CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
To dajesz tam!Anuncja wrote:Dziewczyny, naprawdę czuję Wasze kciuki i wsparcie, bardzo mnie to wzrusza

Wasza Amunicja melduje się z sali porodowej - przed 2 w nocy wypadł mi balonik, teraz dostaję glukozę z solą na wzmocnienie, a później wjeżdża oksy
strasznie jestem przejęta
Anuncja lubi tę wiadomość
-
Ja to jestem zdziwiona ilością osób na naszym wątku, co muszą kombinować z karmieniem, serio 🫣 i jak czytam te teorie to też mam jak Ty Karola 🫣 naprawdę w tym kraju powinno być więcej wsparcia i rzetelnej wiedzy u osób zajmujących się opieką nad kobietami po porodzie
Anuncja piękny dzień przed Tobą tak czuję ♥️♥️♥️
Anuncja, KarolaKinga, Revolutionary , Natalia1992, Anabbit, ezra lubią tę wiadomość
-
Ja to Wam powiem, że tak się cieszę że to kp mi wychodzi tym razem, ale serio szykowałam się jak na wojnę, dosłownie. W szpitalu już się zawzięłam i młodego przystawialam ciągle, przy nawale też mi gościu ogarnął sam bez laktatora.⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Właśnie ta położna środowiskowa kazała mi dać mniej tego odciągniętego i stopniowo to w ogóle zredukować
W szpitalu mnie nastraszyli ze spada i za mam dokarmić... to był to duży stres
Teraz to utyłaWiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2025, 09:53
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel chociaż Ty sie nie daj....karm pierss,nie odciagaj póki co ze 3 dniCel95 wrote:Właśnie ta położna środowiskowa kazała mi dać mniej tego odciągniętego i stopniowo to w ogóle zredukować
W szpitalu mnie nastraszyli ze spada i za mam dokarmić... to był to duży stres
Teraz to utyła -
W tych szpitalach to chyba na prawde maja jakis cel zeby nastraszyc i zestresowac kobietę. U mnie bylo podobnie, dopiero polozna środowiskowa i prywatna CDL mi doradziły co robić zeby tą laktacje starac sie rozkrecic i ze to normalne ze po paru dniach jest go mniej, potem więcej i ze dziecko raz przybierze na wadze raz spadnie. A odciąganie zeby sprawdzić ile sie ma mleka w piersi to w ogole niedorzecznie dość brzmi.Cel95 wrote:Właśnie ta położna środowiskowa kazała mi dać mniej tego odciągniętego i stopniowo to w ogóle zredukować
W szpitalu mnie nastraszyli ze spada i za mam dokarmić... to był to duży stres
Teraz to utyłaWiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2025, 10:14
-
Jeszcze tak w temacie kp ta magiczna buteleczka co Luna chyba pisała o niej wczoraj lub przedwczoraj jest świetna, mnie strasznie zaczęło kąpać z drugiej piersi jak karmię + potwierdzam, że można tym trochę oddessac nadmiar

A i jeszcze, żeby tak nie było, że wszędzie w szpitalach nie ma kompetentnych ludzi, mnie cdl ze szpitala bardzo pomogła na prawdę i myślę, że jej rady były bardzo wyważone, no i widzę, że mam więcej tego mleka, bo młody się najada a mnie się i tak taki lekki nawał robi od wczesnych godzin porannych dzisiaj (te kompresy żelowe cudnie na to pomagają). Natomiast te zwykłe położne z oddziału noworodkowego to rzeczywiście mi trochę mieszały tzn tak jak mówiłam już miałam wrażenie, że młode mówiły co innego niż stare xDWiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2025, 10:26
-
Ja już tej pisałam tu o wskaźnikach skutecznego karmienia które są międzynarodowa normą i w żadnym podpunkcie nie ma NIC o odciąganiu mleka żeby sprawdzić ile go jest i czy dziecko się najada. No po prostu to tak nie działa, laktator to maszyna, a dziecko ściągnie po swojemu więcej, to nie jest miarodajny sposób sprawdzania czy mleko jest czy go nie ma. Serio nie wiem skąd położne to biorą, ta wiedza jest ogólnodostępna, to nie jest żadna tajemnica. Cel na Twoim miejscu też bym przystawiala dziecko jak najczęściej, mierz z położną czy dziecko przybiera prawidłowo, sprawdzaj czy robi kupy i siku regularnie i tyle. Płakać może z różnych powodów, niekoniecznie z głodu.
KarolaKinga, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Anuncja wrote:Dziewczyny, naprawdę czuję Wasze kciuki i wsparcie, bardzo mnie to wzrusza

Wasza Amunicja melduje się z sali porodowej - przed 2 w nocy wypadł mi balonik, teraz dostaję glukozę z solą na wzmocnienie, a później wjeżdża oksy
strasznie jestem przejęta
trzymamy mocno kciuki! 🤞
skurcze masz jakieś?2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Anuncja dajesz dziewczyno!
Ja dzisiaj w nocy myślałam że skisne ze śmiechu. Młodej koło 3 po jedzeniu zachciało się zrzucić balast z jelit. W nocy mąż głównie przewija, no i widzę że już że tak no lekko mu śmierdzi. Wyjął pampersa a ona dalej produkuje i łapał na mokre chusteczki jak ja w szpitalu. Komicznie to wygląda -
Dziewczyny a jest możliwe rozkręcenie laktacji bez tego nawału całego? 🤔
My się kp odkąd tylko wróciliśmy ze szpitala, czyli tydzień. Mały wali siku kilka razy dziennie, kupki też są (dużo takich kleksów bardziej ale są), przybrał na wadze, a ja nie miałam takiego nawału o jakim słyszałam. Tzn jeden dzień po powrocie ze szpitala te cycki były takie nabrzmiałe bardziej, ale szybko to zeszło, teraz są raczej większość czasu miękkie. No wczoraj tylko miałam lekki zastój w prawej w stronę pachy, ale przystawienie małego spod pachy plus rozmasowanie pomogło. Czy ten nawał musi zawsze wystąpić? Bo nie wiem czy jeszcze mam się go spodziewać czy jak 🙈
Swoją drogą, co ile Wasze dzieci jedzą w nocy? Mój się budzi średnio co 2 godziny, czasem co 1,5. Zastanawiam się kiedy i czy jest szansa że te fazy snu mu się wydłużą, bo przyznaję że mimo że śpię te 6-7 godzin to taki przerywany na maxa sen i brak dłuższego ciągiem niż 2 godziny to mnie trochę zaczyna dojeżdżać. 🥴2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary z tego co piszesz to już przeszłaś nawał. To nie trwa długo

No i jak jest ciepło dzieci budzą się częściej, ale moje nigdy nie spały tych 5-6 godzin a karmiłam po 1,5 roku każdą, myślę, że to indywidualne. Ja już chyba zaprawiona w braku snu od 4,5 roku bo mnie to nie rusza już jakoś bardzo 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2025, 11:02
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Revolutionary to u nas z kolei jest trochę za długie spanie i dzisiaj wagowo wyszło że przybiera za mało. Więc wracamy do budzenia na karmienie. Może nie co te sztywne 3 godziny od rozpoczęcia karmienia ale 4 pewnie będzie ok. Teraz potrafiła w nocy robić nawet 5, 5 i pół godziny przerwy w jedzeniu
Anuncja no to ekstra że coś się dzieje 😀 ciotki czekają 😀 -
Smerfetka współczuję 🥲
Ja idę podjąć 2772728248 próbę drzemki dziś. Teściowa się zlitowała i wzięła córkę do reszty wnuków na zabawę, bo młoda od rana robi koncerty na wszystkich instrumentach i bejbik nie śpi od 6:30 🫣 Wesoło Wam powiem 😅. Muszę chyba schować te instrumenty na zawsze bo jeszcze trochę i będą w Toruniu pisać o kobiecie wyrzucającej keyboard przez okno xd trzymajcie za mnie kciuki, bo całą sobotę i niedzielę mój mąż maluje ściany na budowie. Mama ma przyjechać mnie wspomóc bo teściowie wyjeżdżają dziś na wakacje, ale z rodzicami widujemy się dość rzadko ostatnio, więc młodą na bank i tak będzie chciała bawić się ze mną, a bąbel będzie wisiał na cycu all day, więc będzie jeszcze bardziej wesoło xDWiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2025, 11:33
Werzol lubi tę wiadomość
-
Wlansie u nas położna w nocy kazała budzić tak maks co 4 h, w dzień co 3, przez tą wagęWerzol wrote:Revolutionary to u nas z kolei jest trochę za długie spanie i dzisiaj wagowo wyszło że przybiera za mało. Więc wracamy do budzenia na karmienie. Może nie co te sztywne 3 godziny od rozpoczęcia karmienia ale 4 pewnie będzie ok. Teraz potrafiła w nocy robić nawet 5, 5 i pół godziny przerwy w jedzeniu
Anuncja no to ekstra że coś się dzieje 😀 ciotki czekają 😀
I se kurna budzik ustawiam 🤣 szczególnie na noc
Choć dziś to się sama budziła. Wczoraj pół dnia wisiała na cycu bo pewnie pić jej chciało.
Mój mąż był przerażony że co on zrobi jak z nią zostanie w taki upał i jej się będzie chciało pić a moich cycków nie będzie - więc już mu powiedziałam „dejze jej wody wtedy troszkę, przecież ja to nie zabije”
To tak apropo Karola że mówisz że robisz kontrowersyjną rzecz. Nie wiem, uważam też że czysta woda w ilości nie do zapchania a unormowania pragnienia to raczej nie zabójstwo
A wg to mi się śniło że moja przyjaciółka powiedziała że jestem beznadziejna matka bo jem pomarańcze a dzieci przez to trafiają do szpitala -
Anuncja, kciuki za sprawną akcję!
Ja się chciałam zapytać, czy ktoś miał okazję testować i muszle laktacyjne i magiczną butelkę? Bo ja często korzystam z muszli, są cudowne, bo jedną piersią karmię, a z drugiej samo się zbiera na zapas. A jak jest z tą butelką? Macie wrażenie, że więcej się zbiera? Bo tam jakieś podciśnienie chyba bardziej działa?
Byliśmy u CDL, uspokoiłam się, bo miałam wrażenie, że się za płytko przystawiamy, bo brodawki mnie bolą przy karmieniu. No i bałam się, że nieefektywne karmienie jest itd. Okazało się, że Synek ma krótki język, ale poza tym wszystko prawidłowo. Ssie jak smok, ma na to swój sposób, z językiem nic się nie zrobi, ale wędzidełka prawidłowo, praca policzków też. Powinno być lepiej z moim komfortem jak podrośnie. Dostałam też wskazówki, jak poprawić nieco przystawianie. W każdym razie bardzo wartościowa wizyta i polecam, jakby się ktoś zastanawiał, czy to coś może wnieść
I jeszcze chciałam pochwalić mojego Synka, nie mogę się nadziwić, jakie postępy dał radę zrobić z kp, gdzie zaczynaliśmy 5. dnia po porodzie od 100% buntu na chwycenie piersi, ryk i zero chęci współpracy. Od wczoraj na przykład jest tak, że jak się źle przystawi, to sam się chce poprawić, odklei się i sam otwiera pyszczek, niesamowite! Jeszcze czekam na jedno - żeby skumał, że trzeba odsunąć rękę od cycka, jak się łapie cycka do karmienia, na razie sobie lubi zasłaniać xDWiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca 2025, 11:41
Elza1234, Werzol, Revolutionary , KarolaKinga, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Szarotka u nas to samo, że zasłania sobie ręka xD
Albo bawi mnie że ssie i nagle zapomina że ma sutka w buzi i krzyczy i muszę poruszać zęby sobie przypomniała że ooo jednak mam ci ssać
U nas z dnia na dzień też co raz lepiej z przystawieniem. Rzecz jasna z nakładkami, ale naprawdę widzę że te ćwiczenia które jej robię na dolną wargę pomagają i co raz ładniej ją wykręca. Także trzymajcie tylko kciuki żeby dalej szło to w tę stronę i żeby nie odrzuciła butelki bo najlepiej mi jest tak jak teraz, w dzień głównie cyc, od wieczora i na wyjścia odciąganie i butelka.
Revolutionary , KarolaKinga, przygodami66 lubią tę wiadomość
















