny
    09.2019 poronienie samoistne (6tc)
    11.2019 poronienie samoistne (5tc)

    12.2019
    29dc beta 147, progesteron 33
    31dc beta 314
    33 dc beta 714, progesteron 32,4
    43 dc ❤
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Duphaston to jest progesteron, który się bierze w II fazie cyklu po owulacji jeśli swój progesteron ma się niski Czasami też lekarze zalecają na wszelki wypadek, zapobiegawczo 😊

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • Koralina88 Autorytet
    Postów: 549 234

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mig00ttka widzę, że masz mutację pai to pewnie też w II fazie cyklu bierzesz acard albo zastrzyki tak?
    Oeparol to olej z wiesiołka, pomaga na śluz. Pewnie próbuj czasem trzeba, nigdy nie wiadomo co okaże się pomocne 😊

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    Starania od września 2015
    3 aniołki 20.10.2017 (8 tc), 21.08.2018 (6 tc), 22.02.2019 (6 tc)
    zespół antyfosfolipidowy
    mutacja MTHFR_677C-T układ heterozygotyczny,
    mutacja PAI-1 4G układ heterozygotyczny,
    wysokie komórki NK - 04.2018 - 25,19%, 03.2019 - 17,6%
    hashimoto (leczone obecnie ok)
    HSG ok, histeroskopia ok
    ANA, ASA - ujemne
    KIR bx
  • Marta_43 Autorytet
    Postów: 548 857

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mig00ttka wrote:
    Hej dziewczyny a wyjaśnicie co to jest ten duphaston i w jakim celu się go włącza :) ?

    Mój lekarz w zakresie stymulacji ma natomiast taką teorie - 3 cykle stymulowane i przerwa. Musiałabym go kiedyś zapytać dlaczego stosuje pauze akurat po 3 cyklach :D

    Ja mam teraz pierwszy cykl z lamette+ ovitrellw i planuje zastosować kilka tricków, które nie sa może medyczne, ale podobno nieraz pomagają - dorzucić oeparol od 1 do 10 dc oraz lubrykant. Pewnie to będą moje ostatnie stymulacje więc chwytam się czego mogę :D

    Planuje te same chwyty ! Olej kupiony, lubrykant zamówiony 😀 zastanawiam się jeszcze nad ziolami ojca sroki, ale to akurat muszę przegadać z lekarzem, podobnie jak drożność....

    joana_aska89 lubi tę wiadomość

    27 l.
    Starania od 8.2017
    4-5.2019 clo
    mąż wyniki ok
    7- 11.2019 lametta
    Drożność ok
    11.2019 - 12.2019 puregon + ovitrelle
    IVF Bocian Białystok
    ❄️❄️❄️❄️
    05.2020 FET blastka 2BB 💔
    Kriobank - przenosimy ❄️❄️❄️
    06.2020 FET blastka 1BB 💔
    Histeroskopia ok
    08.2020 FET blastka 1BB nie rozmrozila 💔kolejna blastka 1BB 💔,
    8.2020 - protokół długi czas start!
    10.2020 PickUp! Transfer świeżaka 3AB, mamy 3BC❄️2DC❄️
    8 dpt beta 71,2
    10 dpt beta 118,5, prog >40,
    12 dpt 171,4
    15 dpt 518,
    18 dpt 1455,8 , walcz serduszko! <3
    wizyta 9.11, czekamy....
  • mig00ttka Ekspertka
    Postów: 241 105

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koralina - Acard cały cykl, heparyna po pozytywnym teście (chociaż lekarz rozważa od owulacji bo niby może prowadzić do problemów z zagnieżdżaniem - hematolog tego nie potwierdziła).
    Ja progesteronu nigdy nie mierzyłam :D będę musiała w tym cyklu. Wcześniej miałam wielki problem z występowaniem owulacji więc nie było co badać, później 4 wizyty w szpitalu (hsg, histerox2 i laparo) na co zleciało pół roku a teraz jak już owulacje do mnie wróciły to chciałam podejść trochę z czystą głową - bez leków, kłucia itp. Niestety 3 cykle się nie udało więc zaczynamy stymulacje.

    Marta 43 - ja wieśka też już mam kupionego, a na jaki lubrykant się zdecydowałaś? O ziołach nie słyszałam - powiesz coś więcej?

    A tak z ciekawostek - na początku starań na 6 cykli bez stymulacji miałam 1 owulacje , teraz mam niemal co miesiąc nie wprowadzając żadnej farmakologii. Akurat w moim przypadku (w żadnym razie nie mówię, ze to jest jakaś recepta) problem stanowiła wysoka aktywność fizyczna - okazało się, że mam hiperprolaktynemie czynnościową i moje częste treningi blokowały owulacje. Początkowo myślałam, ze to jakieś wymysły lekarzy, tym bardziej, że nie było mi łatwo zrezygnować ze sportu, ale o dziwo u mnie zadziałało.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 22:25

    Starania od maja 2017.
    Hiperprolaktynemia czynnościowa.
    Mąż - aglutynacja 7%, IgA 20%, IgG 16%
    MTHFR A1298C – heterozygotyczny
    PAI I 4G/5G – homozygotyczny
    09.2019 poronienie samoistne (6tc)
    11.2019 poronienie samoistne (5tc)

    12.2019
    29dc beta 147, progesteron 33
    31dc beta 314
    33 dc beta 714, progesteron 32,4
    43 dc ❤
  • mig00ttka Ekspertka
    Postów: 241 105

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nie sorrki raz robiłam progesteron i chyba był ok - 21dc 23,2. Ale pewnie jeden wynik o niczym nie świadczy :D

    Starania od maja 2017.
    Hiperprolaktynemia czynnościowa.
    Mąż - aglutynacja 7%, IgA 20%, IgG 16%
    MTHFR A1298C – heterozygotyczny
    PAI I 4G/5G – homozygotyczny
    09.2019 poronienie samoistne (6tc)
    11.2019 poronienie samoistne (5tc)

    12.2019
    29dc beta 147, progesteron 33
    31dc beta 314
    33 dc beta 714, progesteron 32,4
    43 dc ❤
  • Ticky Koleżanka
    Postów: 33 20

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaak aktualnie leczę się na nfz ale w instytucie, który realizuje rządowy program leczenia niepłodności.
    Odkąd mam owulacje co miesiąc i okazało się, że męża nasienie jest słabe lekarz zalecił inseminację, jesteśmy po pierwszej ale chyba nieskutecznej. Lekarz mówił o 3 iui a co dalej to nie mam pojęcia..

    Dziewczyny co to jest MTHFR i w jaki sposób miałyście to zdiagnozowane? Jednak nadal jestem zielona w temacie...

  • Marta_43 Autorytet
    Postów: 548 857

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Zamówiłam Conceive Plus, najwięcej dobrego o nim słyszałam, teraz nazywa się fertilsafe. Jeśli chodzi o zioła to musisz doczytac w necie bo to temat rzeka, ale jest taka mieszanka która w odpowiednich proporcjach reguluje cykle, wznawia owulację i ogólnie wiele potrafi zdziałać, ale wydaje mi się że nie powinnam tego łączyć ze stymulacja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 22:44

    27 l.
    Starania od 8.2017
    4-5.2019 clo
    mąż wyniki ok
    7- 11.2019 lametta
    Drożność ok
    11.2019 - 12.2019 puregon + ovitrelle
    IVF Bocian Białystok
    ❄️❄️❄️❄️
    05.2020 FET blastka 2BB 💔
    Kriobank - przenosimy ❄️❄️❄️
    06.2020 FET blastka 1BB 💔
    Histeroskopia ok
    08.2020 FET blastka 1BB nie rozmrozila 💔kolejna blastka 1BB 💔,
    8.2020 - protokół długi czas start!
    10.2020 PickUp! Transfer świeżaka 3AB, mamy 3BC❄️2DC❄️
    8 dpt beta 71,2
    10 dpt beta 118,5, prog >40,
    12 dpt 171,4
    15 dpt 518,
    18 dpt 1455,8 , walcz serduszko! <3
    wizyta 9.11, czekamy....
  • mig00ttka Ekspertka
    Postów: 241 105

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MTHFR to mutacja genu odpowiadający między innymi za przyswajanie witamin z grupy B - w sumie nic strasznego tyle, że trzeba łykać metylowane witaminy. Podobno nawet 1/3 społeczeństwa to ma.

    Robi się go w pakiecie z innymi genami - https://www.testdna.pl/trombofilia-wrodzona-badanie/ . Najgorzej jak wyjdzie V Leiden albo Mutacja protrombiny.

    Wynik może być albo ujemny - masz gen ok, albo heterozygotyczny od jednego z rodziców odziedziczona mutacja, albo homo - od obojga. Wiadomo - najgorzej jak masz homozygotyczny.

    Z tego co rozmawiałam z hematologiem jest to tak naprawdę temat raczkujący - V Laiden i protrombine robiło się wcześniej, ale pozostałe są dość nowe. W każdym razie zauważyłam, że leczenie zazwyczaj jest takie samo - Acard + heparyna (w przypadku tego drugiego są różne szkoły - niektórzy włączają heparyne od pozytywnego testu, inni od owulacji a są i tacy co całe starania zalecają)

    Samo badanie polega na pobraniu wymazu z buzi i wysłaniu :D - jak na dawce szpiku.

    Zazwyczaj badanie to zalecane jest po stratach - często mutacje mogą prowadzić do poronień. Ja zdecydowałam się zrobić dlatego, że jest to wynik dożywotni (nie muszę go co chwilę powtarzać jak w przypadku innych) a w sumie daje sporo wiedzy. Tym bardziej, że już 2 lata się staramy i nawet nie chcę myśleć co by było gdyby w końcu się udało a ja straciłabym ciążę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2019, 22:58

    Ticky, oloowa2709 lubią tę wiadomość

    Starania od maja 2017.
    Hiperprolaktynemia czynnościowa.
    Mąż - aglutynacja 7%, IgA 20%, IgG 16%
    MTHFR A1298C – heterozygotyczny
    PAI I 4G/5G – homozygotyczny
    09.2019 poronienie samoistne (6tc)
    11.2019 poronienie samoistne (5tc)

    12.2019
    29dc beta 147, progesteron 33
    31dc beta 314
    33 dc beta 714, progesteron 32,4
    43 dc ❤
  • mig00ttka Ekspertka
    Postów: 241 105

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta_43 wrote:
    Zamówiłam Conceive Plus, najwięcej dobrego o nim słyszałam, teraz nazywa się fertilsafe. Jeśli chodzi o zioła to musisz doczytac w necie bo to temat rzeka, ale jest taka mieszanka która w odpowiednich proporcjach reguluje cykle, wznawia owulację i ogólnie wiele potrafi zdziałać, ale wydaje mi się że nie powinnam tego łączyć ze stymulacja.

    Właśnie z tego względu trochę się obawiam zielarstwa - tutaj nie mogę ustalić z lekarzem dawkowania opartego na wiedzy medycznej i jego doświadczeniu :)

    Starania od maja 2017.
    Hiperprolaktynemia czynnościowa.
    Mąż - aglutynacja 7%, IgA 20%, IgG 16%
    MTHFR A1298C – heterozygotyczny
    PAI I 4G/5G – homozygotyczny
    09.2019 poronienie samoistne (6tc)
    11.2019 poronienie samoistne (5tc)

    12.2019
    29dc beta 147, progesteron 33
    31dc beta 314
    33 dc beta 714, progesteron 32,4
    43 dc ❤
  • Ticky Koleżanka
    Postów: 33 20

    Wysłany: 29 sierpnia 2019, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Mig00ttka 🙂

‹‹ 636 637 638 639 640 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego