CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gusia_ wrote:My też mamy gabinet, który planujemy docelowo zamienić na pokój dziecięcy. Mamy trzy pokoje na piętrze plus łazienkę. Na razie jeden jest sypialnią, jeden gabinetem, jeden dziecięcy. Córki z różnicą wieku 2 lat planuję ulokować we wspólnym pokoju, ale ma antresole duża, która zmieści biurko i łóżko, i którą można zasłonić, więc tak naprawdę będą mimo to miały prywatność. A potem dla młodszego dziecka będzie właśnie gabinet, a biurko i regały pewnie przeniesiemy do sypialni jak dzieci podrosną. Choć szkoda, bo ja pracuję w domu popołudniami i lubię mieć swój kąt, ale dom nie jest z gumy 😅 chyba, że się przeniosę do wolnego pokoju w piwnicy, co też nie byłoby złe, bo tam nie słychać hałasów z góry wcale i są okna 👌
Mój mąż aktualnie ma u teściów biuro w pralni, więc pracuje przy biurku, a nad głową ma rozwieszone linki z praniem i wirującą pralkę obok xD Już tez się nie może doczekać zmian xd
-
Luna30 wrote:W Szklarskiej Porębie Planinum Adults Spa.
Ale nie byliśmy jeszcze tam, opinie ma super:) zobaczymy
Aj to za daleko dla nas na weekend, napewno będzie super!
@Tanashi przybijam piątkę, u nas ze spanie podobna historia
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Mój układ sypialni jest taki, że nie ma możliwości wstawienia łóżeczka, ani nic z tych rzeczy i w sumie się cieszę.
Chciałabym żeby dziecko miało swój pokój od początku i żeby to było jego miejsce.
Wiele osób mi mówi, że tak gadam i że dziecko i tak wyląduje z nami w łóżku… Jednak chciałabym być w tej kwestii konsekwentna, bo przez macierzyństwo nie chciałabym odstawić małżeństwa na bok. Dziecko potrzebuje bliskości rodziców, ALE rodzice również potrzebują bliskości i intymności. Wydaje mi się, że pewne granice łatwiej stawiać od początku, bo wytłumacz później takiemu dwulatkowi, czy trzylatkowi (znam rodziny które śpią w jednym łóżku z dzieckiem, które ma 6 lat…), że rodzice chcą pobyć sami i ma iść do siebie. 😒👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
My mieszkamy w mieszkaniu, ale w dość dobrych warunkach i niesamowitym otoczeniu. Jest wymuskane do perfekcji a maz je kupil dobre pare lat temu. Nie mamy dodatkowego pokoju na zbyciu ale nie jest tu ciasno ani dopchanie na siłę jak to obecnie lubią robić deweloperzy . Nie jest to też blok
Ciężko byłoby kupić za 1,5-2 miliony ok100 metrowe mieszkanie, a tyle w okolicy kosztuje - dobra dzielnica i duże miasto to potworna drożyzna
Za to mam fuksa i rodzinnie jest jeszcze jedno niesamowite miejsce w równie pięknym otoczeniu gdzie ja dorastałam, które musielibyśmy sobie doremontowac, wiadomo dbać o ogród i wszystko ale no doceniam możliwość i to byłby długodystansowy plan
Myślę że zarówno w 500m domu jak i na 50m można tworzyć radosna rodzinę i dobre warunki dla dziecka
Ceny tych mieszkań są obecnie dość chore, więc posiadanie czegokolwiek jest już sukcesem
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 13:05
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A Luna, teraz zauważyłam Twoje pytanie jak usypiam dziewczyny. Tak, one chodzą spać o tej samej porze. Czytamy w dużym łóżku bajki, potem starsza idzie do swojego łóżka i leżę w sypialni aż obie nie zasną. Zazwyczaj w ciągu 15-20 minut śpią. Więc z nimi jest łatwo

Weronka ja mogę ci napisać, że mimo spania z dzieckiem nie narzekam na brak bliskości z mężem, po prostu nie kochamy się w sypialni 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 13:06
kasssia lubi tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:A Luna, teraz zauważyłam Twoje pytanie jak usypiam dziewczyny. Tak, one chodzą spać o tej samej porze. Czytamy w dużym łóżku bajki, potem starsza idzie do swojego łóżka i leżę w sypialni aż obie nie zasną. Zazwyczaj w ciągu 15-20 minut śpią. Więc z nimi jest łatwo

Weronka ja mogę ci napisać, że mimo spania z dzieckiem nie narzekam na brak bliskości z mężem, po prostu nie kochamy się w sypialni 😆
To samo u nas 😆 A ja dodam, że spałam z tatą do 8 roku życia i z bratem, a mama z drugim bratem. A po przeprowadzeniu do domu spałam do 13 roku życia z braćmi, bo panicznie bałam się spać sama.
I jestem wdzięczna rodzicom, że nie wypychali mnie, bo naprawdę się bałam i pamiętam to do dziś. Dlatego też nie chcę wypychać córki, jeśli sygnalizuje chęć spania z nami.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 13:08
-
Gusia_ wrote:A Luna, teraz zauważyłam Twoje pytanie jak usypiam dziewczyny. Tak, one chodzą spać o tej samej porze. Czytamy w dużym łóżku bajki, potem starsza idzie do swojego łóżka i leżę w sypialni aż obie nie zasną. Zazwyczaj w ciągu 15-20 minut śpią. Więc z nimi jest łatwo

Weronka ja mogę ci napisać, że mimo spania z dzieckiem nie narzekam na brak bliskości z mężem, po prostu nie kochamy się w sypialni 😆
Jak to uroczo brzmi ☺️
Co do spania z dziećmi, też mi się wydaje, że dla chcącego nic trudnego. Sypialnia moze zostac terenem rodzinnym, a Może nawet być ciekawiej szukając innych miejsc
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 13:10
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja też zawsze przychodziłam często do Rodziców, a miałam swój pokój 🤪23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Lekarz odpisał mi, że przyspieszy mi wizytę ze względu na to plamienie i mam być o 16 a nie o 20.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 13:35
Cel95, Gusia_, nick nieaktualny, przygodami66, kasssia, Lauraa, Alex_92 lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Gusia_ wrote:My też mamy gabinet, który planujemy docelowo zamienić na pokój dziecięcy. Mamy trzy pokoje na piętrze plus łazienkę. Na razie jeden jest sypialnią, jeden gabinetem, jeden dziecięcy. Córki z różnicą wieku 2 lat planuję ulokować we wspólnym pokoju, ale ma antresole duża, która zmieści biurko i łóżko, i którą można zasłonić, więc tak naprawdę będą mimo to miały prywatność. A potem dla młodszego dziecka będzie właśnie gabinet, a biurko i regały pewnie przeniesiemy do sypialni jak dzieci podrosną. Choć szkoda, bo ja pracuję w domu popołudniami i lubię mieć swój kąt, ale dom nie jest z gumy 😅 chyba, że się przeniosę do wolnego pokoju w piwnicy, co też nie byłoby złe, bo tam nie słychać hałasów z góry wcale i są okna 👌
To macie podobny rozklad. My na piętrze 3 pokoje, lazienke i garderobr. Czyli sypialnia, gabinet i dzieciecy. U nas w teorii mogłyby dzieci razem spać bo pokój duzy nawet ale roznica wieku jest. I pierwsze dziecko już od 8msc spało w swoim po9oju samo...bardzo to było dla nas wygodne.bo wieczorami mieliśmy wolna sypialnie no i gabinet przy zdalnej tez super wygoda. -
Tanashi wrote:Mój mąż aktualnie ma u teściów biuro w pralni, więc pracuje przy biurku, a nad głową ma rozwieszone linki z praniem i wirującą pralkę obok xD Już tez się nie może doczekać zmian xd
Haha. Co za poswiecenie
mój to by chętnie do garażu poszedł ale bez okna i ogrzewania to raczej ciezko:)
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Weronka wrote:Mój układ sypialni jest taki, że nie ma możliwości wstawienia łóżeczka, ani nic z tych rzeczy i w sumie się cieszę.
Chciałabym żeby dziecko miało swój pokój od początku i żeby to było jego miejsce.
Wiele osób mi mówi, że tak gadam i że dziecko i tak wyląduje z nami w łóżku… Jednak chciałabym być w tej kwestii konsekwentna, bo przez macierzyństwo nie chciałabym odstawić małżeństwa na bok. Dziecko potrzebuje bliskości rodziców, ALE rodzice również potrzebują bliskości i intymności. Wydaje mi się, że pewne granice łatwiej stawiać od początku, bo wytłumacz później takiemu dwulatkowi, czy trzylatkowi (znam rodziny które śpią w jednym łóżku z dzieckiem, które ma 6 lat…), że rodzice chcą pobyć sami i ma iść do siebie. 😒
Dlatego myśmy od 8msc przenieśli córkę do swojego pokoju. Przy nocnych karmieniach zwłaszcza przy kp osobny pokój to byłaby meczarnia. -
Cel95 wrote:My mieszkamy w mieszkaniu, ale w dość dobrych warunkach i niesamowitym otoczeniu. Jest wymuskane do perfekcji a maz je kupil dobre pare lat temu. Nie mamy dodatkowego pokoju na zbyciu ale nie jest tu ciasno ani dopchanie na siłę jak to obecnie lubią robić deweloperzy . Nie jest to też blok
Ciężko byłoby kupić za 1,5-2 miliony ok100 metrowe mieszkanie, a tyle w okolicy kosztuje - dobra dzielnica i duże miasto to potworna drożyzna
Za to mam fuksa i rodzinnie jest jeszcze jedno niesamowite miejsce w równie pięknym otoczeniu gdzie ja dorastałam, które musielibyśmy sobie doremontowac, wiadomo dbać o ogród i wszystko ale no doceniam możliwość i to byłby długodystansowy plan
Myślę że zarówno w 500m domu jak i na 50m można tworzyć radosna rodzinę i dobre warunki dla dziecka
Ceny tych mieszkań są obecnie dość chore, więc posiadanie czegokolwiek jest już sukcesem
U nas tyle kosztują domy na obrzeżach. Tzn w okolicy miliona - półtorej. Myśmy w dobrym momencie zrobili " wymiane". Sprzedaliśmy mieszkanie w mieście i za te kwotę kupiliśmy dom pod miastem. To było 2.5l temu i jak w tym roku braliśmy rzeczoznawcę to wycenił że przez te 2.5l wartość wzrosła o jakieś 250 tys. Szaleństwo. 250 k " na czysto" czyli koszty remontow I transakcyjne już w tym. A mieszkania aż tyle nie zdrożały. Więc dobry moment wybrałam. Bo to ja się uparłam. Ciasno nam byli na 54m w 3osoby przy pracy zdalnej obojga. Od zawsze ciężko pracowaliśmy po 12h na dobe i w weekendy, mało korzystaliśmy z życia i w młodym wieku się udało. Chociaż teraz już byśmy takiej " wymiany " nie zrobili. Choćby koszty robocizny poszły tak w górę że nie ma raczej szans za mieszkanie kupić domu nawet na obrzeżach.
Wszystko zależy co kto oczekuje. Dla jednego mieszkanie w mieście to konieczność ale ja się tam duszę. Ja musze mieć przyrodę, przestrzeń, ogród...nasz dom nie jest duży bo bodajze 120m2 ale myślę że w 4 się pomiescimy:)
Kolega niedawno kupował dom 2miliony plus koszt remontu. Dom w mieście. Dla mnie kosmos. Nie dalabym rady spać z kredytem na milion ( bo na tyle wziął kredyt).Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 14:17
-
Gusia_ wrote:A Luna, teraz zauważyłam Twoje pytanie jak usypiam dziewczyny. Tak, one chodzą spać o tej samej porze. Czytamy w dużym łóżku bajki, potem starsza idzie do swojego łóżka i leżę w sypialni aż obie nie zasną. Zazwyczaj w ciągu 15-20 minut śpią. Więc z nimi jest łatwo

Weronka ja mogę ci napisać, że mimo spania z dzieckiem nie narzekam na brak bliskości z mężem, po prostu nie kochamy się w sypialni 😆
Ciekawe że tak ci się udaje. No ale masz mniejsza różnice wieku. U nas to raczej nie przejdzie bo różnica będzie prawie 5l.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 14:12
-
My mam nadzieję, przeprowadzimy się na chatę przed porodem, chociaż mam wrażenie, że łazienkę kończymy już miliony lat świetlnych😂
U nas duży salon, osobna kuchnia, 2 pokoje i biuro ale dziecko planuje mieć w sypialni bo jestem leniwa😂 jak się trochę ogarniemy z bobo to będziemy działać z poddaszem bo fundusze nas ściskają. Z jednej strony nie chce sprzedawać swojego mieszkania, a z drugiej osiedle zaczyna iść w patodeweloperke i zaraz będę mieć beton na betonie, więc czas uciekać
Na późniejsze lata mam w planach dzieci/ dziecko wykopać na górę
Ja natomiast w domu nie miałam swojego pokoju, długo spałam z mamą, później z bratem w mini pokoju i do tej pory BOJĘ SIĘ SAMA SPAĆ. Do tego stopnia, że jak stary ma delegację to śpią u mnie przyjaciółki albo mama 😂 Nie wiem jak to psychicznie funkcjonuje w mojej głowie ale chciałbym tego mojemu dziecku oszczędzić💔 Marcysia 21t 👼 -
Luna30 wrote:U nas tyle kosztują domy na obrzeżach. Myśmy w dobrym momencie zrobili " wymiane". Sprzedaliśmy mieszkanie w mieście i za te kwotę kupiliśmy dom pod miastem. To było 2.5l temu i jak w tym roku braliśmy rzeczoznawcę to wycenił że przez te 2.5l wartość wzrosła o jakieś 250 tys. Szaleństwo. 250 k " na czysto" czyli koszty remontow I transakcyjne już w tym. A mieszkania aż tyle nie zdrożały. Więc dobry moment wybrałam. Bo to ja się uparłam. Ciasno nam byli na 54m w 3osoby przy pracy zdalnej obojga. Od zawsze ciężko pracowaliśmy po 12h na dobe i w weekendy, mało korzystaliśmy z życia i w młodym wieku się udało. Wiadomo kredyty jeszcze są ale mamy zamiar spłacić w 3l i już nie poświęcamy się pracy. Odkąd jest Młoda to nie robimy nadgodzin nawet.
U mnie w okolicy mieszkanie jakie mamy zdrożało o ponad 350 tysięcy w ciągu 5 lat
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:U mnie w okolicy mieszkanie jakie mamy zdrożało o ponad 350 tysięcy w ciągu 5 lat

Ja współczuję ludziom koło 20l w wirku mojego rodzeństwa. Bardzo bardzo ciężko coś kupić. Myśmy pierwsze mieszkanie kupowali za 320k a przykładowo obecnie to napewno z 700k-800k. Jasne, pensje poszły w górę ale jednak nie aż tak. A skąd jesteś? We wroclawiu to mysle efekt wojny na Ukrainie. Co 3ci mieszkaniec jest z tego kraju a mieszkać gdzieś muszą. Jednak to nie jest normalny wzrost cen po 100 tys rocznie...Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2024, 14:20








