Odpowiedz

Załamane -

Oceń ten wątek:
  • olala35 Koleżanka
    Postów: 72 11

    Wysłany: 11 marca 2015, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moj witamin tez nie bral bo on nie lubi tabletek (w sumie kto je lubi...), ja mu nic nie podsuwalam,tymbardziej ze lekarze nic nie sugerowali - mimo ze pytalam nie raz jak mozna wspomoc nawet witaminkami czy ziolkami, a na wlasna reke nie chcialam kombinowac. Ale je duzo owocow i warzyw, jesli to cokolwiek wnosi :/ ale teraz to juz do androloga bedzie musial pojsc

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 11 marca 2015, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my wlasnie byliśmy tylko u urologa z 1,5 roku temu, ale nic n nie powiedział oprócz tego zeby sie nie przejmować ( przynajmniej tak przekazał mi moj maż :/) pomacal po jajkach stwierdZil ze jest wszystko ok żylaków nie ma, wizyty 5 minut...

  • olala35 Koleżanka
    Postów: 72 11

    Wysłany: 11 marca 2015, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no tak to jest z tymi "lekarzami"... ale za takie 5 minut kase biorą normalnie.
    triss mialam juz 2 inseminacje, rzecz jasna nieudane. Do androloga mąz dopiero pojdzie bo te wyniki to dzis obebralam. Co do in vitro to chcielismy sie kwalifikowac (ze wzgl na koszty) na rzadowe ale morfologia musi byc powyzej 4%

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2015, 16:47

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 marca 2015, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olala35 wrote:
    dziewczyny a ja jestem znowu zalamana :-( Odebralam dzis wyniki nasienia męża i okazalo sie, ze 98% plemnikow ma nieprawidlowa budowe glowki i z takim wynikiem to na zaden program in vitro sie nie lapiemy. jak robil pierwsze badanie jeszcze w 2013 roku to bylo 78% nieprawidlowych glowek ale w sumie wynik łapał sie w normie. A teraz to masakra. jestem strasznie zla ze wczesniej lekarze na to nie zwrocili uwagi, mimo ze to podkreslalam, a teraz sie posypalo. I to nie jest juz nieplodnosc idiopatyczna tylko przyczyna tkwi w nasieniu. Moze przez caly 2014 rok tez tak bylo dlatego sie nic nie udawalo. Nie wiem co teraz :-( :-( :-(

    kochana przytulam i wspieram <3 mocno! nie wiem co Ci poradzic... <3

    olala35 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2015, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amelcia gratuluje z calego serducha! Zdrowka i spokoju zycze!

    Za pozostale dziewczyny sciskam mocno kciuki, musi sie kiedys udac! Bierzcie przyklad z Amelci, warto walczyc o marzenia!


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca 2015, 14:22

    Amelcia, Anna255 lubią tę wiadomość

  • triss Autorytet
    Postów: 2031 2309

    Wysłany: 17 marca 2015, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olala35 wrote:
    no tak to jest z tymi "lekarzami"... ale za takie 5 minut kase biorą normalnie.
    triss mialam juz 2 inseminacje, rzecz jasna nieudane. Do androloga mąz dopiero pojdzie bo te wyniki to dzis obebralam. Co do in vitro to chcielismy sie kwalifikowac (ze wzgl na koszty) na rzadowe ale morfologia musi byc powyzej 4%


    pierwsze słysze o takim kryterium..... przecież to by sensu nie miało że program skierowany jest do par które mają wyniki powyżej normy. Z tego co czytalam to czynnikiem dyskwalifikującym z programu jest to, jak nie można pobrać plemników.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 kwietnia 2015, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zyjecie dziewczyny? <3 my poki co czekamy na maj, moze juz uda mi sie zalatwic to cholerne ubezpieczenie i sie zakwalifikowac do rzadowki, czyli znow "w oczekiwaniu" zamiast "w dzialaniu" ale co zrobic... zrobilismy jedynie w klinice badanie fragmentacji DNA nasienia i wyszlo ok :) takze ze mna problem, ale musze sie pochwalic, ze dostalam wlasnie pierwszy @ po 35 dc, w dodatku bez wywolywania dupkiem, jestem w szoku - bo nigdy nie mialam tak krotkiego cyklu, zwykle 60 - 70 dni :) mysle, ze inofolic z metformina mogly pomoc, zobaczymy co przyniesie kolejny cykl... <3 Buziaki i mysle o was :* <3

    Amelcia lubi tę wiadomość

  • Maka Autorytet
    Postów: 2316 3079

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie jest prawdą że morfologia musi być 4%... My mieliśmy tylko 30szt pozyskanych z biopsji i jesteśmy w programie..

    ckaik0s3070dl07t.png
  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1246 1052

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pozwolcie, ze dolacze do grupy... :(

    Anna255 lubi tę wiadomość

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agi83 wrote:
    Pozwolcie, ze dolacze do grupy... :(

    Zapraszamy :) co prawda watek ma niezbyt optymistyczny wydzwiek, no ale oprocz smutku czasem pojawiaja sie tu bardziej optymistyczne momenty :D

    Agi83 lubi tę wiadomość

  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1246 1052

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna255 wrote:
    Zapraszamy :) co prawda watek ma niezbyt optymistyczny wydzwiek, no ale oprocz smutku czasem pojawiaja sie tu bardziej optymistyczne momenty :D
    Anna255 podziwiam twoj optymizm bo sledze twoje starania od poczatku ;)

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Agi83 - wiesz, no jak u kazdego wzloty i upadki... 1,5 roku staran daje w kosc, w dodatku teraz komplikacje z kwalifikacja na rzadowe IVF wynikly, ale wole doprowadzic te starania do konca, jak nie wyjdzie w przeciagu 2-3 lat poddac sie i zaczac zyc wlasnym zyciem, ze swiadomoscia, ze nigdy matka nie zostane... gdzies tam w glowie sobie zaczynam tlumaczyc, ze zycie bez dziecka wcale nie musi byc "zmarnowane i bezwartosciowe". Ja cenie sobie swoje zycie, nie kazda kobieta ma tak, ze czuje, ze jest urodzona w celach reprodukcji i jak to nie wyjdzie, to koniec. Wiadomo, tez bym chciala sie spelnic w tej roli ale nigdy w zyciu nie chcialabym byc zgorzkniala kobieta... dlatego poki co zdaje sie na los i poki co nadzieje nadal mam :) A wy ile sie staracie? ps powiem ci ze coraz wiecej dziewczyn mi pisze, ze kojarzy mnie juz od dluzszo czasu - i nawet nie majac z kims kontaktu potem wychodzi, ze faktycznie ktos zna moja historie od poczatku - jak Ty :) Oby takich histori na tym forum bylo jak najmniej :) <3

    hipisiątko, Agi83 lubią tę wiadomość

  • takasobieja Autorytet
    Postów: 2289 1525

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mamy ponad 3 lata starań za sobą. Bywają ciężkie chwile. Ale starania nas zblizyly i umocniły małżeństwo.

    Anna255 lubi tę wiadomość

    Gameta Rzgów
    III procedury ivf. (4 mrozaczki :))
    4 Crio 29.02.15 2x4cc - 7dpt - betaHcg 109.6, 9dpt - 273,6 11dpt- 603,2, 14dpt - 1897 ;)
    08.09.2016r. - narodziły się moje skarby w 30t+0d.
    Leoś 1580g i Laura 1420g. <3
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dołączam i ja.dziś pękłam... 4 lata starań. Endometrioza, pco, prolaktyna ponad normę, tsh ponad normę, LUF. Kolejne świeta pełne dzieci, tylko nie moich. Mam dość udawania, że daję radę. Teraz czekam na @ i mamy przystąpić do pierwszej inseminacji, choć nie wiem po co, bo tak bardzo w nią nie wierzę, że to nie ma szans się udać

    godaweri lubi tę wiadomość

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • muchoOmorki Debiutantka
    Postów: 10 1

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety też muszę dołączyć
    u TŻ 100 % plemników o nieprawidłowej budowie których i tak jest baaaardzo mało

  • takasobieja Autorytet
    Postów: 2289 1525

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak ma wyglądać iui? Clo? Potem coś na pęknięcie? Mam to samo co ty. U nas słabe nasienie, po laparoskopii na żylaki powrozka, ja pco, niedoczynność tarczycy. Podeszlismy do in vitro, czekamy na transfer

    Gameta Rzgów
    III procedury ivf. (4 mrozaczki :))
    4 Crio 29.02.15 2x4cc - 7dpt - betaHcg 109.6, 9dpt - 273,6 11dpt- 603,2, 14dpt - 1897 ;)
    08.09.2016r. - narodziły się moje skarby w 30t+0d.
    Leoś 1580g i Laura 1420g. <3
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, dostalam clo. Mialam juz 4 cykle z tym lekiem. Pecherzyki zawsze ladnie rosly, ale mimo podania zastrzykow ovitrelle nie zawsze pekaly. Maz ma wyniki idealne. I dziwne nastawienie. Na iui laskawie sie zgodzil, chyba tylko dlatego, ze widzial, co sie ze mna dzieje. O in vitro nawet nie rozmawiamy...

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • takasobieja Autorytet
    Postów: 2289 1525

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ze wzgledu na religię czy jak? Hm. My mieliśmy jedno iui nieudane. No i jakoś więcej nie widziałam sensu. Mamy mało plemników. Skoro macie ładną armię to musi się udać :)

    Gameta Rzgów
    III procedury ivf. (4 mrozaczki :))
    4 Crio 29.02.15 2x4cc - 7dpt - betaHcg 109.6, 9dpt - 273,6 11dpt- 603,2, 14dpt - 1897 ;)
    08.09.2016r. - narodziły się moje skarby w 30t+0d.
    Leoś 1580g i Laura 1420g. <3
  • lipa Autorytet
    Postów: 2971 2685

    Wysłany: 6 kwietnia 2015, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, to nie kwestia wiary. Raczej tego, ze nie potrafi sobie z tym wszystkim poradzic. Ja jestem przyzwyczajona do lekarzy, badan itp. On sie przed tym broni. Troche mam doniego o to zal, ale trudno... armia ladna, tylko ja taka nieudana

    r9x9d6w.png
    8ms0gsj.png
  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1246 1052

    Wysłany: 7 kwietnia 2015, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My juz tez sie staramy ponad 3 lata, diagnoza pco... Cykle na clo z pecherzykami pekajacymi, na femarze z pecherzykami pekajacymi, czasem pregnyl, ovitrelle tak dla pewnosci, laparoskopia potwierdzila pco i endometrioze st I, nasienie w normie, ciazy brak! No i ciagle nie wiadomo w czym problem?!

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png
‹‹ 17 18 19 20 21
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego