CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Lola uśmiałam się z tego pionu produkcyjnego i dystrybucyjnego 🤣
Stanik jak plamy nie zeszłym to wrzucaj z każdym jasnym.praniem,zawsze czymś tam zapsikaj przed i powinno zejść przy okazji. No i to wystawianie do słońca serio działa..
Ja tak pięknie śpiewam,że jak syn był malutki to zatykał mi usta a teraz zwyczajnie mówi,że fałszuje i mam nie śpiewać 😅
Ja zwiariuje w tym domu. Nie dosyć że syf,remont to w kuchni mrówki włażą przez balkon a na strychu chyba skrobie kuna. Tak sąsiadowia trułam o ten odstraszacz a franca się do mnie przeniosła chyba. Serio nie wiem w co ręce włożyćWiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2025, 14:04
Lola93 lubi tę wiadomość
-
Karola współczuję kuny. Jak kupiliśmy dom też była, ale udało się przepędzić. Niemniej ocieplenie zniszczyła konkretnie…

Co do nicnierobienia - ja dopiero dziś pierwszy dzień bez pracy 🥹 nie mogę się doczekać aż po obiedzie położę się na chwilę 😆
Poduszkę do karmienia mam cudowną, handmade pod wymiar swojego ciała. Ogólnie chyba jej nie zabieram na poród, ale wyprałam i może mąż mi ją przywiezie na drugi dzień jak będę chciała, zobaczymy. Ogólnie to jest ulga dla pleców, ale po porodzie wolę karmić na leżąco. Zobaczymy jak będzie teraz -
Karola u nas ostatecznie się lokatorka wyprowadziła jak mąż w każdy kąt pod dachem zamontował te odstraszacze na ultra dźwięki czy coś takiego. Długo była klatka, żeby odłowić, ale niestety „nasza” kuna była zbyt mądra i się nie chciała złapać 😅
-
Mnie już mija 2 h od zakropienia i z bliska nadal jest trudno coś wyraźnie zobaczyćWerzol wrote:Elza, też tak miałam że akurat było piękne słoneczko jak mi zakropili oczy 😬 tylko się nie spodziewałam i pojechałam samochodem, więc musiałam trochę odczekać i wracać najprostszą drogą
Ja tego badania nie miałam od jakiś 20 lat także zapomniałam jak może fizycznie boleć światło do oka
Ważne że oczy ok, mogę rodzić
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Werzol wrote:Elza, też tak miałam że akurat było piękne słoneczko jak mi zakropili oczy 😬 tylko się nie spodziewałam i pojechałam samochodem, więc musiałam trochę odczekać i wracać najprostszą drogą
Mnie okulistka powiedziała, że 8 godzin bez prowadzenia, ale spodziewałam się i podjechałam autobusem (numer lini na szczęście dojrzałam), więc podziwiam, że samochodem pojechałaś po tym. -
Mi właśnie kilka babeczek z miasta które rodziły w moim szpitalu napisało pod postem który napisałam anonimowo na fb na grupie co im się przydało w torbie do porodu, co nie, co trzeba, co nie, także myślę że dam radę się spakować na dniach ☺️ najpierw sobie to podpunktami wypisze na kartce i wdg tego będę wrzucała do torby 🤗
Elza1234 lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Tak, bardzo często i już mnie to męczy bo nie wiem kiedy jest za dużo. Mowilam lekarce ale póki niebolesne to nic mi na to nie powie.Malinaaa2024 wrote:Dziewczyny, a czy wam też już częściej spina się brzuch? Mam tak od wczoraj trochę mnie to zaniepokoiło, bo momentami nawet jak po prostu leżę, czasami też zaboli mnie podbrzusze ale zupełnie nie wtedy kiedy brzuch napięty.
Moj mąż to się nie stresuje porodem, to nie on będzie leżał. Zajął się rzeczami do torby szpitalnej i tyle, zadowolony.
Ja się boję ale jak tylko zaczynam o tym myśleć to od razu sobie zmieniam temat w głowie 😆
Malinaaa2024 lubi tę wiadomość
-
U mnie nadal reakcja taka, że jak ktoś pyta czy się boję porodu mówię, że mam jeszcze do niego czasu. Ale prawda jest taka, że no mnie to jakoś nie stresuje 😅 Dwa razy urodziłam liczę że i trzeci dam radę a jak nie to cięcie też przeżyje jakby się coś wykrzaczyło, będzie co ma być xd
-
Elza1234 wrote:A nie masz notatki o hemolizie? Ona może podwyższyć a ma znaczenie przy Alat
Nie mogę z jakiegoś powodu pobrać pdfa z wynikami, podejrzewam, że tam by to mogło być, widzę tylko ten pasek na stronie diagnostyki, spróbuję za chwilę albo z komputera zamiast telefonu, jeśli za chwilę nic się nie zmieni
-
Nineq - polubiłam, bo u mnie ciąża też nie jest ulubionym stanem. Tęsknię za swoją sprawnością fizyczną i intelektualną, wkurzają mnie te ciągłe badania, to że nie mogę włożyć swoich ulubionych ciuchów, że jest mi niewygodnie. Generalnie chodzę taka podkurwiona. Odliczam czas do pierwszego dobrego momentu, żeby urodzić. Jestem też super ciekawa tej osoby, która we mnie siedzi. Nie mam obaw przed porodem, nie boję się problemów z laktacją - tutaj jestem spokojna. To, czego się obawiam, to że trafię na wredną położną przy porodzie i że mnie wkurwi na dzień dobry

Ps.zaczelam w końcu prać te pierdyliard rzeczy. Nawet prasować! Świetnie mi się to ogarnia w towarzystwie Władcy Pierścieni
Revolutionary , Gusia_, Elza1234, Katikat, eeemakarena, Alex_92, CelinaJan, ezra lubią tę wiadomość
-
Elza nie mam info o hemolizie, jest tylko długaśny tekst, że z tym wynikiem mogę za darmo zrobić test na hcv (dziękuję, już zrobiłam xD), pobrany materiał surowica oraz na samym końcu strony 'próbka: brak uwag'.
Gusia udało mi się pobrać inną przeglądarką niż Chrome
-
Lola93 super że się odezwałaś! 🥰 A ile Twój synek miał kg i cm, pytam w kontekście tych pieluszek, bo ich rozmiary i rozmiary ubranek to jest dla mnie czarna magia i się zastanawiam na co się nastawiać 😄
Super że tak dobrze Wam idzie z odciąganiem, myślę że takie mieszanie kp i kpi jest spoko, bo nie jesteś tak "uwięziona" przy dziecku później jakbyś chciała jednak sama gdzieś wyskoczyć
Truskawka ja nawet nie mam takiej poduszki więc nie biorę
Mam swoją ciążową i mam plan ewentualnie w domu z nią próbować, a jak będę koniecznie potrzebować tej do karmienia to wtedy kupię 
Oj dobrze dziewczyny słyszeć, że nie tylko ja miałam ambitne plany a wyszło jak zwykle 😄 jakoś te wyrzuty sumienia mniejsze są 😅2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
U mnie nie działało ani Chrome ani Safari 🫣 może jakiś błąd mają i stopniowo naprawiają, nie wiem. Na kompa za to pobrałam normalnie
Co do normalnych ciuchów to ja już też tęsknię. I za normalnym schylaniem się i zginaniem w brzuchu również już coraz bardziejWiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2025, 16:49
Anuncja lubi tę wiadomość
-
2970 się urodził i spadł do 2800 i teraz póki co się utrzymuje tak, 54cm długości, ale już na USG miał mniejszy brzuszek na końcówce więc to też z tego wynika tak myślę, ten rozmiar 0. No i ciuszki 50, dobrze że też na sam koniec jeszcze na Vinted domówiłam bo byłoby kiepsko ;pRevolutionary wrote:Lola93 super że się odezwałaś! 🥰 A ile Twój synek miał kg i cm, pytam w kontekście tych pieluszek, bo ich rozmiary i rozmiary ubranek to jest dla mnie czarna magia i się zastanawiam na co się nastawiać 😄
Super że tak dobrze Wam idzie z odciąganiem, myślę że takie mieszanie kp i kpi jest spoko, bo nie jesteś tak "uwięziona" przy dziecku później jakbyś chciała jednak sama gdzieś wyskoczyć
Truskawka ja nawet nie mam takiej poduszki więc nie biorę
Mam swoją ciążową i mam plan ewentualnie w domu z nią próbować, a jak będę koniecznie potrzebować tej do karmienia to wtedy kupię 
Oj dobrze dziewczyny słyszeć, że nie tylko ja miałam ambitne plany a wyszło jak zwykle 😄 jakoś te wyrzuty sumienia mniejsze są 😅













