CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Miałam dzisiaj więcej czasu na neta I przeczytałam, że jakaś babka w Bielsku Białej zmarła po cc bo nie było lekarza. Te prywatne szpitale to się nigdy się nie nauczą. Zawsze wysyłali pacjentki w tak złym stanie, że nie raz umierały a mogły żyć. Tyle lat minęło i nic się nie zmienia. Jeszcze widzę,że to znane towarzysto. Kojarzę ich z opowieści. Jeden gorszy gnój od drugiego.
-
Czytałam to teżKarola3xJ:D wrote:Miałam dzisiaj więcej czasu na neta I przeczytałam, że jakaś babka w Bielsku Białej zmarła po cc bo nie było lekarza. Te prywatne szpitale to się nigdy się nie nauczą. Zawsze wysyłali pacjentki w tak złym stanie, że nie raz umierały a mogły żyć. Tyle lat minęło i nic się nie zmienia. Jeszcze widzę,że to znane towarzysto. Kojarzę ich z opowieści. Jeden gorszy gnój od drugiego.
U nas w mieście też jest jeden taki prywatny szpital, wyjątkowo o nim głośno nie raz było, bo właśnie trzymali pacjentki do ostatniej chwili i wysyłali w tak złym stanie że nie udawało się uratować -
Każdy stary człowiek ma taką samą minę,jak słyszy, że jednak może umrzeć. Jak słyszę nie raz,że ktoś jojczy,że prędzej umrze niż cośtam albo ,że chcemy kogoś wykończyć to mówię, że każdy kiedyś umrze albo,żeby nie krakał bo wykracze. I jest spokójKarolaKinga wrote:Dzięki Karola, wyobrazilam sobie miny wszystkich jakbym tak powiedziala 😂
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2025, 21:15
-
I się nie boją nadal. Czy to ginekologia czy nefrologa czy co innego. Zawsze jak coś spieprzą to z fajerwerkami. Co innego jak coś się spieprzy sródzabiegowo albo po,pod nadzorem,a co innego jak te gamonie opuszczają oddział na kilka godzin i szukaj wiatru w polu. Już nie mówię, kogo oni tam zatrudniają. Często jakiś potępionych w środowisku. Takich ,których nikt nie chce u siebieElza1234 wrote:Czytałam to też
U nas w mieście też jest jeden taki prywatny szpital, wyjątkowo o nim głośno nie raz było, bo właśnie trzymali pacjentki do ostatniej chwili i wysyłali w tak złym stanie że nie udawało się uratować -
Karola lubię twoje wiadomości poczytać na wieczór, poprawiają mi humor. I pomyśleć, że kiedyś na początku się ścięłyśmy o coś tu na wątku 😅
Widziałam o tej babeczce ale nie czytałam szczegółów. Jesteście lepsze od wiadomości. Wchodzę i wszystko wiem.
Co do głupich komentarzy dziadków to ja już asertywność level milion przy trzecim, więc no u nas by komentarz ostrzejszy właśnie też poleciał. Nie że nieżyczliwy. Ale stanowczy. Kiedyś męża ojcu dogadałam, że nie życzę sobie robienia żartów z dzieci, powtarza go do tej pory, ale nie żartuje już xd więc cel osiągnięty 😅
Po licznych dywagacjach wybrałam dziś ubranie do karmienia na wigilię i na święta. 😇 kupiłam w związku z tym świąteczne rajstopy w choinki/prezenty i jakieś inne gadżety oraz piękny top. To będzie mój pierwszy raz, jak w święta spędzę z odkrytym brzuchem. Może mam kryzys wieku średniego 😅 myślicie że można mieć już teraz?
A i wgle zdiagnozowałam sobie poporodowe zapalenie tarczycy 🤣 ciekawe czy w środę mi endokrynolog potwierdzi, ale mam dziwne wrażenie, że mi się powiększyła i wyniki mi poleciały. Miałam wieeeeeki koło 1 TSH na stałej dawce a nagle wybiło na prawie 5. Mąż mówi, że to przeczuwał bo jestem nerwowa. Ja mu mówię, że to akurat typowe u kobiet przed świętami i że czy wie chociaż co kupiłam dla jednego z 9 jego bratanków i bratanic to już przestał komentować 🥰 -
Kurde, to wolę być gruba. Przy sraczce wylądowałabym na chirurgii z moimi hemoroidami.Gusia_ wrote:Polecam jelitowke. Schudłam tyle ile mi brakowało do dobrego samopoczucia. Może stąd ten krótki top xd
Dużo osób teraz nosi topy i mają dół z wysokim stanem. I wg mnie dobrze to wygląda. -
Ja też uważam że Karola powinna pobierać opłaty za udzielanie się na forum 😅
Karola, straszne 😨 nie znam się, ale gronkowiec to nie jest na całym świecie taki sam?
Też czytałam jakiś czas temu i tym zgodnie po cc, że to recydywa. W ogóle jak gadam czasami z kobietami to dziw mnie bierze wg jakich kategorii wybierają szpitale. Wanna do rodzenia i ładna tapeta ważniejsze niż sprzęt do ratowania dziecka, no spoko.
Gusia no myślę, że ją masz już trójkę to na luzie 😆 -
KarolaKinga wrote:Musze sie chyba pożalić bo dałam sobie spieprzyć super dzien 🫠 dzis zabraliśmy tesciow na obiad do fajnej restauracji, bylo to nasze pierwsze wyjście w 5 z małym do takiego miejsca wiec mialam lekki stres. Ale chłopczyk byl spokojny, zadowolony, zaglądał nam w talerze i bawił sie swoimi rączkami i stopami głównie. Spędziliśmy milo czas ale w drodze powrotnej juz byl chyba zmeczony plus no nie jest fanem fotelika wiec włączył syrenę i płakał przez 20 minut, nic go nie uspokoiło. Ja oczywiście upocona pełny repertuar zabawek piosenek i wszystkiego co mi do głowy wpadło uruchomiłam ale no uspokoił sie dopiero pod domem. W domu padł na drzemke i jak sie obudzil zeszliśmy jeszcze z nim do dziadkow na kawke i jak tesc zaczal biadolić nad nim. Jak to go serce boli jak on biedny tak placze i czemu on tak płakał, dziadkowi smutno. Juz moj mąż sie wkurzył cos mu przygadał ale powiem Wam poczułam sie okropnie, jakbym była beznadziejna bo kochanego wnusia nie moglam uspokoić wnusio płakał i dziadka serce bolało. No kurrrrr a ja mam to niby gdzies jak mi dziecko płacze? Takie teksty lecą prawie zawsze jak maly placze albo jak jest bez humorku, biadolenie ojojanie, zwariować mozna. Nie raz próbowałam delikatnie zwrócić uwagę zeby tak nie robil, tesciowa sie bardziej hamuje ale na niego nic nie działa, obawiam sie ze w koncu nie wytrzymam i zrobię awanturę.
Przez to wszystko az mnie głowa na wieczor rozbolał, dobrze ze chociaz syn współpracował i usnal bez problemu 🫠
To przez 20 min płaczu?
U nas jak tak było tesciowie rozplynieci że mamy najgrzeczniejsze dziecko świata i super jest
Może ma demencję i nie pamięta, że to niemowlak?😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
U nas znowu częste pobudki.
Nie wiem jak jej pomóc spać dłużej
Szczerze to nie myślałam że koło 6 msc tak jest, bylam przekonana że skoro pierwsze 3msc wpala 12h z 2 pobudkami to już prześlij nic w tym wieku😅😅😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tak 🫠 i ja byłabym to w stanie zrozumieć ze ok, nie pamięta jak swoje dzieci mial, ze starszymi wnukami nie ma tak częstego kontaktu no bo my jednak mieszkamy pod jednym dachem. Ale te teksty powtarzają sie notorycznie, mimo ze moj maly na prawde nie placze dużo. Próbowałam zwracać mu uwagę, ale muszę sie chyba do Gusi i Karoli na lekcje asertywności zapisać bo moje teksty przynoszą zerowy skutek 🙃Cel95 wrote:To przez 20 min płaczu?
U nas jak tak było tesciowie rozplynieci że mamy najgrzeczniejsze dziecko świata i super jest
Może ma demencję i nie pamięta, że to niemowlak?😅
Jest cos takiego jak regres snu po 6 miesiącach? Bo jeśli tak to ewidentnie to mamy 😂 -
kasssia wrote:My na gordonach (w kawiarni) ze starsza złapałam ospę… też już nie chodzę 🤣
Kurcze, miałam przeczucie, że lekarka u której byłam wczoraj była jakaś z dupy. Kazala mi brac tatum verde i SIE WYSPAĆ 😆 bo gardło nie wyglada tak źle. A mnie tak nawało, że nie mogłam ruszać głową, całe węzły chłonne obolałe, gardło z białym nalotem… całe szczęście poszłam dzisiaj do innej, zrobiła mi wymaz z gardła i CRP. Dostałam antybiotyk i odrazu lepiej. Także mam anginę 😫
Karola, a te badania od gastrologa już wszystkie zrobiliście?
Moja miała te szkarlatyne. Jeszxze na a tybiotyku siedzi w domu. To ta sama bakteria teraz szaleje
Angina/szkarlatyna
Ja tydz temu miałam infekcje triche ponad tydz i mi szkarlatyna nie wyszła. Jeden lekarz żeby wziąć antybiotyk a drugi nie. Bądź tu mądry. Bo testu nie zrobiłam na czas. Ale goraczki nie było gardło bolało tylko trochę więc chyba to było przewianie. Córka ewidentną szkarlatyna zresztą test jej wyszedł pozytywny -
W ogóle pozdrawiam z pierwszej drzemki. Zgadnijcie kto zaczął dzień o 5, a poszedł spać przed 21 i próbowałam go zostawić do snu jakieś milion razy, ale budził się za każdym razem jak go odkładałam albo odłączalam pierś. Wczoraj jeszcze poszłam sama do kościoła, a tam pięć par z gondolami i wszystkie bobasy cicho spały w wózkach całą mszę. To się nazywa kopanie leżącego 🤣
-
Ja ogólnie Tanashi jak widzę na spacerach Babki z gondolami i te dzieci, które w nich śpią i są spokojne mam takie: nie zesrajta się wszystkie
Bo u nas w spacerówce nadal się awantury zdarzają.
Ja też nie rozumiem, dlaczego kobieto zależy bardziej na prywatnej sali czy rodzeniu do wody, niż na tym żeby przeżyć ten poród i wrócić z żywym dzieckiem do domu. Wyjątkowo oglądałam uwagę na TVN jak było o tej babeczce, oczywiście nikt się słowem nie chciał ze szpitala wypowiedzieć.
Co do spania dzieci, no u nas młoda nigdy wybitnie dobrze nie spała. Dzisiaj już nawet meza obudziła 4 razy, czyli mnie z 10. Ale mam wrażenie że się zasymilowałam z tym zmęczeniem i niewyspaniem. W końcu to trwa już pół roku 🤣
Młoda idzie dzisiaj z ojcem na pobranie krwi, bo ja mam odczulanie, ale dobrze wyszło, bo na samą myśl kłucia serce mi pęka
kasssia lubi tę wiadomość












