CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mam pytanie do dziewczyn z cukrzycą.
Macie tak, że cukier na czczo macie wyższy niż po śniadaniu ?xd
Wstałam rano cukier 99, zjadłam śniadanie cukier 94 😅...Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2025, 08:20
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
asiun wrote:Mam pytanie do dziewczyn z cukrzycą.
Macie tak, że cukier na czczo macie wyższy niż po śniadaniu ?xd
Wstałam rano cukier 99, zjadłam śniadanie cukier 94 😅...
Taaaak, zdarza się xD
Chociaż ostatnio coraz rzadziej xD💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Raczej mi sie nie zdarzyło, trochę brzmi jak za małe śniadanie, za malo kaloryczne 🤔 mierzysz po godzinie? napisz może na wątku cukrzycowym, może któraś z dziewczyn będzie miała odniesienie.asiun wrote:Mam pytanie do dziewczyn z cukrzycą.
Macie tak, że cukier na czczo macie wyższy niż po śniadaniu ?xd
Wstałam rano cukier 99, zjadłam śniadanie cukier 94 😅... -
No 😂
Ja dzisiaj sukces, po 2 tygodniach złych cukrów - mam 87 na liczniku ❤️
Jutro pewnie znowu przekroczy… ale jest światełko w tunelu xD
A no i nie zjadłam wczoraj drugiej kolacji xD💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Ja znam ten oddech zebrami, można go wyćwiczyć np z szalikiem lub z chustą i szybko wchodzi w nawyk. Polecam. Dla mnie koncentracja na oddechu bardzo się sprawdzała w pierwszej fazie porodu, jak trzeba było znosić kolejne skurcze i szyjka się rozwierała. Na parciu już natomiast z emocji zapominalam zawsze wszystkiego i starałam się oddychać jakkolwiek, żeby coś docierało do bobasa 🫣 Też mi się zdaje, że oddychanie brzuchem to stara szkoła

Eeemakarena powodzenia na szczepieniu!
eeemakarena, Szarotka12 lubią tę wiadomość
-
Hmmm zjadłam jajecznicę z trzech jajek, dwie kromki chleba wasa z masłem, pół ogórka, pół pomidora i spora garść roszponki 🤷🤷.Nosa wrote:Raczej mi sie nie zdarzyło, trochę brzmi jak za małe śniadanie, za malo kaloryczne 🤔 mierzysz po godzinie? napisz może na wątku cukrzycowym, może któraś z dziewczyn będzie miała odniesienie.
Cukier mierzę równiutko godzinę od pierwszego kęsa.
Dzisiaj zakładam sensor, może to da odpowiedź jak ten cukier wygląda przed upływem godziny.Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2025, 08:39
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Co do oddechu przeponowego, to jest to ten który rozszerza nam dolne żebra. Chodziłam do szkoły muzycznej, grałam na instrumencie dętym i pierwsze kilka tygodni nauki to był tylko i wyłącznie ten oddech, bez brania instrumentu do ręki, więc nawet po wielu latach dalej to mój „główny” oddech 😅 Ogólnie to warto w trakcie porodu sobie go przypomnieć, bo gdy oddychamy przeponą, to ona się rozszerza i wspomaga macicę uciskając ją od góry. Nawet oglądaliśmy na szkole rodzenia taki film z balonem i piłeczką od pingponga, która przy normalnym ucisku nie wyjdzie przez szyjkę balona, a przy ucisku od góry (oddech przeponowy) sama wchodzi w szyjkę i z łatwością wychodzi z balona.
Jest jeszcze trochę czasu by poćwiczyć ten oddech, żeby w trakcie porodu był bardziej naturalny, a jeśli macie z tym duży problem, to może warto rozważyć gwizdek porodowy? On mega wspiera prawidłowy oddech i położna mówiła, że super chroni krocze, bo jest mniejszy nacisk na dno miednicy. Ogólnie polecam o tym poczytać, np tutaj: https://www.instagram.com/p/DGxup3js8e2/?igsh=MWtiYzhhMGNvY29saA==
Szarotka12 lubi tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Ja znam ten oddech zebrami, można go wyćwiczyć np z szalikiem lub z chustą i szybko wchodzi w nawyk. Polecam. Dla mnie koncentracja na oddechu bardzo się sprawdzała w pierwszej fazie porodu, jak trzeba było znosić kolejne skurcze i szyjka się rozwierała. Na parciu już natomiast z emocji zapominalam zawsze wszystkiego i starałam się oddychać jakkolwiek, żeby coś docierało do bobasa 🫣 Też mi się zdaje, że oddychanie brzuchem to stara szkoła

Eeemakarena powodzenia na szczepieniu!
Dzięki, może nie uciekne xD
Asiun mi sensor bardzo dużo powiedział o posiłkach, nie raz było tak ze po godzinie miałam 130 pare, czyli w normie
a z sensorem widzę, że przed upływem godziny cukier wybijał np do 180
czyli nie tak coś z posiłkiem
widać po prostu kiedy coś nie służy
asiun lubi tę wiadomość
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
O tak koniecznie.Elza1234 wrote:Mnie jedna rzecz tylko koleżanka powiedziała: jak będziesz parła, zamykaj oczy, mniej ci naczynią w gałkach ocznych popękają
Jakoś to zapamiętałam 😅
Ja się przerazilam na drugi dzień po porodzie jak spojrzałam w lustro...oczy ok bo zamykałam, ale dosłownie całą twarz miałam w takich mikro brazowo-niebieskich plamkach, popękały naczynka wyglądałam dość dziwnie 😅.
Elza1234 lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Po pierwszym porodzie też miałam naczynka popękane na całym ciele, wyglądałam jakbym miała jakąś poważną wysypkę, więc i tak może się zdarzyć, żebyście nie były przerażone, jak wam się przytrafi 🫣 patrzyłam na swoją twarz w lustrze i cieszyłam się, że nie ma odwiedzin i nikt tego nie widzi 🤣 po drugim natomiast nic takiego choć normalnie patrzyłam też jak rodzi się bobas
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2025, 09:16
amoze lubi tę wiadomość
-
Ja się nauczylam oddychac nie ruszając klatka piersiową 😅 Za czasów kiedy chodziłam po jaskiniach ta umiejętność byla niezbędna zeby się przecinąć. Z tym ,ze to teraz by się przydało jakbym to ja przechodziła przez kanał rodny a się nie zapowiada 🤪
-
wg Izabeli Dębińskiej własnie oddech prawidłowy działa tak, że nie pękają naczynka 🤪🤪 możliwe, że to tylko wzniosła teoria.
ja naszczęście od jakiegoś czasu świadomie oddycham w ramach walki z zaparciami i stresem to łudzę się, że będę umiała oddychać jakby co.
Gusia, a ty jak udczuwałaś te skurcze w pierwszej fazie? Bo chyba pytałam Tanashi tylko. Były dla Ciebie bolesne?Kurcze nie też mnie to troche stresuje, bo poprzednio ja nie miałam żadnych skurczy a się zaczeło na całego
tzn może je miałam, ale nie zauważyłam ich
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2025, 09:40
-
Ja się przyznaje, od tygodnia chyba nie ma dnia żebym nie myślała o tych skurczach, porodzie i jak to wszystko przeżyć 🙈
Nawet ostatnio do lekarza powiedziałam, że jakoś to dziecko tam weszło to i wyjść musi, ale różnica w rozmiarze jest jednak znaczącaWiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2025, 09:52
-
Ja wprost mówię: nie oddycham prawidłowo na parciu, bo mnie za bardzo boli i skupiam się na wypchnięciu dziecka i oddychaniu jakkolwiek, a nie na tym, żeby oddychać w jakiś określony sposób. Nie jestem w stanie przez ból i tyle 🤷♀️ więc te położne niech sobie mówią co trzeba, co nie trzeba, nie one rodzą wtedy te dziecko i coś je rozrywa od środka 🤣🤣🤣 w pierwszej fazie mogę się do wszystkich instrukcji stosować, byleby mi nie kazać iść pod prysznic bo to mnie wkurza 🫣 w drugiej już nie umiem
Kasssia ja miałam dwie indukcje, podobno wtedy skurcze są bardziej bolesne. Nie wiem. Dla mnie od odejścia wód były baaaardzo bolesne, do odejścia wód znośne. No i w pierwszym porodzie doświadczyłam też kryzysu 7-8 cm i po prostu wyłam z bólu, że nie dam rady, bo już byłam tym bólem wykończona po kilku długich godzinach. Za drugim razem zupełnie żadnych kryzysów i wszystko łatwiej mi było wytrzymać, bolało ale już jakoś moja psychika inaczej działała, ale parcie było bardziej bolesne niż z pierwszą córką , bo trwało dosłownie 3-4 skurcze parte no i skończyło się nacięciem ze względu na dynamiczny poród, który trwał godzinę czterdzieści od pierwszego skurczu. Więc dwa totalnie inne porody i dwa inne doświadczenia u mnie. Nie nastawiam się na nic co do trzeciego porodu bo na pewno będzie jeszcze inaczej…
Moim zdaniem nie da się nie zauważyć, że ma się skurcze porodowe 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia 2025, 09:58
-
Gusia_ wrote:Ja wprost mówię: nie oddycham prawidłowo na parciu, bo mnie za bardzo boli i skupiam się na wypchnięciu dziecka i oddychaniu jakkolwiek, a nie na tym, żeby oddychać w jakiś określony sposób. Nie jestem w stanie przez ból i tyle 🤷♀️ więc te położne niech sobie mówią co trzeba, co nie trzeba, nie one rodzą wtedy te dziecko i coś je rozrywa od środka 🤣🤣🤣 w pierwszej fazie mogę się do wszystkich instrukcji stosować, byleby mi nie kazać iść pod prysznic bo to mnie wkurza 🫣 w drugiej już nie umiem
Kasssia ja miałam dwie indukcje, podobno wtedy skurcze są bardziej bolesne. Nie wiem. Dla mnie od odejścia wód były baaaardzo bolesne, do odejścia wód znośne. No i w pierwszym porodzie doświadczyłam też kryzysu 7-8 cm i po prostu wyłam z bólu, że nie dam rady, bo już byłam tym bólem wykończona po kilku długich godzinach. Za drugim razem zupełnie żadnych kryzysów i wszystko łatwiej mi było wytrzymać, bolało ale już jakoś moja psychika inaczej działała, ale parcie było bardziej bolesne niż z pierwszą córką , bo trwało dosłownie 3-4 skurcze parte no i skończyło się nacięciem ze względu na dynamiczny poród, który trwał godzinę czterdzieści od pierwszego skurczu. Więc dwa totalnie inne porody i dwa inne doświadczenia u mnie. Nie nastawiam się na nic co do trzeciego porodu bo na pewno będzie jeszcze inaczej…
Moim zdaniem nie da się nie zauważyć, że ma się skurcze porodowe 🫣
jedyne co mnie pociesza z tego co napisałaś to to, że może być zupełnie inaczej tym razem.
no u mnie było tak, że cokolwiek poczułam jak już byłam chwilę przed wjazdem na sale operacyjną, a był to etap, że połozna poganiała lekarzy od CC, bo już podobno noga była prawie w pochwie. niestety nie wiem na jakim etapie było wtedy rozwarcie, ale obstawiam, że nie małe, bo czuć było, że sprawa jest jakby pilna 🙈












