Czerwcowe mamy 2024
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja już po wizycie popołogowej. Lekarz nie mógł znaleźć na usg jajników, więc pytałam, czy mi ich przypadkiem nie wyciął 🙈 powiedział, że nie 🤣 podobno po cc one mogą się inaczej ułożyć, bo wszystko tam jest ruszone. Jeden znaleźliśmy, drugi jest chyba schowany za macicą. Wszystko ładnie się goi, nadal mam szwy w środku, ale jest okej. Teraz czas na porządki z piersiami 🙃
AEGO, Domi_95, Riptide, Saimi, agnieszkallo, Kokosankaa, meggie94, Katt, Anuska0907, IssGreen lubią tę wiadomość
-
Moja Zuzia ewidentnie przechodzi skok, jest płaczliwa, śpi tylko u mamy na rękach, widać, że bardzo potrzebuje bliskości, jak ja przytulę to moment się uspokaja, jak ją odłożę to 5-10 minut i jest to samo. Czuję sie jakbym dalej byla w ciąży, bo mała cały czas na mnie leży 🫠Trzeba przez to po prostu przejść.
Mamy w końcu po problemie z trądzikiem🥳 jutro szósta i ostatnia wizyta położnej, szczepienie mamy 16.07 i wizytęu u ortopedy , a 11.07 idę na wizytę poporodową do gina.
Kupiłam dzisiaj następny smoczek okrągły, bo wszystkie inne kształty już mam i co , kolejny jest bee
No nic zostaje mi być cierpliwą, może za jakiś czas zechce jakiś 🤪
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca, 22:37
Domi_95 lubi tę wiadomość
-
Anuska0907 wrote:Moja Zuzia ewidentnie przechodzi skok, jest płaczliwa, śpi tylko u mamy na rękach, widać, że bardzo potrzebuje bliskości, jak ja przytulę to moment się uspokaja, jak ją odłożę to 5-10 minut i jest to samo. Trzeba przez to po prostu przejść.
Mamy w końcu po problemie z trądzikiem🥳 jutro szósta i ostatnia wizyta położnej, szczepienie mamy 16.07 i wizytęu u ortopedy , a 11.07 idę na wizytę poporodową do gina.
Kupiłam dzisiaj następny smoczek okrągły, bo wszystkie inne kształty już mam i co , kolejny jest bee
No nic zostaje mi być cierpliwą, może za jakiś czas zechce jakiś 🤪
Anuska, właśnie widziałam wcześniej, że pytałaś o smoczek. Mój Niko ciumka Avent, a pisałaś, że Twoja Zuzia jakoś średnio do niego. A może ten słynny Suavinex? Wiele pozytywnych opinii słyszałam o smoczkach i butelkach tej firmy.
Co do skoku - dużo siły kochana, szybko minie U nas nadal spokój i cisza, Nikodem dużo śpi, a jak nie śpi to sobie leży w kołysce, ogląda karty kontrastowe, mruczy sobie, no złote dziecko. Nie wiem czy to osłabienie przez wirus nadal, czy po prostu ogarnęłam w końcu te problemy z brzuchem i się uspokoił, bo kupa też piękna 🙈😅 Super, że ten trądzik Wam minął, to dziadostwo straszne żeby się pozbyć, namęczyłyście się. U nas ortopeda 11.07, w naszą czwartą rocznicę ślubu 🤪 A szczepienie mamy 22.07. W piątek lecimy na kontrolę z katarem Nikosia.
Jak w ogóle reszta rodzeństwa zachowuje się w stosunku do Zuzi? Szczególnie ta starsza część?Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca, 22:35
-
Nowa_Ola, zainteresowanie było największe w szpitalu, jak powiem ,że trzeba ją ponosić czy powozić w wózku to bez problemu pomagają chłopaki, oni czekają jak będzie taka bardziej kontaktowa. A teraz jak taka marudna, to u mamy w ramionach najlepiej 🫠
A z tym trądzikiem faktycznie była masakra, bałam się najwięcej o twarz, żeby jakieś blizny jej nie zostały, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Dobrze, że Niko spokojny mimo wirusa, oby jak najszybciej wyzdrowiał. -
Anuska0907 wrote:Nowa_Ola, zainteresowanie było największe w szpitalu, jak powiem ,że trzeba ją ponosić czy powozić w wózku to bez problemu pomagają chłopaki, oni czekają jak będzie taka bardziej kontaktowa. A teraz jak taka marudna, to u mamy w ramionach najlepiej 🫠
A z tym trądzikiem faktycznie była masakra, bałam się najwięcej o twarz, żeby jakieś blizny jej nie zostały, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Dobrze, że Niko spokojny mimo wirusa, oby jak najszybciej wyzdrowiał.
Oj będzie miała Zuzia niezłą obstawę z braci. ☺️ Fajnie, że pomogą z wózkiem czy coś. Twoj najstarszy syn to już prawie pełnoletni 🫢 bierze ją na ręce? -
A moja zjadła z butli porcję swoją a teraz wisi na cycku i ani myśli spać. A ja ledwo na oczy patrzę.Starania od 2017 r.
Ona - 36l, mthfr, hashimoto, b. niskie amh, b. duży problem z endo
On - 36l, wszystko ok
I IUI - 2019 nieudane
I IVF - 25.09.23
7dpt - Beta Hcg - 71 ; prog 231
11dpt - Beta Hcg - 745 ; prog 172
15dpt - Beta Hcg - 4174
24dpt - jest zarodek z ❤️ (szpital, jednorazowe krwawienie bez przyczyny)
31dpt - CRL 10mm 💓
11+2 - CRL 45mm 🧡
13+3 - CRL 70 mm, I prenatalne ok 💝
17+3 - 200 g., 17 cm dziewczynki 😍
20+3 - połówkowe, 340 g dziewczynki 🤩 skr. szyjka
22+3 - 510 g., 28 cm gwiazdeczki 🥰 skr. szyjka
26+3 - 910 g., 37 cm gwiazdeczki 💖 skr. szyjka
30+3 - III prenatalne, 1580 g. dzielnej dziewczynki ❤️ od dziś szpital - b. skr. szyjka
32+2 - 1980 g. 😍
33+2 - 2150g. 🤩
35+2 - 2600g. 💖
36+2 - 2900g. 🧡
36+6 - Alicja już na świecie! 🥰💓
-
A myśmy połapali jakiegoś żłobkowego wirusa jelitowego niestety… I niestety mały chyba też, wczoraj cały dzień mega się męczył z brzuszkiem, więcej ulewał i znowu robił bardzo dużo kup… Wzdęty był, brzuszek twardy… Ale na noc dałam mu enterol i espumisan i noc w sumie była ok na szczęście. Do tego też myślę że jest w skoku, bo usypianie trwa wieczność, też najlepiej tylko na rękach by spał więc nałożyło się wszystko na raz 🙈
-
Nowa_Ola wrote:Anuska, właśnie widziałam wcześniej, że pytałaś o smoczek. Mój Niko ciumka Avent, a pisałaś, że Twoja Zuzia jakoś średnio do niego. A może ten słynny Suavinex? Wiele pozytywnych opinii słyszałam o smoczkach i butelkach tej firmy.
Co do skoku - dużo siły kochana, szybko minie U nas nadal spokój i cisza, Nikodem dużo śpi, a jak nie śpi to sobie leży w kołysce, ogląda karty kontrastowe, mruczy sobie, no złote dziecko. Nie wiem czy to osłabienie przez wirus nadal, czy po prostu ogarnęłam w końcu te problemy z brzuchem i się uspokoił, bo kupa też piękna 🙈😅 Super, że ten trądzik Wam minął, to dziadostwo straszne żeby się pozbyć, namęczyłyście się. U nas ortopeda 11.07, w naszą czwartą rocznicę ślubu 🤪 A szczepienie mamy 22.07. W piątek lecimy na kontrolę z katarem Nikosia.
Jak w ogóle reszta rodzeństwa zachowuje się w stosunku do Zuzi? Szczególnie ta starsza część?
U nas synek pręży się, wygina ciało, robi się czerwony na twarzy, puszcza pierdki... chciałabym mu pomóc. Podobno to normalne, pytanie gdzie kończy się normalność a zaczyna potrzeba pomocy. Trudno tylko patrzeć. -
Nowa_Ola wrote:Oj będzie miała Zuzia niezłą obstawę z braci. ☺️ Fajnie, że pomogą z wózkiem czy coś. Twoj najstarszy syn to już prawie pełnoletni 🫢 bierze ją na ręce?
Tak bierze, przeszedł całą instrukcję obsługi noworodka, jak ma ją trzymać, co jest ważne żeby jej krzywdy nie zrobić i radzi sobie bardzo dobrze. Średni też ja ponosi jak jest potrzeba, a najmłodszy to tylko na siedząco mu damy na ręce, ale za to powozi, czy pokazuje jej obrazki interaktywne, lub gada do niej, a to dużo pomaga, jak są obowiązki domowe.Kokosankaa, Nowa_Ola lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, na bóle brzuszka poza espumisanem pomaga podobno ciepło - termoforek, ciepła kąpiel, kontakt skóra do skóry, chustonoszenie. Wiem, że człowiek chciałby efektu jak najszybciej, ale może warto popróbować. No i masaż brzuszka. Położna mi też mówiła, że jeżdżenie w wózku bo to, że się trzęsie sprawia, że ruszają się jelitka.
IssGreen, Kokosankaa lubią tę wiadomość
-
U mnie Mała dała pospać wieczorem, a od 4 mamy jazdę - kupa, cyc, pół godziny drzemki max i tak w kółko. Brzuszek po jedzeniu ma dosyć twardy, ale po kupie wraca do normy, więc to chyba nie są problemy brzuszkowe jako takie. Bardzo łapczywie i dużo je i chyba sobie nie może poradzić z taką ilością 😳👧❤️ 19.06.24
-
Ja na ból brzuszka polecam noszenie dziecka w pozycji na leniwca, u nas się sprawdza. Albo jak się pręży i nie może zrobić kupki to ją tak noszę i po kilku minutach robi. Jeszcze dodatkowo wtedy delikatnie jej brzuszek masuję ręką. Pomogło też mi dwa razy rozebranie dziecka do pampersa i położenie na swojej gołej klatce piersiowej. 🙂
Kokosankaa, Kfiatuszek666 lubią tę wiadomość
-
Współczuję wszystkim, które dziś nie spały 😓 może uda się odespać z drzemką dziecka, choć mi jakoś nigdy się wcześniej nie udało
Anuska, no pięknie sobie radzą chłopaki 🥰 Super się tego słucha, fajną macie tę rodzinkę ♥️
Iss, u nas problemem była witamina D jak dla mnie. Zmieniłam z Vigantol na Dvitum, do tego dorzuciłam Vivomixx do popołudniowej butelki. Codziennie dużo kładę Nikodema na brzuszku, czy to na macie, czy na sobie, czy w kołysce. Pilnuje go, bo zdarza mu się zasnąć, więc pozwalam mu tak pospać trochę. Do tego masaż termoforem z pestkami wiśni rano i wieczorem, masaż otwartą dłonią, rowerek nóżkami, dociskanie nóżek do brzuszka kilka razy dziennie, zazwyczaj przy co drugim przewijaniu wykonujemy taki masaż. Codziennie też są kąpiele, polewamy mu brzuszek wodą, a kupa zazwyczaj idzie wieczorem po kąpieli lub w nocy. Wydaje mi się, że wszystkie te czynności przyczyniły się do sukcesu ☺️ Jednocześnie nie zapeszam 🫢
Dziś Niko budzil się głównie na jedzenie, ogólnie chłopak ma budzik w środku ewidentnie, równo 3 godziny 50 min zaczyna marudzić o butle, ale czasem marudził żeby go przekładać w łóżeczku 🙈 Pediatra kazała zrobić klin pod materacem, żeby miał lekki spadek i łatwiej wydzielina z nosa mu spływała, więc zrobiliśmy i Nikodem przez swoje wiercenie czasem ląduje leżąc w poprzek łóżeczka 🤪Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca, 09:43
IssGreen lubi tę wiadomość
-
U nas po 2 tragicznych nocach dzisiaj w końcu poprawa- Leo spał w swoim łóżeczku po ok 3h, więc od 23 do 11 całkiem nieźle się wyspałam ❤️ ale oczywiście matka już sobie wkręca nowe problemy, bo po pierwsze spał całą noc na jednym boku, to jest ogólnie strona na która chętniej przekręca głowę, więc boję się że będzie miał z tamtej strony płaską głowę i jakiś przykurcz mięśni… w ciągu dnia staram się go zachęcać żeby obracał głowę też w drugą stronę, ale jest uparty. No a po drugie spał w samej piżamce, bo wszystkie śpiworki były brudne, więc je wypraliśmy i nie wyschły przed nocą i sie martwię czy nie przemarzł, bo dzisiaj to tak całkiem chłodno było w nocy, ja się przykrywałam kołdra po szyję, a biednego maluszka w samej piżamce trzymałam 😔 z drugiej strony to może być odpowiedź czemu tak dobrze spał, bo wcześniej mieliśmy w sypialni bardzo gorąco i mógł być przegrzany, do tego nad ranem go wzięłam do siebie i się grzaliśmy, więc mam nadzieję że sie nie przeziębił 🙏🏻
U nas (odpukać) na szczęście nie ma problemów z brzuszkiem, kup robi ciągle bardzo dużo, nie podajemy mu nawet probiotyku. To może być kwestia tego co pisała Kfiatuszek, bo on w dzień śpi tylko na mnie albo na mężu, więc mu grzejemy ten brzuszek, a jak czasem widać że chce zrobić kupę albo beknąć a nie może, to pomaga pozycja na leniwca jak u Skarbek 😊 i oby tak zostało 🙏🏻 -
Kokosankaa wrote:U nas po 2 tragicznych nocach dzisiaj w końcu poprawa- Leo spał w swoim łóżeczku po ok 3h, więc od 23 do 11 całkiem nieźle się wyspałam ❤️ ale oczywiście matka już sobie wkręca nowe problemy, bo po pierwsze spał całą noc na jednym boku, to jest ogólnie strona na która chętniej przekręca głowę, więc boję się że będzie miał z tamtej strony płaską głowę i jakiś przykurcz mięśni… w ciągu dnia staram się go zachęcać żeby obracał głowę też w drugą stronę, ale jest uparty. No a po drugie spał w samej piżamce, bo wszystkie śpiworki były brudne, więc je wypraliśmy i nie wyschły przed nocą i sie martwię czy nie przemarzł, bo dzisiaj to tak całkiem chłodno było w nocy, ja się przykrywałam kołdra po szyję, a biednego maluszka w samej piżamce trzymałam 😔 z drugiej strony to może być odpowiedź czemu tak dobrze spał, bo wcześniej mieliśmy w sypialni bardzo gorąco i mógł być przegrzany, do tego nad ranem go wzięłam do siebie i się grzaliśmy, więc mam nadzieję że sie nie przeziębił 🙏🏻
U nas (odpukać) na szczęście nie ma problemów z brzuszkiem, kup robi ciągle bardzo dużo, nie podajemy mu nawet probiotyku. To może być kwestia tego co pisała Kfiatuszek, bo on w dzień śpi tylko na mnie albo na mężu, więc mu grzejemy ten brzuszek, a jak czasem widać że chce zrobić kupę albo beknąć a nie może, to pomaga pozycja na leniwca jak u Skarbek 😊 i oby tak zostało 🙏🏻
Nie martw się piżamką. Mój syn śpi codziennie w pajacyku, bez żadnych kołderek, śpiworków ani niczego. Jak były upały to spał w body na długi rękaw. Teraz jak złapał wirus to nie otwieramy okna na noc, żeby się nie wyziębił, ale nadal śpi w pajacu. Dzieciom najlepiej podobno śpi się w temp 18-20 stopni, a jak jest zbyt gorąco, to bardzo je to męczy. U nas sprawdza się to tak jak z ubieraniem - lepiej za chłodno niż za gorąco.Kokosankaa lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny