CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Avokado, trzymaj się tam, okrutna sytuacja

My wczoraj trochę zabalowaliśmy, poszliśmy spać wszyscy o północy a wstaliśmy 10:30 😅
Ta wysypka nie znika małej
nawet poszło jej na policzki. Kurde już nie wiem co to. Może od śliny? Chyba idą jej zęby to może od tego…
-
kasssia wrote:Avokado, trzymaj się tam, okrutna sytuacja

My wczoraj trochę zabalowaliśmy, poszliśmy spać wszyscy o północy a wstaliśmy 10:30 😅
Ta wysypka nie znika małej
nawet poszło jej na policzki. Kurde już nie wiem co to. Może od śliny? Chyba idą jej zęby to może od tego…
A nie uczulenie jednak? Lekarz jej coś zapisał? -
A.zmienia się wygląd tej wysypki? Zaczyna się zlewać,sączy? Liszajec lubi tak się rozrastać . Może to też jakieś zapalenie skóry. Musisz pomyśleć czy z czymś miala kontakt. Może te nowe zabawki. U moich dzieci po silikonie z mombelli jest dramat na buzikasssia wrote:Avokado, trzymaj się tam, okrutna sytuacja

My wczoraj trochę zabalowaliśmy, poszliśmy spać wszyscy o północy a wstaliśmy 10:30 😅
Ta wysypka nie znika małej
nawet poszło jej na policzki. Kurde już nie wiem co to. Może od śliny? Chyba idą jej zęby to może od tego…Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2025, 14:50
-
kasssia wrote:Avokado, trzymaj się tam, okrutna sytuacja

My wczoraj trochę zabalowaliśmy, poszliśmy spać wszyscy o północy a wstaliśmy 10:30 😅
Ta wysypka nie znika małej
nawet poszło jej na policzki. Kurde już nie wiem co to. Może od śliny? Chyba idą jej zęby to może od tego…
U nas ma okropne policzki i brodę od idących zębów... Jak wyszły dolne jedynki było kilka dni poprawy, potem zaczęły się pchać górne i znów mamy okropne te policzki
nam pediatra kazała smarować ectokremem a jak nie pomoże to steryd.
-
Karola3xJ:D wrote:A.zmienia się wygląd tej wysypki? Zaczyna się zlewać,sączy? Liszajec lubi tak się rozrastać . Może to też jakieś zapalenie skóry. Musisz pomyśleć czy z czymś miala kontakt. Może te nowe zabawki. U moich dzieci po silikonie z mombelli jest dramat na buzi
Lekarz nie widział co to, dała maść, kupiłam ale nie używam, bo ona jest wysuszająca a to mi się wydaje już suche. Tanno Hermal Lotion.
Ogolnie tez jej sie zaostrzyły te alergiczne placki na całym ciele co miala. Teraz jej sie to połączyło, zlało w jedno, ale napewno nic się nie sączy. Już jej te nowe zabawki zabrałam, od 2 dni ich nie dotyka wiec to raczej nie one
kurde może grzyby, bo u rodziców jadłam…
Margaretka, a jak u Ciebie te zmiany od śliny wyglądają? Ja postaram się później wrzucić fotkę na fb. -
Kurde dziewczyny, ja już chyba mam dość tego roku. Niech się już kończy. U babci potwierdzili udar w części potylicznej, prawdopodobnie był w nocy lub dzień wcześniej, a dodatkowo odkryli, że już miala udar, ale nikt o tym nie wiedział. Jest kontaktowa, ale nie ogarnia i nie poznaje ludzi. Mamy nadzieje, że wróci do siebie.
No i żeby nerwów było mało, to słuchajcie tego - przyjechaliśmy wczoraj do mojej mamy i młoda spała, więc mąż dalej z nią jeździł, a ja poszłam do domu. Jak pospała już 30 min, to mąż chciał z nią po cichu wrócić. Zaparkował, wyszedł z auta żeby ją wyciągnąć z tyłu, samochód się zamknął, a kluczyki zostały w stacyjce 🤡 Temelratura -8, a w zamkniętym aucie niemowlak, który się obudził po minucie i zaczął się wrzask. Początkowo plan był taki, że mój brat i mąż jadą szybko do domu po kluczyk zapasowy, ale w dwie strony + szukanie kluczyka, to by im zeszło dobre 20-30 min. Ja byłam mega spanikowana, młoda strasznie się zanosiła w środku i kazałam ojczymowi wybijać szybę, w dupie z szybą, ważne żeby ją wyciągnąć. No więc w wigilię o godzinie 16 wybiliśmy szybę od strony kierowcy i zostaliśmy bez auta 🙃🙃🙃 -
Awokado rozumiem,że do udar niedokrwienny?
Trzymam kciuki,zeby doszła do siebie.
Z tymi kluczykami to jeden z moich koszmarów. Zawsze staram się pilnować ale obawiam się,że kiedyś też się tak skończy.
Ja nie mam nawet zapaswych kluczyków. Jedyne co to młotek ratunkowy w torebce na wszelki....Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 grudnia 2025, 21:35
-
awokado 🥑 wrote:Kurde dziewczyny, ja już chyba mam dość tego roku. Niech się już kończy. U babci potwierdzili udar w części potylicznej, prawdopodobnie był w nocy lub dzień wcześniej, a dodatkowo odkryli, że już miala udar, ale nikt o tym nie wiedział. Jest kontaktowa, ale nie ogarnia i nie poznaje ludzi. Mamy nadzieje, że wróci do siebie.
No i żeby nerwów było mało, to słuchajcie tego - przyjechaliśmy wczoraj do mojej mamy i młoda spała, więc mąż dalej z nią jeździł, a ja poszłam do domu. Jak pospała już 30 min, to mąż chciał z nią po cichu wrócić. Zaparkował, wyszedł z auta żeby ją wyciągnąć z tyłu, samochód się zamknął, a kluczyki zostały w stacyjce 🤡 Temelratura -8, a w zamkniętym aucie niemowlak, który się obudził po minucie i zaczął się wrzask. Początkowo plan był taki, że mój brat i mąż jadą szybko do domu po kluczyk zapasowy, ale w dwie strony + szukanie kluczyka, to by im zeszło dobre 20-30 min. Ja byłam mega spanikowana, młoda strasznie się zanosiła w środku i kazałam ojczymowi wybijać szybę, w dupie z szybą, ważne żeby ją wyciągnąć. No więc w wigilię o godzinie 16 wybiliśmy szybę od strony kierowcy i zostaliśmy bez auta 🙃🙃🙃
Boże Awokado, same nieszczęścia masz na koniec roku, bardzo Ci współczuję.
Z tym, że ktoś nie wie, że miał już udar to nie pierwszy raz słyszę. Trzymam kciuki za babcię. -
Kassia wydaje mi się że dużo dzieci ma teraz zaostrzenie AZS bo jak jest zimno więcej się grzeje, jest suche powietrze w domach a na dworze szczypiący mróz i każda koleżanka mi teraz mówi że dziecko ma większe plamy AZS. Moja starsza również, ale my smarujemy emolientami. (Jeśli to plamy AZS oczywiście, bo kto wie co tam jest u was…)
Avocado oby nowy rok zaczął się lepiej 🫣 -
Tanashi wrote:My dziś pobudka o 5:30, właśnie leci druga drzemka, a u mnie druga kawa 🫠. Mój syn chyba nie wie że są święta 😅
Nie przejmuj się. Może cię to pocieszy mojnod tyg tak wstaje. Czasem nie może zasnąć już od 4rtej 30. Czasem od 5tej. W każdym razie o której by nie poszedł spać, nieważne ile spał w dzień budzi się i drze nad ranem. Dzisiaj tobsamo było. Teraz chyba wstal. Ale codziennie są pobudki na godzinę w środku nocy... -
Spóźnione życzenia świąteczne od nas:)
Niestety była masakra ostatnio bo 23 mieliśmy szczepienia. Mlodemu wyszedł ząb. A starsza bd źle zniosła. Mówili że będzie ok bo to kolejne dawki no i nie było. Ale na wigili było super:) nie spał prawie wcale tego dnia zz to był zadowolony. Niestety i tak pobudki co chwile w tym ok 4rtej czy 6trj taka dłuższą. Jak on to robi. A poszedł spać ok 21. -
Luna kazda kolejna dawka to większe ryzyko,że gorzej się przejdzie.
Kassia fenjstil nie,raczej zyrtec jednak. Smaruje tym co dalej lekarz w takim razie. Najgorzej to nic nie robić.
Gusia to prawda,że zimno zaostrza,moja po 2 dniach w tym zimnie ma maskare przy ustach
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH














