Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary wrote:
    O czyli jesteś podobnie trochę jak ja, niby się coś zadziało a jednak nie 🙈 a rozwarcie jakieś masz?
    Z tymi emocjami to doskonałe rozumiem, mnie rozczula jak widzę jak rodzice wychodzą tutaj z tymi bobaskami 🥹 a co dopiero taki płacz...

    Lekarz mowil ze rozwarcie na 2 palce,ale przez ten dodatni gbs muszą mnie pchać do przodu juz cały czas... ten gbs zepsuł moje wszystkie plany 🙄

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary wrote:
    Tak wlasnie jestem po, był K. i od razu wszyscy inaczej chodzą, obchód na 10 osób a nie 2 jak dotąd 🙈🤣 powiedział że jak to dopiero 40+4 to jeszcze jest czas (według tego terminu 19go) I póki co nic nie robią. Mam dalej dużo chodzić, 10 tys kroków 🙈 niech mnie wypuszcza nad stawy to tyle zrobię może 🤣😜 a i jakieś czopki mam chyba tylko dostać, ale nie zanotowałam z tego wszystkiego co .. zobaczymy.
    To w takiej sytuacji po jaką cholerę się każą kłaść? Żeby to ktg było regularnie robione?
    Równie dobrze mogłabyś te kroki robić w domu z psem..
    tego profesorka jeszcze nie znam, ale całkiem go sobie chwalą
    Chociaż tych dwóch co ja poznałam też zachwalają, a ja jakoś średnio ich wspominam i ich zachowanie

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Lekarz mowil ze rozwarcie na 2 palce,ale przez ten dodatni gbs muszą mnie pchać do przodu juz cały czas... ten gbs zepsuł moje wszystkie plany 🙄

    Aaa rozumiem, no tak to pewnie inna sytuacja. A ten antybiotyk już dostałaś?

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już chyba zaczynam się stresować tym wszystkim.
    Właściwie cała noc nie spałam, a jak mi się udało przymknąć oko to zgrzytnelam zębami - a że zapomniałam założyć szynę relaksacyjną to przygryzłam sobie język 🤡 do teraz mnie boli także znowu spałam jakoś od 5:30 do 7 dzisiaj

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    To w takiej sytuacji po jaką cholerę się każą kłaść? Żeby to ktg było regularnie robione?
    Równie dobrze mogłabyś te kroki robić w domu z psem..
    tego profesorka jeszcze nie znam, ale całkiem go sobie chwalą
    Chociaż tych dwóch co ja poznałam też zachwalają, a ja jakoś średnio ich wspominam i ich zachowanie

    No to jest dobre pytanie... myślę cały czas że ta moja lekarka po prostu chciała żeby ktoś miał kontrolę nad stanem małego 🤷‍♀️ bo ja mam KTG 4x dziennie robione..
    A co do kroków to tak, lepiej by mi szło w domu zdecydowanie. :p
    No ten póki co sympatyczny, wszedł pierwszy dzisiaj a ja w telefonie siedziałam to do mnie "No już idę idę, już po mnie nie pisz" 🤣🙈 taki żartowniś ale babeczce obok jak brakowało jakiś badań to zaraz ich opieprzyl i kazał zrobić usg szyjki dzisiaj no i ona wychodzi do domu dziś, także 🙆‍♀️

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, to ktg 4 razy dziennie to rzeczywiście mocno małego kontrolują. W takiej sytuacji to rozumiem.

    Revolutionary lubi tę wiadomość

    age.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Dziewczyny jak podchodzicie do wizyt u noworodkow? Wczoraj była u nas ciotka męża i myślałam że coś mnie trafi. Mówimy że można popatrzeć na dziecko, ma nie nosić nie całować bo młody nie ma szczepien. I nikomu oprocz babć nie pozwalamy. A ta co min się odwrócę próbuje go podnieść. Nerwice już mam jak ma ktoś nas z rodziny odwiedzić. Sąsiedzi np super spotykamy się na ogrodach, zajrzą i tyle. Znajomi, rodzeństwo, kuzynka też. Nikt nie próbuje całować brać na ręce itp. Ale ciotki i teściowa to masakra. Bo ONE chcą. Przyjechali i MAJA PRAWO.
    Luna u nas póki co nosiła tylko moja mama ale dziwnie zastygła u niej na rękach, zasnęła a później w nocy nam jakoś płakała bez powodu. Z mężem poczytaliśmy trochę o przebodzcowaniu u noworodków i stwierdzilismy, że pewnie to przypadek ale nie dajemy już nikomu na rączki małej oprócz mnie i męża. Może jesteśmy przewrażliwieni ale ona potrzebuje póki co tylko mnie i męża i haha tak się śmialiśmy że chyba do 16 roku życia jej nikomu nie damy 🤣. A z gośćmi to ciężko serio, np mówię mojej mamie że ma jej nie dotykać za dłonie a ona dalej swoje. Mi się jakiś instynkt włączył ze nie chce jej nikomu dać. Zresztą mam wrażenie że niektórzy traktują takiego noworodka jak zabawkę a to żywe stworzenie. No nie lubię też odwiedzin bo teraz inaczej funkcjonuje. co dwie, 3 h cyc, pieluszka, tulanie pomiędzy laktator, książeczka, rączki, spacerek i zwyczajnie nie chce mi się przyjmować gości bo jak mam gdzieś lukę wolnego to wstawię pranie, obiad lub zwyczajnie pójdę z nią spać i tak mi jest dobrze. Ale jak ktoś przychodzi to zwyczajnie robię swoje i wczoraj jak mała była marudna to nawet mąż powiedział że jak chce to mogę zamknąć się z nią w sypialni i dopiero wtedy zasnęła i się uspokoiła. Trzeba mieć wywalone i robić swoje, stawiać granice no i życzę nam wszystkim dużo cierpliwości 😅 bo z niektórymi ciężko.

  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Ja już chyba zaczynam się stresować tym wszystkim.
    Właściwie cała noc nie spałam, a jak mi się udało przymknąć oko to zgrzytnelam zębami - a że zapomniałam założyć szynę relaksacyjną to przygryzłam sobie język 🤡 do teraz mnie boli także znowu spałam jakoś od 5:30 do 7 dzisiaj

    Nie dziwię Ci się. Ja w zeszłym tygodniu miałam to samo, codziennie liczyłam na to że się samo zacznie, a każdego ranka jak się budziłam beż nawet skurczu w nocy to byłam rozczarowana. W środę i czwartek to już w ogóle płakałam ciągle... to nie jest łatwe dla psychiki.😔🫂
    Jak tu trafiłam to trochę odpuściłam tą presję na siebie, bo już nic nie poradzę. Ale jak widzę każde ktg I tam zero skurczy to mam nadal takie myśli "dlaczego mój organizm nie może się ogarnąć i zacząć cokolwiek działać? " 🫥😔

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary wrote:
    Nie dziwię Ci się. Ja w zeszłym tygodniu miałam to samo, codziennie liczyłam na to że się samo zacznie, a każdego ranka jak się budziłam beż nawet skurczu w nocy to byłam rozczarowana. W środę i czwartek to już w ogóle płakałam ciągle... to nie jest łatwe dla psychiki.😔🫂
    Jak tu trafiłam to trochę odpuściłam tą presję na siebie, bo już nic nie poradzę. Ale jak widzę każde ktg I tam zero skurczy to mam nadal takie myśli "dlaczego mój organizm nie może się ogarnąć i zacząć cokolwiek działać? " 🫥😔
    To trochę pocieszające że nie tylko ja potrafię płakać z tego powodu, że nie mogę urodzić
    Bo ja od piątku zalewam się już łzami jak jestem sama w domu. Muszę chyba odpuścić i spędzić na spokojnie ten ostatni tydzień w mieszkaniu, bo jak za tydz stawie się w szpitalu to wrócę jednak już z Gabi i nic nie będzie już takie jak teraz

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary wrote:
    Aaa rozumiem, no tak to pewnie inna sytuacja. A ten antybiotyk już dostałaś?

    Tak,od razu na sali mi podali. I co 4 godziny kolejna dawka aż do porodu. Podkręcili tez oksytocyne bo nadal skurczy brak...

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5587 3969

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam w klubie płaczków bo dziś też się rozkleiłam także dziewczyny doskonale Was rozumiem

    No termin mnie goni jak to Karola ujęła

    Czekam sobie na to ktg

    Biedronka, mocne kciuki za Was🍀

    Blackapple dawaj znać jak na Twoim ktg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2025, 10:11

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Kindziukowa Autorytet
    Postów: 1064 1645

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy usg bioderek trzeba wykonać w jakimś konkretnym czasie od urodzenia? Widzę że na NFZ terminy to jakieś chore, i się zastanawiam czy prywatnie go nie umówić

    age.png

    Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy

    SYN 🩵👶🏼 12.2019
    09.2021 💔
    09.2024 💔
    15.10.24 beta 6,26
    16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
    19.10.24 beta 141,7
    21.10.24 beta 454,8
    04.11.24 🦐 6,3 mm
    21.11.24 🧸 20,2 mm
    05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
    13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9874 8287

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kindziukowa wrote:
    Dziewczyny czy usg bioderek trzeba wykonać w jakimś konkretnym czasie od urodzenia? Widzę że na NFZ terminy to jakieś chore, i się zastanawiam czy prywatnie go nie umówić
    Z tego co pamiętam to 6 tydzień życia.

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3264 3401

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kindziukowa wrote:
    Dziewczyny czy usg bioderek trzeba wykonać w jakimś konkretnym czasie od urodzenia? Widzę że na NFZ terminy to jakieś chore, i się zastanawiam czy prywatnie go nie umówić
    Ja dostałam info, że do 6. tygodnia chyba 🤔i umówioną mam po skończonym 5. Ale znajoma robiła jakoś później także nie wiem 🤷‍♀️
    Umówiłam młodego do pediatry, muszę pogadać o szczepieniach i jego podnoszeniu głowy podczas leżenia na brzuchu 🙄coś mi się nie podoba, ale może się mylę.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kindziukowa zależy jakie masz zalecenia. My mamy po 4 tygodniach.
    Laski jak wysyłacie pzu za cięcie to za pobyt czy operacje? Musze to złożyć i nie wiem za co

    event.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z kogo leci jeszcze żywa krew i skrzepy te 2 tyg po porodzie? Coś mi świta ze to juz tak nie powinno wyglądać ale to wg teorii..może w praktyce też tak macie

    event.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3264 3401

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Z kogo leci jeszcze żywa krew i skrzepy te 2 tyg po porodzie? Coś mi świta ze to juz tak nie powinno wyglądać ale to wg teorii..może w praktyce też tak macie
    Mi w szpitalu mówili, że skrzepy w ciągu tygodnia powinny przestać lecieć, a jakby nadal się tak działo to zgłosić się do lekarza.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    To trochę pocieszające że nie tylko ja potrafię płakać z tego powodu, że nie mogę urodzić
    Bo ja od piątku zalewam się już łzami jak jestem sama w domu. Muszę chyba odpuścić i spędzić na spokojnie ten ostatni tydzień w mieszkaniu, bo jak za tydz stawie się w szpitalu to wrócę jednak już z Gabi i nic nie będzie już takie jak teraz

    Dokładnie tak 🙏🏻 ja Cię doskonale rozumiem. Ja sobie wyobrażałam że wszystko się zacznie w środku nocy, będziemy jechać razem z mężem, od razu trafię na porodowke itd A tu kompletnie wizją oczekiwań rozjechała się z rzeczywistością i strasznie ciężko było mi to przeżyć. Ale jak już trafiłam tutaj to gdzieś te myśli odeszły bo już wiedziałam że nic nie zmienię. Najgorsze jest to czekanie naprawdę i życie jak na bombie. I łatwo mówić odpuść a jednak głową robi swoje i analizuje każdy najmniejszy objaw i wkradają się myśli "czy to będzie dziś? Taka ładna data" itd... trzeba dać sobie przeżyć te wszystkie emocje chyba I starać się nie nakładać na siebie za dużej presji 🙏🏻🫂

    Elza1234, Anuncja lubią tę wiadomość

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kindziukiwa mi powiedzieli do 12 tygodnia jeśli nie było wcześniej wskazań a mam wizytę w 8 tygodniu. Teraz sama nie wiem jak to jest.

  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 23 czerwca 2025, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie była moja lekarka więc miło że faktycznie zajrzała sprawdzić co i jak 😊 pogadałysmy, powiedziała że rozmawiała z kolegami już i mają się wziąć za mnie dzis/jutro ale tak na spokojnie, nie chcą walić z grubej rury od razu bo jest większe ryzyko cesarki wtedy a nikt z nas tego nie chce. ;) I że lepiej też dla mnie i młodego gdyby nawet miało się skończyć cc żeby jednak coś tam ruszyło samo, podobno człowiek lepiej się goi tak niż jak tak na zimno jest.
    Także mają zacząć właśnie od tych czopkow czy coś takiego, które mają podziałać żeby się tam wszystko zaczęło luzowac, nie wiem czy to nie to samo co miałaś Ty Maja? 😉
    Ogólnie fajnie, bo czuje ze serio ktoś ma wgląd jakiś w to co się dzieje. Mam do niej dzwonić i pisać jakbym cokolwiek potrzebowała 😉
    Kupiłam sobie kawke, odpalam odcinek serialu i zaczynam dreptanie 😄

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
‹‹ ‹ 1835 1836 1837 1838 1839 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ