CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza, siostra na pewno będzie musiała odespać wizytę 😅
U nas wyjątkowo mała zasnęła o 19, więc jeszcze przed moim snem odciągnęłam mleko. Była ewidentnie marudna ze zmęczenia, więc niewiele byłam w stanie zrobić przed położeniem jej spać, musiałam później nadrabiać
Cel, u nas charczenie zazwyczaj znika tuż przed wizytą albo po spacerze. Wydaje mi się że to wysuszenie śluzówki od grzejników, bo też często ją męczy po nocy. Twój opis spaceru trochę martwi, mimo wszystko w takiej sytuacji zadbaj najpierw o siebie bo jak cię przewieje i przemoczy to możesz się rozłożyć. A wtedy wcale nie będzie lepiej dla dziecka. Żeby nie było, ja też tak spacerowałam, ale przy delikatnej mżawce, takiej ze ostatecznie było mi lepiej ze się przewietrzyłam, a nie że mega zmokłam -
Widzę, że macie nocki marzenie 😍
U nas pojawiła się pierwsza iskierka nadziei na lepszy sen. Pierwszy raz od 4 października (tak, zanotowałam) moje dziecko miało jeden blok snu 4h bez budzenia się i to w DOSTAWCE. Także w końcu udało mi się spać 3h ciągiem. Później już nie było tak pięknie, ale cieszmy się z małych rzeczy 😀
Elza1234, Werzol, Cel95, KarolaKinga, Blackapple, Margareetka, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Wesele, wesele i po weselu . O 4 byliśmy w domu. O 6 jechałam odstawić treściową na pociąg. Było super ale cycki bolą okrutnie. Mała byla z babcią mega spokojna także gites.
Mąż mi się upodlił i zarzygał nam kosz na śmieci pod domem.. amartoszczyna...Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 09:19
Kkk77, Werzol lubią tę wiadomość
-
Werzol wrote:Elza, siostra na pewno będzie musiała odespać wizytę 😅
U nas wyjątkowo mała zasnęła o 19, więc jeszcze przed moim snem odciągnęłam mleko. Była ewidentnie marudna ze zmęczenia, więc niewiele byłam w stanie zrobić przed położeniem jej spać, musiałam później nadrabiać
Cel, u nas charczenie zazwyczaj znika tuż przed wizytą albo po spacerze. Wydaje mi się że to wysuszenie śluzówki od grzejników, bo też często ją męczy po nocy. Twój opis spaceru trochę martwi, mimo wszystko w takiej sytuacji zadbaj najpierw o siebie bo jak cię przewieje i przemoczy to możesz się rozłożyć. A wtedy wcale nie będzie lepiej dla dziecka. Żeby nie było, ja też tak spacerowałam, ale przy delikatnej mżawce, takiej ze ostatecznie było mi lepiej ze się przewietrzyłam, a nie że mega zmokłam
Wiesz co ja kocham spacery i od razu mi było lepiej po nim xd kurtkę mam b. Fajna tylko nie wzięłam rękawiczek więc mi ręce mega 0rzemarzły i zmokły. Był taki mini deszczyk ale potem nieco bardziej padało
Polecacie jakieś takie rękawy do wózka właśnie żeby ręce były ciepłe?
Ja jestem dziwna bo każdego rozłożyło te 2 tyg temu. A ja miałam katar 1 dzień i tyle. Tak jak mój układ autoimmunologiczny robi mi szkody, to równie mocno walczy z chorobami. Więc żeby się pochorować muszę się zwykle postarać.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 09:29
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Też mogę dziś się zes***. Od 19 do 6.20 wstałam raz na karmienie i drugi raz na podanie smoczka. Przynajmniej raz na jakiś czas można chwilę spokojniej pospać.Alex_92 wrote:Smerfetko spóźnione 100 lat! 🥳
Karola opowiadaj jak tam impreza 🎉
U nas mały zasnął wczoraj 20:45 😳 o 19 gdzie standardowo ma porę spania był taki rozbawiony że rozdawał uśmiechy na prawo i lewo nawet kotom 🫣 jak już zasnął to z jedną pobudką koło 3 na jedzonko spał do po 5. Także noc uważam za całkiem udaną 😊 więc teraz zostało iść się chyba zes**ć z tego dobrobytu ?
Oczywiście od 30 minut mamy drzemkę z cyckiem w buzi, ale zaraz się zsikam więc chyba będzie po drzemce 😖🫣
Anabbit, Luna30, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
To i tak że trafił, albo chociaż chciał xDKarola3xJ:D wrote:Wesele, wesele i po weselu . O 4 byliśmy w domu. O 6 jechałam odstawić treściową na pociąg. Było super ale cycki bolą okrutnie. Mała byla z babcią mega spokojna także gites.
Mąż mi się upodlił i zarzygał nam kosz na śmieci pod domem.. amartoszczyna... -
No właśnie trzeba być skończonym dzbanem,żeby zamiast w krzaki rzygać w kubeł . Będzie te worki wyciągać i myć ten kosz jak mu funkcje życiowe wrócą .Elza1234 wrote:To i tak że trafił, albo chociaż chciał xD
Mala po tym osteopacie ładnie otwiera dłoń,łapie zabawki nią,a był z tym problem -
Widzę, że dziś lepsze noce i oby więcej takich 😍 u nas mini sukces, bo udało się spać bez sutka w buzi 😅
Tanashi kurcze no nie wiem co mogę Ci doradzić, oboje się męczycie bardzo
myślę że zbadanie moczu to zawsze dobry pomysł.
Karola no chciał chłop kulturalnie xd a wyszło jak wyszło 🫣
Ja dziś od rana zaliczyłam aferę w domu, że jak to nie jadę z dzieckiem na mszę i odpust. Po pierwsze poza chrzcinami nie byłam z nim nigdy w kościele, po drugie sama nigdy nie byłam na odpuście tu w parafii i nagle w tym roku mam iść. Trochę chyba jeszcze nie kumam życia na wsi 😅 -
Margaretka u moich rodziców też dziś odpust, ale ja z maluchami też do kościoła nie chodzę, bo nie ogarniam tego jesienią i zimą. Ani przewijaka nie ma, a w aucie za zimno żeby go rozbierać do rosołu, ani nakarmić gdzie specjalnie, a w ławce w małym kościele się rozbierzesz to będziesz widowiskiem dla całego miasta xd. Plus oni oboje teraz zakatarzeni po pas. Ale brat pojechał nam kupić pierniki odpustowe, bo tak mój smak dzieciństwa🤣 i jedziemy z nimi do Torunia. Wielki piernikowy krąg życia 🤣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 11:28
-
Tanashi wrote:Margaretka ja nabiał włączyłam trzy tygodnie temu na zalecenie pediatry. Odstawiłam te orzechy i była duża zmiana z kupami na plus, zrobiły się znowu zupełnie żółte. Nabiał wydaje mi się że u nas już nie jest problemem, bo ogólnie te trzy tygodnie było okej, wcześniej nie miał bólu brzuszka i kupy też w porządku, więc chyba nie będę teraz znowu wykluczać. Jutro mamy wizytę to zapytam o to jeszcze, bo już sama głupieję 🙆🏼♀️. Dzisiaj była ciężka noc, praktycznie co godzinę się budził z płaczem i tak typowo na brzuch, bo jak go nosiłam z podkurczonymi nogami to w końcu puszczał mocne gazy i zasypiał. A po 40-60 min od nowa. Rano w końcu zrobił ogromną kupę.
Truskawka ja podawałam Espumisan, to jest to samo co Sab Simplex. Też już od miesiąca nie podaję, bo było okej, ale chyba znowu włączę na próbę jak wrócimy do siebie. Chociaż ogólnie nie wygląda to na jakieś duże wzdęcia, brzuch ma miękki, tyle że słychać że tak cisnie jakby próbował kupę zrobić, a nie może, no i czasem pójdzie taki mocny bąk.
Myślałam żeby mu jeszcze mocz może zbadać na te płaczki, bo nie mam już pomysłu co jeszcze. Dzisiaj to już w ogóle mieliśmy kombo, bo jeszcze dostał katar, nie może oddychać, pół nocy spał pionowo na rękach.
Ja wciąż daje espumisan. W dużej dosyć dawce. Inaczej też problem z gazami. Mój właśnie bez espumisanu kupki noe może zrobić robi takie bączki kleksy. Z espumisanem jest ok z kupka. Spróbuj koniecznie. Ja daje 6x 10 kropelek -
Dobrze kojarzę że już w spacerówkach niektóre dzieci jeżdżą? Mój ma 5msc I nie mieści się w tej gondoli. Więc albo spacerówka albo będziemy w domu się kisic.
Macie jakieś wkladki redukcyjne?
Ogólnie to nie wygląda dobrze ydki okruszek niby 8kg ale w spacerowce jakiś taki mały wcale nie siedzi. Oczywiście na płasko ale i yak jakoś tak dziwnieWiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 11:36
-
Luna30 wrote:Dobrze kojarzę że już w spacerówkach niektóre dzieci jeżdżą? Mój ma 5msc I nie mieści się w tej gondoli. Więc albo spacerówka albo będziemy w domu się kisic.
Macie jakieś wkladki redukcyjne?
Ogólnie to nie wygląda dobrze ydki okruszek niby 8kg ale w spacerowce jakiś taki mały wcale nie siedzi. Oczywiście na płasko ale i yak jakoś tak dziwnie
My będziemy testować dzisiaj spacerówkę na płasko, ale nie mamy żadnej wkładki. Mój się jeszcze mieści w gondoli, ale co jakiś czas się denerwuje, że nic nie widzi i próbuje się podnosić tak dziwnie, dlatego będę testować. -
Blackapple wrote:My będziemy testować dzisiaj spacerówkę na płasko, ale nie mamy żadnej wkładki. Mój się jeszcze mieści w gondoli, ale co jakiś czas się denerwuje, że nic nie widzi i próbuje się podnosić tak dziwnie, dlatego będę testować.
Mój 68cm a matetac w gondoli 71...
Bardzo ściśnięty jest
Na brzuszku chcesz jeździć z nim czy na plecach? -
U nas też czas przejść na spacerowle bo gondola ma tylko 75 cm ac my już mamy myślę z 72 około.. materac z rucken a w tej gondoli ma 74.
Polećcie jakieś spiworki na zimę do spacerówki!Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2025, 12:32
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mój też ma już mało miejsca w gondoli, ale ostatnio częściej na brzuchu jeździ ze zgiętymi nogami więc jest ok. Nie chcę go przekładać do spacerówki w tym roku. Pomijam to że w gondoli cieplej to myślę, że póki co zdrowiej na płasko.














