CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Luna30 wrote:
Jeszcze dodam że często dzieci lepiej się bawią w domu z ogrodem niż gdzie maja atrakcji dużo. Za dużo atrakcji je przebodzcowywuje. Przynajmniej moja. Więc jedziemy do domku nad jeziorem i jeden dzień plaża a inny jakieś wyjście np do parku miniatur czy wesołego miasteczka. A nie ze codziennie kilka rzeczy. Mój mąż jest z tych aktywnych. Dopiero tak naprawdę niedawno zrozumiał że po przedszkolu corka potrzebuje odpocząć a nie gdzieś jeździć...I że nowy plac zabaw jest super atrakcji, nie musi być zawsze aquapark, zoo czy park trampolin.
Tak, u nas podobne podejście się sprawdza. My też teraz na żadne fancy wakacje nie jeździmy, bo budowa domu w toku, jak już to tanie airbnb a nie hotel z atrakcjami. Ale z drugiej strony patrzę na to moje dziecko na mazurach, najszczęśliwsze, że od samego rana tapla się w jeziorze, woda lodowata, nikt poza nami się jeszcze nie kąpie, a ta może tam godzinami siedzieć i wcale nie potrzebuje żadnych animacji, zajęć, organizacji czasu, po prostu woda, patyki itd., a idealnym zakończeniem dnia są kupne wafelki i lody z Kauflanda i jest najszczęśliwsza. Super to obserwować
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 09:04
koktajlowa, kasssia, Nosa lubią tę wiadomość
-
koktajlowa wrote:@Cel I co jechałaś gdzieś na IP czy uspokoiło się to?
Ja dzisiaj wizyta 😊
Chyba póki nic nie boli to poczekam na poniedziałkową wizytę. Było niewiele tego plamienia,a lekarz twierdził, że wszystko jest dobrze i może się powtarzać przez leki. Mówił żeby przyjechać jakby było poważniej, ale też dal znać, że moja ilość leków jest dość spora i jestem obstawiona od początku.
Strach oczywiście nadal jestWiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 09:13
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Luna30 wrote:Mamy podobne podejscie. Czasem się frustrowalam że znowu mnie ominął wyjazd zwłaszcza że moi rodzice są mistrzami i np proponują mi darmowy wyjazd do na West End ale...bez dziecka. A najlepiej dla naszej dwójki. A dziecko...No cóż...Może teściowa twoja by zostala:p ale wyluzowałam. Może też dlatego że się najeździłam za dzieciaka i będąc nastolatka.
Poza tym dziecko 2l to nic nie będzie pamiętać, te wyjazdy mają być dla nas a to oznacza że często lepiej wypoczne z teściowa nad jeziorem albo w hotelu z bawialnia niż na Majorce. U nas był wyjazd w te wakacje do Szklarskiej do hotelu gdzie były animacje, warsztaty itp i to był strzał w 10:) mogliśmy wymieniac się z mężem, on np szedł na 22 na rytuał sauny a ja na 15 na zabieg na twarz:) najgorsze są oczekiwania właśnie. Jak się nastawisz na bieganie po górach przez 10h a dziecko nie współpracuje. Poza tym ten etap małego dziecka trwa jakieś 3l tylko. I potem się za nim nawet trochę tęskni przynajmniej ja tak myślę że będę tęsknić za tym uwieszeniem:p
Jeszcze dodam że często dzieci lepiej się bawią w domu z ogrodem niż gdzie maja atrakcji dużo. Za dużo atrakcji je przebodzcowywuje. Przynajmniej moja. Więc jedziemy do domku nad jeziorem i jeden dzień plaża a inny jakieś wyjście np do parku miniatur czy wesołego miasteczka. A nie ze codziennie kilka rzeczy. Mój mąż jest z tych aktywnych. Dopiero tak naprawdę niedawno zrozumiał że po przedszkolu corka potrzebuje odpocząć a nie gdzieś jeździć...I że nowy plac zabaw jest super atrakcji, nie musi być zawsze aquapark, zoo czy park trampolin.
No mój syn jest zdecydowaniem przykładem dziecka które łatwo się przebodźcowuje. Jakieś urodziny na sali zabaw,animacje czy impreza z muzyką i się dziecko nie umie uspokoić do 23 i całą noc się budzi.
Po przedszkolu też koniecznie musi mieć swoją godzinę na wyciszenie się. Przeważnie siedzi sam i się bawi w ciszy.
On jest zwolennikiem zabawy patykami czy w kałuży, spacerów po lesie,leżenia na hamaku. Raz próbowaliśmy pójść do wesołego miasteczka ale płakał i dzikował więc wyszlismyWiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 09:08
-
Luna całkowicie się zgadzam z tym, co napisałaś

Karola utnę tę głupią dyskusję, bo dodajesz sobie do moich słowa Bóg wie co, a nie lubię takich gównoburz i ludzi, którzy cisną obcym osobom w internecie jeśli mają inne zdanie
Bo myślę że to jest sednem tej dyskusji - inaczej postrzegamy podróże z dziećmi. Ale ludzie są różni i to normalne, że mogą inaczej patrzeć na pewne sprawy.
Biedronka@, SZKODNIK, Luna30, asiun, Truuskaawka, Malinaaa2024, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny!
Czytam Was od początku ale dopiero po potwierdzeniu bicia serduszka płodu mam odwagę dołączył i zrobić suwaczek.
Wczoraj byłam na wizycie serduszkowej, na szczęście wszystko jest dobrze
Biorę heparyne i acard i nieraz zdąażały mi się brazowe plamienia, lekarz powiedział, że to normalne i może się tak zdarzać.
Termin porodu wg USG mam na 29.06
Następna wizyta 4.12
Bardzo proszę o wpisanie
Mam już jedno dziecko z bezproblemowej ciazy a później kilka poronień... tym razem musi się udać
@Truuskaawka chyba idziemy łeb w łeb?
nick nieaktualny, Cel95, przygodami66, KarolaKinga, Gusia_, Alex_92, eeemakarena, Truuskaawka, LaMia, Nosa, Malinaaa2024, Lauraa, KasiaGosiaWerka lubią tę wiadomość
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Hej:)Klaudek11 wrote:Cześć dziewczyny!
Czytam Was od początku ale dopiero po potwierdzeniu bicia serduszka płodu mam odwagę dołączył i zrobić suwaczek.
Wczoraj byłam na wizycie serduszkowej, na szczęście wszystko jest dobrze
Biorę heparyne i acard i nieraz zdąażały mi się brazowe plamienia, lekarz powiedział, że to normalne i może się tak zdarzać.
Termin porodu wg USG mam na 29.06
Następna wizyta 4.12
Bardzo proszę o wpisanie
Mam już jedno dziecko z bezproblemowej ciazy a później kilka poronień... tym razem musi się udać
@Truuskaawka chyba idziemy łeb w łeb?
O czyli nie tylko ja mam ten problem z plamieniem, jak się psychicznie uspokajasz w tej sytuacji? Źle to na mnie działaWiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 09:25
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Hej:)
O czyli nie tylko ja mam ten problem z plamieniem, jak się psychicznie uspokajasz w tej sytuacji? Źle to na mnie działa
No wiesz co ja sobie to tak tłumaczę, że biorę ten acard i heparyne I to przez nie bo tak jak Ty masz po aplikacji dopochwowej plamienia tak ja przeważnie po stosunku do kilku dni lub ostatnio nawet przy wyproznianiu, no a lekarz uprzedzil mnie, że tak się może zdarzać nawet zanim mu powiedziałam, że u mnie to wystepuje.
Także jesteśmy w tym razem
Cel95 lubi tę wiadomość
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Klaudek11 wrote:No wiesz co ja sobie to tak tłumaczę, że biorę ten acard i heparyne I to przez nie bo tak jak Ty masz po aplikacji dopochwowej plamienia tak ja przeważnie po stosunku do kilku dni lub ostatnio nawet przy wyproznianiu, no a lekarz uprzedzil mnie, że tak się może zdarzać nawet zanim mu powiedziałam, że u mnie to wystepuje.
Także jesteśmy w tym razem
Dobra to musimy jakoś dawać radę :p
Klaudek11 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nas tu jest więcej z plamieniami. Ja też plamieniami od 3 tygodni. Chodzę w cienkich podpaskach bo tyle leciCel95 wrote:Hej:)
O czyli nie tylko ja mam ten problem z plamieniem, jak się psychicznie uspokajasz w tej sytuacji? Źle to na mnie działa -
Padłam jak mucha i przespałam 10h 🙈 cieszę się, że podjęłam decyzję zostania w domu, bo szpital nic nie zmieni, a jak ten krwiak ma się wchłaniać jak organizm wycieńczony (przez te 4 noce spałam łącznie może 12h).
Tak Karola stwierdziłam, że ruszam z atakiem Wit C na niego i odpoczynkiem, bo już i tak nic lepszego nie zrobię.
Co do podróży - ja nie mam dzieci więc może moje spojrzenie jest zbyt kolorowe ale my z mężem pożegnaliśmy się już mentalnie z lekkim podróżowaniem. Po pozytywnym teście byliśmy jeszcze na weekend we Włoszech i to nam dało dużo do myślenia - oboje pogodziliśmy się, że to póki co ostatni taki nasz lekki wyjazd. Staramy się podchodzić do tego, że wszystko dzieje się po coś (nawet tego krwiaka próbuje racjonalizować jako lekcje pokory, cierpliwości i wyjścia ze strefy komfortu). Widocznie dzidzia się pojawiła właśnie teraz żebyśmy w końcu zwolnili tempo. Dlatego będziemy celować w wyjazd po Polsce + przez kilka lat raczej all inclusive niż objazdy długodystansowe. Naszą najbliższą rodzina tez raczej jest team odpoczynek na plaży więc spędzimy w końcu z nimi trochę czasu zamiast latać jak ktoś z pęcherzem😂💔 Marcysia 21t 👼 -
Plażowanie z maluchem to tak 2 h popołudniu albo rano i to tyle z plażowania w słońcu 😅
Przekroczyłam dzisoja swoje granice i prowadziłam auto w ruchu lewostronnym i wjechałm na prom (później może będę prowadzić na wyspie) . Jestem z siebie taka dumna
eeemakarena, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny w ten szarobury czwartek 😅 przez wolny poniedziałek człowiek sam nie wie który to dzień tygodnia. Mój mąż ciągle dodaje jeden dzień i już myśli o weekendzie 😅
Powiem wam, że zanim zaszłam w ciążę to baaaaaaardzo irytowały mnie małe płaczące dzieciaki, których rodzice nie mogli uspokoić. O zgrozo nagle zmieniło się moje myślenie o 180 stopni i bardzo współczuję tego stresu i zrozumiałam, że każde dziecko jest inne, a rodzic nie zawsze ma wpływ. Zobaczymy jak się pojawi maleństwo. Wczoraj zrobiliśmy wycieczkę do ikei rozejrzeć się za łóżeczkami i ewentualnie komodą. Chwilowo niestety mieszkamy na stancji, bo dom w remoncie i to jeszcze chwilę zajmie. Ja chyba jednak jestem team spanie w swoim łóżeczku od początku ( tym bardziej przy 3 kotach). Wiadomo, w praniu wyjdzie pewnie swoje 😊
Dziewczyny pięknego dnia, dużo spokoju 🥰
Nosa lubi tę wiadomość
-
Co do podróży - ja nie mam dzieci więc może moje spojrzenie jest zbyt kolorowe ale my z mężem pożegnaliśmy się już mentalnie z lekkim podróżowaniem. Po pozytywnym teście byliśmy jeszcze na weekend we Włoszech i to nam dało dużo do myślenia - oboje pogodziliśmy się, że to póki co ostatni taki nasz lekki wyjazd. Staramy się podchodzić do tego, że wszystko dzieje się po coś (nawet tego krwiaka próbuje racjonalizować jako lekcje pokory, cierpliwości i wyjścia ze strefy komfortu). Widocznie dzidzia się pojawiła właśnie teraz żebyśmy w końcu zwolnili tempo. Dlatego będziemy celować w wyjazd po Polsce + przez kilka lat raczej all inclusive niż objazdy długodystansowe. Naszą najbliższą rodzina tez raczej jest team odpoczynek na plaży więc spędzimy w końcu z nimi trochę czasu zamiast latać jak ktoś z pęcherzem😂[/QUOTE]
Powiem Ci ze o pierwsze dziecko długo się staraliśmy. Jak dla mnie długo bo ponad 3l. To też zmieniło mi myślenie. Żadna podróż mi nie dala nigdy tyle radości co dziecko. Ale też niekoniecznie musicie rezygnować z objazdówek. Tak naprawdę zależy od dziecka i od rodzicow. Są dzieci naprawdę jak z reklamy uśmiechnięte bobasy które wybudza się na karmienie bo tyle śpią a są też bardziej wymagające. Z drugiej strony bardziej wymagające moim zdaniem dają duza satysfakcję, bardzo szybko się rozwijają i uczą nas dużo o nas samych. Fajnie że się nie nastawiacie. Ja miałam zbyt sielankowa wizje macierzyństwa bo nie mialam porównania bo nie mielismy wśród rodziny czy bliskich znajomych małych dzieci. Moim zdaniem da się komfortowo podróżować z dzieckiem. Są różne opcje, zawsze można rozdzielić podróż i zatrzymać się gdzieś na nocleg, zmienić miejsce na bardziej przyjazne dzieciom ( niekoniecznie nie schronisko czy pensjonat z wystrojem pełnym bibelotow) albo wybierać atrakcje na miejscu. Ja mieszkam pod Wrocławiem i tutaj też są plaże, parki z jeziorami itp;)
Z moich rad: jeśli budżet pozwala polecam fotelik taki co 0braca się o 180c I rozkłada na płasko. Dla mnie to must have podróżowania wygodnego i chusta ofc. Dzięki rozkładaniu na płasko nie trzeba wybudzać dziecka po dojechaniu do celu a większość dzieci jednak zasypia w aucie i potem jest problem co robić bo spi np od 15min a wypadałoby żeby te 45min przespało. Największy minus to zaporowa cena, przynajmniej 5l temu była zaporowa bo 2500 na tamte czasy... -
Klaudek11 wrote:Cześć dziewczyny!
Czytam Was od początku ale dopiero po potwierdzeniu bicia serduszka płodu mam odwagę dołączył i zrobić suwaczek.
Wczoraj byłam na wizycie serduszkowej, na szczęście wszystko jest dobrze
Biorę heparyne i acard i nieraz zdąażały mi się brazowe plamienia, lekarz powiedział, że to normalne i może się tak zdarzać.
Termin porodu wg USG mam na 29.06
Następna wizyta 4.12
Bardzo proszę o wpisanie
Mam już jedno dziecko z bezproblemowej ciazy a później kilka poronień... tym razem musi się udać
@Truuskaawka chyba idziemy łeb w łeb?
Witamy 😃
Wychodzi na to że faktycznie jesteśmy na tym samym etapie. Trzymamy się,damy rade 💪🏻
Ja dzisiaj rano plamienie krwią ale jestem spokojna bo wiem że to po wczorajszym usg 😊
Spokojnego dnia dziewczyny 😉
@Cel95 Będzie dobrze 🤞🏻 💪🏻
Klaudek11 lubi tę wiadomość
-
Ja robiłam prenatalne u dr Sławomira Sobolewskiego w klinice na Parkowej. Byłam zadowolona 😊Alipka wrote:Jestem z podlaskiego, jeden mastermed w programie badań prenatalnych znalazlam, chyba że gdzieś jeszcze można, widziałam że dużo dziewczyn z Białegostoku to może podpowiecie

Tylko, że wydaje mi się, że tam to tylko prywatnie.
Co do Mastermedu.. warto poczytać opinie. Nie biorą się znikąd. Nie mówię, że nie ma tam dobrych lekarzy. Dużo rzeczy wypatrzą, ale niestety jest tak, że często mówią że coś jest źle, żeby robić u nich kolejne badania - płatne.
Robiłam tam USG w ciąży z synkiem, który miał wady letalne. Właśnie S. Sobolewski mnie tam wysłał jak zobaczył, że jest źle i stwierdził, że tam jednak wyższa referencyjnosc. Kobieta która robiła mi USG kazała mi się nie mazać i prawie godzinę wymieniała co jest nie tak, a na koniec skwitowała to tak ' dziecko ma wady letalne, nie przeżyje, tyle '.
Jakiś facet chciał ban wypisać skierowanie do IMiD, ponieważ wady były bardzo poważne. A ona do niego po cichu (może byłam w stresie, ale to usłyszałam...), żeby nie wypisywać skierowania, bo tutaj zrobimy i zapłacimy i że ona już jedna parę dziś naciągnęła na amniopunkcje z mikromacierzami... No więc sory.
Finalnie dostaliśmy skierowanie do IMiD w Warszawie, tam wszystko było za free i wykryli, że ciąża jest zagrożeniem mojego życia. Czego nie wykryli w Białymstoku...
Ja już na pewno nigdy nie zawitam do Mastermedu 😔✔️Zespół antyfosfolipidowy
✔️MTHFR_1298A>C HOMO
✔️PAI-1 HETERO
🥰Kariotypy prawidłowe
🥰Badanie nasienia prawidłowe
09.2020 - 👧CÓRECZKA - nasza Zosia 🥰pierwszy cykl starań, ciąża bezproblemowa
Starania o rodzeństwo od 12.2021 😊:
06.2022 💔 poronienie zatrzymane, 6tc
02.2023 💔 terminacja 18tc, zagrożenie mojego życia, synek z wadami letalnymi
Potem przerwa, starania od 05.2024
10.2024 Lametta + Zivafert (jeden pęcherzyk 19mm na dzień przed zastrzykiem, pękł) ✔️ --> trzeci cykl z lamettą
12.10 ⏸️
14.10 beta 67 ❤️, prog 36.70ng/ml
16.10 beta 240 🎉🥳 przyrost 240% 😱, prog 28.18ng/ml
18.10 beta 660 przyrost 175% 🥰, prog 36.51ng/ml
Leki: duphaston, cyclogest, acard (od owulacji), clexane (od pozytywnego testu)

-
Cytrynka współczuję Ci takich doświadczeń
a poziom empatii kadry medycznej jaki opisujesz to chyba mniej niż 0. Przykre, że nadal tak wygląda w jakiś miejscach ochrona zdrowia.
-
Wiecie co, mi się wydaje, że w podróżach to jest dużo kwestia nastawienia...
Wiadomo, że z dzieckiem nie będzie tak samo jak bez dziecka
Więc nie oczekuje, że będę leżeć, tylko się ciesze, że nie muszę zmywać, śpieszyć się do przedszkola ani sprzątać 
I mimo, że nasza córka jest mega prosta w obsłudze, to jednego wyjazdu żałowaliśmy (do Berlina) bo wtedy własnie zaczynała chodzić i był koszmar. 3 miesiące wcześniej byliśmy w Tajlandii i było mega (poza posiłkami oczywiście), wakacje życia, byliśmy na wycieczce na łodzi itd. Więc zgadzam się, że wcześniej lepiej korzystać i podróżować póki jest pielucha i cyc i brak chodzenia
Ja dzisiaj byłam u ortodonty i jestem mega zadowolona z tego co usłyszałam, być może da się ogarnąć moją wadę samymi aparatami, a w grę wchodzi jeszcze operacja więc jestem mega zadowolona.
No i musiałam dzisiaj pierwszy raz założyć ciążowe jeansy... powiedziałam, ze mam dość 😂 Jestem w szoku, bo w pierwszej ciąży do maja nie było w ogóle brzucha (czyli połowa ciązy) - dziecko było jakoś z tyłu i do końca brzuch był mały.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 11:12
-
Cytrynka 🍋 wrote:
Robiłam tam USG w ciąży z synkiem, który miał wady letalne. Właśnie S. Sobolewski mnie tam wysłał jak zobaczył, że jest źle i stwierdził, że tam jednak wyższa referencyjnosc. Kobieta która robiła mi USG kazała mi się nie mazać i prawie godzinę wymieniała co jest nie tak, a na koniec skwitowała to tak ' dziecko ma wady letalne, nie przeżyje, tyle '.
Jakiś facet chciał ban wypisać skierowanie do IMiD, ponieważ wady były bardzo poważne. A ona do niego po cichu (może byłam w stresie, ale to usłyszałam...), żeby nie wypisywać skierowania, bo tutaj zrobimy i zapłacimy i że ona już jedna parę dziś naciągnęła na amniopunkcje z mikromacierzami... No więc sory.
Finalnie dostaliśmy skierowanie do IMiD w Warszawie, tam wszystko było za free i wykryli, że ciąża jest zagrożeniem mojego życia. Czego nie wykryli w Białymstoku...
Ja już na pewno nigdy nie zawitam do Mastermedu 😔
ja pierd....
-
Alex_92 wrote:Cześć dziewczyny w ten szarobury czwartek 😅 przez wolny poniedziałek człowiek sam nie wie który to dzień tygodnia. Mój mąż ciągle dodaje jeden dzień i już myśli o weekendzie 😅
Powiem wam, że zanim zaszłam w ciążę to baaaaaaardzo irytowały mnie małe płaczące dzieciaki, których rodzice nie mogli uspokoić. O zgrozo nagle zmieniło się moje myślenie o 180 stopni i bardzo współczuję tego stresu i zrozumiałam, że każde dziecko jest inne, a rodzic nie zawsze ma wpływ. Zobaczymy jak się pojawi maleństwo. Wczoraj zrobiliśmy wycieczkę do ikei rozejrzeć się za łóżeczkami i ewentualnie komodą. Chwilowo niestety mieszkamy na stancji, bo dom w remoncie i to jeszcze chwilę zajmie. Ja chyba jednak jestem team spanie w swoim łóżeczku od początku ( tym bardziej przy 3 kotach). Wiadomo, w praniu wyjdzie pewnie swoje 😊
Dziewczyny pięknego dnia, dużo spokoju 🥰
U nas świetnie soeawdzila się dostawka do naszego łóżka. Zamiast przenosić dziecko to je przesuwałam żeby się nie budzilo:) więc trochę spała sama a trochę osobno:) to wyjmowanie i wkładanie bywało męczące dla kręgosłupa ( gdzieś ok 8msc przenieśliśmy córkę do osobnego lozka)
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
A jaki wyszły wady i czemu ciąża stanowiła dla Ciebie zagrożenie?Cytrynka 🍋 wrote:Ja robiłam prenatalne u dr Sławomira Sobolewskiego w klinice na Parkowej. Byłam zadowolona 😊
Tylko, że wydaje mi się, że tam to tylko prywatnie.
Co do Mastermedu.. warto poczytać opinie. Nie biorą się znikąd. Nie mówię, że nie ma tam dobrych lekarzy. Dużo rzeczy wypatrzą, ale niestety jest tak, że często mówią że coś jest źle, żeby robić u nich kolejne badania - płatne.
Robiłam tam USG w ciąży z synkiem, który miał wady letalne. Właśnie S. Sobolewski mnie tam wysłał jak zobaczył, że jest źle i stwierdził, że tam jednak wyższa referencyjnosc. Kobieta która robiła mi USG kazała mi się nie mazać i prawie godzinę wymieniała co jest nie tak, a na koniec skwitowała to tak ' dziecko ma wady letalne, nie przeżyje, tyle '.
Jakiś facet chciał ban wypisać skierowanie do IMiD, ponieważ wady były bardzo poważne. A ona do niego po cichu (może byłam w stresie, ale to usłyszałam...), żeby nie wypisywać skierowania, bo tutaj zrobimy i zapłacimy i że ona już jedna parę dziś naciągnęła na amniopunkcje z mikromacierzami... No więc sory.
Finalnie dostaliśmy skierowanie do IMiD w Warszawie, tam wszystko było za free i wykryli, że ciąża jest zagrożeniem mojego życia. Czego nie wykryli w Białymstoku...
Ja już na pewno nigdy nie zawitam do Mastermedu 😔











