CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja po prostu tuliłam mojego Maluszka to było ok bo niestety strzelali sporo koło północy
Ale to ostatni legalny rok na fajerwerki, za rok zakaz w Krk, ciekawe czy lepiej będzie. Mi to pasuje, zawsze mi przykro ze względu na ptaki wtedy, a najgorsze są petardy. Ogółem nie znam nikogo kto by był fanem tej aktywności.
U nas sen typowo po ok 2-3h jak to ostatnio za to poszła spać o 18 już, wstała ok 20 pobujać się z nami bo oczu jak 5 zł i nie śpimy i od ok 21:30 znowu do 6:30 na raty spanie plus do teraz z nami w łóżku wesoła coś gada😁23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Ale to ostatni legalny rok na fajerwerki, za rok zakaz w Krk, ciekawe czy lepiej będzie. Mi to pasuje, zawsze mi przykro ze względu na ptaki wtedy, a najgorsze są petardy. Ogółem nie znam nikogo kto by był fanem tej aktywności.
My się śmialiśmy wczoraj, że jak będzie zakaz to będą stać i strzelać przy tabliczce 'Krakow żegna' na Jasnogórskiej, więc dla nas będzie jeszcze gorzej 😅
Stwierdziliśmy też, że za rok musimy jednak wziąć tabletki uspokajające psu, bo bardzo źle to znosił, chyba do 6.00 jeszcze u nas pod łóżkiem się chował. W zeszłym roku mieliśmy głośno muzykę to nie było aż tak źle, bo mu trochę zagłuszyło, no a teraz młody by nie spał jakbym odpaliła muzykę głośniej. -
My jak przystało na sylwestra zarwaliśmy noc 🤦 najpierw usypianie trwało jakieś 3h, bo był tak zmęczony że co padł to się budził po 15mij z płaczem.
Fajerwerki go nie obudziły, dopiero po nich wstał i ponad godzinę płakał noni resztę nocy już spał przy cycku.
Blackapple współczuję stresu u psinki 😢 -
Nam się obudził akurat na strzelanie i był zaczarowany. Przez okno duzo nie widać bo budynki zasłaniają ale to co widział go bawiło.
Noc slaba bo mi z nosa non stop kapie i gęba otwarta to nie da się spać -
U nas była pobudka przez cudownego sąsiada, który dosłownie 10 metrów od naszych drzwi ustawił wyrzutnie fajerwerków, dodatkowo nasz pies, który zawsze miał głęboko w poważaniu fajerwerki, w tym roku wyjątkowo się przestraszył na tyle, że zaczął na nie szczekać
Później niestety zaczęła mieć drgawki ze stresu, więc ja uspokajałam przestraszone dziecko cyckiem, a mąż leżał na podłodze z dygocącym psem 🙃
Aleeee od północy dziecina miała tylko jedną pobudkę do 9 rano!! Boże nie spałam do tak późna od czerwca 🤪 Miła odmiana po ostatnich nocach z pobudkami co godzinę
Kasia jak tam mała kaskaderka? Wszystko ok?Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 stycznia, 11:44
Elza1234, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Czyli tylko u nas nie było spania prawie do 1, bo byliśmy u babci, miała drzemkę w aucie około 19, więc śpiąca nie była, plus złapała jakieś 15 minut spania po 21, ale ktoś robił testy strzelania i się obudziła. Za to po północy razem wyglądaliśmy przez okno i była mocno zainteresowana ☺️ a starzy w ciągu dnia zrobili sobie wypad do ikei i w końcu zobaczyłam progres w mieszkaniu, a nie tylko na zdjęciach
Wszystkiego dobrego dla nas dziewczyny! Żeby te nasze pełzaki miały trochę litości dla matek i nie były aż tak szybkie 😀 u nas też zaczęło się pełzanie, wczoraj dotarła do mojego kapcia 😬 wszystko poza zabawkami jest super interesujące -
Moje chłopaki poszły na spacer, a ja spędziłam ten czas leżąc w łóżku i chillując. Próbowałam zasnąć, ale kaszel mnie wybudzał więc po prostu odpaliłam YouTube i miałam chwilę dla siebie.
Młody ma 36,9 jeszcze nie chce panikować ale totalnie nie wiem czy powinnam jutro jechać do pediatry, żeby go osłuchać? -
U nas wszyscy powitaliśmy nowy rok z katarem i bólem gardła (nie wiem czy małą boli oczywiście xd ). Powiedzcie mi czy samo odciąganie aspiratorem dopóki ten Katar jest wodnisty i brak innych objawów jest ok? Czy powinnam jej coś dawać na przeziębienie? Autentycznie nie wiem co się robi w takich sytuacjach, bo ja nigdy nie choruje 😂
-
To normalna temperatura w sumie dla dziecka. A jakieś objawy ma?Margareetka wrote:Moje chłopaki poszły na spacer, a ja spędziłam ten czas leżąc w łóżku i chillując. Próbowałam zasnąć, ale kaszel mnie wybudzał więc po prostu odpaliłam YouTube i miałam chwilę dla siebie.
Młody ma 36,9 jeszcze nie chce panikować ale totalnie nie wiem czy powinnam jutro jechać do pediatry, żeby go osłuchać? -
Anabbit wrote:U nas wszyscy powitaliśmy nowy rok z katarem i bólem gardła (nie wiem czy małą boli oczywiście xd ). Powiedzcie mi czy samo odciąganie aspiratorem dopóki ten Katar jest wodnisty i brak innych objawów jest ok? Czy powinnam jej coś dawać na przeziębienie? Autentycznie nie wiem co się robi w takich sytuacjach, bo ja nigdy nie choruje 😂
Najlepsze lekarstwo dostaje w mleku, więc karmić do oporu 😅 ja młodemu na katar jeszcze przyklejam plasterki aromactiv na śpiworek
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Nineq wrote:To normalna temperatura w sumie dla dziecka. A jakieś objawy ma?
Ma troszkę katarek, ale na prawdę na tyle minimalny, że nawet nie odciągam, bo sam sobie z nim radzi.
Anabbit u nas w domu takie objawy to wyszedł covid (plus temperatura podwyższona) także może też sobie zróbcie testy.
I ja też karmie co chwilę, żeby jak najwięcej przeciwciał bobas zjadł.
Anabbit lubi tę wiadomość
-
To ja bym sobie darowała lekarza. Jakby było ponad 37° i zbliżała do 38° to wtedy. I obserwowała, czy jakieś objawy dochodzą.Margareetka wrote:Ma troszkę katarek, ale na prawdę na tyle minimalny, że nawet nie odciągam, bo sam sobie z nim radzi.
Anabbit u nas w domu takie objawy to wyszedł covid (plus temperatura podwyższona) także może też sobie zróbcie testy.
I ja też karmie co chwilę, żeby jak najwięcej przeciwciał bobas zjadł.
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Szczęśliwego Nowego Roku dziewczyny dla Was, Waszych bobasow i rodzin 🙂
Fajnie czasem poczytać jak Wasze bobki się rozwijają, każdy inny i w swoim tempie, fascynujące zjawisko 😊 Wiele bobasow już pełza, super, gratulacje! U nas jeszcze trochę do tego, dupke podnosi, rzuca się jak ryba wyjęta z wody, ale wysokiego podporu nie opanował. Za to papla jak najety, a jego ulubiony "slowem" jest "giii" 😆
W każdym razie, życzę dobrego roku, latwego i przyjemnego rozszerzania diety, rozwoju motorycznego bobasow i pięknych pierwszych slow🎉
Elza1234, Alex_92, Blackapple, Anabbit, Katikat, Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Nineq wrote:To ja bym sobie darowała lekarza. Jakby było ponad 37° i zbliżała do 38° to wtedy. I obserwowała, czy jakieś objawy dochodzą.
Jak coś to my byliśmy z młodym u pediatry jak mieliśmy covida pod koniec września (on miał tylko katar) i tylko paracetamol i inhalacje zaleciła, więc też bum sobie darowałs.
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Szczęśliwego Nowego Roku dziewczyny. Dużo zdrowia i jak najwięcej przespanych nocek.
U nas oprócz intensywnego raczkowania po całym mieszkaniu, zaczęło się wspinanie i wstawanie na nogi…stąd też nie mam czasu, bo non stop trzeba latać za bobasem hihi. Wszystkie miejsce niebezpieczne są najbardziej interesujące, tak samo jak rzeczy. Teraz uważam, że mały bobas to mało roboty, a im większy to czas się kurczy, a oczy to trzeba mieć wszędzie.
Blackapple, Margareetka, Elza1234, Katikat, Werzol lubią tę wiadomość


















