CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Oj my ciągle jej robimy masaże, rowerki, kładzenie na brzuchu, na leniwca na ręku, serio ciągle bo tak jej sie najlepiej odbija
Ale wiecie, na mm te kupy są rzadziej a ona od paru dni ani kropli mojego mleka
Mój mąż wczoraj w nocy zerwał się bo uznał że zgniotł nasze dziecko i je szukał po łóżku. A potem wpadł w panikę że przegapiliśmy karmienie i ona nie jadła od 6 h 🤡 jak mu powiedziałam żeby szedł spać bo głupoty gada to się obraził
Rano też średnio pamiętał cokolwiek -
Jeszcze w temacie spowijania - kilka dni temu pisałam Wam, że super nam się to sprawdza. Zamówiłam nawet tulik z vinted. Wczoraj natomiast mieliśmy konsultacje z chustonoszenia, która trwała równe 4 godziny (Mała w całości ją przespała w chuście, no jestem zakochana). Dziewczyna, która to prowadziła ma ogromną wiedzę też w tematach neurorozwoju i jest psychologiem, no i opowiadała nam naprawdę sporo ciekawych rzeczy, serio to była najbardziej wartościowa rozmowa w naszym krótkim rodzicielstwie. Pogadaliśmy też właśnie o spowijaniu i skutecznie mnie zniechęciła żeby to robić, pomimo że to rzeczywiście się u nas sprawdzało. Ewentualnie żeby robić to jednak w otulaczu, a nie w tulikach, bo w otulaczu dziecko można poluzować gdy już zaśnie.
Ach no i wczoraj płakałam, bo miałam ostatni dzień noworodka w domu 🥹 „Niemowlak” brzmi już tak dorośle 😆
Revolutionary , Anuncja lubią tę wiadomość
-
Awokado miałaś konsultację z Martą może? Brzmi jak Marta

Pozdrawiam z ogrodu. My dla odmiany mamy dobry dzień, młody śpi na mnie, piję ciepłą kawę, córka od 30 minut łuska sobie groszek cukrowy i jest cisza, o matko jak mi dobrze xD tylko pies wykopał dziurę, ale postanawiam to chwilowo zignorować 🤡
Elza1234, Alex_92, awokado 🥑, Revolutionary , Lauraa, CelinaJan, Werzol, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:U nas tez Kornelia najlepiej spi spowijana. Mamy tulik,ale mam wrażenie ze przy szyjce jest tak ciasny ze się udusi. Nie macie tego problemu? Ten otwór jest taki mały...
Marcel jest dalej taki malutki, że nie wydaje mi się póki co ciasny przy szyi. Chociaż w nocy jak go odłożyłam po drugim karmieniu to nie dopięłam do końca, bo tak trzymał rączki, że mi szkoda było go tak ciasno zapinać 😅 -
Margareetka wrote:Marcel jest dalej taki malutki, że nie wydaje mi się póki co ciasny przy szyi. Chociaż w nocy jak go odłożyłam po drugim karmieniu to nie dopięłam do końca, bo tak trzymał rączki, że mi szkoda było go tak ciasno zapinać 😅
My wczoraj osiągnęliśmy wagę 3840g i Kornelia dorobiła się drugiej brody 😅 Zastanawiam sie nad tym większym rozmiarem tulika ale na zdjęciach ten otwór na szyję nadal wydaje mi się jakiś ciasny 🙈
Moze macie do polecenia jakieś inne otulacze?
-
Nam położna nic z tym nie kazała robić poza higiena. Ja myję jej to solą fizjologiczną a podczas kąpieli moim mlekiemprzygodami66 wrote:A ja mam pytanie czy macie coś sprawdzonego na trądzik niemowlęcy? Chyba, że zostawić i nic nie robić bo wsumie nie przeszkadza nam to.
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
przygodami66 wrote:A ja mam pytanie czy macie coś sprawdzonego na trądzik niemowlęcy? Chyba, że zostawić i nic nie robić bo wsumie nie przeszkadza nam to.
Niechcący polubiłam 🙈
Nam na trądzik kazali przemywać przegotowaną wodą i nie nakładać nic tłustego.
A gdyby mocno sie pogorszył stan to masc locoid lipocream.
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
przygodami66 wrote:A ja mam pytanie czy macie coś sprawdzonego na trądzik niemowlęcy? Chyba, że zostawić i nic nie robić bo wsumie nie przeszkadza nam to.
Mi położna mówiła, żeby przemywać buzię zwykła przegotowaną wodą, a jak nie będzie poprawy to poleca wodę oczyszczająca z musteli. Jeszcze nie kupiłam, więc nie powiem czy pomaga 😅
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
A ja pozdrawiam z nad komody 😎
Właśnie skończyłam ogarnianianie ubranek i oficjalnie żegnamy rozmiar 62 a wchodzimy w 68 😅
Moje dziecko ma tak długi tułw, że aż mnie zdziwienie wzięło jak w niedzielę nie byłam w stanie dopiąć jej body 62 🫣🫣
Myślałam, że zapasy ubrankowe starczą przynajmniej do września, ale dużo się pomyliłam 😅😅Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
__________
02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀 -
A mój ani chusty ani tulika ani spowijania. Dostaje wścieku jak mu się rączki ogranicza no ale sie nimi wybudza. Szkoda mi ze chusty nie chce bo jak tu go nosić 8 cos robic. Może jakieś nosidełko potem kupie chyba mniej ogranicza ruchy..
U nas waga 4200 i coraz bliżej miesiąca szok
Nadal nie wierzę -
KarolaKinga wrote:Hej Dziewczyny, ja dołączam do teamu średnia nocka, też bylo dużo kwękania, jęczenia tak ze ja caly czas na czujce. Za to teraz maly spi jak zabity, ja korzystam pije ciepła kawusie.
W ramach rozbawienia opowiem jak ostatnio z mężem dajemy czadu z niewyspania. On w nocy przez sen szukał butelki na mleko w mojej szafie z ciuchami, jak mu powiedziałam zeby kładł się spać bo przecież butla juz zjedzona a on grzebie mi w ciuchach obrażonym głosem powiedział ze on chcial tylko pomoc 🤣 oczywiście rano w ogole tego nie pamiętał 🤣 ja z kolei tej nocy obudziłam sie święcie przekonana że mam dwoje dzieci i jak ja ich uloze w łóżeczku razem. Wyciągnęłam nawet drugi otulacz przygotowałam żeby drugiego malucha zawinąć 🤣
Aż mi się przypomniała nasza pierwsza nocka po wyjściu ze szpitala! Mały śpi w swoim pokoju i zaczyna płakać, wyskoczyłam jak oparzona z łóżka, stoimy z mężem obok łóżeczka i ja do niego, a ten drugi też płacze? Byłam święcie przekonana że mamy dwójkę 🤣
Revolutionary , KarolaKinga lubią tę wiadomość
-
Kurczę u mnie też chusta i ryk ostatnio ale jak była mniejsza i ja zawinęłam to miałam wrażenie, że była za mała na nią a teraz już chyba za bardzo kumata że właśnie jest tak ściasnieta w tej chuście.
W ogóle nie macie wrażenia, że te wszystkie rady, nauki można sobie do tyłka wsadzić bo dziecko weryfikuje. Śmiać mi się chce czasem z tych rad właśnie od fizjo np żeby nie dawać do bujaczka np, ja nie daję bo nie kupiłam ale wcale się nie dziwię rodzicom, że wkładają. Albo właśnie te chusty jak myślę już czy nie kupić wcześniej niż pół roku nosidła bo będzie nam wygodniej niż w chuście. Albo super materace jak moja najlepiej zasypia na rękach powyginana na mnie 🤣. No i ktoś tu już wspomniał o tych napięciach że właśnie nagle teraz wszystkie dzieci mają albo zbyt niskie albo zbyt duże napięcie….jak my wszyscy kiedyś żyliśmy bez fizjo. Rozumiem, że trzeba sprawdzić ale mam wrażenie że też kręci się niezły biznes
KarolaKinga, Luna30, Elza1234, Kkk77, CelinaJan, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Przygodami66 tak mówią w social mediach,że bujaczki złe (wszytko,nawet te gdzie dziecko serio leży),że chusta zła dluzej niz na godzinę,że w foteliku jechać max 2 h itp. Jak idziesz na taką wizytę i jesteście sam na sam to mają zupełnie inną śpiewkę. Nagle mówią,że w trasie to jechać póki śpi tylko sprawdzać czy oddycha ,że chusta spoko nawet i na 2 h jak lubi itp.
Co do innych rad i nauk to jestem zdania,że warto posłuchać, oddzielić ziarno od plew ale nie nastawiać się na nic. I nie trzymać niczego na sztywno.
Elza a jaks się czujesz fizycznie po leczeniu?
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
U nas spokojny dzień. Mała śpi w wózku ładnie dziś, więc właśnie skończyłam starszym czytać bajki i nawet mam chwilę spokoju na kawę. Powiem Wam, że u nas jakoś tak gładko ten trzeci dzidziuś wszedł w rodzine. I mam wrażenie, że jest dość spokojnym dzieckiem, choć nieraz nie da się cały dzień odłożyć. Ale jakoś mi to nie przeszkadza.
My raczej nie idziemy na razie do fizjo, bo nasza lekarka stwierdziła, że napięcie mięśniowe jest dobre, więc nic nie drążę. Chustę nieraz używam dłużej niż godzinę dziennie. W foteliku do dziadków jedziemy z dziećmi nieraz 7h nocą z pobudkami na jedzenie i toaletę. Ale co mamy zrobić? Nie odwiedzać ich? Więc ja zdania jak Karola, że wszystko z głową, teoria teorią ale życie weryfikuje… Nie katujcie się, że coś robicie inaczej niż te zalecenia. Nieraz się inaczej nie da 😅
xSmerfetkax, Tanashi, CelinaJan, Alex_92, Anuncja lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:U nas spokojny dzień. Mała śpi w wózku ładnie dziś, więc właśnie skończyłam starszym czytać bajki i nawet mam chwilę spokoju na kawę. Powiem Wam, że u nas jakoś tak gładko ten trzeci dzidziuś wszedł w rodzine. I mam wrażenie, że jest dość spokojnym dzieckiem, choć nieraz nie da się cały dzień odłożyć. Ale jakoś mi to nie przeszkadza.
My raczej nie idziemy na razie do fizjo, bo nasza lekarka stwierdziła, że napięcie mięśniowe jest dobre, więc nic nie drążę. Chustę nieraz używam dłużej niż godzinę dziennie. W foteliku do dziadków jedziemy z dziećmi nieraz 7h nocą z pobudkami na jedzenie i toaletę. Ale co mamy zrobić? Nie odwiedzać ich? Więc ja zdania jak Karola, że wszystko z głową, teoria teorią ale życie weryfikuje… Nie katujcie się, że coś robicie inaczej niż te zalecenia. Nieraz się inaczej nie da 😅
Mój spi całą noc na brzuchu. Nie da rady inaczej. Mamy monitor oddechu, zero poduszek kocyków itp w łóżeczku na twardym materacu...nie przeskocze















