CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
My dziś też u fizjo i ćwiczyła z nim właśnie wchodzenie w czworaki, bo sam chce i próbuje ale brzuch ma jeszcze za słaby trochę. Nie podobał mu się masaż karku i szyi, no bo nadal tu mamy za dużo napięcia.
I też pytałam o to poruszanie się do tyłu, to jest naturalny etap przed ruszeniem w przód. Tylko tym sposobem zamiast być bliżej zabawki, która chce to jest dalej i jest wielki nerw potem😅
Na prawdę widzę ogromne postępy u niego od kiedy zaczęliśmy te rehabilitację u nowej fizjo plus na NFZ.
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
A ja kurczę myślałam, że moja druga będzie trochę szybsza w rozwoju, bo nie ma obniżonego napięcia a tu widzę, że i tak ze wszystkim do tyłu jak starsza siostra 🙈 do czworaków jeszcze daleko. Mamy narazie wysoki podpór, pivoty, obroty i to tyle. Nawet amfibi jeszcze nie robi. Za tydzień w pt mamy kontrolę z fizjo.
Lekarka stwierdziła że moje gardło nie wygląda tak źle, a kurde chyba nie bolał mnie nigdy tak bardzo. Kazała brać Tatum verde i dużo odpoczywać xD
Luna, jezu szkarlatyna, brzmi strasznie, trzymaj się tam. -
Witam się po tragicznej nocy. Jak mały „zasnął” chwila po 19 tak do 3 budził się co godzinę 😩 jakimś cudem później dodpał prawie do 7 z 2 pobudkami 🫣
Boże kaaaaaaaawy..,.
-
A u nas całkiem ok, tylko sobie przysnął u męża na rękach wieczorem jak ja mu szykowałam kąpiel i chyba to potraktował jako drzemkę, bo potem dopiero 20.50 zasnął 😅
Dzisiaj pewnie będzie gorzej z usypianiem, bo młody pierwszy raz zostanie z teściami wieczorem, więc coś czuję, że jak wrócimy to będzie turbo przebodźcowany 😅 -
No u nas jak były słabe nocki tak teraz z tym spiworkiem spala 20:30-1 potem pobudka o 4 i 6:30
Ten tog z bs nam pasuje 2.5 bo nie mamy jakoś zimno nigdy w mieszkaniu, kręci się temperatura w nocy koło 21 stopni także jest akurat.
Chyba się jej spodobało to, że sobie siadła u fizjo I też były ćwiczenia wysokiego podporu i czworaków bo od rana kombinuje🙈
Miałyśmy już iść na spacer ale jest ogromna mgła
My mamy super rodziny, ale nikt nie czuje się na siłach zostać z takim Maluchem😅 więc tu zero pomocy akurat
Mamy zamiar iść na takie muzyczne zajęcia w poniedziałek, gordonki. Ciekawe co to będzie 😅 fajnie jakby lubiła muzykę i chciała iść do muzycznej kiedyś. Ja jakoś tam umiem coś zanucić to mój głos lubi. Wczoraj Mąż jej puścił jakieś piosenki dla Malucha które nuciła jakaś babka to był krzyk. Ja coś zaśpiewałam i od razu radość. Fajnie ze dla jednej osoby mój głos jest najmilszy dla ucha😅 ciekawi mnie więc jak zareaguje na te zajęcia. Oby głos prowadzącego został zaakceptowany🙈23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Dołączam do teamu kiepska noc, ale za to pogodę mamy dzis piekna i zaliczyliśmy dłuższy spacer - co prawda na rękach bo wózek znow parzy ale to nic, najwyżej kręgosłup do wymiany.
O Cel super ze macie możliwość takich zajec muzycznych, na pewno to bedzie ciekawa odmiana dla małej 😃 u mnie w okolicy dla takich calkiem małych maluchów niestety nic nie ma wiec moj syn poki co edukowany jest przez moje spiewy Idziemy do Zoo, Świec gwiazdeczko oraz hity Bajmu 😂
-
Moj syn juz któryś raz robi mi taka niespodziankę ze jak zaczynam sie martwic ze czegoś nie robi co inne dzieci juz potrafią to nagle odpala z ta umiejętnością na drugi dzien. Dziś mi pokazał piękny wysoki podpór i zaczal zasuwać do tyłu na macie😍 bo wczoraj jak sie naczytalam o Waszych siadajacych pelzajacych bobasach to juz sie mysl pojawila w mojej glowie ze u nas tego nie ma nawet na horyzoncie 😅
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
U nas mała jest leniuszkiem totalnym. Mamy wysoki podpór, ale nie ma w ogóle prób pełzania, czworaków ani odpychania się do tyłu. Pivoty robi, ale nie na prostych rękach tylko poprzez skręt tułowia. Totalnie rozwojowo nie poszła we mnie, bo ja na 9 miesięcy już stawiałam pierwsze kroki 🤯
Powiem wam, że moje dziecko zajada się dynia, ale tylko taka z ogródka ugotowana na parze. Podałam jej wczoraj i dziś taką ze słoika to nie ma szan, drgawek dostaje przy kontakcie z tą papką, odruch wymioty. 😂 także chyba moje dziecko gardzi słoikami na ten moment i woli moje gotowanie (a raczej thermomixa xd) -
U nas nowa umiejetnosc z tego tygodnia to ściąganie skarpetek i lapanie sie za stopy przy każdej okazji.
Annabit, u Młodego tez dynia z ogródka znikła szybko z talerza. Dzisiaj pietruszka byla serwowana to wszamał wszystko co mu nałożyłam. Ciekawe jak burak wejdzie w poniedziałek. -
Anabbit wrote:U nas mała jest leniuszkiem totalnym. Mamy wysoki podpór, ale nie ma w ogóle prób pełzania, czworaków ani odpychania się do tyłu. Pivoty robi, ale nie na prostych rękach tylko poprzez skręt tułowia. Totalnie rozwojowo nie poszła we mnie, bo ja na 9 miesięcy już stawiałam pierwsze kroki 🤯
Powiem wam, że moje dziecko zajada się dynia, ale tylko taka z ogródka ugotowana na parze. Podałam jej wczoraj i dziś taką ze słoika to nie ma szan, drgawek dostaje przy kontakcie z tą papką, odruch wymioty. 😂 także chyba moje dziecko gardzi słoikami na ten moment i woli moje gotowanie (a raczej thermomixa xd)
W cookidoo jest sporo fajnych dziecięcych przepisów, więc możesz szaleć 🤣 -
U nas dopiero dupka podnoszona do góry wiec jeszcze do pełzania daleko
W koncu po ostatnim szczepieniu. Nie wiem czy przy kolejnym bym brala meningokoki to tyle wkłuc mniej by bylo.
No mamy 8,6 kg pieluchy 4 i etap piszczenia w nieboglosy. Kosmos jak to się zmienia szybko. Niedawno dopiero wytykał język a teraz głośno piszczy I woła
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
U nas sie zaczął etap "mam wolne przed świętami więc wpadnę" ,także zaczęły się odwiedziny od wczoraj. Jutro jeszcze teściowa wpada na parę dni. Na wigilię sie wprosili wszyscy do nas,także znowu te same zasady. Ktoś chce niech wpada ale każdy ma coś przynieść już ugotowanego. Nie ma smażenia czy gotowania u mnie. Ja mogę podgrzać i to na tyle.
Co do rozwoju dziwci to moja ledwo co zaczęła się obracać na boki I łapać stopy. W sumie dzięki temu dłużej będę mieć malutkiego dzidziusia.
Widzę,że jej zaczną iść zęby bo dziąsła już nie są jednolite,także czekam. -
My dziś jednak wyszłyśmy ale nie udał się nam spacer mimo że wszystko zrobiłam jak zawsze, była najedzona po małej drzemce itp
Mąż poza domem to z Mamą się umówiłam i wracając z lasu dalej Maluszek wyjątkowo nie spał. Zaczęła bardzo płakać. Obok jest Restauracja w której milion razy byliśmy, nic innego za bardzo nie ma w promieniu 25 minut pieszo. Weszłam raz dwa do łazienki jej pieluchę zmienić a mamie mówię żeby wzięła herbatę.
Myślałam że babka z Restauracji mnie zje wzrokiem. Była impreza na wyłączność tam jak się okazało, chrzciny chyba. Spytałam czy tylko można szybko nakarmic to chyba jakbym zapytala czy mogę wbić na salę zatanczyć kankana byłaby milsza. No nic i tak siadłam na 5 minut bo zimno więc co zrobić.. dodam że tam jest duża sala w oddali, korytarz z łazienką i taka mikro sala przy barze gdzie jest tylko obsługa lub właśnie dobre miejsce do karmienia bo nikt tam nie chodzi.
Więc nikt z tej imprezy nas nawet nie widziałpoza karmiącąkobietą ktora się tylko uśmiechnęła.
Z presją i na szybko no to wiecie pewnie ze karmienie nam nie wyszło plus nowe miejsce, gdzie zawsze 15 min trzeba hej pokazać gdzie jesteśmy a tu tej opcji nie było w tej salce bo babka była raczej zła na nas, Maluszek też zawsze się uśmiecha zagaduje to nawet to nic nie dało.
Przez to wszystko mama wróciła do domu, a ja sprintem do siebie z płaczącym Maluchem(jest to kawałek).
Zjadła w domu porządnie to było ok.
Jakoś tak mi smutno. Lubię to miejsce od lat i trochę bycia miłym mogłoby uratować mi ten spacer, a też no nikt nas nawet nie widział poza obsługą więc to że siedziałybyśmy w kącie chwilę raczej nie zaburzyłoby niczego. Nie wiem może ja jestem roszczeniowa lub dziwna ale w zimie co zrobić.. gdyby się dało to bym nawet im zapłaciła za ten problem który spowodowałam swoją obecnością23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀






















