CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 12 maja 2025, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się raczej nie rozjechały znajomości bo się spotykamy z każdym, czy ma dzieci czy nie. Nic się nie zmieniło w sumie. Moje bezdzietne koleżanki rozumieją, że na "piwo" można iść o 16 a nie o 22 bo same już chodzą spać o 21😅

    Cel95 z tymi miejscami przyjaznymi psom i dzieciakom jest jeden problem. Zawsze etos ma niewychowaną jednostkę,czy to psa czy dziecko. Albo dziecko zaczepia psy albo właściciel puszcza psa luzem i strach dziecko puścić. I robią się zamieszki Ale to kolejny level wtajemniczenia dla rodziców😅

    Gusia_, Werzol lubią tę wiadomość

    event.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Mi się raczej nie rozjechały znajomości bo się spotykamy z każdym, czy ma dzieci czy nie. Nic się nie zmieniło w sumie. Moje bezdzietne koleżanki rozumieją, że na "piwo" można iść o 16 a nie o 22 bo same już chodzą spać o 21😅

    Cel95 z tymi miejscami przyjaznymi psom i dzieciakom jest jeden problem. Zawsze etos ma niewychowaną jednostkę,czy to psa czy dziecko. Albo dziecko zaczepia psy albo właściciel puszcza psa luzem i strach dziecko puścić. I robią się zamieszki Ale to kolejny level wtajemniczenia dla rodziców😅

    To masz spoko koleżanki, bo mam wrażenie, że właśnie u nas był taki problem w niektórych przypadkach, że my właśnie proponowaliśmy wyjście wcześniej lub jakąś alternatywę, ale ludzie nie byli zainteresowani 🤷‍♀️

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Szarotka12 Autorytet
    Postów: 757 1072

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol_ wrote:
    Szarotka, te biustonosze są zakładane przez głowę? Na pewno będzie Ci z tym wygodnie? Mi się mega podobają te z lidla w dwupaku i nie mają fiszbin. Mają też model podobny do tego co wysyłałaś, ale rozpinany z tyłu. Ale akurat tego nie zamawiałam

    Mój mąż też boi się mojego porodu, ale najgorsze jest to że do tej ekipy dołącza teściowa i moja mama. Już wolałabym, żebyśmy byli w naszych obawach tylko we dwoje… chociaż teściowa rzuciła mojemu mężowi jak się jej zapytał o co się boi, że on nie rodził, więc nie wie jak to jest xD z drugiej strony to teściowa mnie nastraszyła, że muszę mieć cesarkę przez wadę wzroku, trochę się pozmieniało od czasu jej porodów

    Hmm, chyba rzeczywiście słabo zakładać przez głowę, może coś u nich będzie rozpinanego.

    Z tą cesarką z wadą wzroku to też coś podobnego rzucili do mojej Mamy, jak prawie mnie urodziła, że w zasadzie powinna mieć cc z tą wadą wzroku. Ale mi okulistka powiedziała, że teraz już się nie wyklucza sn z powodu wady, tylko jak coś tam nie gra w badaniu dna oka

    🙍‍♀️ 32 --> endometrioza, celiakia, AMH 1,89
    🙍‍♂️ 32 --> obniżona ruchliwość plemników

    04.2024 💔 ciąża pozamaciczna, wyleczona metotreksatem

    06.10.2024 ⏸
    19.06. 3850g Synek na świecie 💙

    age.png
  • Malinaaa2024 Ekspertka
    Postów: 132 251

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a czy wam też już częściej spina się brzuch? Mam tak od wczoraj trochę mnie to zaniepokoiło, bo momentami nawet jak po prostu leżę, czasami też zaboli mnie podbrzusze ale zupełnie nie wtedy kiedy brzuch napięty.

    preg.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9856 8284

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, teraz to głównie chodzi tylko o ciśnienie w oku i czy się siatkówka nie rozwarstwia
    Mam znajomą której zaczęła się rozwarstwiać w 8 miesięcy ciąży i musiała mieć zabieg, także u niej nie było właśnie mowy o SN przez to
    Ja idę dzisiaj pro forma, niech mi zbada oczy raz jeszcze bo szybko się u okulisty już nie pojawię 😅

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2571 2497

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry w poniedziałek ;)

    Mi się dziś śniło, że straciłam ciążę w okolicy 10tyg 😔Już na tej końcówce widzę że emocje mają mega wpływ na te sny ...

    magdalena321 ja nie jestem spakowana, nawet nie mam koszul i staników, więc nie mam co pakować :P A co do emocji to mam to samo - z jednej strony mam już panikę że nie jestem gotowa gdyby się coś zaczęło dziać, a z drugiej jest mi taaaak przykro że ta ciąża zaraz się skończy 😭Ja bym mogła jeszcze z pól roku w ciąży chodzić, ale ja też miałam bezproblemową ciążę jak dotąd.

    Kindziukowa jesteś bardzo dzielną mamą a Twój synek małym wojownikiem! 💪🫂Mogę się tylko domyślać jak ciężkie są to dla Ciebie emocje 🫂 Nie miej do siebie żadnych wyrzutów sumienia, robisz wszystko co możesz najlepiej i wszystkie dobrze wiemy, że gdybyś tylko mogła wybierać pokierowałabyś tą całą sytuacją inaczej. Przykre to jest że te pierwsze momenty zostały Wam odebrane i wygląda to tak a nie inaczej, ale staraj się trzymać myśli że najważniejsze, że oboje wyszliście z tego cało (nie dopuszczam innej opcji, niż że malutki zaraz też nabierze pełni sił) a z każdym dniem będzie coraz lepiej. 🫂 Trzymam za Was mocno kciuki i mam nadzieję, że ten czas szybko zleci a maluch szybko nabierze sił żebyście mogli wyjść do domku i już tam cieszyć się sobą wszyscy razem 🙏

    SZKODNIK o nie współczuję zepsutego auta, nienawidzę tego typu niespodziewanych wydatków, a one z reguły zdarzają się w najmniej odpowiednich momentach 🙄

    Karola3xJ:D odwoływaliście się? Z tego co wiem to nigdy się nie akceptuje tej pierwszej wyceny, bo oni zawsze ją mega zaniżają. A dobra teraz doczytałam, że będziecie się odwoływać 💪

    Weronka o tak, internet przy tych wszystkich emocjach i hormonach buzujących wcale nie pomaga, wiem co czujesz 🫂

    U mnie też coraz więcej emocji się kumuluje i stresu, ale nie na temat samego nawet porodu chyba, ale tego wszystkiego co dookoła. Smutno mi że ta ciąża już się zbliża do końca, jak w nią zaszłam to tyyyle sobie wyobrażałam, że będzie tak i siak, że tyle zrobię, a tymczasem mam wrażenie że to przeleciało nie wiem kiedy i nie zdążyłam się nawet nacieszyć tym stanem. Do tego wiem, że to ostatnie chwile kiedy jesteśmy tylko my + pies i już niebawem nic nie będzie takie samo. Zastanawiam się czy pokocham to dzieciątko tak bezgranicznie, że przecież to jest jak nierealne, że tam jest ktoś, kogo nie znam, nie wiem jak wygląda, a mam być jego mamą i chcieć oddać za niego życie. A co jeśli tak nie będzie?
    Z drugiej strony kiedy czuję te ruchy i przesuwania kończyn pod skórą to mnie tak rozczula, że już chętnie bym go trzymała w ramionach i przytuliła. 🥹Wczoraj obejrzałam sobie jakiś poród na youtube i tak się spłakałam jak ona urodziła córeczkę, no dramat, nie mogłam przestać. 😭 Zaczęliśmy też oglądać sztukę rodzenia wczoraj - zmusiłam chłopa, bo czasu coraz mniej a mieliśmy to razem obejrzeć :P Było tam o badaniach i m.in. padł temat GBS a ten do mnie czy miałam już w końcu to badanie i kiedy będę miała i gdzie robione - no wkurzył mnie tak, bo jak dotąd miał to w nosie, a mówiłam mu po ostatniej wizycie, że teraz będę mieć pobierany. Dopiero teraz się obudził jak usłyszał o tym w tv. 🙄
    Także podsumowując tak... Coraz ciężej emocjonalnie na tej końcówce i chyba dziewczyny już nie będzie lepiej, a połóg i "tamte" emocje dopiero przed nami 👀🙈

    Kindziukowa lubi tę wiadomość

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3833 4413

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie ze znajomościami jest ten problem, że jesteśmy rozjechani po całej Polsce. I ja już nie wpadnę do kogoś przekimac na karimacie w kawalerce, no bo to dziecko też trzeba gdzieś położyć spać i być potem w miarę cicho 😅. My zapraszaliśmy do nas, znajomi nas odwiedzili kilka razy, ale miałam wrażenie, że się nudzą siedzeniem z dzieckiem, szybko szły w ruch telefony i każdy siedział z nosem w smartfonie. No a ja półroczniaka przecież nie zamknę w pokoju samego bo ktoś ma dosyc tego że dziecko nam towarzyszy 🤷🏼‍♀️. I przestało mi się chcieć już nawet zapraszać, zauważyłam też, że ja wiele znajomości podtrzymywałam, a odkąd mam dziecko i mniej czasu na pisanie, to ludziom jakiś się nie spieszy żeby przejąć pałeczkę i samemu wyjść z inicjatywą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja 2025, 11:29

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3833 4413

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Nam się też rozjechały znajomości z bezdzietnymi ludźmi w większości. Mam taką zabawną anegdotkę nawet. Raz męża kolega chciał nas z żoną wyciągnąć na pizzę jak mała miała 5 miesięcy i wychodzil jej ząb. Ja powiedziałam, że wolę, żeby wpadli do nas i pizza na wynos, bo mała ma trudne dni i po prostu nie chce się tam umęczyć. Oni obrazili się i w sumie od tamtej pory się nie odwiedzamy, nasłuchaliśmy się, że jesteśmy dziwni. Ale teraz sami mają roczne dziecko i kobieta jest w kolejnej ciąży. Kolega opowiadał mężowi, że dostali zaproszenie na komunię, ale przecież nie pójdą bo to ciężko z rocznym dzieckiem tyle siedzieć przy stole i w ciąży się narażać na zarazki. Mega mnie to bawi 😅

    No niektórych rzeczy trzeba doświadczyć na własnej skórze xD u mnie też się z jednym kumplem kontakt zerwał jak odmówiłam przyjścia na wesele bez dzieci, młoda miała pół roku i karmiłam tylko piersią, odrzucała butelkę, więc nie mogłam jej zostawić. Nie powiedział nic wprost, ale no zerwał kontrakt bardzo mocno w porównaniu do tego co było wcześniej, widać że go to uraziło. Teraz sam został ojcem, więc mam takie "wait for it" xD

    age.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel - kontakt z muzyką jak najbardziej tak, ale najlepiej takie rzeczy budować od zera, nie ma co czekać do szkoły muzycznej. Śpiewać dla niego (Twój bejbik nie ogarnia czy fałszujesz czy nie, dla niego to po prostu miód na uszy), słuchać, zabierać na jakieś gordonki, na koncerty dla maluchów itp :) ze szkołami muzycznymi to mam tak, że to zależy od szkoły, ale nie poznałam żadnej państwowej muzycznej, która by nie traumatyzowała dzieci niestety :(

    Co do porad na ig- ja mam Instagrama na potrzeby obserwacji twórczości różnych tatuatorów. Jak planowałam dziarkę dla siebie, musiałam tego ig założyć. Mam wspólne konto z mężem i po prostu nie korzystamy, bo już sobie te dziary zrobiliśmy. Tak samo już kilka lat temu wyrzuciłam fb z telefonu, bo w sumie nie rozumiem fenomenu. W sensie potrzebuję informacji o różnych wydarzeniach, ale szczerze mówiąc kompletnie mnie nie interesuje kontent, ani sama nic nie wrzucam, bo nawet nie wiem co mogłabym tam wrzucać. Ci co mają wiedzieć co u mnie, to wiedzą po prostu. Korzystam z komunikatorów, a informacje czerpię z książek, materiałów konferencyjnych, rozmów i magazynów, które prenumeruję, teraz dużo informacji na ten czas ciążowy mam od Was. Ja mam tak, że jak kot chodzę swoimi drogami i sobie wybieram, co jakoś ze mną rezonuje, co do mnie przemawia i jest mi do tego blisko. Zazwyczaj korzystając z sociali czuję się znudzona, oceniania, pod presją, gorsza, itp., więc stwierdziłam, że to bez sensu.

    preg.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi czasem się nie da tak nie pomyśleć 😅 my też nie poszliśmy na wesele mojej przyjaciółki, bo mieliśmy zaproszenie bez dzieci na drugim końcu Polski, zbuntowana dwulatka co nie spała sama bez rodziców nigdy i kilkumiesięczne antybutelkowy bobas. Ale na szczęście moja przyjaciółka to zrozumiała, pojechaliśmy tylko do kościoła a na przyjęcie nie. Teraz wgle mam z nią super kontakt, niedawno sama została mamą i mam wrażenie, że nasza relacja odżyła odkąd możemy gadać o dzieciach a nie tylko ja wtrącę czasem coś o swoich xd więc można podejść normalnie jak się chce. Ale niektórzy nie chcą…

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moi znajomi ,którzy robili wesela bez dzieci wiedzieli ,że my albo z dzieckiem albo wcale więc byliśmy na 2 weselach jedyni z dzieckiem..

    Tanasi mój syn zawsze dobrze wspomnia spanie u kogoś gościach na podłodze😅 Najwieksza atrakcją dla niego.

    Zniosłam sobie dostawkę z tego Momi ,żeby to wrzucić do pralki a tam napisane ,że myć gąbką,nie prać w pralce. Chyba ich coś boli

    event.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1982

    Wysłany: 12 maja 2025, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba też takie mam napady płaczu bo już po prostu jestem zmęczona tą końcówką, z pierwszą córką też tak miałam tylko że wtedy jeszcze do tego puchłam bardzo a tu tylko ten kręgosłup, to spanie, drętwienie i to ciągnięcie skóry, napinanie, te bolesne na prawdę ruchy małej. Wczoraj wieczorem zauważyłam że mam dosłownie sine dookoła pępka 😢 na prawdę jakby mi ktoś w środek brzucha przywalił z pięści, tak to wygląda. Ja nie jestem nauczona odpoczywania, leżenia, siedzenia, ja muszę być w ruchu a mi nawet kłopot sprawia pójść do sklepu czy do paczkomatu bo czuję jakbym maraton przebiegła albo była obłożnie chora. To jest bardzo niekomfortowe ☹️

    Aczkolwiek też jest mi trochę smutno że to sie juz kończy, ze juz nigdy wiecej w ciąży nie bede no ale zaraz bedzie tez fajnie jak malutka już będzie, jak się będzie uśmiechała, będziemy wychodzić na spacerki 🥰

    P.S. jestem z siebie dumna, udało mi się pomalować paznokcie u rąk bez drętwienia jednej lub drugiej 👍🏻 cud. Stopy też bym dała radę ale boję się że tu jak już będę zbyt zgięta to coś znowu gdzieś będzie mi uciskać

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam nic do wesel bez dzieci, to dzień pary mlodej i maja prawo przeżyć jak chcą. Ale też jednak oczekuje wtedy zrozumienia, że jak nie mam co zrobić z dziećmi bo np ślub wyjazdowy czy coś to nie przyjdziemy, a to chyba też właśnie dla niektórych problem wykazać się zrozumieniem w drugą stronę 😅

    Anuncja ja to samo, mam na Face boku tylko dostęp jakiś służbowy do profili wydawnictw dla których pracuję, a na Insta gramie też publikuje jedynie swoją pracę jakieś grafiki - tak dla portfolio. Ogólnie może jestem jakaś nienormalna ale media społecznościowe mnie jakoś bardzo nie kręcą od pewnego czasu, może to starość 😅 a już te profile jakieś z poradami i wgle to totalnie nie mój świat jak pisałam wcześniej… odlajkowałam to wszystko

    Anuncja lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, widzę ciekawe dyskusje się od rana tutaj toczą 🙂 co do różnych lęków to mi się wydaje ze im bliżej końca tym więcej mam luzu. Trochę odpuściłam te wszystkie książki, filmiki, instagramy ciążowo-porodowo-macierzynskie bo zaczęło mi to siadać na głowę i teraz skupiam się na tym żeby się przygotować po swojemu. Ocenami położnych się nie przejmuje, tak jak Dziewczyny pisały to dla nich też jest to praca i nie zapamiętują aż tak chyba że jakies mega patologie a jako pierwszy raz mama nie będę mieć oporów żeby pytać i próbować. Nikt nie jest idealny od początku a ważne żeby mieć chęci i zaangażowanie, reszty będę się uczyć w praktyce 🙂 aż jestem zdziwiona swoją odmianą bo zawsze byłam taka "prymuska" która bez planu ani rusz, na wszystko musiałam mieć przygotowane scenariusze i generalnie mega spina to moje drugie imię 😂 oby po porodzie ten luz mi pozostal 😅
    Kurcze, wesele bez dzieci ale ze zwierzętami to jeszcze się z takim czymś nie spotkałam 😅
    Ja jestem dzis już po wizycie i pierwszym KTG, na szczęście wszystko OK, do osiągnięcia tego 37 tygodnia mam dalej leżeć bo ewidentnie przynosi to efekty a potem mogę wręczać małemu lokatorowi nakaz eksmisji 😅

    Gusia_, Werzol, Nosa, Anuncja, CelinaJan lubią tę wiadomość

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5583 3969

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamówiłam sobie z Vinted takie 3 chłodzące podpaski, w sumie dałam za nie 30zl z wysyłką, a na stronie z yesmom z dostawą 75. Niby są spoko.

    yesmom.pl/produkt/yesmom-pl-podpaski-chlodzace-po-porodzie-6-sztuk-12-sztuk/

    Mam też zamówiony ginexid, tantum rose i chyba tyle z kojących rzeczy 🤔 ale chyba starczy. Buteleczkę do podmywania też mam. Coś macie jeszcze jako must have z tej kategorii?

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Paulinaaa_ Ekspertka
    Postów: 207 699

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wychodzę ze szpitala 🥳🥳 wszystko ok, ktg i przepływy super, młoda nie ma hipotrofii.
    Następna wizyta na IP już tylko mam nadzieję za te 2tyg na ściąganie szwu, proszę trzymać kciuki żeby to koniec złych przygód był 😅

    awokado 🥑, Revolutionary , KarolaKinga, Gusia_, Anabbit, Cel95, Werzol, SZKODNIK, magdalena321, Elza1234, Nosa, Maj.a, Lola93, Alex_92, Blackapple, Truuskaawka, Biedronka@, Kkk77, koktajlowa, amoze, Anuncja, przygodami66, Klaudek11, ezra, xSmerfetkax, eeemakarena, Moooniii, Margareetka, CelinaJan, Kindziukowa lubią tę wiadomość

    Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy

    ———
    💔 Biochem 07.2024
    ⏸️ 10.2025
    💖 L. 05.2025

    ———
    Starania 2.0 od 10.2026
  • awokado 🥑 Autorytet
    Postów: 905 1703

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja wrote:
    ze szkołami muzycznymi to mam tak, że to zależy od szkoły, ale nie poznałam żadnej państwowej muzycznej, która by nie traumatyzowała dzieci niestety :(
    Potwierdzam, jako straumatyzowany dziecko po szkole muzycznej! Do dzisiaj mam ogromny problem z wystąpieniami publicznymi. Moja nauczycielka fortepianu w podstawówce potrafiła zrzucać mi klawiaturę na ręce gdy źle grałam, groziła że obetnie mi palce, rzucała nutami po całej sali, a przy mojej mamie była do rany przyłóż no i mnie zastraszała, że nie mogę nikomu nic powiedzieć 🙃 Dopiero w czwartej klasie mama zorientowała się, że coś jest nie tak, gdy ze stresu przed lekcjami fortepianu zaczynałam źle widzieć, a u okulisty nic nie wychodziło, do tego wymioty przed każdym popisem i egzaminem. Też długo myślałam, że chciałabym by moje dziecko miało wykształcenie muzyczne, ale nic na siłę - planuję zacząć od gordonek i luźnych zajęć muzycznych, a jak będzie chciała iść do szkoły muzycznej, to na pewno będę bardziej czujna niż moja mama. Tak czy siak muzyka jest cudowna, nadal kocham śpiewać i tańczyć i mam nadzieję, że Młoda też to pokocha 😊

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2850 2610

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też ostatnio zrobiłam się jakaś emocjonalna. Przykro mi, że ta ciąża się już kończy, bo mam wrażenie że minęła mi w dosłownie miesiąc. Miałam wielkie plany nauki języka, robienia kursów i czytania książek, a w sumie nic takiego nie robiłam. Gotowałam więcej niż zwykle, spotykałam się ze znajomymi i szykowałam wyprawkę 😅. Przydałyby się jeszcze z 3 miesiące ciąży na odpoczynek u skupienie na sobie. No, ale ja nie mam żadnych dolegliwości. Nic nie boli, skurczów brak, noce przespane, żyć nie umierać.
    Boję się tego jak będzie wyglądała rzeczywistość po przyjściu bobasa na świat. Mamy właśnie sporo znajomych rozsianych po Polsce podobnie do Tanashi. Do tej pory spotykaliśmy się w weekendy siedzieliśmy do 2-3 nad ranem przy planszowkach + jakieś wyjścia do escape roomów. Teraz najszybciej to taki wypad za rok na wiosnę, jak już będę w stanie zostawić małą z rodzicami czy teściami na weekend.
    Chociaż czytając wasze perypetie z antybutelkowymi dziecmi zaczynam się martwić, czy nam się taki egzemplarz nie trafi.
    No nic, pożyjemy zobaczymy jak to będzie w nowej rzeczywistości.
    Ogólnie poród mnie nie stresuje, mnie stresuje wszystko co się dzieje po porodzie, opieka nad tym maluszkiem i to czy doświadczę tej “fali miłości”. Czasem myślę, że ja na bank jestem zepsuta i te emocje mnie nie uderzą tak szybko, jakbym tego oczekiwała.

    Revolutionary lubi tę wiadomość

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — (12+1) prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵
    15/10 — (20+1) prenatalne II trymestru - 319g 🩵


    preg.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2571 2497

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinaaa_ wrote:
    Wychodzę ze szpitala 🥳🥳 wszystko ok, ktg i przepływy super, młoda nie ma hipotrofii.
    Następna wizyta na IP już tylko mam nadzieję za te 2tyg na ściąganie szwu, proszę trzymać kciuki żeby to koniec złych przygód był 😅

    cudownie! 🙏🙏🙏

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 12 maja 2025, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel95 wrote:
    Zamówiłam sobie z Vinted takie 3 chłodzące podpaski, w sumie dałam za nie 30zl z wysyłką, a na stronie z yesmom z dostawą 75. Niby są spoko.

    yesmom.pl/produkt/yesmom-pl-podpaski-chlodzace-po-porodzie-6-sztuk-12-sztuk/

    Mam też zamówiony ginexid, tantum rose i chyba tyle z kojących rzeczy 🤔 ale chyba starczy. Buteleczkę do podmywania też mam. Coś macie jeszcze jako must have z tej kategorii?

    Octenisept jesli bedziesz miała nacięcie moim zdaniem zeby ze dwa razy dziennie użyć ;) chłodzących podpasek nie używałam, bo wolę wietrzenie niż chemię, ale niech służą, teraz to popularne. I tantum rosa też nie używałam 😅 tzn po porodzie, kiedyś miałam zalecone na infekcję więc nic tu się nie wypowiem

    Werzol lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
‹‹ ‹ 1465 1466 1467 1468 1469 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych - jak zrobić to bezpiecznie?

Wiele kobiet uważa, że odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, plastrów, czy innych środków hormonalnych to bardzo prosta sprawa - wystarczy przestać zażywać. Tymczasem warto znać kilka zasad, które sprawią, że odstawienie antykoncepcji będzie bezpieczne, łagodne dla organizmu i pozwoli jak najbardziej zminimalizować ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ