CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Blackapple wrote:E to długi jest.
My jutro idziemy na kontrolę wagi, mam nadzieję, że też przykoksił. I też się będziemy umawiać na grypę i bexsero, ale ja chyba sama z siebie chciałabym to rozdzielić. Nie wiem czy dzieci też mają tą samą szczepionkę, ale i mnie i męża bardzo bolała ręka po vaxgripie w tym roku.
Tak samo powiedziała pani doktor, że długi 😅
Trzymam kciuki, żeby też przykoksił 💪 ach te nasze chuderlaczki.
Kurde jak tak piszecie to rzeczywiście chyba rozdzielę i najpierw zrobimy grypę, a potem bexsero. Ciemna jestem z tymi szczepieniami.
Płakał trochę teraz, więc wzięłam go na mini drzemkę, temperatury nie ma ale może go bolą te nóżki. Próbowałam podać ten niedobry pedicetamol to tylko wypluł i się zakrztusił 🤦
Blackapple lubi tę wiadomość
-
U nas dziś dzień płaczków 😥 co próbuje ją położyć na matę to jest wrzask. W ogóle te moje dziecko na macie to leży może 30 min dziennie łącznie. Jak widzę na fejsie te wasze raczki to zazdrość mi się załącza 😂 moja totalnie nic nie ogarnia. Opanowała w miarę wysoki podpór, ale i tak króluje samolot 😑😑😑 pełzać nie próbuje totalnie, pivot zrobi z łaski swojej jak się naskacze nad nią.
-
Tanashi właśnie seler obstawiam. No zobaczymy, będę obserwować.
Werzol nie linczuj się, to się mogło każdej z nas przytrafić. Za chwilę pewnie będzie seria, że dziecko się uderzyło, albo spadło, przewróciło się itd. Obserwuj, ale nie wygarniaj sobie. -
Przybijam piątkę. My już mamy wszystko zaliczone co się da, łącznie z dodatkowymi, druga grypa też w styczniu. Ale ja mam b dobre doświadczenia po pierwszej córce, dokładnie zero efektów ubocznych przy jakiejkolwiek szczepionce, nawet tych dodatkowych na wyjazd.Tanashi wrote:W moim świecie nie ma czegoś takiego jak za dużo szczepień, jest co najwyżej za mało pieniędzy na szczepienia 😏
-
Werzol doczytałam. Nie linczuj się. Ja jestem tak nieogarnięta i niezdarna, że jestem przekonana, że jak mój len w końcu ruszy tyłek to nieraz na siebie coś zrzuci albo gdzieś się uderzy.
Swoją drogą chyba Tanashi (przepraszam jeśli to nie Ty) pisała, że zrzuciła kiedyś przewijak na dziecko. I z tego co mi wiadomo, żyje i ma się dobrze 😂
Ja wczoraj zostawiłam telefon na łóżku i mała walnęła głową o niego, bo akurat postanowiła opuścić głowę leżąc na brzuchu i walnęła się w łuk brwiowy 😥Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2025, 20:14
-
Ja wiem że najgorsze jeszcze przed nami, już się boję 😬 humor po drzemce lepszy, była jeszcze wstawiona w wózku na werandę do teściów, więc porządnie pospała
No i w końcu mąż spędził jeden wieczór w domu to też inaczej jak mogła się z nim pobawić
Zobaczymy jak jutrzejszy poranek, może jak podam jej marchewkę to chętniej zje niż tego ziemniaka dzisiaj
Elza, super że macie taką zgraną grupę. Taka kawka z innymi mamuśkami i zajęcia to na pewno fajna odskocznia
Annabit, współczuję, może to odreagowanie na jakąś nową umiejętność? Jak się rozpełza na dobre to dopiero bedzie 😁 moja na razie trochę się odpycha w tył ale głównie obraca się na brzuch, plecy i znowu brzuch byleby złapać z którejś strony dywan albo podwijać matę i ją jeść -
Anabbit wrote:Werzol doczytałam. Nie linczuj się. Ja jestem tak nieogarnięta i niezdarna, że jestem przekonana, że jak mój len w końcu ruszy tyłek to nieraz na siebie coś zrzuci albo gdzieś się uderzy.
Swoją drogą chyba Tanashi (przepraszam jeśli to nie Ty) pisała, że zrzuciła kiedyś przewijak na dziecko. I z tego co mi wiadomo, żyje i ma się dobrze 😂
Ja wczoraj zostawiłam telefon na łóżku i mała walnęła głową o niego, bo akurat postanowiła opuścić głowę leżąc na brzuchu i walnęła się w łuk brwiowy 😥
Ksywa wierzgol nawet pasuje do przekazanych genów 😂 bo to taka mała wiercipięta, a tak serio to dzięki za pocieszenie, trochę mi lżej na głowie no i mała jest marudna, bo taki mamy ostatni tydzień, ale ogólnie ma też fazy na śmieszki, więc jest dobrze
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Ja dzisiaj młodemu dosłownie na ostatnie milimetry zdążyłam podłożyć palce pomiędzy głowę a podłogę jak był na krawędzi maty, zaczął się wierzgać, żeby się przesunąć i tak stracił równowagę, że leciał głową w podłogę - zdążyłam jak na tych wszystkich filmikach, gdzie rodzice ratują dzieci w ostatniej chwili
a palce bolały mnie dłuższą chwilę, więc huknąłby porządnie 🙈
-
Werzol, jak samopoczucie małej jest dobre, to daje znać, że wszystko ok. U mnie po wypadku lekarze powtarzali, że kluczowa jest obserwacja, czy nie ma zmian w zachowaniu dziecka ani niepokojących oznak.
To u mnie jest ten mały kaskader, który skoczył z przewijaka, tak, wszystko dobrze się skończyło. Jeszcze w ten piątek mamy ostatnie USG, o które dodatkowo poprosiłam.
Dzisiaj podałam pierwszy raz mięsko - oooj, tak to jeszcze nic nie smakowało!
Elza1234, Margareetka, Werzol, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
U nas od 20 do 1 nie dało się uśpić malucha nawet na godzine. Jestem wykończona. Nie wiem czy powinnam szukać przyczyn takiego stanu rzeczy i w którym kierunku iść?
W ogóle ostatnio jest mi ciężko. Zawsze rano podziwiałam śpiew ptaków a jest debilna budowa nieopodal która słyszę. Tyle że z mojego mieszkania tych nieszczęsnych nowych mieszkań nie będzie widać aż tak, ale o tak mnie to wpienia. Akurat teraz takie dźwięki niekorzystne, a tyle lat cisza, nawet kiedyś sarny biegały przed balkonem..
Ogółem zawsze wszystko się tak idealnie układało, poza 1 kwestią. Teraz jest Maluch, za to wszystko co chciałam jej zapewnić i miałam zawsze się trochę posypało.. jak było to nie wychodziło. Wszystko się rypie to nagle tu się odmieniło i jest Dziecko.
Mój Mąż źle się wczoraj poczul i też nie wiem czy przemęczenie czy co. Jakoś go bolało lewe ramię, słabiej mu było i leciała krew z nosa. On zwykle mówi, że się źle czuje, jak już naprawdę średnio się czuje.
.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My many łóżeczko ze szczebelkami. Co chwila jak ją położę kiedy jem śniadanie latam wyciągnąć rękę lub nogę z potrzasku🙈 o szczebelki już mniej się martwię bo widzę, że nie wali jakby głową tylko ma jednak jej jakąś koordynację i w miarę powoli ją kładzie więc tyle dobrego
Ale pamiętam jak raz nagle się wykręciła i położyła na zabawkę drewniana, też się martwiłam.. wtedy to chyba dopiero się uczyła że trzeba robić to powoli. Ciężko bo przecież nie ubierzemy dzieciom kasków, chyba by to było jeszcze gorsze jakby myślały że można walić głowa I jest spoko, chyba tego też się trzeba nauczyć
Widziałam kiedyś jakieś ochraniacze na głowę czy przy chodzeniu, ale mam wrażenie, że wtedy dziecko po prostu zwykłego instynktu uważania na urazy nie trenuje i jest to słaby pomysł23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabit, moja Córeczka wolała usiąść u fizjo niż robić dłużej wysoki podpór. Także tego u nas też sama go nie robi ale nie martwię się tym, bo pamiętam jak strasznie długo nienawidziła leżenia na brzuchu
Teraz ciągle leży na brzuchu 🤣23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
U nas młoda kiedyś w łóżeczku, w tą krótszą stronę, postanowiła podnosić dupę do czworaków
Też nie zdążyłam podpiec, jak przywaliła czołem o szczebelek, to aż jej się odbił na czole 🤡
Tanashi, widziałam zdjęcie na fb, poplułam się śniadaniem ze śmiechu.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Cel, jako dziecko założyłam mojej mamy szpilki i w przedpokoju na płytkach wyrżnęłam głową o kant ściany. Jak rozwaliłam sobie głowę to już nigdy jej butów nie ruszałam.
O szczebelki młody głową nie wali, ale kupilam ochraniacz. Za to uwielbia spac po skosie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 grudnia 2025, 07:59
-
Też się uśmiałam z Kameleona😅 Dobry agent.
Cel a ciśnienie ten Twój mąż sobie mierzy?
U nas nastąpił moment na łapanie stóp i dwa razy udał się wysoki podpór. Niestety póki co woli leżeć plackiem większość dnia. No trudno. Może to będzie dziecko,którego nie trzeba ściągać z lampy.
Co do upadków.....czekajcie aż zaczną spadać z łóżek -
Czasem ma niskie. Wczoraj 130 na 80 i puls 90. Więc raczej ok23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀




















