CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Niestety rekacja na drugą dawkę często jest gorsza. Odpowiedź organizmu jest silniejsza.
Elza serio już taki efekt?
KarolaKinga niezła akcja🤣
Ja się usiłuje spakować bo wyjeżdżamy na weekend ale.kurde coś mi nie idzie. Do samolotu jest łatwiej się spakować niż do auta.
To ja właśnie spakowałam nas w 4 w jedną walizkę i to z pampersami i kurtkami, czuję się jak królowa życia 🤣
Kurde uświadomiłyscie mi że to już czas na drugie dawki, a do mnie nic nie dzwonili, a mieli sami dzwonić. Napisałam do nich 🙄 -
Tak. Już czułam pod ręką jak ją głaskałam po głowie, że jest okrąglejszaKarola3xJ:D wrote:Niestety rekacja na drugą dawkę często jest gorsza. Odpowiedź organizmu jest silniejsza.
Elza serio już taki efekt?
KarolaKinga niezła akcja🤣
Ja się usiłuje spakować bo wyjeżdżamy na weekend ale.kurde coś mi nie idzie. Do samolotu jest łatwiej się spakować niż do auta.
W lustrze w domu teraz też widzę
Płakała co prawda, ale to już kwestia tamtego miejsca - że jej się źle kojarzy. -
Jak?! U nas każdy ma taki plecak kabinowy i wspipna torbe sportowa,nie dużą ale jednak. Plus wózek,babybjorn,kokon...Tanashi wrote:To ja właśnie spakowałam nas w 4 w jedną walizkę i to z pampersami i kurtkami, czuję się jak królowa życia 🤣
Kurde uświadomiłyscie mi że to już czas na drugie dawki, a do mnie nic nie dzwonili, a mieli sami dzwonić. Napisałam do nich 🙄 -
Karola3xJ:D wrote:Jak?! U nas każdy ma taki plecak kabinowy i wspipna torbe sportowa,nie dużą ale jednak. Plus wózek,babybjorn,kokon...
Ciuchów wzięłam naprawdę mało, ale jedziemy do rodziców, jak mi czegoś zabraknie to mama ma suszarke bębnowa, więc szybko wypiore. Wózka nie bierzemy, bo nie ma sensu nawet, wzięłam tylko nosidło. Łóżeczka turystycznego żadnego nie bierzemy bo młody śpi ze mną, babybjorn też nie, tylko matę do leżenia. I mam taką torbę podręczna do auta z zestawem do przewijania, kolorowankę wodna do auta dla córki, bidon z wodą i kawkę dla mnie 😅 ale też my tylko godzinę z hakiem w aucie, więc to żadna wielka wyprawaWiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2025, 14:15
-
W sumie to w torbie mamy ubrania na imprezę a w jednym plecaku same buty. To może.jednak nie jest tak źle.
W ogóle to moja mama u mnie rano była i poszla przebrać mala.do jej pokoju. Ryczy mi gdzie Mala ma ciuchy to jej mówię, że w komodzie pod przewijakiem. Zeszła z nią w za dużych ciuchach,pytam jej się skąd ona to ma. Mówi że leżały w torbie a w komodzie nie ma żadnych ciuszków. Zgłupiałam,idziemy, pokazuje jej palcem gdzie leżą a ona mówi,że nie wpadła na to ,że to są ubranka. Mówi, że jak żyje nie widziała tak poskładanych i uporządkowanych rzeczy. Myślała, że mam cała szufladę jakoś szmatek.. Te nasze instagramowe sposoby to wielki krok dla starszych pokoleń😅
Werzol, Elza1234, kasssia, Anabbit, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Wczoraj rano narzekałam że dziecko mi nie je i po tym się naprawiła sytuacja 😅 Wciąga po te 120 na porcje więc dla nas to sukces. Chwilo trwaj,proszę 🫶🏻🤞🏻
W poniedziałek byliśmy u innego fizjo który jest też osteopatą-mówił że faktycznie jest lekkie napięcie u podstawy szyji,ale nie potrzeba żadnej terapii,mamy dalej robić to co robimy i powinna wyjść na prostą-mam na to ogromną nadzieję.
Kto chętny na dalsze perypetia z moją teściową w roli głównej niech czyta dalej. Jak ktoś ma dosyć proszę ominąć 😅
Jak była u nas w lipcu, pytala czy cos nam trzeba pomoc z chrztem,cos zaplacic albo kupić. Mówiliśmy że nie,że wszystko my sami ogarniamy. W poniedziałek wieczorem mój A powiedział,ze jego matka kupiła świece dla małej na chrzest.I sie wkurwiłam. Mimo naszych wyraźnych słów,ze nic ma nie kupować ona poszla i za naszymi plecami sobie kupiła,bez pytania.
Powiecie że Truskawka daj spokój,przesadzasz to tylko swieca.
No wlasnie nie. Ta swieca symbolizuje jak teściowa ma w dupie to co jej mówimy i przekracza wyznaczone granice. Wiec skoro przy takiej sprawie nie potrafi nas posłuchać to co bedzie dalej? W ten sposób totalnie traci moje zaufanie. No a poza tym,my już mamy świece personalizowaną... Jutro tesciowa do nas przyjeżdża,wiec pewnie bedzie spina. Trzymajcie kciuki żebym nie skończyła w wariatkowie 🙈
-
Nineq ja robiłam okład z sody może dwa razy i odczyn bardzo szybko zszedł, więc myślę że ogólnie warto. U nas nie było jakiegoś wielkiego płaczu z bólu
To drugie dawki trzeba podać do 4 miesiąca czy może być też w trakcie trwania? My mamy szczepienie na wtorek ale u nas nadal katar, więc chce przełożyć.
Truskawka, twój chłop musi zrobić z tym porządek, bo to naprawdę totalny brak zrozumienia. Nawet jak już chciała koniecznie kupić to mogła tuż przed zadzwonić i wtedy byś jej powiedziała że dziękujecie ale macie kupioną. Jak Twój facet zareagował na to że kupiła świece? Powiedział jej coś? -
Truskawka moja mama też kupiła świece na chrzest małej chociaż mówiłam jej, że chrzestny kupił. Co więcej: wzięła ją do kościoła, choć chrzestny też wziął. Chrzestny spytał: po co wam dwie świece? Mój mąż odpowiedział: sam nie wiem, wiesz jaka jest jej matka 🤷♀️ ja się tylko zaśmiałam. Moja mama na szczęście mieszka daleko. Też ten typ co się wtrąca i musi rządzić
Także rozumiem. Możecie zawsze też do kościoła wziąć dwie 🤣
-
Werzol wrote:Nineq ja robiłam okład z sody może dwa razy i odczyn bardzo szybko zszedł, więc myślę że ogólnie warto. U nas nie było jakiegoś wielkiego płaczu z bólu
To drugie dawki trzeba podać do 4 miesiąca czy może być też w trakcie trwania? My mamy szczepienie na wtorek ale u nas nadal katar, więc chce przełożyć.
Truskawka, twój chłop musi zrobić z tym porządek, bo to naprawdę totalny brak zrozumienia. Nawet jak już chciała koniecznie kupić to mogła tuż przed zadzwonić i wtedy byś jej powiedziała że dziękujecie ale macie kupioną. Jak Twój facet zareagował na to że kupiła świece? Powiedział jej coś?
My mamy w środę a skończyliśmy już 4 miesiąc więc na spokojnie możecie przełożyć.
-
Werzol mój chłop ma jakiś problem zwrócić uwagę swojej matce.Jej nic nie powiedział na to a mi że najwyżej nie użyje tej świecy... Obawiam się że jutro to ja bede musiala jej wyjaśnić jaki popełniła błąd. A że ona jest taka miękka pipa,co to wiecznie robi z siebie taką sierotkę marysie to możliwe że się poplacze po moich słowach. Niestety wiem,że jeżeli dojdzie do spięcia to moj A stanie w jej obronie...
Gusia ja jej kulturalnie przekażę że z tej świecy nie skorzystamy. Jak chce to niech sama z nią sobie stoi w kościele 🤷🏼♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 września 2025, 15:14
-
Truskawka może łatwo się mówi ale ja bym olała, będzie sobie stała ze świecą sama. Ja z doświadczenia wiem, że z rodziną nie wygrasz, to zawsze będzie jego matka a szarpać się nie ma sensu…szkoda Twojego zdrowia. Nie ma co się bić kto ma rację i dlaczego tylko robić swoje i się nie kłócić z teściową jak już to powiedzieć „ojej bo już mamy świecę spersonalizowaną” i Ahaha tyle.
-
Brzmi jak koszmarTanashi wrote:Ja jebie, nasza podróż która normalnie trwa godzinę tra już dwie godziny. Młody już w taki spazm wpadł że się prawie ślina zadławił, a na budowanej obwodnicy korek i żadnego, żadnego pobocza ani zjazdu przez 10 km. Przyjadę siwa.
-
przygodami66 wrote:Truskawka może łatwo się mówi ale ja bym olała, będzie sobie stała ze świecą sama. Ja z doświadczenia wiem, że z rodziną nie wygrasz, to zawsze będzie jego matka a szarpać się nie ma sensu…szkoda Twojego zdrowia. Nie ma co się bić kto ma rację i dlaczego tylko robić swoje i się nie kłócić z teściową jak już to powiedzieć „ojej bo już mamy świecę spersonalizowaną” i Ahaha tyle.
W glowie sobie ułożyłam,że powiem
Dziękujemy za świece,ale mamy juz swoją spersonalizowaną specjalnie dla małej więc nie użyjemy tej od pani. Na przyszłość aby uniknąć nieporozumień proszę najpierw ze mną skonsultować zakupy.
Zobaczymy jak dalej sie to potoczy 🤷🏼♀️
Tanashi brzmi strasznie,współczuję.
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
@Truskawka Strasznie Ci współczuję tego użerania się z teściową. Myśmy na początku związku mieli podobne akcje i jak sobie to przypomnę to dramat. Szkoda tylko, że Twój mąż jej coś nie przygada to by się może ogarnęła.
Co do poznawania mam z chęcią ale na tyle spacerów co zrobiłyśmy przez lato to ani jednej mamy nie spotkałam ani z gondolą ani ze spacerówką. Masakra. Więc nawet nie było do kogo zagadać.
Wczoraj byłyśmy u pediatry. Bo harczała przy inhalacjach. Zmieniła nam preparat i już nie harczy. Tylko nie wiadomo czy to dobrze. Crp ujemne. Szczepienia drugie coś sugerowała za 2,5 tygodnia. Ale nie wiem czy nie poczekamy dłużej po tym covidzie.09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
I donoszę że synek nabył nowa umiejętność. Kręci się w kółko na brzuchu. Komiczne to. Tyle że w 1 stronę tylko. Fizjo mówiła że teraz to raczej czas na obroty na brzuch i przekładanie zabawek a to co robi to w 5msc raczej. Cóż on tego nie wie😆 zabawek nie przekłada i nie obraca się na brzuch xd
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH











