CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja to szczerze mówiąc chyba będę nago pod tym prysznicem
Już widzę że zaczynają denerwować mnie ubrania i zaczynam być taka niedotykalska
Obawiam się że w bólu będzie tylko gorzej
Koszule wpakowałam też ale kupiłam jakąś bawełnianą za 20 zł w Pepco więc nie będzie mi jej żal
Revolutionary , Anuncja lubią tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:Revolutionary moja znajoma korzystała w trakcie z prysznica i rodziła w staniku sportowym zapinanym z przodu. Koszule miala na sobie tylko na początku,później już tylko w tym staniku była.
właśnie też myślałam o sportowym, ale mam tylko taki co wchodziłam w niego przed ciążą więc teraz na bank nie wejdę, bo jednak 🍒 dużo urosły 🙈 A trochę nie chce mi się kupować na tą jedną okazję teraz...
Dlatego pomyślałam o górze od bikini, bo mam jedną w którą wchodzę na luzie, taką wiązaną na szyi 🤔2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ok, czyli króluje opcja na waleta widzę 😄
Ja chyba wrzucę tą górę od stroju, bo to mega mało miejsca zajmuje a jak będzie w trakcie to się okaże, może będę już w takiej fazie bólu że też mi będzie wszystko jedno i każde ubranie będzie wkurzać 😄
Cel daj znać jak tam po tym KTG 💪
Cel95, Elza1234 lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Wasze Maluchy na ktg też chcą zrzucić te okrągłe głowice?🤣
Nacia92 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
magdalena321 wrote:Dziewczyny nie wiecie czasem od kiedy można stosować plastry na blizny? Te typu sutricon np? 🤔Zapomniałam zapytać w szpitalu po cięciu.
Jak kogoś interesuje temat to wiem, że mój lekarz z taką jedną lekarka wydali e-booka bliznobook, dobre ma opinie i robili w tym roku aktualizację. O bliźnie po cc
magdalena321 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Moja je zrzucała w 28 tc także nawet nie chce wiedzieć co się dzieje przy takim dużym brzuchu i tak intensywnych ruchachCel95 wrote:Wasze Maluchy na ktg też chcą zrzucić te okrągłe głowice?🤣
Revolutionary jak masz tylko jakąś górę pasującą z kostiumu to why not
w końcu mamy wakacje
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Cel95 wrote:Wasze Maluchy na ktg też chcą zrzucić te okrągłe głowice?🤣
Tak, jak byłam 3 tyg temu to musiałam trzymać ręką, bo cały czas zsuwał i jak byłam po obrocie to też mi raz całkiem zsunął tą od skurczy, ale to już położna machnęła ręką 😂
Ale wczoraj dla odmiany poszedł w kimę i trzeba było cudować, zeby co obudzić. -
Elza1234 wrote:Moja je zrzucała w 28 tc także nawet nie chce wiedzieć co się dzieje przy takim dużym brzuchu i tak intensywnych ruchach
Revolutionary jak masz tylko jakąś górę pasującą z kostiumu to why not
w końcu mamy wakacje 
Hahah mamy niepowtarzalna okazję na założenie bikini w końcu 😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Hahah mamy niepowtarzalna okazję na założenie bikini w końcu 😅
ja w weekend chodziłam w bikini u rodziców na działce, tylko brzuch zakrywałam 😄
Elza1234, Anuncja lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Blackapple wrote:Tak, jak byłam 3 tyg temu to musiałam trzymać ręką, bo cały czas zsuwał i jak byłam po obrocie to też mi raz całkiem zsunął tą od skurczy, ale to już położna machnęła ręką 😂
Ale wczoraj dla odmiany poszedł w kimę i trzeba było cudować, zeby co obudzić.
Moja się na co dzień ciagle wierci, a wczoraj uznała, że jest za wcześnie na badanie i poszła spać. Dobrze, że wzięłam se sobą mus owocowy i zimną wodę, bo położne kazały mi ją rozbudzić 😂 serio, nie wiem po kim takie złośliwe to dziecko. Wychodzić nie chce, badań nie toleruje 😂😂😂😂
Blackapple, Elza1234, amoze lubią tę wiadomość
-
Dobrze, że piszecie o tym bikini. Pójdę zaraz sprawdzę, czy się mieszczę w jakąkolwiek górę 🙄
-
Revolutionary wrote:
Maj.a widzę dzisiaj donoszona 💪 Jutro szpital?
Tak, jutro z rana stawiam sie w szpitalu🏨
Zobaczymy czy cokolwiek się ruszyło i przybliżyło mnie do porodu czy nadal szyjka niewruszona.
Cel95 wrote:Wasze Maluchy na ktg też chcą zrzucić te okrągłe głowice?🤣
Mój to zawsze ucieka spod peloty na drugi koniec brzucha.
A jak jadę autem na ktg to najpierw szaleje w brzuchu przy muzyce a potem na badaniu śpi 🫣🤯😏Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca 2025, 10:52
-
Dziewczyny ja Wam powiem, że podczas porodu miałam uczucie, że tam im prędzej umrę (ale byłam po indukcji wymęczona), że jak przyjechał mój mąż to byłam zupełnie nago i tyłek miałam skierowany na wejście do drzwi leżąc na piłce. Zresztą podczas porodu serio było mi zupełnie wszystko jedno, zgodziłam się nawet na studentkę, żeby mnie badała i się uczyła. Jak się zlecieli lekarze na poród to też mi było wszystko jedno 🤣 miałam myśli tylko byle urodzić. No ale suma sumarum pomimo wymęczenia przez indukcję, bólu to urodziłabym jeszcze raz…bo to najpiękniejsze uczucie w życiu kiedy widzisz swoje dziecko i płaczesz ze wzruszenia, szczęścia..no nie da się tego opisać.
Elza1234, Anabbit, Revolutionary , Werzol, Anuncja, Margareetka, KarolaKinga, Lauraa, amoze, Yumi, ezra lubią tę wiadomość
-
Aaa i ktoś tu pisał o wycieku z piersi przed porodem siary/mleka…nic takiego nie miałam. W momencie urodzenia położna wycisnęła bezboleśnie siarę z piersi aby dostawić małą i później mleko samo się pojawiło. Nie martwcie się na zapas.
Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Maj.a a czujesz żeby coś tam się działo?
Ja mam jeszcze jutro wizytę u mojej gin, ciekawe czy COKOLWIEK się tam zmienia 🙄
Mi się brzuch co jakiś czas napina, jeśli wczoraj zapisał się jeden skurcz w momencie takiego napięcia od góry, to może to są jakieś tam skurcze, sama nie wiem, bo to totalnie nie boli, po prostu czuje spięcie i taki kamień od góry 🤷♀️Czasem też lekko boli okresowo na dole, ale to też bez szału i raczej sporadycznie.2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Jeżu, miałam to samo, całkowicie wyrąbane. W sali było z 6 osób potem jeszcze neonatolog, ja w koszuli rozchełstana😂przygodami66 wrote:Dziewczyny ja Wam powiem, że podczas porodu miałam uczucie, że tam im prędzej umrę (ale byłam po indukcji wymęczona), że jak przyjechał mój mąż to byłam zupełnie nago i tyłek miałam skierowany na wejście do drzwi leżąc na piłce. Zresztą podczas porodu serio było mi zupełnie wszystko jedno, zgodziłam się nawet na studentkę, żeby mnie badała i się uczyła. Jak się zlecieli lekarze na poród to też mi było wszystko jedno 🤣 miałam myśli tylko byle urodzić. No ale suma sumarum pomimo wymęczenia przez indukcję, bólu to urodziłabym jeszcze raz…bo to najpiękniejsze uczucie w życiu kiedy widzisz swoje dziecko i płaczesz ze wzruszenia, szczęścia..no nie da się tego opisać.
Ja w tym momencie nie mogłabym jeszcze raz rodzić. Mam w tym momencie odrzucenie całkowite. Cieszę się, że ten mały bobolinek jest, ale na początku byłam przerażona i jak go położyli na mnie to zastanawiałam się, co narobiliśmy – że w sumie to nie jestem gotowa na dziecko i całkowitą zmianę życia. Teraz jest inaczej oczywiście.
Podziwiam Was za tak długie indukcje i męczarnie🫡Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca 2025, 11:22
Elza1234, przygodami66 lubią tę wiadomość










