CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Zastanawiam się nad kidwell...moana1 wrote:W temacie bujaczków, co polecacie? Wiem, że nie są polecane ogólnie, ale chyba się nie obejdzie u nas.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
A ja nie mam nic do bujaczków, uważam ze są spoko. Tylko ja mam 3 osoby na 48 m2, łóżeczko, mate, wózek i jak postawie bujaczek to się nie ruszymy.Gusia_ wrote:Co jest złego w bujaczkach? Nieraz to jest jedyna możliwość żeby zrobić albo zjeść ciepły obiad. Dziecko przecież w nim nie siedzi godzinami, nie rozumiem dramatyzowania 😅 Moja mała uwielbia np leżeć na macie i wiem, że wtedy bym mogła dłużej coś robić, ale ma dwie siostry, które mogą na nią wtedy wbiec, więc jeszcze miesiąc i wyciągam bujaczek.
My mamy babybjorna i jest super. Od razu mówię: podróbki Kinderkraft nie są. Ostatnio widziałam na żywo, jest duża różnica w tym „sprężynowaniu”. Tak topornie chodził i odbijał w porównaniu z oryginałem. No dla mnie tragedia. -
Tak sobie myślę, że pewnie jestem dzisiaj jedyną mamą tutaj, która się na tej pourazowej obserwacji zastanawia "czy nie za łatwo dał się odłożyć?", "czy te dwie drzemki jedna za drugą 3h+2h to nie za długo?", "co tak długo nie płacze, czy już nie powinien zacząć?" i która się ucieszyła, że dziecko się rozdarło, bo zrobiło kupę xd
-
My mamy Fisher price ale leżaczek z wibracjami. Dostałam. On uwielbia patrzeć na nim przez okno. Ma pozycje fasolki w nim więc dla mnie super
Dzisiaj cholernie ciężki dzień
Od kilku dni mąż był przeziębiony więc zajmowałam się 2jka. Młody źle spał najpierw bo upały tak myślę potem coś mu zaszkodziło i ulewal straszliwie. W ciągu dnia tylko wózek i tylko na spacerach. Wczoraj kiedy zasnął normalnie spał calutki dzień. Niestety ja nie odpoczęłam bo był z moją mamą a ja załatwiałam sprawy na mieście. Wczoraj się wyspał więc noc i dzisiaj tragicznie. A jeszxze ja się zaraziłam. Nie mogę 10min poleżeć i odpocząć...tragicznie bo nadrabia wczoraj całą noc i dzisiaj je, robi kupy i się wybudza. Jestem ledwo żywa:/ a jak mi ktoś powie śpij kiedy dziecko spi ( na spacerach ?) To mu chyba krzywdę zrobię. Bo autentycznie on nie spi dzisiaj inaczej jak w wozku i to chodzac
A domyślacie się że przeziębiona to bym najchętniej leżała...Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2025, 16:51
-
Szarotka12 wrote:Tak sobie myślę, że pewnie jestem dzisiaj jedyną mamą tutaj, która się na tej pourazowej obserwacji zastanawia "czy nie za łatwo dał się odłożyć?", "czy te dwie drzemki jedna za drugą 3h+2h to nie za długo?", "co tak długo nie płacze, czy już nie powinien zacząć?" i która się ucieszyła, że dziecko się rozdarło, bo zrobiło kupę xd
Pewnie tak
choć rozumiem stres...
-
Nineq no małe mieszkanie to wiadomo, nie możesz mieć nie wiadomo ile gratów. Rozumiem. U nas dom trzykondygnacyjny, fajnie mieć w każdym pokoju miejsce bezpieczne dla bobasa mimo wszystko 😅
Ja używam bujaczka tak po 3 miesiącu, dla maluszków mniejszych nie używam. I używam podczas gotowania i jedzenia obiadu. Poza tym nie. Więc może mi wychodzi łącznie pół godziny dziennie i to też nie codzień
uważam, że nie ma co sobie robić presji i lecieć z wszystkimi świętymi zaleceniami lekarzy, fizjo itd. bo to się kończy tym, że Polscy rodzice są razem z tymi z Japonii najbardziej wypalonymi na świecie w badaniach. Nieraz lepiej wrzucić na luz i trochę sobie ułatwić życie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2025, 17:07
-
Boże czy wasze dzieci tez maja taka fazę wieczorami na wiszenie na cycku? 🤡😶 mija godzina a ten cały czas na piersi, tylko mu zmieniam jedna albo drugą. Co sie oderwie i wygląda ze ma dość, chce go odbic to jest krzyk i dziobanie głową że on nadal chce 🫣 teraz mu sie ulało, ale co tam, trzeba cyckować dalej... 🤡2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary a u Ciebie ogółem nie ma ciągle tego wiszenia? Próbowaliście np bujać, tulić się u Taty itp?
Bo u nas czasem jest taki mocny płacz po czym jeden z tych sposobów pomaga więc nie jest to z głodu, plus no przyrosty są spore więc staram się żeby jadła za dnia co 2h I zwykle tak mniej więcej glodnieje, a wcześniej jak płacze to w 90% chodzi o coś innego
Np ułożenie. Rękę zsuniesz jak jej się przysypia oj to jest niezadowolona.
Pytam bo sama jakieś 2 tyg temu ciągle się bałam że każdy płacz to z głodu plus wiadomo wtedy miałam stresa jak się potoczy kwestia wagowa
Wydajesz się mega zmęczona. Udaje Ci się czasem wyjść na spacer tak wiesz sama ze sobą i trochę odetchnąć na pół godziny czy godzinę? Bo na pewno taki czas np z Tatą się tuląc nic nie zrobi Dziecku złegoWiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2025, 20:05
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Szarotka12 wrote:Tak sobie myślę, że pewnie jestem dzisiaj jedyną mamą tutaj, która się na tej pourazowej obserwacji zastanawia "czy nie za łatwo dał się odłożyć?", "czy te dwie drzemki jedna za drugą 3h+2h to nie za długo?", "co tak długo nie płacze, czy już nie powinien zacząć?" i która się ucieszyła, że dziecko się rozdarło, bo zrobiło kupę xd
Nie dziwię się. Odsypia wrażenia bobas, na pewno na kontroli się przyjrzeli co i jak. Wytrzymały egzemplarz
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
przygodami66 wrote:Niby fizjo odradzają każdy bujaczek i każda ilość czasu spędzanego w nim ale patrząc jak moja leży na mnie powiginana to ja nie mam nic do bujaczka 😂 już nie mówiąc o cennej ciszy i możliwości coś zrobienia bez trzymania dziecka na rękach
A jakie karuzele polecacie?
No ja też myślę czy jak ona na nas leży to czy to przypadkiem nie jest mało poprawne z punktu widzenia fizjoterapii
Ale za dnia 9 na 10 drzemek statystycznie jest albo na mnie albo na Mężu
Także mamy nadzieję, że chusta tu pomoże- bliskość plus poprawne ułożenie maluszka23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Revolutionary wrote:Boże czy wasze dzieci tez maja taka fazę wieczorami na wiszenie na cycku? 🤡😶 mija godzina a ten cały czas na piersi, tylko mu zmieniam jedna albo drugą. Co sie oderwie i wygląda ze ma dość, chce go odbic to jest krzyk i dziobanie głową że on nadal chce 🫣 teraz mu sie ulało, ale co tam, trzeba cyckować dalej... 🤡
U nas dziś dokładnie tak samo 🙈 -
Luna, jakby mi Mała za dnia spala w wózku tylko to bym była zadowolona w sumie xD ale rozumiem, ze to uciążliwe u Was no i nocą to już słaba opcja. Może lubi bujanie?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja z tym wiszeniem czasem tak mam jak moja jedyna rzecz do zaoferowania to naturalny smoczek bo Męża nie ma, a ja nie mam akurat siły robić za Bujak.. Ale dziś w sumie raz się przemoglam do kiwania, bujania to powiem Wam że raz dwa pomogło. Jednak już sił coraz mniej, a dopiero mamy 4kg.. w chuscie czuć też tak mocno kilogramy czy lepiej?
Pytanie, Wasze dzieci też mają często czkawkę?23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Revolutionary a u Ciebie ogółem nie ma ciągle tego wiszenia? Próbowaliście np bujać, tulić się u Taty itp?
Bo u nas czasem jest taki mocny płacz po czym jeden z tych sposobów pomaga więc nie jest to z głodu, plus no przyrosty są spore więc staram się żeby jadła za dnia co 2h I zwykle tak mniej więcej glodnieje, a wcześniej jak płacze to w 90% chodzi o coś innego
Np ułożenie. Rękę zsuniesz jak jej się przysypia oj to jest niezadowolona.
Pytam bo sama jakieś 2 tyg temu ciągle się bałam że każdy płacz to z głodu plus wiadomo wtedy miałam stresa jak się potoczy kwestia wagowa
Wydajesz się mega zmęczona. Udaje Ci się czasem wyjść na spacer tak wiesz sama ze sobą i trochę odetchnąć na pół godziny czy godzinę? Bo na pewno taki czas np z Tatą się tuląc nic nie zrobi Dziecku złego
Próbowaliśmy. U nas nie działają żadne próby uspokojenia, bujanie, przytulanie itd. On jak tylko odstawie go od piersi- wypuści sutek z buzi - to drze sie jak opętany. I serio nic nie działa albo działa na dwie minuty i zaraz jeszcze większy krzyk. Mówię tu o sytuacji z teraz. Rano np jak krzyczał to ewidentnie ze zmęczenia i nie mógł sobie sam poradzić z zasypianiem, wtedy faktycznie bujanie pomogło. A teraz no to jest nie tylko krzyk ale typowo szuka głową piersi, on chce ssać i koniec. Uprzedzam - smoczek jest blee i nawet nie chce go złapać.
Mój jedyny spacer to ostatnio 2x 10 minutowe wyjście z psem. Mój mąż bardzo dużo pomaga, on ogarnia całe nasze życie dookoła, bo ja nie mam na to przestrzeni. Często tez bierze młodego w ciągu dnia żebym mogła chociaż zjeść, umyć się czy złożyć głupie pranie (kto by pomyślał ze to może byc relaks!) I wszystko fajnie dopóki mlody jest spokojny czyli jakos 2-3x dziennie przez 10 minut, w pozostałych sytuacjach sie drze. I tez próbujemy go przetrzymać, utulić, wybujac, ale jak pisałam wyżej- to wszystko jest mało skuteczne.
No a dzisiaj to jest wołanie o cycka co godzinę. Także ja nie wiem co mu jest ale tak, jestem przemęczona.
I aktualnie mam wrażenie ze moje sutki są przestymulowane tym ponad godzinnym wiszeniem... 😵💫 wyssie chyba ze mnie do zera dziś2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Natalia1992 wrote:U nas dziś dokładnie tak samo 🙈
Zbijam piątke i łącze sie w bólu 👐
Mąż mi doniósł piwo bezalkoholowe, chociaż tyle z życia 😶2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Boże czy wasze dzieci tez maja taka fazę wieczorami na wiszenie na cycku? 🤡😶 mija godzina a ten cały czas na piersi, tylko mu zmieniam jedna albo drugą. Co sie oderwie i wygląda ze ma dość, chce go odbic to jest krzyk i dziobanie głową że on nadal chce 🫣 teraz mu sie ulało, ale co tam, trzeba cyckować dalej... 🤡
Ja Ci mogę powiedzieć z doświadczenia z córką, że takie wiszenie non stop na piersi dla malucha też może nie być dobre, bo będzie ciągle mu to mleko leciało i potem brzuszek może boleć, będzie rozdrażniony i znowu będzie chciał ukoić się przy piersi i tak w kółko. Wiadomo nie ograniczamy dziecku jak za PRL butla o równych godzinach i do widzenia, ale jak wiesz, że się najadł i dalej chce wisieć kolejną godzinę, to może trzeba trochę inaczej spróbować go ukoić. Właśnie tak jak mówi Cel, może niech tata trochę przejmie, może smoczek jeśli ma silną potrzebę ssania, może trochę zmiana pozycji. Wiadomo że czasem dziecko może mieć gorszy dzień i domagać się tej piersi częściej, ale jak dzień w dzień wisi ci na piersi wieczorem po 3-4 h to się wykończysz w końcu
Moja córka tak miała do 3 miesiąca że wieczorem mogła zasypiać tylko przy piersi, nie chciała inaczej, pierś poza buzią i od razu był płacz. Chodziłam z nią spać o 19 albo 20 na noc, bo inaczej się nie dało. Ale w końcu po trzecim miesiącu byłam już tym wykończona i mój mąż przejął usypianie (ja karmiłam i zabierał ją już na usypianie wtedy) i do dwóch lat potem zasypiała tylko z nim, serio to był gamechanger i skończyło się wieczorne wiszenie na cycu godzinami 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2025, 20:19
-
Haha no ucinanie stóp to jak w kopciuszku xd
My mamy karuzelę z tiny love jakaś zabawa na łące czy coś takiego, młody lubi i ma dużo melodyjek
Droga powrotna byłaby spoko, gdyby nie skumał się w połowie, że trochę się posrał i wrzeszczał następne 10min 🫠🫠🫠
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
Tanashi właśnie u nas tak było
Dokarmianie wiszenie i w efekcie ciągle kupka kupka kupka bol brzucha dziecko usypia a tu bum znowu pięćdziesiąta kupka z kolei
Ale oczywiście nie u każdego musi być tak samo
Mi długo zajęło uwierzenie że nie każdy płacz jest z głodu..23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Revolutionary wrote:Próbowaliśmy. U nas nie działają żadne próby uspokojenia, bujanie, przytulanie itd. On jak tylko odstawie go od piersi- wypuści sutek z buzi - to drze sie jak opętany. I serio nic nie działa albo działa na dwie minuty i zaraz jeszcze większy krzyk. Mówię tu o sytuacji z teraz. Rano np jak krzyczał to ewidentnie ze zmęczenia i nie mógł sobie sam poradzić z zasypianiem, wtedy faktycznie bujanie pomogło. A teraz no to jest nie tylko krzyk ale typowo szuka głową piersi, on chce ssać i koniec. Uprzedzam - smoczek jest blee i nawet nie chce go złapać.
Mój jedyny spacer to ostatnio 2x 10 minutowe wyjście z psem. Mój mąż bardzo dużo pomaga, on ogarnia całe nasze życie dookoła, bo ja nie mam na to przestrzeni. Często tez bierze młodego w ciągu dnia żebym mogła chociaż zjeść, umyć się czy złożyć głupie pranie (kto by pomyślał ze to może byc relaks!) I wszystko fajnie dopóki mlody jest spokojny czyli jakos 2-3x dziennie przez 10 minut, w pozostałych sytuacjach sie drze. I tez próbujemy go przetrzymać, utulić, wybujac, ale jak pisałam wyżej- to wszystko jest mało skuteczne.
No a dzisiaj to jest wołanie o cycka co godzinę. Także ja nie wiem co mu jest ale tak, jestem przemęczona.
I aktualnie mam wrażenie ze moje sutki są przestymulowane tym ponad godzinnym wiszeniem... 😵💫 wyssie chyba ze mnie do zera dziś
Rozumiem 😔
A wagowo przez to wiszenie nie idzie ponad normę?
I byłaś może u CDL? Może by to pomogło? Bo pytanie czy on tak sobie ciumla przy piersi czy realnie próbuje ciągle jeść
Może właśnie doradca laktacyjny by pomógł bo zwariujesz inaczej. I tak się mega trzymasz i jesteś dzielna, tylko właśnie nie możesz się zajechać23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
I u Męża tez na początku były ryki czasem, ale teraz naprawdę jest na nim kilka drzemek. On mi dziś doradził co mam zrobić bo ona tak woli a nie inaczej i on to już wie. Kurde no i miał rację xd
W sumie to on nie wiem czy nawet nie więcej czasu się zajmuje Dzieckiem... albo tyle samo... nie ukrywam byłoby ciężej o wiele bez niego. Ale też sporo czasu nam zeszło zrozumieć ze tak, dzieci płaczą, są wymagające i to normalne. A i tak przecież i jest spacer, i spi w nocy.. bo na początku każdy płacz to był mega stres dla nas
Wtedy Wy mnie ratowalyscie bo nie znam nikogo z dziećmiWiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2025, 20:33
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀










