Odpowiedz

Załamane -

Oceń ten wątek:
  • EwkA29 Znajoma
    Postów: 16 7

    Wysłany: 11 lutego 2014, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wciąż brak upragnionego dziecka

    Ewka
  • EwkA29 Znajoma
    Postów: 16 7

    Wysłany: 11 lutego 2014, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kto się dołączy .

    Ewka
  • Martuśka Autorytet
    Postów: 928 590

    Wysłany: 11 lutego 2014, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie ma co się nakręcać, bo ten wątek przyprawiał by nas tylko o depresję a chodzi głównie żeby się nie spinać! :)

    Manieczka86, weronika86, Sudela, Beata.D, mar, Tosia 1981, KathleenPL, kotkapc lubią tę wiadomość


    0d229c8bca0a7a37441a14a4db12ea32.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 11 lutego 2014, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie Ewka. Masz się trzymać, a nie tracić nerwy i zdrowie na załamywanie się. Ile czasu się staracie?

    Sudela lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2014, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny glowa do gory....bedzie dobrze musi...im bardziej chcemy tym gorzej trudniej zajsc. Ja w dwie ciaze zaszlam jak tego sie nie spodziewalam kiedy sie poddalam...przezylam koszmar ale trzeba isc do przodu...

    Chanela, Sudela lubią tę wiadomość

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 15 lutego 2014, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam się do klubu :)
    Tylko to chyba nie ten dział forum

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • dodziulek Koleżanka
    Postów: 35 21

    Wysłany: 15 lutego 2014, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko jak sie nie nakręcać , nie napinać, nie stresowć skoro cały czas się nie udaje a przyczy brak? ile trzeba jeszcze czekac? ehh po prostu smutno mi :(

    vanessa lubi tę wiadomość

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 15 lutego 2014, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dodziulek, a zmieniałaś lekarza? robiłaś wszystkie badania?

    Nadzieja87 lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • dodziulek Koleżanka
    Postów: 35 21

    Wysłany: 16 lutego 2014, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak od pól roku leczę się w gamecie w Gdyni, badania były przeróżne, jestem już po 2 inseminacji i najprawdopodobniej jutro lub pojutrze dostane znów okres bo jakże by inaczej.

  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 16 lutego 2014, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dodziulek, musisz zmienić podejście do tego tematu. Każda z nas marzy o tym by zostać mamą, ale nie można się tak nakręcać. Są tu na forum dziewczyny które starają się o wiele dłużej od Ciebie. I naprawdę cenię ich za podejście do tych starań, wiele się od nich uczę. Nerwami nic nie zdziałasz, a wręcz przeciwnie.

    kapturnica, aja, dżona, Sudela lubią tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • dodziulek Koleżanka
    Postów: 35 21

    Wysłany: 16 lutego 2014, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, wiem masz rację tylko to takie trudne ehh.

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 16 lutego 2014, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela wrote:
    dodziulek, musisz zmienić podejście do tego tematu. Każda z nas marzy o tym by zostać mamą, ale nie można się tak nakręcać. Są tu na forum dziewczyny które starają się o wiele dłużej od Ciebie. I naprawdę cenię ich za podejście do tych starań, wiele się od nich uczę. Nerwami nic nie zdziałasz, a wręcz przeciwnie.
    Tylko żeby nabrać dystansu trzeba wiele, wiele przejść. Wiem to po sobie przez 3 lata była masakra i żadne teksty i słowa otuchy nic nie pomogą a czasem wręcz przeciwnie. Trzeba samemu na swój indywidualny sposób się z ty uporać. Mnie pomogło odizolowanie sie od wszystkich a zwłaszcza od dzieciaty. Wiele osób na forum mi mówiło że najgorsze to izolacja a dla mnie to było zbawienne. Każdy musi sam znaleźć sposób co mu pomaga i nie ważne czy innym się to podoba czy nie trzeba szukać i trzymać się tego co w jakikolwiek sposób przynosi ulgę i spokój.

    dżona, Sudela lubią tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 16 lutego 2014, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa oczywiście masz rację, dlatego napisałam żeby się nie nakręcać. Wiadomo że każda z nas ma świadomość tego, jak nam czas ucieka ale i tak na to nic nie poradzimy. Najlepiej znaleźć sposób żeby uporać się ze swoimi nerwami. Dla jednego będzie to izolacja, a dla drugich właśnie przeciwnie - uzewnętrznienie się. Ważne by pomogło i było nam dobrze. Bo to MY jesteśmy najważniejsze, nie opinia.

    vanessa lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lipca 2014, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez się dołączam. Załamana i obolała po laparoskopii . Staram się wierzyć że. Zapisane. Jest mi miec jeszcze córcie

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 4 sierpnia 2014, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny głowy i jajniki do góry!

    aszka, ila1987 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2014, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    dziewczyny głowy i jajniki do góry!
    Jestem za!

  • marcela29 Autorytet
    Postów: 1400 874

    Wysłany: 5 sierpnia 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez byłam załamana jak się dowiedzialam, ze jedyna opcja dla nas jest Icsi, ale pamiętajmy o tym, ze do poczęcia dziecka potrzebne jest dwie osoby i te dwie osoby maja się wzajemnie wspierać, kochać i szanować niezależnie od tego jak długo będą trwały starania o dziecko, w dzisiejszych czsam medycyna jest w stanie nam pomoc i napweno zawsze znajdzie się światełko w tunelu które doprowadzi nas do celu. Nas w 11cs spotkało ogromne szczęście i zdarzył się Cud, którego zupełnie się nie spodziewalismy i chyba mogę powiedziec, ze na 100% Ktoś tam z gory zesłał nam ten Cud, bo medycyna nie zdążyła się w pełni wykazać;) moja rada to wspierajcie się wzajemnie w tych trudnych chwilach, walczcie o dziecko na wszelki możliwe sposoby, ale nigdy nie zapominajcie ze jest ta druga połówka, która Was kocha i potrzebuje w trudnych chwilach. Najwiekszcze szczęście w życiu to kochać i być kochanym, wtedy wszystko jest łatwiejsze. Cierpliwości zycze

    Tosia 1981, aszka, ANDI87, mar, Nadzieja87, Yousee lubią tę wiadomość

    "Być może dla świata jesteś jedynie człowiekiem, lecz dla nas Twoich rodziców jesteś całym światem"
    Dwa wymarzone Cuda(czki) - Laura 13.02.2015 i Adaś 23.02.2017
  • mala86 Koleżanka
    Postów: 38 45

    Wysłany: 9 sierpnia 2014, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My Staramy się od 7 mc o ciążę i nadal nie ma efektu. Oboje mamy niespełna 28 lat, prowadzimy raczej zdrowy tryb życia, chociaż ja jestem osobą bardzo nerwową a cierpliwość to moja najsłabsza strona. Po trzech miesiącach niepowodzeń zaczęłam działać u ginekologa i endokrynologa. Dowiedziałam się że mam niedoczynność tarczycy i hiperprolaktynemię czynnościową, obie leczę od 4 mc. TSH obniżone z poziomu 4,97 do 0,323 prolaktyna z poziomu 492 do 204. Do tego zalecono mi luteinę od 16-25 dc którą regularnie biorę. Progesteron w 20dc ( 7 dni po owu) pokazał 88,09 nmol/ml. A jeśli chodzi o ginekologa to owulacja od 2 mc potwierdzona na USG. Pęcherzyki rosną z poziomu 14/15mm do 19,05/20,05 mm, mają idealnie okrągły kształt, endometrium trójwarstwowe 9,5/10 mm. Pęcherzyki pękają, widać płyn w zatoce Douglasa a ostatnio nawet widzieliśmy ciałko żółte. Do tego zew. symptomy owulacji jak rzadki płodny śluz ( tylko jednego dnia) ból owulacyjny i powiększanie się piersi jest. Ginekolog nie zauważył żadnych zmian w budowie macicy, cytologia w styczniu tego roku ok. Tylko na ostatnim USG w jajowodzie nie owulującym pojawiła się dziwna rzecz - widocznych kilka pęcherzyków na raz jak przy PCO. Sam lekarz się zdziwił ich widokiem ale jednocześnie uspokoił że to jeszcze nic nie znaczy bo owulacja jest. Przeciwciała tarczycowe antyTPO i ant TG oraz przeciwciała na Toxo, Cyto i Różyczkę mam w normie. Dodam, że od jakiś 6 lat co jakiś czas męczą mnie zapalenia pęcherza. Mąż zbadał miesiąc temu plemniki 19,5 mln/ml i 35 mln w całym ejakulacje (1,8 mililitra) ruch postępowy A i B 68 % ale niska aglutynacja i ponad 1mln komórek okrągłych ( limfocytów ) W tych badaniach nie stwierdzano jednak praw. budowy plemników i tym się też martwię. Reasumując moją historię miesiące lecą, ciąży nie ma, mimo braku jawnych przeciwwskazań a ja się okropnie martwię i denerwuję, że tak długo trzeba czekać na upragnione II kreseczki....

    - Leczona niedoczynność tarczycy i hiperprolaktylemia
    - zmiana Kliniki Niepłodności po 2 cyklach
    - Trzecie HSG ( tym razem z rozszerzeniem szyjki macicy która miała wadę budowy )wreszcie udane :)
    >>>>> 16 cykl starań, 2 z CLO UDANY !!!!

    14.04.2015 II kreseczki - JEST NASZ CUD


  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1837

    Wysłany: 9 sierpnia 2014, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej załamane, przyszłam zobaczyć co tam u Was i przesłać pozytywne wibracje! słońce za oknem, polecam rower bądź rolki i wyprawę z mężem/partnerem i dziki seks na łonie natury...taaak:)!

    adrenalina, kotkapc lubią tę wiadomość

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 14 sierpnia 2014, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam sie do tematu. Jestem załamana ponad 2 lata starań i ostatnia inseminacja okazała sie znów klapa :(:/

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego