Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 18 listopada 2015, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziaaaaaa - rety, no nie wierzę, może jednak coś się wyklaruje na wizycie? Ja będę nadal trzymać kciuki, bardzo ci kibicuję już od dawna. Trzymaj się!

    Madzia85 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 20 listopada 2015, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziu i jak tam po wizycie? Daj znać. Niezmiennie :* i &&

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 20 listopada 2015, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia ja też bardzo mocną ściskam i kibicuję!

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 20 listopada 2015, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też czekam na wieści od Madzi. Już myślałam że udało mi się was odzwiedzić i takie cudowne wieści. Bardzo mocno trzymam kciuki by jednak było dobrze.

    Dziewczyny czy u was też był kryzys ze spaniem? No jakaś paranoja. Weronika chodzi spać 1-2 w nocy. Ja już powoli wymiękam.
    Sebza Weronika miała mocno czerwone gardło i już trzeba było podać niestety antybiotyk. Mam nadzieję że następny nieprędko.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 20 listopada 2015, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela, nie strasz. My nie mieliśmy żadnych kryzysów ze spaniem. Od początku Maks śpi w nocy dobrze. Od drugiego miesiąca przesypia noce (co wpędziło mnie wtedy w kryzys laktacyjny), miał mały epizod z nocną pobudką, kiedy zaczął przekręcać się z brzucha na bok (w okolocy 3 mc) i potem jak wyszły dwa zęby, to też miał jedną pobudkę. Śpi od 20 do 6. O 6 dostaje mlesio i dalej śpi, ale już plytko i niezbyt długo, góra 1.5 godziny.
    Jak mi się zacznie budzić w nocy, to będę jak zombi, bo ja nadal ściągam co 5 godzin, czyli w ciągu jego spania często ściągam dwa razy..
    W ogóle muszę się pochwalić,że Maks nauczył się zasypiać sam. Bez żadnych treningów i moich czy męża wysiłków. W dzień jeszcze zasypiamy w chuście, ale na noc po mleku po prostu odwraca się na brzuch (śpi tak od kolek), spogląda na sufit, czy są gwiazdki (mamy projektor w elektronicznej niani) , tuli się i zamyka oczy. Trochę to trwa, bo zerka na mnie albo na męża (usypiamy razem) i się rozmiesza, ale nie jakoś przesadnie. Kilkanaście minut.
    Maks nadal śpi z nami. Zastanawiam się, czy coś w tej kwestii robić, bo w sumie mi ani mężowi to nie przeszkadza, jednak presja społeczna jest silna :) Ciągle ktoś mnie pyta, czy nadal z nim śpimy.. I tutaj właśnie rodzi się dla mnie pytanie- skoro widzę,że on sam wszystko łapie, jak przyjdzie "jego czas" to czy warto go teraz na siłę uczyć, żeby spał oddzielnie, czy może poczekać aż będzie trochę starszy i sam dorośnie do tego?
    Czy są tu jeszcze jakieś inne dzieciaczki śpiące z rodzicami?
    Kasjja, chyba Marysia spała z Wami, tak?
    Zdrówka dla wszystkich dzieciaczków!

    Madzia, kciuki nadal zaciśnięte.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2015, 22:58

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 21 listopada 2015, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza kochana a czym Ty sie przejmujesz? Otoczenie ważniejsze czy dobry sen dziecka i rodzicow?! Igor spał z nsmi od urodzenia,bo kp i było nam tak wygodniej,zawsze dobrze i bezpiecznie spał,gdy zaczal mi rosnąć brzuszek bal sie,ze mnie kopnie itp,kupiliśmy mu nowe łóżko i sam pienie w nim spi,ba wszystko przyjdzie czas i pora wg mnie,dzieci sa mądre,Zasypia z nim maz w tym lozku,a potem juz spi sam,gdy wola w nocy to wystarczy go pogłaskać i spi dalej,wiec spokojnie podchodź do tematu,s ludzie zawsze beda gadać :)

    sebza, gosia81 lubią tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 22 listopada 2015, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie sama się zastanawiam, czemu ten temat wisi w powietrzu przez gadanie innych. Chyba przez powszechnie żyjącą opinię,że jakiś taki objaw "ogarnięcia" rodziców to śpiące samodzielnie dziecko. Ja tak właściwie nie uważam, ale dezorientują mnie niektóre opinie. Nam się śpi dobrze z Maksem, Maksowi z nami, nie widzę powodu, żeby coś zmieniać na razie, ale też wiem, że kiedyś będziemy spać oddzielnie i zastanawiam się, kiedy będzie właściwy moment.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 listopada 2015, 09:29

    Nina lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 22 listopada 2015, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza - może po prostu sprawdzaj co jakiś czas, np. stosuj to samo rozwiązanie kilka nocy z rzędu, zobaczysz jak mu pójdzie, dowiesz się, czy jest już gotowy. Choć to będzie trudne, bo zazwyczaj lepiej skutkuje jedna obrana strategia i trzeba być wtedy stanowczym, a "próbowanie" zawsze daje dziecku sprzeczne sygnały ;/ Hmmmm...

    Ja Miśka odkładam do jego łóżeczka zawsze w dzień i wieczorem (około 20.00), ale jeśli przebudzi się w nocy i płacze to zabieram go do siebie i tam już zostaje do rana. Czasem prześpi całą noc u siebie, a czasem już o 23ej muszę go przytulać i iść z nim spać. Ze starszym było tak samo - jak skończył 2 latka dostał łóżeczko bez szczebelków (z którego i tak mógł wychodzić, bo miało wyjmowane szczebelki) i spał w swoim łóżku, ale ono stało w naszej sypialni, więc jak coś go trapiło w nocy to mógł do nas przyjść. Teraz już śpi w innym pokoju, mąż go tam "dogląda" z innego pokoju i jak się Starszak np. czegoś wystraszy (złe sny itp.) to idzie do taty po "ratunek". Jestem zwolennikiem stopniowego przechodzenia do samodzielności, z tym żeby dawać dziecku zawsze możliwość przyjścia do rodziców, żeby nigdy nie czuło się samotne, zmuszone do "bycia dorosłym", kiedy emocjonalnie nie jest na to gotowe.

    Nina lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Madzia85 Ekspertka
    Postów: 171 173

    Wysłany: 23 listopada 2015, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta spada, wszystko mam dostawić i czekać na okres/poronienie
    Dzięki za wiarę, kolejne podejście planuje około lutego

    GYNCENTRUM
    31/10/15 kriotransfer - wczesne blastocysty BB i BB
    Ciąża biochem: 6dpt-4,1 9dpt-18,1 11dpt-21,8 16dpt-8
    04/03/16 transfer - zarodek 2-dniowy
    - zamrożona wczesna blastocysta AB
    10 dpt-0
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 23 listopada 2015, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia, ściskam i wysyłam dużo pozytywnych myśli.
    Straszny gagatek z tego Twojego dzieciaczka. Nie chce spaść z chmury tu na ziemię...
    Wiem coś o gagatkach, na które trzeba długo czekać.
    Jak już tu spadną, to wcale nie jest łatwiej :)


    Trzymam kciuki juz za luty. Niech gagatek spada razem ze śniegiem :)

    kapturnica, gosia81, Nina, lipa lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 23 listopada 2015, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny widze ,że dzieciaki rosna jak na drożdżach..
    Gosia sliczny ten Twoj synio .
    Chanela kurcze jaka ta Twoja corcia juz duza ma prawie 10miesiecy.
    Nina piekne zdjecia i pokazny brzuszek.
    Sebza nie przejmuj sie gadaniem innych.Moj starszy synek spal z nami a jak mial około 2lat sam zażyczył sobie łóżko bo on juz jest duzy.Maks spi ze mna bo to ułatwia karmienie i dzieki temu przesypia pieknie noce budzac sie jedynie do jedzenia.

    Jest juz z nami ponad 2miesiace i czasem jest lepiej a czasem gorzej.Ale Maks jest moim ukochanym i wyczekanym drugim synkiem i wraz ze starszym go rozpieszczamy.Niestety troche nam ciężko bo tata musiał wyjechać do pracy i bywa ,że dopada mnie baby blues.Ale Maks rosnie i rozwija sie zdrowo a to najwazniejsze.
    Pozdrawiam wszystkie cieplutko <3

    gosia81, Nina lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 23 listopada 2015, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziu, bardzo mi przykro ;( Coś już tam się ruszyło... Wierzę, że następne podejście będzie udane. Pozdrawiam ciepło.

    Madzia85 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 27 listopada 2015, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziu w lutym mocno trzymam kciuki. Na pewno się uda.

    Kapturnica, odzywaj się częściej. Fajnie że wszystko ok. Zdjęcie śliczne.

    Weronika testuje matkę, i raz chodzi spać o północy, a dzisiaj udało się o 22. Wstajemy o 8 więc nie najgorzej. W nocy tylko często muszę wstawać i podawać smoczek, albo pogłaskać i śpi dalej już w swoim łóżeczku.

    kapturnica lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 27 listopada 2015, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ratujcie!!!!!byłam na usg a jak wyszłam z niego to sie poplakalam.W badaniu niby wszystko ok ale lekarz co robila usg powiedziala ze mam liczne pecherzyki na obu jajnikach o sr.do 7mm ulozone obwodowo i endo 7 mm czy to juz koniec moich staran???

    km5s8ribs34fnes6.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 28 listopada 2015, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_85 wrote:
    Dziewczyny ratujcie!!!!!byłam na usg a jak wyszłam z niego to sie poplakalam.W badaniu niby wszystko ok ale lekarz co robila usg powiedziala ze mam liczne pecherzyki na obu jajnikach o sr.do 7mm ulozone obwodowo i endo 7 mm czy to juz koniec moich staran???
    A dlaczego mialby byc koniec.???Obraz usg jajnikow wskazuje na pco .Nie napisalas ktory to byl dzien cyklu.Czy to byla tylko jedna wizyta itd..I na podstawie jednego badania nie stwierdza sie pco lub pcos.Do tego potrzeba zrobic badania hormonalne i monitoring cyklu by zobaczyc czy rosnie dominujacy pecherzyk , peka i uwalnia komorke jajowa.PCOS i PCO to nie wyrok to oznacza,ze musimy sie bardziej postarac by zajsc w ciaze .
    A my jestesmy przykladem ,ze sie udaje i to nie raz 8)

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 28 listopada 2015, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    A dlaczego mialby byc koniec.???Obraz usg jajnikow wskazuje na pco .Nie napisalas ktory to byl dzien cyklu.Czy to byla tylko jedna wizyta itd..I na podstawie jednego badania nie stwierdza sie pco lub pcos.Do tego potrzeba zrobic badania hormonalne i monitoring cyklu by zobaczyc czy rosnie dominujacy pecherzyk , peka i uwalnia komorke jajowa.PCOS i PCO to nie wyrok to oznacza,ze musimy sie bardziej postarac by zajsc w ciaze .
    A my jestesmy przykladem ,ze sie udaje i to nie raz 8)
    wczoraj mialam 9 dc nie mialam monitoringu wczesniej zaczelam starania 5 msc temu i ze wzgledu na rozne dlugosci cyklu od 35-47 mam prog bo jest bardzo niski.

    km5s8ribs34fnes6.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 28 listopada 2015, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_85 wrote:
    wczoraj mialam 9 dc nie mialam monitoringu wczesniej zaczelam starania 5 msc temu i ze wzgledu na rozne dlugosci cyklu od 35-47 mam prog bo jest bardzo niski.
    jesli jest niski progesteron i przydlugie cykle to raczej swiadczy to o tym ,ze masz cykle bezowulacyjne.Znajdz dobrego lekarza, ktory kilka razy w cyklu sprawdzi co i jak z jajnikami.Bo raczej bez tego ciezko Ci bedzie zajsc w ciaze.Zawsze moze wspomoc cie stymulujacymi lekami typu clostybegyd lub inne wywolujace owulacje.Samej nie ogarniesz raczej tego

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 listopada 2015, 20:43

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 28 listopada 2015, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    jesli jest niski progesteron i przydlugie cykle to raczej swiadczy to o tym ,ze masz cykle bezowulacyjne.Znajdz dobrego lekarza, ktory kilka razy w cyklu sprawdzi co i jak z jajnikami.Bo raczej bez tego ciezko Ci bedzie zajsc w ciaze.Zawsze moze wspomoc cie stymulujacymi lekami typu clostybegyd lub inne wywolujace owulacje.Samej nie ogarniesz raczej tego
    we wtorek ide do gin i zobaczymy co powie mam nadziej ze jakos szybko uda sie to ogarnac

    km5s8ribs34fnes6.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 29 listopada 2015, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola_85 wrote:
    czy to juz koniec moich staran???


    to dopiero początek :)

    gosia81, Ola_85 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 29 listopada 2015, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maks ma bakterie w siuśkach. Ma antybiotyk :( Do kituuu... Nie wiem skąd to dziadostwo się wzięło, podobno u chłopców w jego wieku to bardzo rzadkie. W związku z tym za 8 tygodni musimy zrobić badanie nerek,żeby sprawdzić, czy nie mają refluksu. Jeśli mają, to będzie musiał brać antybiotyk profilaktycznie do 2 r.ż , żeby nie mieć kolejnych infekcji :( Nie biorę w ogóle takiej możliwości pod uwagę...

    atdci09k89ytpjkc.png
‹‹ 53 54 55 56 57 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego