CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Moana to są stare zalecenia. Zapotrzebowanie na składniki odżywcze wzrasta dopiero po 6 miesiacu, dlatego wtedy zaczyna się rd. Wcześniej też dziecka nie posadzisz, a rozszerzanie diety na półleżąco w bujaczku to jest prosta droga do zadławienia. Układ pokarmowy zresztą też jest niedojrzały jeszcze i można dziecku więcej zaszkodzić niż pomóc.
-
Jak młody będzie w miarę stabilnie siedział i pokazywał, że chce jeść. Nie spieszy mi się. Ale słyszałam, że niektóre dzieci już po skończonym 4 miesiącu jedzą. Bo w sumie od 17 tygodnia... to u nas za niecałe 3. Ale ja nie pospieszam, bo mi samej się nie spieszy.moana1 wrote:Lauraa u nas też dziś na szczepieniu przeraźliwy płacz, ja się popłakałam razem z nim

Od którego miesiąca będziecie rozszerzać dietę? Ja wszędzie czytam, że od 6 miesiąca a dziś nasza pediatra powiedziała, że możemy już rozszerzać (młody za kilka dni kończy 4 miesiące), i się zastanawiam czy ta pediatra jest w ogóle kompetentna? -
Margareetka wrote:Ja planuję rd dopiero na pół roku, czyli u nas wypada to w Wigilię 😀 więc się śmiałam, że zaliczy od razu pierogi, barszcz i karpia xD
I kapustę z grochem!😄 u nas tak samo wypada
Margareetka lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
U nas RD wypada tuż po świętach, ale ja to chyba zacznę od nowego roku po prostu. Nie spieszy mi się, a właśnie też czytałam, że układ pokarmowy jest w pełni rozwinięty w okolicy 6 miesiąca, kilka dni w te czy w te nie zrobi różnicy a ja będę już spokojniejsza po tym świątecznym szaleństwie xD
No i na pewno będę pilnować, żeby mi jakieś babcie, ciocie i wujki nie wisiały nad dzieckiem, bo to będzie prosta droga do tego, żeby mu gadali 'a zjedz jeszcze troszkę', jak on może w ogóle może nie mieć ochoty, żeby już jeść, tylko sobie podotyka to jedzenie. I ten rodzaj spokoju pewnie też mi będzie łatwiej uzyskać po świętach. -
Ja ostatnio usłyszałam że za rok to mała na grillu już będzie jadła mięsko z grilla
A my z mężem po sobie i oby dwoje w tym samym momencie: no nie
Mnie nie raz żołądek boli po grillu, a co dopiero roczne dziecko. Nie wiem, może przesadzam, ale nie wydaje mi się to rozsądne
Też wolę zacząć po świętach, żeby mi nikt jej nic nie wciskał w święta bo mnie chyba pojebie
Już mnie rodzina męża zaczyna wkurzać swoimi mądrościami, więc nie wytrzymam dodatkowego gadania -
Elza1234 wrote:Ja ostatnio usłyszałam że za rok to mała na grillu już będzie jadła mięsko z grilla
A my z mężem po sobie i oby dwoje w tym samym momencie: no nie
Mnie nie raz żołądek boli po grillu, a co dopiero roczne dziecko. Nie wiem, może przesadzam, ale nie wydaje mi się to rozsądne
Też wolę zacząć po świętach, żeby mi nikt jej nic nie wciskał w święta bo mnie chyba pojebie
Już mnie rodzina męża zaczyna wkurzać swoimi mądrościami, więc nie wytrzymam dodatkowego gadania
Ja ostatnio słyszałam, że po trzecim miesiącu powinnam dawać jej jabłuszko i marcheweczkę 🤯 -
Moja babcia ostatnio do mnie, że jak ja wytrzymuje to wstawanie co 3 h w nocy. Że powinnam mannę do mleka dodać i by spała 12 hAnabbit wrote:Ja ostatnio słyszałam, że po trzecim miesiącu powinnam dawać jej jabłuszko i marcheweczkę 🤯
🤡
Już mi się komentować nie chciało nawet -
Elza1234 wrote:Moja babcia ostatnio do mnie, że jak ja wytrzymuje to wstawanie co 3 h w nocy. Że powinnam mannę do mleka dodać i by spała 12 h
🤡
Już mi się komentować nie chciało nawet
Babcia mojego męża też miewa takie złote rady 🥴 ostatnio jak coś tam mały płakał, to kazała przynieść mu coś do jedzenia xD
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
kasssia wrote:Aa Tanashi, jutro mam plastykę wędzidełka 😀
Po takim znieczuleniu można normalnie kp, nie?
Bardzo cię bolało po? Mi logopedka kazała naszykować się na dietę płynną, ale jakoś tego nie widzę.
Chyba można, musisz zapytać, ale jak miałam miejscowe na wycinanie pieprzyka to lekarz mówił że luz
trochę bolało, ale ja na własne życzenie zrobiłam jednego dnia górne i dolne, więc każdy ruch szczęka był nieprzyjemny xD miałam zalecenie jednego dnia diety płynnej i zimnej, a zrobiłam dwa, bo nie dawałam rady jeszcze gryźć. Potem już oki
ale przeciwbólowych nie brałam żadnych więc do przeżycia
powodzenia!
kasssia lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Moja babcia ostatnio do mnie, że jak ja wytrzymuje to wstawanie co 3 h w nocy. Że powinnam mannę do mleka dodać i by spała 12 h
🤡
Już mi się komentować nie chciało nawet
Matko… te złote rady 🤣
Ja usłyszałam od babci żeby zamoczyć smoczek w cukrze żeby dziecko spało 🙈 -
Tanashi wrote:Chyba można, musisz zapytać, ale jak miałam miejscowe na wycinanie pieprzyka to lekarz mówił że luz
trochę bolało, ale ja na własne życzenie zrobiłam jednego dnia górne i dolne, więc każdy ruch szczęka był nieprzyjemny xD miałam zalecenie jednego dnia diety płynnej i zimnej, a zrobiłam dwa, bo nie dawałam rady jeszcze gryźć. Potem już oki
ale przeciwbólowych nie brałam żadnych więc do przeżycia
powodzenia!
A Tanashi najpierw byłaś na dermatoskopii, prawda? Muszę się tym zainteresować -
Ojej, na święta u nas prawie skończone 7 miesięcy będzie. Myślę, że mam na tyle rozsądną rodzinę, że nikt nie będzie próbował mu wcisnąć dziwne jedzenie.
Ostatnio mnie tylko brat cioteczny zapytał, kiedy młody będzie mógł zjeść kiełbaskę 😅nie ma swoich dzieci także temat go nie interesował.
Kiedyś od jednej osoby (nie z rodziny) usłyszałam, że powinnam dodać miarkę mleka więcej to bedzie miał bardziej sycące i na dłużej będzie pełny. No nie zastosowałam się nigdy do tego. Nie mam problemu z karmieniem go co 3h. Sama często tak jem 🤷♀️ -
Raczej nie bardziej sycące, tylko zatwardzenie by z tego byłoNineq wrote:Ojej, na święta u nas prawie skończone 7 miesięcy będzie. Myślę, że mam na tyle rozsądną rodzinę, że nikt nie będzie próbował mu wcisnąć dziwne jedzenie.
Ostatnio mnie tylko brat cioteczny zapytał, kiedy młody będzie mógł zjeść kiełbaskę 😅nie ma swoich dzieci także temat go nie interesował.
Kiedyś od jednej osoby (nie z rodziny) usłyszałam, że powinnam dodać miarkę mleka więcej to bedzie miał bardziej sycące i na dłużej będzie pełny. No nie zastosowałam się nigdy do tego. Nie mam problemu z karmieniem go co 3h. Sama często tak jem 🤷♀️
Ludzie mają dziwne pomysły















