Ciężarówki Rocznik'89 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja Wam powiem ze nigdy nie nadawałam sie do diet. Tez mam tendencje do tycia j musze uważać co jem, ale nie potrafię być na diecie. Uwielbiam słodycze i mogę na jakiś czas je ograniczyć ale nigdy całkiem z nich nie zrezygnuję. Jestem zdziwiona ze teraz moja waga tak sie zachowuje bo myślałam ze w ciąży będę bardziej tyć.
a jesli chodzi o inhalator to ja juz mam kupiony i uważam się jest potrzebny zaś nawilżacz powietrza planuje kupic. -
Jezu jaka jestem wkurwiona! Mój szanowny mąż właśnie wrócił z remontu pijany!tak tam sie przyjaźniłz robotnikami. Jak ja go nienawidzę w takim stanie. Mam ochotę wręcz mu przegryźć tętnice!
Oczywiście jak zawsze ja się czepiam bez powodu, on nigdy nie widzi nic złego w takich wybrykach. A mnie to strasznie wkurwia. Rozmowa oczywiście nic nie da bo ma paskudny charakter, a to ja zawsze wyolbrzymiam!
Wrrr. Sory za przekleństwa ale musiałam wyrzucić z siebie. -
Ada, rozumiem Cię. I gdzie masz się wyżalić jak nie tu? Wal śmiało, my wszystkie przekleństwa przeżyjemy, najwyżej sobie w myślach wypikamy niecenzuralne fragmenty
Ale wiedziałaś przynajmniej, że tam się coś szykuje, czy miał wrócić normalnie, a tu nagle zaskoczenie, że pił?
Może niech śpi na kanapie, o ile macie taką opcję, bo przyznam, że odkąd jestem w ciąży to nie mogę spać z mężem w pokoju jak wrócimy z większej imprezy... O pije, a potem ja rano mam kaca, a już za zimno, żeby całą noc przy szeroko otwartym oknie przesypiać. -
Ooooo Ada. Jak ja Cię doskonale rozumiem. Nawet nie masz pojęcia. Też nienawidzę mojego M jak jest pijany i strasznie ciężko mi to tolerować. Niby nic nie robi ale samo to jak wygląda, w jaki sposób gada, chodzi doprowadza mnie do szewskiej pasji.
-
Ok spróbuje Was nadrobic ale bedzie ciezko bo nie daje rady siedziec bo szwy kują a z tel nie dam rady zapamietac co komu odpisac.
Monikanie kumam podejscia Twojej diabetolog do nadprogramowych kilogramów. Po co pracuje w takiej specjalizacji skoro ją to denerwuje. Przez to ma takie kijowe podejsie do pacjentów. A miód to przeciez tylko zeby sie wyleczyc i nie codziennie jako staly element posiłków... ehh..
Kasia Arien nie porównuj wag maluszków. Nie ma sensu. Moja w porównaniu z innymi nie byla jakas super duza a z fajna faga sie urodzila wiec niczym sie nie martw.
Widzisz - martwilas sie o ruchy a juz wiesz ze to to jak porównałaś sobie z usg
gin u którego ja robiłąm połówkowe bierze 150zł wiec Twój niewiele wiecej. Inni to kosmiczne ceny rzucaja.
Co do sutków to juz dawno pisałam ze nie powinno sie tarmosic ich.
Ewelina kiepsko, ze dokuczaja Ci bóle miesiaczkowe. Ale dobrze, ze z maleństwem wszytsko dobrze
Dziewczyny ja jakos nie jestes zwolenniczka wywolywania porodu (no chyba ze tak jak u Moniki aby uniknac CC) jak dla mnie 37tc to wczesnie i skoro natura zaprogramowala nasze organizmy na 40tc to pownno sie czekac az organizm sam zdecyduje sie na poród. Ciezko juz na koniec ale dla zdowia maluszka trzeba wytrzymac.
Ooo teraz doczytałam post Kasi A. że jest tego samego zdania
Kasiarzynka jak przeczytalam o usmiechu to pomyslalam ze to taki przelom kolejny w reacji dziecko - rodzic. My sie podniecamy jak Jula usmiechnie sie przez sen mimo, ze wiadomo, ze robi to bezwarunkowo i bez swiadomosci. Chyba, że takie maluszki mają jakies sny
Powiedz mi czy jak kładłaś Justysie na ramieniu zeby odbiła to podnosiła główke? Moja od wczoraj to robi i sie troszke martwie ze to stanowczo za szybko. I z plecków na bok sie przekłada...
Stanika nie przymierzylam jeszcze bo jakos nie mam wenydomu nie sprzatnełam, dzisiaj tylko troszke. Mała ma bardzo lekki sen i po moim pokarmie krótki wiec niewiele moge zrobic.
Siwych włosów nie zauwazyłamale co do włosów to mi fryzjerka kazala od razu zaczac brac witaminy zeby wlosy sie nie posypaly.
Ada na pazdziernikowych olej rycynowy stosowaly i w wiekszosci szybko rodziły. Czasami kwestia kilku h.
Lipa ze mąz Ci sie upił. Tez strasnzie tego nie lubie bo robi sie głosny i smieje sie z wszystkiego, mysli ze smiesznie gada a to az zal sluchac
Patrycja fajnie, ze po wizycie ok. Z sutkami rzeczywiscie trzeba uwazac.
A my tzn ja dzisiaj bylam zarejestrwac mala w przychodni i w pon bedzie juz u mnie połozna. Akurat byla w przychodni i bardzo mila jest. Mogłam wybrac ją albo tą która poród mi odbierała (i tą bym wolała) ale głupio mi tak bylo i powiedzialam ze mi obojetne wiec powiedziala ze nas bierze
Zlpzylam tez wniosek o macierzynski, wysłałm mezowi dokumenty aby dali mu ojcowski urlop bo chcieli do wgladu oryginalny akt urodzenia. Na szczescie odesla go ale po co tyle zachodu
Jak pierwsza noc? Lepiej niz w szpitalu ale mała tak jak pisałam słabo najada sie moim jedzeniem a ze karmie przez te nakładki silikonowe to histeria jest czasami i zrzuca mi je. Nocki chyba bedziemy mieli na modyfikowanym bo zameczymy sie wszyscy jak bedzie w nocy na piersi. I strasznie meczy sie jak chce bączka puscic albo kupke zrobic.
Dziewczyny macie śliczne brzuchy i az zaczelam za swoim tesknic mimo ze juz mi przeszkadzał. W ogole troche nie moge sie przyzwyczaic to tego ze wszystko teraz jest ustawione pod małą. Troszke brakuje mi tej swobody ze moge wyjsc do sklepu czy na podwórko. Mam nadzieje ze to nie objaw baby bluesa ;/
Nie martwcie sie ze ktos Wam mowi ze maly brzuch czy coos w tym stylu. Mi kazdy tak mówil (i Wy tez) a Julka jest w sam raz. Czym mniejszy tym na koniec bedzie lzej.
Zaczynam tez z sentymentem podhodzic do porodu i tych wszystkich emocji. Aż łzy sie kreca i mogłabym to jeszcze raz przezyc. Az Wam zazdrosze ze macie to przed soba. Ale bredze gupoty... 5 dni po porodzie ze szwami "tam" gada ze chce to powtórzyc. Cos mam z głowa.
No i ostatnia wiadomość. Weszłam na wage i jest -10kg (przy czym ostatnia grubsza sprawa byla w niedziele a jadlam sporo. 5kg i bedzie waga wyjsciowa ale chcialabym juz z tą zostac i nie chudnać bardziej.
-
Dorota. Powaliłaś mnie na łopatki odpisywaniem
Twoja waga mnie zszokowała, super
mam nadzieje ze wszystkie tak zgubimy po porodzie i fajnie jest czytać ze mimo wszystko masz dobre wspomnienie porodu. Mysle ze z nami nie grozi Ci baby blues
A jesli chodzi o problemy trawienne Julki to wszystko z czasem pewnie się ureguluje. Układ trawienny jest jeszcze niedojrzały i ciężko mu sobie poradzić z jedzeniem. Ale musi być bardzo silna jak juz chce się przewracać. -
Własnie czytałam gdzies kiedys ze to nic dobrego ze tak szybko sie przekreca. Ale zapyam polozna w pon. Chyba spisze sobie pytania do niej bo jak narazie czasami improwizuje troche.
Jak odpisuje dluzsze posty to otwoeram 2 karty i w jednej a na biezaco czytam a odpisuje w tej drugiej -
A mnie dziś wszystko drażni w szczególności od 2 h kiedy zaczął mnie kręgosłup bardzo boleć
wkurza mnie to że jestem praktycznie sama a mąż jak jest to albo śpi albo coś robi na laptopie.
Ada ha też nie lubię swojego w takim stanie jest tak upierdliwy chociaż teraz nie pije tak i zrobił się bardziej posłuszny -
nick nieaktualnyAda wspolczuje;/ moj pod wplywem teraz juz grzecznie chodzi spac jak sobie przypomne jak kiedys musialam po nim sprzatac fuj;/
Co do wieczoru hm czuje sie jak w dzien siedze sama bo maz od 1.5 spi;/ co zrobic;/
Dorota A da dobrze mowi jeszcze wszystko sie ureguluje napewno
Milo sie czyta jak piszesz o Juli:) Ty tezknisz za brzuszkiem my sie nie mozemy doczekac naszych pociech:)
Marlena biedaku wspolczuje bolu kregoslupa ;/
A mnie znowu kuje cos w podbrzuszu;/ nie wiem czy to od tego kichania kaslania i smarkania...mam nadzieje ze szybko przejdzie -
Aga no Ty to jesteś chudzinka, też bym tak chciała
Wiadomo już kiedy będzie biopsja? udało Ci się gdzieś zapisać?
Ada ja nigdy nie dyskutuję z mężem jak jest w takim stanie bo to nie ma sensu. No i wtedy ma też pościelone na kanapie a kazanie robię na drugi dzień jak wytrzeźwieje (co czasem trwa i pół dnia często spędzonego przed wc, a dobrze mu tak!)
Dorotko widzę, że nie próżnujesz w domu, sporo udalo Ci się załatwićna bóle brzuszka małej przy bączkach może kropelki? W DE i Czechach można dostać Sabsimplex i podobno rewealacja. Ładnie lecisz z wagi, jeszcze trochę i nie będzie widać że rodziłaś
mam nadzieję, ze to nie baby blues u Ciebie, ale rozumiem, że takie ustawianie życia pod małą moze być ciężkie, przynajmniej na początku. Potem się zgracie i będzie ok
ja właśnie wróciłam ze spotkania z kolegą, który na codzień mieszka w Irlandii. Mąż w pracy nie mógł iść z nami, więc umówili się na jutro. No i pewnie mój mąż jutro wróci w stanie mocno wskazującym, ale jutro ma wybaczone, rzadko się widzą, niech poświętują.
Mojej malutkiej chyba bardzo smakowala pizza, strasznie szalała
13.02.2015 - Aniołek (7tc)
21.01.2016 - P.
24.04.2017 - M.
-
Mam nadzieje ze sie ureguluke u Julki. To takie chwilowe jest to spinanie i na szzescie to nie kwestia tego ze zanosi sie z placzu z godzine czy dluzej. Nad kropelkami myslelismy ale poczekam na opinie poloznej bo moze nie ma sensu nic podawac.
Madzia wspolczuje ze musisz siedziec na uczelni. Pogoda rzeczywiscie nie sprzyja "nauce". Do 6 listopada szybko minie czas i znowu odpoczniesz. Juz wtedy na stale bierzesz zwolnienie? Super, ze malenstwo dalo o sobie znac tatusiowi
Monia gratuluje wejscia w 3 trym. Teraz szybko minie do rozwiazania
A ja Wam powiem ze zapytalam wczoraj meza czy nadal tylko i wylacznie syna by chcial w przyszlosci to zdecydowanie stwierdzil ze jest mu bez roznicy bo Juleczke kocha najbardziej na swiecie, oddalby za nia zycie i wazne aby malenstwo bylo zdrowe. Plec juz nie ma znaczenia
Teraz sobie odsypiaja razem na lozkuWiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2015, 11:51
-
Hej
Dzieki dziewczynydzisiaj już mi przeszło. No właśnie mam problem z tym ze zawsze szybko mi przechodzi i nawet nie umiem porządnie focha walnąć
Mamuśki na problemy z brzuszkiem fajne tez są krople Delicol. Poleciła je pediatra jak moj chrześniak miał problemy z brzuszkiem i ani są simplex ani bio gaja ani bobotic nie pomagały. Delicol pomaga trawić laktozę a z tym bardzo często dzieci maja problem na początku. Są bez recepty ale warto najpierw skonsultować sie z lekarze czy położna.
Madzia, dobrze ze się odezwałaś. Jak Teoja wizyta u Gina? Chyba miałaś niedawno? Albo cos pomieszałam
Monia gratuluje 3 trymestru -
nick nieaktualnyCzesc
Monika gratki III trymestru:) teraz to juz poleci
Magda mysle ze pogoda moze miec cos wspolmego z naszymi nastrojami...Kopniaczki to fajna sprawa:)
Ada ja tez nie umnie dlucho sie fochowac:P
A ja juz zadowolona bo buty kupilam plaszcz mam mozna chodzictylko najpierw wyzdrowieje
-
Hej
Monika gratuluję III trymestrujak to w ogóle brzmi
Ada, ja to nie mam nerwów żeby się foszyć ale dziś przed pracą męża się wkurzyłam i powiedziałam mu kilka słów..
Iwona, to teraz czekamy na powrót do zdrowia
Madzia, fajnie że wreszcie się odezwałaś
Dorota, to pewnie zarąbiste uczucie jak dwie najbliższe osoby tak smacznie śpią
Jesli chodzi o nawilżacz powietrza my tez kupimy, chciałam nawet w tym miesiącu ale mieliśmy sporo wydatków nieplanowanych a wiadomo nie możemy wydać całej pensji tylko coś też odłożyć ale na pewno kupimy. Ja co noc mam zatkany nos i jest mi ciężko oddychać i czuję suchotę więc dziecku na pewno to też będzie przeszkadzać. A powiedzcie mi proszę macie coś upatrzonego? bo jak rozglądałam się to ceny są różne i jest kilka rodzai i nie wiem który najlepszy. -
nick nieaktualny