CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Alex_92 wrote:Dokładnie tak 😊 u nas jak zaśnie o tej 19-19:30 to budzi się 22-23, potem 2-3 i wtedy też najczęściej go biorę do siebie to śpi ostatnio nawet i do budzika męża czyli 7:20. Tak to w dostawce by było co 1-1.5h bo wtedy najczęściej trwa produkcja 💩. Wolę jednak się „wyspać”.
U nas też nadal gondola, ale staram się wychodzić tak, żeby już był 1.5h po ostatniej drzemce. Wtedy jeździ chwilę na brzuszku i ogląda, a po 15-20 minutach chce żeby go odwrócić i idzie spać 😴
Mój 19.30 do 6.20 z 1 pobudka ok 1 -
Zadzro Wam tych drzemek,trwających dłużej niż 20 minut. Moja ma 3 po 15 -20 minut. I tyle.
Blackapple ja mam kołderki z la millou ale nie jest to żadne cudo ,warte tej kwoty. Bardziej na zimę wolę kołderkę z Jyska . Chociaż to zależy, kto ile ma stopni w domu.
Moja gardzi kaszkami. Na wymioty ją bierze od nich. Za to obiadki i jogurt z owocami wchodzi jak złoto. Dawałam jej skyr ale się okazało,że nie wolno dzieciom do 2 roku życia go dawać. A tymbardziej jeśli ma problemy z nerkami. Także minus dla mnie,za to ,że dawałam jej skyr.
Samych owoców też nie zje. Musi być z jogurtem abo serkiem.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Aż z ciekawości wrzuciłam w neta ten skyr dla niemowląt i tam źródła podają nawet do 3 roku życia nie powinno się podawać. Myślę, że nie żywiłaś małej tylko skyrem, więc raczej krzywdy jej nie zrobiłaś.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 listopada 2025, 18:20
-
Karola3xJ:D wrote:Miałyście może coś z firmy Babybaj? Podoba mi się bardzo parę rzeczy ,ale zastanawiam się jak jakoś. Na vinted wyglądają solidnie. Tam jest pościel z wypełnieniem we wzór farmy i jest przecudowny.
My mamy śpiworek z nóżkami, gdzie indziej nie mogłam znaleźć TOG 1,5. Jakość jest super -
Kkk77 wrote:Mój za tą manną nie przepada, jutro spróbuję mu dać jaglaną, szkoda, ja manną uwielbiam xD może z czasem polubi. Dawał już ktoś jajko?
Ja dawałam 2 razy ale raczej bez szału, trochę tylko pomemlał. Mój to wszystkie kaszki uwielbia, płatki owsiane też wcina. Obiadki mu sama gotuję i jak na razie wszystko mu smakuje i wcina aż miło.
Alex_92, Kkk77 lubią tę wiadomość
-
Manna u nas wchodzi z musem owocowym tylko. Głupia byłam, że kupiłam bezsmakową.
Jajko dam jak dostanę od znajomego, który ma kury. Narazie rozsmakowuje się w mandarynkach, bananach i spróbował pół łyżeczki kefiru. O skyrze to słyszałam, ale kefir w większych ilościach podobno po 10 miesiącu?🤔 -
A ja jestem w szoku jak dziewczyny dużo już wdrożyłykasssia wrote:Ciekawa sprawa z tym skyrem, nie wiedziałam.
W ogóle jestem pełna podziwu dla waszych dzieci, że naprawdę coś jedzą. Moja wszytko wypluwa i chętniej je chusteczkę 😂 no ale dopiero zaczęliśmy, mam nadzieję, że zaskoczy 😅
Bo mimo że też zaczęłam wcześniej to widzę że mała średnio jest zainteresowana i póki co to „jadla” brokuła i cukinie
Ale kompletnie jakoś nie mam spiny. Po 6 miesiącu się bardziej do tego przyłożę bo widzę że ona serio nie jest gotowa jeszcze za bardzo
kasssia lubi tę wiadomość
-
Tak czytam o drzemkach w wózkach i sobie uświadomiłam, że mój to nigdy ale to nigdy nie zasnął mi w wózku i nigdy nie spał na spacerze xD
U nas okna aktywności wydłużają się do 3 godzin no ale za 2 tygodnie mały skończy 7 miesięcy więc no będą się one wydłużać. -
U nas drzemki ostatnio raczej też po 30 min, od święta zdarzy się dluzej. Np. w zeszłym tyg byłam na lunchu z ludźmi z biura i szok zasnęła na 3,5h i nie obudziła się nawet jak wjechałam do restauracji wiec mogłam sobie porozmawiać. No ale tak to zwykle się budzi ja tylko ją odłączę od cycka, coraz bardziej upodabnia się do starszej siostry 😂
-
Ja jeszcze nie dawałam jajka. Cytrusow też nie. Ona źle znosi cokolwiek co ma grudki.
Czyli mówicie ,że ten babybaj to spoko jakość. To w takim razie,może zamówię ta pościel na wiosnęWiadomość wyedytowana przez autora: 29 listopada 2025, 20:38
-
Elza my zaczęliśmy dopiero 2 tygodnie temu, a mały we wtorek kończy 6 msc i do tej pory dawaliśmy mu: brokuła, ziemniaka, dynię, batata, marchewkę i jabłko. Też nie mam jakoś spiny. Gotowość pojawiła się dosłownie z dnia na dzień, w czwartek mieliśmy gości i moja ciocia, która jest pediatrą właśnie pytała czy już coś wprowadzamy czy czekamy aż mały skończy pół roku. Ja mówiłam, że on narazie nie wykazuje zainteresowania, więc czekamy. Kolejnego dnia wstał to oczami pił ze mną już kawę 🫣 więc kilka dni później zaproponowałam mu brokuła.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Dawałam mu też manną z owocami, może za mało ich wrzuciłam? Nie mam pojęcia. Jajko spróbujemy w tygodniu chyba, mamy od sąsiada rodziców, ale jako ex wet mam trochę mieszane uczucia, bo jednak najzdrowszej pod względem mikrobiologicznym są jednak te od klatkowych kur, a nie od szczęśliwych, biegających pod chmurką i słuchających Mozarta. My je jemy od tych szczęśliwych od lat i żyjemy xD ale dla bobasa to sama nie wiem 🙈 w sumie i tak będzie ugotowane.
Oj tak, mój mandarynki kocha, może coś w tym jest, że jak się czegoś dużo jadło w ciąży to dziecko jakoś pamięta te smaki - ja przejadłam grube kilogramy cytrusów xD
Chciałam wykupić wersję pro apki pierwsze smaki, ale coś mi się zwaliło z płatnościami w icloud, może to znak. Ma ktoś tę apkę? Warto? -
My dzisiaj zaczęliśmy RD, podałam brokuła w kawałkach. Rozsmarował sobie go wszędzie, ciężko powiedzieć, czy coś zostało połknięte, słyszeliśmy tylko jedno głośniejsze przełknięcie, więc moooże. Po kilku minutach nastąpił spadek nastroju, ale też nie bardzo nam wyszła drzemka wcześniej. Zrobił się zmęczony i marudny, nawet nie wiadomo, czy mu smakowało xd Następnym razem jednak spróbujemy po drzemce.
U mnie babcia i prababcia przerażone, że zaczęłam od brokuła i to w kawałku, chociaż przerażenie na pewno jest mniejsze niż przy tym niezakładaniu skarpetek w upały. Prababcia nie przyjmuje innej możliwości niż podawanie papki, a w ogóle brokuł to taki wzdymający! Babcia z kolei pyta, czy nie mogłam mu podać czegoś smacznego i biedne dziecko xd -
My też zaczynamy od poniedziałku. 😄🫣 ciekawe jak to bedzie wyglądało i czy bedzie jedzenie wszędzie tylko nie wiem żołądku.Anabbit wrote:My zaczynamy RD od poniedziałku i jakoś od miesiąca słucham od teściów żeby uważać na brokuła, bo oni kiedyś zjedli i przechorowali
. Wnoszę podanie o usunięcie brokuła z warzywniaków 😂 -
Szarotka12 wrote:My dzisiaj zaczęliśmy RD, podałam brokuła w kawałkach. Rozsmarował sobie go wszędzie, ciężko powiedzieć, czy coś zostało połknięte, słyszeliśmy tylko jedno głośniejsze przełknięcie, więc moooże. Po kilku minutach nastąpił spadek nastroju, ale też nie bardzo nam wyszła drzemka wcześniej. Zrobił się zmęczony i marudny, nawet nie wiadomo, czy mu smakowało xd Następnym razem jednak spróbujemy po drzemce.
U mnie babcia i prababcia przerażone, że zaczęłam od brokuła i to w kawałku, chociaż przerażenie na pewno jest mniejsze niż przy tym niezakładaniu skarpetek w upały. Prababcia nie przyjmuje innej możliwości niż podawanie papki, a w ogóle brokuł to taki wzdymający! Babcia z kolei pyta, czy nie mogłam mu podać czegoś smacznego i biedne dziecko xd
Co do ostatniego zdania to u mnie było to samo, że mogłam na pierwszy raz podać coś słodkiego to by zjadł na pewno! Albo, że czemu nie solę jego jedzenia, przecież to takie bez smaku
o kawałkach to nawet nie wspominam, ciocia zdziwiona że przecież kawałki to się podaje jak dziecko ma zęby
-
Ja nie wytrzymałam i jednak wypróbowałam tą kaszkę jaglaną z helpy dzisiaj. Młody najpierw zrobił minę jakbym mu dała plaster cytryny, ale potem mu spasowało i trochę zjadł, trochę pomiętosił w ręce, trochę rozsmarował na body 😅
Miał być ziemniak, ale tak go uśpiłam na spacerze, że nie dość, że długo łaziliśmy to jeszcze w domu z godzinę dospał (nawet się nie obudził przy transferze do łóżeczka) i już mi się nie chciało ziemniaka gotować.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH














