CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel moja rada to: wyluzuj. Serio. Pisze Ci matka trójki dzieci 😅 Moja też ostatnio niby chce jeść ale się odrywa a jednak chce ale nie chce. Każde moje dziecko miało takie dziwne etapy. Nawet się tym nie zamyślam już w sumie. Aktualnie nie cierpi też kąpieli. Krzyczy jak szalona jak się ją ubiera wyciera itd. A wcześniej lubiła 🤷♀️ czy to znaczy, że coś jest nie tak?
Karola nadal mi nie napisałaś czy jadłaś już pizzę 🤣
U nas wjeżdża drzemka i dobrze, bo chce mi się kaaaaawyWiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2025, 09:40
KarolaKinga lubi tę wiadomość
-
Teraz to chyba nie wyluzuje.. jakieś rosyjskie drony nas zaatakowały..23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola zazdroszczę że jesteś za granicą. Ja bym już tam została na Twoim miejscu23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Karola, udanych wakacji! Może nie odpoczniesz ale przynajmniej pojesz włoskich pyszności 😅
Cel i ja sie dołączę z nieproszoną radą: wrzuć na luz
byliście u pediatry pediatry, piszesz ze badania bez zarzutu wiec nie ma sie czym stresowac. Tak jak Gusia pisze kazde dziecko ma jakieś swoje fazy i jeszcze nie jedno nas czeka.
-
Cel bez urazy, ale jesteś naczelną panikarą tutaj. Żadna chyba tak nie rozkminia każdej kupy, każdego jedzenia, każdego gorszego dnia dziecka jak Ty. Wiem, że jesteś matką pierwszy raz, ja też. Ale jeśli Gusia czy Karola piszą Ci o wyluzowaniu, bo to przerabiały, a Ty nadal swoje to cos nie halo. Zajedziesz się psychicznie.
Inne dzieci tu też mają złe tygodnie. Luna pisała, ze ma dość, ale nie leciała do pediatry, zeby zapytać, bo co ma jej powiedzieć? Ze to taki etap? To co bedzie jak mała da Ci popalić przy rozszerzaniu diety np? I nie będzie chciała jeść?
Wyjedziesz za granicę, bo drony? Uważasz, że tam będzie lepiej? Karola ma rzucić życie tu i zostać za granicą? Wszyscy na Ukrainie rzucili życie i uciekli na zachód?
Jesteś na macierzyńskim, Twój mąż nie pamietam czy już ma pracę. Spróbuj wyjechać skoro tu Was nic nie trzyma, a się boisz.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2025, 10:07
-
Trochę pochodzi i będzie lepiej. Mniej bólu. Ja miala dwójkę na Vojcie. Gorzej jak się zrazi i na sam widok sali będzie płakać.Elza1234 wrote:Boże uryczalam się z nią na tych ćwiczeniach
Niby widziałam że nic jej się nie dzieje ale ten płacz był okropny
A dron jeden spadł niedaleko mojego miasta także pozdro
-
Gusia_ wrote:Cel moja rada to: wyluzuj. Serio. Pisze Ci matka trójki dzieci 😅 Moja też ostatnio niby chce jeść ale się odrywa a jednak chce ale nie chce. Każde moje dziecko miało takie dziwne etapy. Nawet się tym nie zamyślam już w sumie. Aktualnie nie cierpi też kąpieli. Krzyczy jak szalona jak się ją ubiera wyciera itd. A wcześniej lubiła 🤷♀️ czy to znaczy, że coś jest nie tak?
Karola nadal mi nie napisałaś czy jadłaś już pizzę 🤣
U nas wjeżdża drzemka i dobrze, bo chce mi się kaaaaawy
U mnie też ostatnio się zdarzało odrywanie, płacz bo nie może złapać na nowo i coraz większy płacz, bo przez płacz nie mógł złapać... I tak w kółko 🤡
I zaczął też mocno reagować na bodźce dookoła podczas karmienia, usłyszy kogoś, coś zobaczy za mną i tylko coraz bardziej odrywa główkę oczywiście trzymając sutka w buzi xD najgorzej jak podczas karmienia jest za mną okno, to wtedy jego całe zainteresowanie się skupia na tym co za oknem. -
Elza1234 wrote:Boże uryczalam się z nią na tych ćwiczeniach
Niby widziałam że nic jej się nie dzieje ale ten płacz był okropny
A dron jeden spadł niedaleko mojego miasta także pozdro
Elza mocno tulę 🫂 ja płakałam razem z młodym na jego szczepieniu, które trwało kilka sekund, więc sobie nie wyobrażam nawet jak to jest przy takim dłuższym płaczu 😢
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Margaretka u nas to samo. Nakarmić ją w nowym miejscu to wyzwanie bo kręci głową i się rozgląda. Potem wkurzona, że głodna. Ale właśnie pamiętam, że starsze też tak miały
także piątka
-
Tego się boję. W domu mam sobie ogarnąć jeden ręcznik w jaskrawym kolorze i na nim to robić, żeby sobie znienawidziła ten jedne 😅 mam nadzieję że mnie nie znienawidzi za toKarola3xJ:D wrote:Trochę pochodzi i będzie lepiej. Mniej bólu. Ja miala dwójkę na Vojcie. Gorzej jak się zrazi i na sam widok sali będzie płakać.
Co do jedzenia to wg coś jest na rzeczy bo moja ostatnio odstawia cyrki przy butelce, jakoś niedawno ją karmiłam nad ranem i jakoś za lekko trzymałam butelkę to mi ją z ręki wybiła, butelka poleciała na męża i go zalała. Chłop nie wiedział co się dzieje. Dantejskie sceny odprawia. Dzisiaj od 3:30 do 4:30, też miała taki aktywny sen że całą nią rzucało 😅 byłam pewna że chce jeść a na jedzenie dopiero się o 5:30 obudziła -
My ważymy 6450😆
Podczas karmienia odrywa się, odwraca głowę czasami to jak w Egzorcyście się czuję 🤣
Jak nie jest noszony albo nikt z nim nie gada to się denerwuje i piska😅 Gwiazdor mi rośnie 🤪🤪
Elza1234, Margareetka, Revolutionary , Werzol, CelinaJan, amoze lubią tę wiadomość
-
Kurde a u nas młoda złapała Katar od starszej

Trochę gorsza nocka była, myślałam, że przez brzuch bo były bąki, ale to chyba katar jej spływał. Dzisiaj i tak nie mam jak iść do lekarza bo mam ten zabieg, może jutro pójdę, chociaż nie wiem czy jest sens, bo jakiejś masakry nie ma. -
Pani fizjo mówiła do córki że jest dzielna a potem do mnie xd 🤣Margareetka wrote:Elza mocno tulę 🫂 ja płakałam razem z młodym na jego szczepieniu, które trwało kilka sekund, więc sobie nie wyobrażam nawet jak to jest przy takim dłuższym płaczu 😢
Wróciłam sobie pieszo do domu, że to rozchodzić, to chociaż odespała
Bo o 14 kolejne runda 🤡 -
U nas też jest tango z cycem, ale z mojego doświadczenia to na tym etapie tak się zaczyna, a potem już wjeżdża laktojoga i picie do góry nogami xD pamiętam że raz próbowałam nakarmić niewidocznie córkę w kościele jak miała pół roku, ale to co ona odstawiała przy tym cycu to serio brakowało tylko żeby salta zaczęła robić. Etap cichutkiego i spokojnego picia już powoli za nami xd
-
KarolaKinga wrote:A u nas znow pobudki w nocy co 1.5-2 godziny, help 🫠 ale za to kończymy dzis rowno 3 miesiące, najtrudniejszy ale i najpiekniejszy czas w moim życiu 🥰
Dobrego dnia bez dram Wam życzę!
U nas od ok. tygodnia pobudki w nocy co godzine, max półtorej... dlatego ja codziennie po drugiej takiej pobudce biorę małego do nas do łóżka i tylko zmieniam cycka którego mu daje, inaczej w ogole bym nie spała chyba 🤷♀️🙈2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Anabbit wrote:Ja wczoraj wieczorem dostałam jakiś dreszczy, bólu mięśni, potem poty mnie zaczęły oblewać, a do tego miałam zastój w prawej piersi 🫠🫠🫠 już zaczęłam sobie wkręcać, że na bank zapalenie mi się robi, ale wszelkie objawy przez noc minęły.
Moje dziecko turbo łaskawe, jakby rozumiało, że matka się źle czuje, bo zero kwękania przez sen (a może to ja jej nie słyszałam ze zmęczenia? Xd) i tylko JEDNA pobudka na sen 21:30-7:30. Moje nocki byłyby piękne gdyby już jej tak zostało, a do tego rano już kupa wleciała więc nie będzie płaczków i stękania 😅 cudowny poranek, pozdrawiam.
Jeju, marzenie 🥰 oby u Was już tak zostało 💪🙏🏻
Anabbit lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Cel95 wrote:Tak ale to trwa już kilka dni i ciągle jest źle- nie mogę nawet wyjść do łazienki a wcześniej jakoś funkcjonowaliśmy.. dzień, dwa, trzy ok ale czwartego dnia chyba każdy by zaczal się zastanawiać co jest nie tak
Cel u mnie juz drugi tydzień leci taki gdzie mlody rovi pobudki co godzine w nocy, w dzień spi max po 28 minut, lacznie z 1.5h dziennie, do tego cały czas muszę obok być, bo sam nie chce leżeć 🤷♀️
Myślę ze jeśli dziecko nie ma temperatury, zalatwia się normalnie, je w miare i ogólnie nie widać jakis objawow typu wysypka czy cos to serio nie ma co się tak spinać, może zwyczajnie przechodzi skok i zaraz jej przejdzie.
trzeba to wytrwać po prostu 🙏🏻💪
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza1234 wrote:Boże uryczalam się z nią na tych ćwiczeniach
Niby widziałam że nic jej się nie dzieje ale ten płacz był okropny
A dron jeden spadł niedaleko mojego miasta także pozdro
Ja nie wiem co za terapię nam robil ten osteopata wtedy ale mlody sie DARŁ CAŁĄ WIZYTĘ. 😶 Tylko on wtedy ogolnie ciagle sie darł, ale tam to jakby go ze skory obdzierali. W sumie bylam w szoku że nikt z tego bloku gdzie ma gabinet nie wezwał policji serio 😶🫣2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...















