Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Czerwcowe mamusie 2016
Odpowiedz

Czerwcowe mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • kamenkaa Autorytet
    Postów: 1300 1432

    Wysłany: 17 listopada 2015, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helen wrote:
    a czułas ucisk w klatce? w organizmie kobiety jest zwiększona produkcja krwinek i to może wpłynąć na takie pojedyncze ekscesy.
    no taki delikatny ciezko mi bylo nabrac powietrza i taki płytki oddech okropne uczucie ... :(

  • madziak2202 Autorytet
    Postów: 332 770

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam takie objawy w 9 tyg. oddech płytki, szybki, niepokojący. teraz mi przeszło, ale nadal od czasu do czasu serce odczuwalnie przyspiesza i czuję jak by miało wyskoczyć, i to nawet jak leżę w bezruchu.

    dqpri09kir2ck4nc.png
  • kamenkaa Autorytet
    Postów: 1300 1432

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziak2202 wrote:
    ja miałam takie objawy w 9 tyg. oddech płytki, szybki, niepokojący. teraz mi przeszło, ale nadal od czasu do czasu serce odczuwalnie przyspiesza i czuję jak by miało wyskoczyć, i to nawet jak leżę w bezruchu.

    Ok MAdziak dzieki za info przynajmniej wiem ze nie jestem z tym sama ,
    i wiem że tak musi byc
    Dziekuje Wam kochane z Wami lżej !!

    Helen, Magda34 lubią tę wiadomość

  • Pati_89 Autorytet
    Postów: 1149 1451

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie,
    Ta pogoda dobije chyba każdego :/
    Ja nie mam ochoty ani sił na nic. Stoję w pracy nie dobrze mi boli już w krzyżu i chce mi się płakać. Jutro wizyta więc będę błagać o L4 bo mój lekarz jakoś chętnie go nie chce dać :/

    f2w3dqk3ob7fxh99.png
  • Pati_89 Autorytet
    Postów: 1149 1451

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamenkaa wrote:
    Ok MAdziak dzieki za info przynajmniej wiem ze nie jestem z tym sama ,
    i wiem że tak musi byc
    Dziekuje Wam kochane z Wami lżej !!
    Wczoraj wieczorem mój mąż tak rozpalił w piecu że do 2 miałam otwarte okno a i tak mi było strasznie duszno. Dzis mam to samo nie wiem czy to ciśnienie może.

    f2w3dqk3ob7fxh99.png
  • kamenkaa Autorytet
    Postów: 1300 1432

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati_89 wrote:
    Witajcie,
    Ta pogoda dobije chyba każdego :/
    Ja nie mam ochoty ani sił na nic. Stoję w pracy nie dobrze mi boli już w krzyżu i chce mi się płakać. Jutro wizyta więc będę błagać o L4 bo mój lekarz jakoś chętnie go nie chce dać :/

    Trzymam Kciuki za Ciebie PAti ! Bedzie dobrze !
    A L4 dostaniesz napewno !
    Jestes silna kobietka dasz rade !

  • kamenkaa Autorytet
    Postów: 1300 1432

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati_89 wrote:
    Wczoraj wieczorem mój mąż tak rozpalił w piecu że do 2 miałam otwarte okno a i tak mi było strasznie duszno. Dzis mam to samo nie wiem czy to ciśnienie może.


    duszno może i tez ale te oddychanie to mnie zmeczyło mega ;/ nie umialam zaczerpnąc powietrza wiesz...

  • madziak2202 Autorytet
    Postów: 332 770

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aha, zapomniała bym. rozmawiałam wczoraj z moją gin o zaparciach. nie wiem jak u was szczególnie u tych bidulek co tak dzień w dzień przytulają porcelankę, ale ja pochłaniam mnóstwo jedzenia a nie mogę tego wydalić. pani doktor podpytała się jaki jest skład mojej diety i stwierdziła, że powinnam zacząć stosować tabletki "boldaloin". mimo tego iż na ulotce napisane jest "nie zaleca się w ciąży" można je śmiało stosować. nawet pani w aptece powiedziała, że to jedyne które poleca ciężarnym.

    dqpri09kir2ck4nc.png
  • Paula222 Autorytet
    Postów: 2682 3443

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helen super , że takie dobre wieści ! Cieszę się bardzo, no to mi się podoba :)

    Madzik84 współczuję, ojj musisz się strasznie męczyć :( Ja przeżywałam jak było mi ,,tylko'' nie dobrze, ale aż tak to musi być na serio ciężko...

    Pati obyś dostała to zwolnienie ... Miałam kiedyś ginka, który twierdził że zwolnienie w ciąży w ogóle nie jest potrzebne, bo przecież kiedyś kobiety konno jeździły i dzieci rodziły :P Tylko nikt nie wie ile z nich dzieci traciło. WIęcej do niego nie poszłam.

    Ale ta pogoda dziś TRAGEDIA, nie dość że wstałam o 10 to jeszcze właśnie wstałam bo drzemkę sobie ucięłam... Teraz piję kawę, zaraz mąż wraca z pracy a ja i dom wygląda tragicznie :/

    Madzik84, Helen lubią tę wiadomość

    17u920mmyeh0q9ke.png17u93e5ek73kbhcz.png[/url]
    n59yj44j0i2qlz9m.png

    2 x pozamaciczna :(
    2 x HSG
  • Joana33 Ekspertka
    Postów: 203 128

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny gratuluję Wam szczęśliwych wizyt. I przyznam, że zazdroszczę patrząc na zdjęcia maleństw. Ja mam wizytę za tydzień i nie wiem, jak wytrzymam do tego czasu. Jestem tak nerwowa i boję się czy wszystko ok. Nudności, wrażliwość na zapachy odeszły. Dziwne... Bóle brzucha, które towarzyszyły mi cały czas są mniejsze, jakby w ogóle. Już rozważam czy nie iść do innego gina na usg upewnić się czy z dzidzią ok.
    Panikuję na każdym kroku.

    m3sxdqk36px9niv0.png
  • Joana33 Ekspertka
    Postów: 203 128

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamenkaa, z tym oddechem też tak mam. Od około 2 tygodni, raz lepszy dzień, raz gorszy. Tylko problem z płytkim oddechem jest mi znany od 5-6 lat. Do tego, żeby wziąć oddech głębszy muszę ziewnąć. To jest wręcz nienormalne, czasem w ciągu minuty 2-3 razy wywołuję ziewnięcie, by wziąć głęboki oddech.
    Nie wiem czy to na tle emocjonalnym, nerwowym (to mi kiedyś powiedział lekarz rodzinny) czy są to schorzenia typu astma. W każdym razie jest to okropne i nikomu tego nie życzę.
    Czytałam o tym, że w ciąży są problemy z oddychaniem, ale to co ja mam, to już chyba przesada.

    m3sxdqk36px9niv0.png
  • Paula222 Autorytet
    Postów: 2682 3443

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana33 czuję to samo, też już panikuje, mdłości minęły strasznie się martwię, ale trzeba zachować zimną krew i poczekać do wizyty. Ja mam w piątek, już wychodzę z siebie...

    Joana33 lubi tę wiadomość

    17u920mmyeh0q9ke.png17u93e5ek73kbhcz.png[/url]
    n59yj44j0i2qlz9m.png

    2 x pozamaciczna :(
    2 x HSG
  • Magdzialena Przyjaciółka
    Postów: 85 89

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja znowu w szpitalu. Ok. 11 zaczelam krwawic, strasznie bolal mnie brzuch , no-spa nie pomagala. Do mojej gin nie moglam sie dodzwonic. Wiec szpital.
    zrobili mi usg od razu, na szczescie nasz Maluszek zyje, ale znow strasznie nas nastraszyl.
    Ma 16 mm. Niestety krwiak nie daje za wygrana , ciagle jest wiekszy od Maluszka, ma 28x12 mm.
    Myslalam ze juz sie sporo zmniejszyl. 5.11 mial 25x14.

    Pati_89, bloodflower lubią tę wiadomość

    n59y3e5e1d7c849d.png
    uwo9s65g39da5pw6.png

  • madziak2202 Autorytet
    Postów: 332 770

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana33 wrote:
    Dziewczyny gratuluję Wam szczęśliwych wizyt. I przyznam, że zazdroszczę patrząc na zdjęcia maleństw. Ja mam wizytę za tydzień i nie wiem, jak wytrzymam do tego czasu. Jestem tak nerwowa i boję się czy wszystko ok. Nudności, wrażliwość na zapachy odeszły. Dziwne... Bóle brzucha, które towarzyszyły mi cały czas są mniejsze, jakby w ogóle. Już rozważam czy nie iść do innego gina na usg upewnić się czy z dzidzią ok.
    Panikuję na każdym kroku.

    kobietko nie panikuj! ja na początku gdzieś tak 5-6 tydz. miałam bóle brzucha, wszystko śmierdziało i spałam nawet w pracy. wymiotowałam łącznie może 3 razy. po 8 tyg objawy zniknęły, senność mniejsza, lodówkę otwieram średnio co 2 godziny, jedyne co mnie teraz trapi to zaparcia. byłam wczoraj na usg i z dzidzią wszystko super, ma już ponad 6 cm i podskakuje żwawo :) jestem szczęściarą, że mogę przejść spokojnie przez te pierwsze tygodnie i modlę się o to by dalej też było tak łagodnie. nie denerwuj się, brak wymiotów jest darem! nie wszystkie mają takie szczęście.
    w którym jesteś tyg?

    DeLaCruz, Joana33, fairy_tale lubią tę wiadomość

    dqpri09kir2ck4nc.png
  • Pati_89 Autorytet
    Postów: 1149 1451

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziak2202 wrote:
    aha, zapomniała bym. rozmawiałam wczoraj z moją gin o zaparciach. nie wiem jak u was szczególnie u tych bidulek co tak dzień w dzień przytulają porcelankę, ale ja pochłaniam mnóstwo jedzenia a nie mogę tego wydalić. pani doktor podpytała się jaki jest skład mojej diety i stwierdziła, że powinnam zacząć stosować tabletki "boldaloin". mimo tego iż na ulotce napisane jest "nie zaleca się w ciąży" można je śmiało stosować. nawet pani w aptece powiedziała, że to jedyne które poleca ciężarnym.
    To ja chyba je sobie zakupię :) wieczorem czuję się jak balon a rano czuje swoje jelita i choć chodzę w miarę regularnie to ból czasami jest nie do zniesienia.

    f2w3dqk3ob7fxh99.png
  • madziak2202 Autorytet
    Postów: 332 770

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdzialena wrote:
    Ja znowu w szpitalu. Ok. 11 zaczelam krwawic, strasznie bolal mnie brzuch , no-spa nie pomagala. Do mojej gin nie moglam sie dodzwonic. Wiec szpital.
    zrobili mi usg od razu, na szczescie nasz Maluszek zyje, ale znow strasznie nas nastraszyl.
    Ma 16 mm. Niestety krwiak nie daje za wygrana , ciagle jest wiekszy od Maluszka, ma 28x12 mm.
    Myslalam ze juz sie sporo zmniejszyl. 5.11 mial 25x14.

    trzymamy kciuki za Ciebie i maleństwo :*

    dqpri09kir2ck4nc.png
  • Pati_89 Autorytet
    Postów: 1149 1451

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdzialena wrote:
    Ja znowu w szpitalu. Ok. 11 zaczelam krwawic, strasznie bolal mnie brzuch , no-spa nie pomagala. Do mojej gin nie moglam sie dodzwonic. Wiec szpital.
    zrobili mi usg od razu, na szczescie nasz Maluszek zyje, ale znow strasznie nas nastraszyl.
    Ma 16 mm. Niestety krwiak nie daje za wygrana , ciagle jest wiekszy od Maluszka, ma 28x12 mm.
    Myslalam ze juz sie sporo zmniejszyl. 5.11 mial 25x14.
    Trzymaj się Kochana :-*
    Przez przypadek nacisnęłam lubię :(

    f2w3dqk3ob7fxh99.png
  • Madzik84 Autorytet
    Postów: 443 374

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdzialena wrote:
    Ja znowu w szpitalu. Ok. 11 zaczelam krwawic, strasznie bolal mnie brzuch , no-spa nie pomagala. Do mojej gin nie moglam sie dodzwonic. Wiec szpital.
    zrobili mi usg od razu, na szczescie nasz Maluszek zyje, ale znow strasznie nas nastraszyl.
    Ma 16 mm. Niestety krwiak nie daje za wygrana , ciagle jest wiekszy od Maluszka, ma 28x12 mm.
    Myslalam ze juz sie sporo zmniejszyl. 5.11 mial 25x14.

    O nie :(
    Lekarze coś mówili, dlaczego tak długo się utrzymuje?
    Trzymaj się Magdzialena! Dobrze, że z dzieckiem ok!

    [*] 18.10.2014 (8tc), 18.08.2015 (7tc)
  • kamenkaa Autorytet
    Postów: 1300 1432

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana33 wrote:
    Dziewczyny gratuluję Wam szczęśliwych wizyt. I przyznam, że zazdroszczę patrząc na zdjęcia maleństw. Ja mam wizytę za tydzień i nie wiem, jak wytrzymam do tego czasu. Jestem tak nerwowa i boję się czy wszystko ok. Nudności, wrażliwość na zapachy odeszły. Dziwne... Bóle brzucha, które towarzyszyły mi cały czas są mniejsze, jakby w ogóle. Już rozważam czy nie iść do innego gina na usg upewnić się czy z dzidzią ok.
    Panikuję na każdym kroku.

    Kochana głowa do góry bedzie dobrze juz zaniedlugo tez bedziesz widziec swoje malenstwo :) trzymam kciuki

    Joana33 lubi tę wiadomość

  • kamenkaa Autorytet
    Postów: 1300 1432

    Wysłany: 17 listopada 2015, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdzialena wrote:
    Ja znowu w szpitalu. Ok. 11 zaczelam krwawic, strasznie bolal mnie brzuch , no-spa nie pomagala. Do mojej gin nie moglam sie dodzwonic. Wiec szpital.
    zrobili mi usg od razu, na szczescie nasz Maluszek zyje, ale znow strasznie nas nastraszyl.
    Ma 16 mm. Niestety krwiak nie daje za wygrana , ciagle jest wiekszy od Maluszka, ma 28x12 mm.
    Myslalam ze juz sie sporo zmniejszyl. 5.11 mial 25x14.


    trzymam kciuki Za Ciebie i malenstwo bedzie dobrze!!
    Trzymaj się Kochana :-*

‹‹ 338 339 340 341 342 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

12 najnowszych rekomendacji dla kobiet cierpiących na endometriozę - łagodzenie bólu i wspieranie płodności poprzez dietę

Endometrioza jest jedną z tych chorób, do której należy podchodzić holistycznie. Jednym ze sposobów, który może pomóc w walce z chorobą i przede wszystkim z łagodzeniem objawów choroby jest odpowiednia dieta. Poznaj 12 najważniejszych zasad zdrowego odżywiania dla kobiet, które cierpią na endometriozę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ