CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza1234 wrote:Nie jest to nadal spacer marzeń, bo trzeba zaliczać drzewa wszelkie i robić z siebie wariata ale no jest lepiej niż było.
Za to jak byłam z nią na zajęciach takich dla mnie, ale mamy są z dziećmi, to leżała na brzuchu 40 min i oglądała wszystkich wokoło. A w domu jej się nudzi po 5 min wszystko. Widzę że bardzo lubi być wśród ludzi i ich obserowac z tą zmarszczoną brwią
Mój dzisiaj był w kawiarni z nami. Mega zaciekawiony. Powrót do domu i ryk...noooooossscieeeee mnieeeeee -
My byliśmy dzisiaj u znajomych więc też duża ciekawość. Ale ogólnie mała zrobiła strajk drzemkowy, jak wstała 5:30, tak do 19 spała sumarycznie godzinę. Za Chiny ludowe nie chciała więcej spać.Luna30 wrote:Mój dzisiaj był w kawiarni z nami. Mega zaciekawiony. Powrót do domu i ryk...noooooossscieeeee mnieeeeee
-
My byliśmy z 1,5h na spacerze nad jeziorem. Zgłodnieliśmy i w drodze na parking chcieliśmy spróbować hotdogów, które podobno są spoko, ale jeszcze nie mieliśmy okazji sprawdzić. Kiedy młody się obudził i zaczął płakać? Oczywiście jak dostaliśmy żarcie xD Ale że było na wynos to dowieźliśmy je z płaczącym bobasem do samochodu, 50m przed przestał płakać, więc zjedliśmy ostygnięte pod samochodem

W ogóle w cholerę ludzi, już nie mogę się doczekać niższych temperatur jak znowu wszyscy się schowają w domach 🤣 -
A ja trochę „odpoczęłam” w ten weekend. Mąż miał wolne od uczelni więc wysłałam chłopaków na 2 godzinny spacer i w sobotę i w niedzielę. Wiecie jaki luksus? 😄
U nas dzisiaj pobudka coś koło 4:20, więc melduję się po pierwszej kawie 🫣 próbowałam małego jeszcze przekupić cyckiem, ale wytrwał do zawrotnej 4:58. No i oczywiście mija godzina, a dziecko gotowe do drzemki…. Eh -
Elza1234 wrote:My byliśmy dzisiaj u znajomych więc też duża ciekawość. Ale ogólnie mała zrobiła strajk drzemkowy, jak wstała 5:30, tak do 19 spała sumarycznie godzinę. Za Chiny ludowe nie chciała więcej spać.
U nas było to samo, łącznie godzina drzemek, ale byłam w szoku bo nie marudził tylko zadowolony był 😅 dzisiaj mały ma imieniny i mieliśmy już wczoraj kilku gości, może dlatego nie chciał spać, żeby nikogo nie ominąć 🤣 -
Tak, ja też myślę że to kwestia ciekawości świataxSmerfetkax wrote:U nas było to samo, łącznie godzina drzemek, ale byłam w szoku bo nie marudził tylko zadowolony był 😅 dzisiaj mały ma imieniny i mieliśmy już wczoraj kilku gości, może dlatego nie chciał spać, żeby nikogo nie ominąć 🤣
Że ona chciałabym zasnąć, ale nowe miejsce więc jest zbyt dużo do oglądania
Ale wyspała się w nocy za wszystkie czasy, od 19 do 8, z jednym jedzeniem tylko i tylko dlatego że ja uznałam że już czas
Ale spoko, co 2 h się budziłam sprawdzić czy żyje bo ta noc była do niej nie podobna 😅
xSmerfetkax, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Za to u nas strajki ze spaniem, może to zbliżająca się pełnia, nie mam pojęcia 🤷♀️ wczoraj najchętniej ciumkałaby cały wieczór, nie dała się zdjąć z cycka, a jak już wydawało mi się że śpi to w łóżeczku oczy się otworzyły
Jest taka faza na obroty, że już nawet w dostawce próbuje, więc w nocy też czuwałam czy się nie przekręca -
Ja wkurw z rana bo jechałam do tego głupiego centrum Katowic ,w tym deszczu ,żeby odebrać orzeczenie dla syna a oni uznali ,że go nie zaliczają do osób niepełnosprawnych, bo nie wymaga większej opieki niż dziecko w jego wieku,nie wymaga żadnych dodatkowych zajęć terapeutycznych,rehabilitacyjnych w placówce i poza placówką . Dziecko na psychotropach, cała lista wymaganych zajęć terapeutycznych, non stop nas gdzieś wysyłają,wszystko z nim za rękę trzeba robić a oni twierdzą, że niczego nie wymaga i,że mam spierdalać
-
A miałaś chociaż odpowiednich lekarzy w komisji? Bo oni lubią dać okulistę czy ginekologa 🤡Karola3xJ:D wrote:Ja wkurw z rana bo jechałam do tego głupiego centrum Katowic ,w tym deszczu ,żeby odebrać orzeczenie dla syna a oni uznali ,że go nie zaliczają do osób niepełnosprawnych, bo nie wymaga większej opieki niż dziecko w jego wieku,nie wymaga żadnych dodatkowych zajęć terapeutycznych,rehabilitacyjnych w placówce i poza placówką . Dziecko na psychotropach, cała lista wymaganych zajęć terapeutycznych, non stop nas gdzieś wysyłają,wszystko z nim za rękę trzeba robić a oni twierdzą, że niczego nie wymaga i,że mam spierdalać
Nawet się tego skomentować nie da.. -
Łooo a możesz się od tego jeszcze odwołać, czy to już tak fest?Karola3xJ:D wrote:Ja wkurw z rana bo jechałam do tego głupiego centrum Katowic ,w tym deszczu ,żeby odebrać orzeczenie dla syna a oni uznali ,że go nie zaliczają do osób niepełnosprawnych, bo nie wymaga większej opieki niż dziecko w jego wieku,nie wymaga żadnych dodatkowych zajęć terapeutycznych,rehabilitacyjnych w placówce i poza placówką . Dziecko na psychotropach, cała lista wymaganych zajęć terapeutycznych, non stop nas gdzieś wysyłają,wszystko z nim za rękę trzeba robić a oni twierdzą, że niczego nie wymaga i,że mam spierdalać
-
Jezu Karola, współczuję. Nie rozumiem trochę, masz masę skierowań na rehabilitację itp a oni uważają, że tak nie jest? Abstrakcja
-
Czy może tu się odezwać ktos, kto przechodził ciężki regres snu i ten regres się zakończył? Szukam nadziei na lepsze jutro 🙄
U nas nocki wciąż masakra. Od tygodni nie przespałam dłużej niż 2h na raz. Nawet już się złamałam i wzięłam ją do łóżka i wciąż tragedia. Budzi się co 45/50 min jeść. Karmie na leżąco, ale to nie pomaga, bo ona potrafi i 1,5h ciumkac , a jak tylko sutek jej wypadnie to oczy jak 5zl i płacz 🙄 jeszcze trochę to potrwa to mnie pojebie do reszty.
Dziś dodatkowo dzień na nie. Nie ma pozycji ani miejsca, w którym jest jej ok. Na wszystko dosłownie jest płacz, nawet na suszarkę do włosów która uwielbiała. -
U nas za to od paru dni na noc jest płacz taki bardzo mocny i dopiero wieczorem przed snem
Wczoraj to nawet kąpiel nie pomogła a pogorszyła sytuację
Dzień jest normalny. Wymaga dużo uwagi. Zaczęła dotykać mnie po twarzy i oglądać mnie potem siebie np rączki i niby wtedy Dzuecko zaczyna rozumieć że mama to ktoś odrębny.
Czasem jak dziś siedzi z Tata nagle krzyknie, podchodzę- o jestem to gitówa i już jest humorek w sekundę. Czyli co jakby ma już początek tych lęków separacyjnych?
Są obroty. Wszystko robi co powinna. Żaden lekarz nic nie sugerował złego.
Mocno wpycha rzeczy do ust i jak zobaczyłam że już chce klocki z zabawek gryźć to kupiłam jej grzybka z mombelli i taki jeszcze jeden gryzak koło z różnymi fakturami. Chętnie to gryzła dziś.
Dawaliśmy jej biogaje jak były te zielone kupki ale jest na kp I też już są one normalne więc ponieważ brała to 2 miesiące to jej już nie dajemy ale problem z płaczem był przed odstawieniem tego, z tydzień temu czy 10 dni się zaczęło.
U lekarza tylko katar no i już on chyba przechodzi bo coraz mniej go odciągając i jest gesty. Wiadomo odciągania nie cierpi. Po tym płaczu trochę charczy ale to typowo po popłakaniu się
I teraz mam rozkmine
1. Czy to początki ząbkowania
2. Może przebodzcowanie
3. Może nagle ma kolki mimo że nie miała nigdy? I trzeba dać jednak znów biogaje?
4. Może się tak wnerwia tym noskiem Wiadomo jest to dyskomfort mimo że jest lepiej itp
5. Skok rozwojowy
6. Coś poważniejszego
7. Mimo że pięknie przybiera na wadze na noc jak jest mniej mleka jest niezadowolona
Musicie że to możliwe, że dziecko nagle dostało kolek?
nawet ostatnio lekarz mówił że o ma 4msc i nie było kolekcje to super już nie będzie.... no i co wykrakał
Dosłownie nastaje godzina 17-18 i jest płacz. Taki mocny do czerwonej twarzy. Trzeba chodzić bujać i przeczekać to bo wtedy pierś to najgorszy pomysł gdyż jest to po jedzeniu więc jej to nie uspokaja
Po jakichś 40 minutach powiedzmy mija, zjada, lulanie i spi zwykle już koło 4h, może raz czy dwa na szybko się przebudzi. W nocy jak się budzi lekko płacze od razu dostaje jeść i spi kolejne 3-4h23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dodam że brzuszek ma normalny wtedy. Jest czerwona ze zdenerwowania i od piersi się całą wygina. Bujamy na zmianę aż u kogoś się nie uspokoi23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja Ci Cel nie pomogę, bo moja mała od godz 17 po prostu jest maruda, jak ja próbuje uśpić wtedy na krótką drzemkę to krzyczy w niebogłosy i zazwyczaj daje spokój, bo mam zasadę że nie usypiam na drzemki dłużej i one same trwają 😅. Nie rozkminiam tego za bardzo, bo jak dla mnie to jest zbyt ciekawa świata na spanie, a zarazem zbyt zmęczona na świat. I koło się zamyka.
Annabit - tu tez nie pomogę, ale po prostu trzymaj się dziewczyno. Wysyłam Ci dużo energii, przetrwasz to, choć wierzę że w tej chwili myślisz tylko o tym że ochujejesz zarazWiadomość wyedytowana przez autora: 3 listopada 2025, 14:31
Anabbit lubi tę wiadomość













